-
Posts
11293 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Doda_
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
opowiem opowiem jak tylko sobie przypomne...:lol: a krew na scianie dlaczego? i w tym domu ludzie mieszkaja? Nawiedzone domy lubie... Kiedys koledzy byli w gorach i znalezli taki opuszczony dom i weszli do srodka - w srodku strasznie bylo, balagany i w oglle wszystko dziwne, krew tez byla chyba na kanapie nie pamietam, wyszli zrobili zdjecie domu i nam przeslali mmsem, czy moze chcielibysmy kupic ten dom w gorach na polowe z nimi bo ladny widok ma. Jak tylko zobaczylam zdjecie to ciarki przeszly i wiedzialam ze jest cos nie tak i nie mylilam sie, tego dnia w nocy snila mi sie zmarła dziewczyna, przekazala mi ze kiedys w tym domu mieszkala. To byl koszmarny sen, o zyciu tej dziewczyny jak zyla. Nieprzyjemny sen. Moze zostala zamordowana, bo widzialam we snie wszystko.. Odmowilam i nie kupilismy ten dom... teraz nadal stoi w gorach nieruszony. Brr... sen tylko raz i nigdy wiecej sie nie powtorzyl. ps.szkoda ze wykasowalam zdjecie z telefonu,bo bym tu wstawila. -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
no tak warto zmienic tytul :) Dziadkowie mieli dawno psa Kajtka, niestety pociag go zabil, pies odszedl na miejscu, w nocy babcia widziala jak zaslona bordowa - kawalek robil sie coraz ciemniejszy i mokry byl.. kajtek jak zyl czasem sikal na zaslonie. Po śmierci tez to zrobil. I przez jakis czas babcia czula jak wskakuje do niej do lozka, choc juz nie zyl, potem przestal.. i moja papuzka falista byla baaaardzo kochana, po jej smierci bylam zrozpaczona, snila mi sie ciagle i poszlam do piwnicy by cos wziac chyba rower, na koncu piwnicy czyli przy oknie stala klatka tej papuzki, nieruszona. I zauwazylam, jak hustawka sie huśtala sama. Papuzka jak zyla to nie rozstawala sie z hustawka.. bardzo ja lubila. Dobrze ze bylam z tata w piwnicy bo gdybym byla sama to chyba bym zwariowala.. pusto w calej piwnicy, wcale tam nie jest przyjemnie, ciemno.. -
6 królików- chore, porzucone - za TM
Doda_ replied to agamika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czytalam o tej chorobie.. :-( Czy ich uda sie uratowac? juz sa leczone? -
[quote name='GameBoy']to jest tez CC - nie jest wysterylizowana wg slow przytaczanych przez GoskaGoska[/quote] Och, to ja bym tam nie wydala niewykastrowanego psa.. :roll: Nie ma mozliwosci jak najwczesniej go wykastrowac? A pani wie o kastracji? edit; czytalam, tak na allegro pisze ze kastrowany.
-
6 królików- chore, porzucone - za TM
Doda_ replied to agamika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja mam w domu psy, gryzonie i ptaki... :-( -
czy moze ktos wie czy sunia tej pani jest wysterylizowana? I jaki to pies?
-
a ich suka wysterylizowana jest czy nie?
-
Ja też śpie z psami.. :lol: Nie moglabym spac sama...
-
Vege* - jamniki nie są głupie, zgadzam sie z jedna dogomaniaczka ze to kochane psy tak jak wszystkie inne zwierzaki. Tu na moim osiedlu sa duzo jamnikow i nie spotkalam jeszcze takiego co by mnie gonil i probowal ugryzc w noge, ale za to inne pieski np sznaucer raz tate gonil, to co - mam powiedziec ze sa najglupsze na swiecie? Nie... Tak zostal wychowany. Moj wilczur tez probuje ukrasc cos ze stolu. Świeta są, siedzimy przy stole, talerz ze szynkami jest, wilczur siedzi i udaje, patrzy na nas, jak tylko cala rodzina nie bedzie na niego patrzec to powoli językiem wyciaga szynki.. jak spojrze na niego to udaje ze glowe chcial polozyc na stole.. tak sobie tylko odpoczac chcial.. i tak dalej robi, kradnie w tajemnicy. A sunia kiedys ukradla jablko ze smieci razem ze siersciami i innymi odpadkami.. :diabloti:
-
Napisalam na watku schroniska w Gliwicach z prosba o pomoc, do 4 cioteczek tez napisalam (z Rybnika, wodzisławia śl)
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Doda_ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
kto moglby zrobic wizyte przedadopcyjna w Raciborzu??? Gliwice-Raciborz niedaleko... a sprawa jest b. pilna. Przyszła wlascicielka chce po psa przyjechac juz w niedzielę... prosze, jesli ktos moze niech odezwie sie na watku :loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/mlodziutki-dog-cc-pilne-potrzebuje-kogos-z-raciborza-143907/[/URL] -
wychudzona i zaniedbana Rea po 11 latach wyrzucona z domu! ;( MA DOM!
Doda_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Zdjecie Reuni przepiękne :loveu: Zeby wszystkie psy,koty w schronie znalazły taki dom, jaki ma Rea... Z tym bazarkiem tez nie pomogę :-( Nie znam sie na tym :oops: -
Hmm.. to ja tez poszukam kogos z Raciborza.. Lista uzytkownikow nie dziala :shake:
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
vege - to nie był sen. Ja nie napisalam, ze snilo mi sie :lol: To bylo naprawde, osobiscie sie z nia widzialam. Z sunia bylam na dworze, a z psem pojdzie tata, bo ja juz bylam w stanie przedzawalowym, jak wyszlam z mieszkania to myslalam o duchach, na wszelki wypadek zapalilam znowu swiatlo na korytarzu, bylo zapalone ale to jest tak ze jak sie zapala to bedzie zapalone przez kilka minut i zgasnie. Ja zapalilam, mialo byc na kilka minut,a przeszlam kilka krokow i sie zgaslo... serce nie w gardle a w mozgu :shake: przez schody bieglam po trzy, cztery a pies lecial nad schodami........ biedna sunia. Tak sie balam, ze wzielam telefony, gaz pieprzowy.............. no ale ciekawe jak gaz pieprzowy by dzialal na duchow :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
W sierpniu, zniknąl ten czarny kotek ale wrócil po 2 dniach, a ja wtedy bardzo sie o niego martwilam i w nocy przed 24 z psem chodzilam i szukalam go, spotkalam sie z pewna staruszka (mieszkala w bloku naprzeciwko) powiedziala 'Nie idź tam, bo jest czarny kot' i tak spokojnie przeszla obok mnie, poszla sobie. Ja co prawda jestem osoba nieslyszaca ale zrozumialam co powiedziala, tak wyraznie mowila, przestraszylam sie, musialam pojsc dalej,zeby zobaczyc ale nic nie bylo. Po powrocie w domu opowiedzialam mamie o tym i co sie okazalo? ta kobieta nie zyje :roll: i jeszcze, jak bylam nad morzem zapomnialam juz miejscowosc bo bylam nieraz, tego co widzialam nie da sie zapomniec, poszlam do lasu tak sie przejsc, nikogo nie bylo, dalej w srodku lasu widzialam dziewczyne nastolatke, czarne dlugie wlosy, miala dziwne ubranie jakby pizame nosila no dlatego bylam bardziej ciekawa, ona glowe odwrocila spojrzala prosto na mnie, dopiero sobie przypomnialam ze widze.. ----------------------------------- ona mi sie snila w czerwcu i powiedziala ze zabierze babcie. To byl ostatni sen o niej. Po odejsciu babci juz nie przychodzi.. Ciśnienie mnie podnosi, jak mysle ze moze przez nią babcia tak szybko odeszła... jak tylko bym ją zobaczyla teraz osobiscie, to po niej :angryy: Sny o niej byly tak koszmarne, np ze widziałam na wlasne oczy jak w piwnicy mordowala nozem czlowieka.. cala piwnica we krwi.. a przed koncem snu zawsze MUSI spojrzec na mnie tymi okropnymi spojrzeniami, ktorych nie da sie zapomniec.... teraz musze konczyc jak tylko przypomne jeszcze kolejne historie to napisze, ide wlasnie na spacerki z psami. Mam nadzieje ze zawalu nie dostane jak tylko zza krzakow cos wyjdzie :shake: trzymajcie kciukasy :evil_lol: ps. nie wiem czy uwierzycie ze mam az tyle do opowiadania. Nie latwo mi sobie przypomniec, bo ich jest tysiace.. Codzienne koszmary od dziecka, ile razy? ech..Teraz dla mnie to co opowiedzialam przed chwila, to nic strasznego.. bo byly jeszcze gorsze. Pozdrawiam -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='vege*']no ja też nienawidzę tego. :angryy: Doda opowiedz coś jeszcze ty masz zawsze takie ciekawe historie :eviltong:[/quote] jak sobie przypomnę coś ciekawego to opowiem. straatos hihi oczywiscie ze nie odmówie :) -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='vege*']Eeeeeej a nie sądzicie, że jak we śnie ktoś cię goni to tak nie można uciec, tak jakby się chciało ale biegniesz strasznie powoli i nie da się uciec. To jest okropne. [/quote] Wiem,tez tak czasem mam, to nie do wytrzymania :shake: Strasznie nienawidzę tego... -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Mialam kiedys sen, ze na dworze bylam i biegaly dwa psy jeden dalmatynczyk, drugi pies byl pewnej kobiety ktora byla ze mna na spacerze, patrzylam jak ten dalmatynczyk ladnie sie bawil, byl bardzo szczesliwy, zadowolony i powiedzialam do tej kobiety ze PSY ladnie sie bawia, ona sie zdziwila i zapytala czemu psy a nie pies.. okazalo sie (we snie) ze ona nie widziala tego dalmatynczyka, tylko ja. Jak sie obudzilam, zapomnialam juz o tym snie i usiadlam na dogo, moja uwage przyciagnal dzial TECZOWY MOST i... widzialam zdjecie tego dalmatynczyka ktory wlasnie niedawno odszedl i to on snil mi sie !!! Ciotki bardzo rozpaczaly, wiec napisalam pw do jednej z nich zeby nie plakaly, bo pies jest bardzo szczesliwy...... nie pamietam juz ktory to byl watek, bo to bylo niedlugo po tym jak zarejestrowalam sie na dogo.. Miewam tez sny takie okropne.. kolorowe piekne sny mam bardzo rzadko :( Parę lat temu (chyba 3) w sierpniu wracałam znad morza, spałam w pociagu, leząc, obok na drugim krześle moja babcia spala twardo jak kamien. Zasnelam, o godz po 2 czulam wyrazny dotyk reki na moje plecy, tak bardzo delikatnie jak to zawsze robila babcia, obudzilam sie i odwrocilam i powiedzilama 'slucham' ? a babcia spala.. obudzilam ja i zapytalam czy mnie wolala, powiedziala ze nie.. myslalam ze wydawalo mi sie i zasnelam znowu, o godz 3.00 mialam wlasnie sen 'za pięć godzin masz wysiadac, jedziesz pociągiem 'śmierci' i widzialam obraz pociagu ktorym jechalam, byl w strasznym stanie.. w tym pociagu b.wiele ludzi umarlo. Obudzilam sie o 3.05 (znowu mnie wolali) i dokladnie za piec godz mialam wysiadac wlasnie, bo o 08:05. To bylo bardzo dziwne, nie wiem co się stalo dalej z pociagiem i dlaczego 'smierci' . -
Jak viktoria bedzie na gg to porozmawiam z nia w tej sprawie, moglaby tez obejrzec zdjecia pieskow. Mysle ze lepiej bedzie z Poznania, Trojmiasta bo byloby blizej do Szczecina gdyby Viktoria zdecydowala sie przygarnac jednego z nich. Ale oczywiscie, ze slaska tez mozna przetransportowac pieska do Szczecina...
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='dogomanka_']Doda,ciocia mojej przyjaciółki jest jakby medium (potrafi Ci powiedzieć co Cię boli itp. itd.) i też podobno wiele lat miala tak,że przez sen ją jakaś zmora dusiła i wgl. Podobno wtedy ktoś musiał jej kręcić palcem u nogi największym.(tylko nie pamiętam czy lewym czy prawym i nie pamiętam w którą strone.:shake: ) podobno bez tego mogłaby się udusić czy coś.[/quote] tak Wlasnie zmora tez przychodzila do mojej prababci, pozniej do babci ale prababcia tak pilnowala babcie cala noc zeby mogla spokojnie spac. Byla kochana. Ja tez raz sie dusilam, nie pamietam czy raz czy pare razy. Zmora nie lubi miesa, prababcia polozyla przy drzwiach kielbasy to przestala przychodzic ale jakis czas pozniej wrocila podobno, zapytalabym babci gdyby zyla :placz::placz::placz: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Doda_ replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='jmw'] jutro dam historyjkę o tym nawiedzonym domie, bo teraz idę :diabloti:[/quote] A czemu nie dziś? Chciałabym na dobranoc poczytać :evil_lol: Nie wiem czemu ale sama bardzo lubie czytac takie historie... chociaz w nocy to nic przyjemnego.. Juz mam to od dziecka i przyzwyczilam sie.. ale boje sie nadal bo to jest naprawde straszne, pogodzilam sie z tym ze tak bedzie juz na zawsze.. Dlatego wole spac w jednym pokoju z kims, bo to sie dzieje kiedy jestem sama. Moj tata spi czasem w moim pokoju sam i nic nie jest... :roll: Uwielbiam ogladac horrory, najbardziej klątwy, choc mama mi w ogole nie pozwala ale nie moglabym wogole nie ogladac takich filmow. Moja babcia jak miała źle w nocy to prababcia (mama babci) przez całą noc siedziała przy babci, czekała na 'to' i zamierzała coś zrobić (nie pamiętam czy zrobila). Naprawde nie bala sie. Ja chyba bym wyskoczyla przez okno:lol: Jak przypomne sobie cos co bylo ciekawe to napisze, chyba ze nie chcecie czytac takie historie.