Evelin, no niestety..
Bardzo wielu chetnych bylo, ale musialam odmówic.
Albo prosili zeby krolisia wysłac paczką, albo do rozmnazenia, albo dla dziecka, a raz to nawet same dziecko wyslalo mi mejla ze chce krolisia :mad:
Duzo takich ludzi.. :-( krolis jest u mnie bezpieczny i spokojnie czeka na domek.