Jump to content
Dogomania

Doda_

Members
  • Posts

    11293
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Doda_

  1. Gosiak, zgadzam sie jesli chodzi o wytrzymalosc. Moze i anda dlugo sie hamowala. Mowie ze moze, bo - przyznaje sie - nie czytalam dokladnie i nie bardzo wiem o co poszlo, dlatego nie bede nikogo winić. Wiem ze Tania bedzie miała u Andy dobrze i to jest najwazniejsze.. Proszę tylko o spokój, psinka jest cięzko chora i potrzebuje pomocy.
  2. Piesku, w górę po domek!
  3. Znajdźmy lepsze miejsce dla Cykorka - może hotelik lub płatny tymczas.. oczywiscie najpierw musimy uzbierać deklarację.. Deklaracja może być 1 zł - potrzeba tyle osób, ile kosztuje miesięczny pobyt w hoteliku/płatnym tymczasie...
  4. Nie wierzę w to co przeczytałam... Czarna Anda - Ciebie naprawdę nie poznaję, ale tu najważniejsza jest Tania i błagam Was, cioteczki, pomózmy jej.... Ando - na poczatku maja przeleję dla Tani pieniązki, na PW poproszę nr konta i dane do przelewu
  5. Jestem i ja.. bardzo biedny piesek. Sa platne tymczasy, moze uzbierać deklaracje ?
  6. [quote name='olga7']Tylko ,czy oddanie takiego drobnego psa /czy innego także/ do schronu -gdzie może niedlugo pożyć,bo zagryzą je silniejsze psy w stadzie -jest lepszym pomysłem ? Być może pożyje trochę -a może nawet cudem trafi się suni czy maluchom dom -ale może być tez mniej sympatyczna wersja .Nie wiem. Zrobicie,co postanowicie.Może choc nie proponujcie od razu wodki -bo pojdzie wieść ,że za zaniedbane ,glodne psy można dostać pol litra i następni chętni będą brać psy i glodzić oraz rozmnażać -by dostać alkohol za takie psy? Oni powinni oddać te psy i bez alkoholu-jeśli są im zbędne i nie karmią ich.Byle tylko nie brali-nie rozmnażali następnych. Bo inaczej-bedzie to dalsze rozpijanie tych ludzi i zachęcanie pośrednio do poniewierania psów.ja -co najwyżej -dalabym piwo może.Ale to wy im robicie przyslugę-nie oni wam .Niech to dotrze do nich. Zrobicie co uważacie.[/QUOTE] Nie, ja nie zabrałabym sunię z maluchami zeby zawieźć je do schronu. Co do proponowania wódki - to masz rację, nie powinnismy tak robić, ale nie mam innego pomysłu, bo jak szczeniaczki są w domu pijaków to może być trudno tak po prostu je zabrać, jak na dworze to co innego. Lepsza byłaby interwencja, ale tak jak wyżej napisałam ze teraz trzeba dowiedzieć sie gdzie są pieski, znaleźć właścicieli i potem pomyślimy co dalej.
  7. Jaki piekny Rodi !! Bardzo sie zmienil !!!!
  8. Biedna sunia.. Zuza może mogłabyś w sobotę? Albo kiedy indziej
  9. Dineh - jak właścicielami są pijacy, to pewnie za wódkę oddadzą matkę ze szczeniaczkami. Ech.. Jest to w centrum Sosnowca na ul. Modrzejowskiej, nie wiem niestety gdzie dokładnie psinka mieszka, trzeba iść za nią i możę zaprowadzi do domu. I ludzie będą wiedzieli, sprzedawcy na ulicy albo mieszkańcy. Jak uda się znaleźć właścicieli, to spytaj gdzie są szczeniaczki, może by pokazali, ale powinnaś tam pójść z kimś a nie sama. Pózniej porozmawiaj o tym czemu nie karmią, czy chcą oddać - jak nie to może za wódke albo cos.. wiem, że to zły pomysł ale nie mamy innego wyjścia chyba ze Fundacja nam pomoże. Teraz najwazniejsze to dowiedzieć się gdzie są małe i ile dni/mcy mają, pózniej po tym porozmawiamy o reszcie. Ja chyba już wyżej wspominałam że jestem osobą niesłyszącą i nie mogę pomóc w rozmowie z menelami.. ale w czymś innym tak.
  10. [quote name='olga7']A moze lepie idzcie tam i pogadajcie -zeby dali na sterylkę suni i karmili ją -bo glodna szuka jedzenia ..? zabierzecie sunię i male i co z nimo zrobicie ? a ani wezmą następnegpo psa -czy sunię i znow bedzie to samo? zobaczcie -jaka to rodzinka -bo jak pijacka to malo wskóracie -chyba ,ze zrobicie suni sterylkę a oni zaczna ją karmić ..i zostanie tam -na ulicy znow ..:shake:.Takim psow jest dużo i nie dacie rady każdego zabrać -oraz dać domy -także szczeniakom , bo będą następne i następne ...:shake: Obawiam się ,że ani na strylkę nie dadzą -ani psa nie będą karmić ..:shake:[/QUOTE] Jak obawiasz się ze nie dadzą na sterylkę i nie będą karmić, to czemu mówisz zebyśmy tam poszli i pogadali ? Sunia szuka jedzenia na ulicy, wątpie zeby właściciele zgodzili się karmić psinkę. Mówisz ze to nie ma sensu? Zwierzęta ze schronu też są zabierane, leczone i wydawane do dt, potem do nowych domków, a przecież na ich miejsca też pojawiają się następne.. Nie można tak mówić. Najpierw trzeba się dowiedzieć kto jest właścicielem suni i gdzie ma dzieci.. dopiero potem pomyślimy co dalej.....
  11. Magdo, myślę ze mówimy o tej samej psince.. wszystko co napisałam o tej suni zgadza się ? trzeba ją wyciągnąc stamtąd z małymi, jeśli jeszcze ma.....
  12. Zulu to taki dzielny chłopczyk...... Może znajdę jakieś rzeczy na bazarek dla niego.
  13. Ale martwisz się o psinki czy o siebie? Ze będą zaczepiać?
  14. Biedna psinka :( Tania, wszystko będzie dobrze! Bądź dzielna!
  15. tak, popytac możesz. Pani która sprzedaje rogaliki koło Orsaya napewno ją widziała, bo sunia w tym miejscu szukała jedzenia. Sprzedawcy na targu, pijaki też może będą wiedzieli... ech.
  16. [quote name='dineh']zapisuje i postaram sie tam zaglądać edit:pojade tam za jeszcze dziś żeby sprawdzić[/QUOTE] Super, bardzo dziękuję :) ja pojadę może jutro albo pojutrze. kto jeszcze może pomóc ???
  17. W centrum Sosnowca na ul. Modrzejowskiego dzis około o 13.00 widziana była sunia z dużymi cyckami, karmi szczeniaki (jeśli jeszcze ma) jadła to co znalazła na ulicy, myślę że to bezdomna ale mozliwe ze właścicielami są pijacy (takich w centrum nie brakuje) Potrzebne są cioteczki z Sosnowca, które będą mogły tam jeździć i może sunia znowu sie pokaże. Ja też bede tam jeździć, ale jedna osoba to mało.. Jak się zjawi, to trzeba iść z nią, może zaprowadzi nas do dzieci. Była koło sklepu ORSAY na ul. Modrzejowskiego i poszła dalej w stronę kina Heliosa. Trzeba ją szukać na tej całej długiej ulicy, jeszcze na targu koło Plaży i na dworcu. Napewno znowu się zjawi w poszukiwaniu jedzenia. I jak uda się znaleźć małych, to trzeba poszukać dla nich miejsca z mamą.. Ale małe mogą być np w domu a mamę wypuścili na dwór. Podobna do tej: [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/749/2010032228506large.jpg[/IMG] Ale jasnobrązowa, średnia i szczuplutka. Proszę o pomoc..
  18. Fizio, masz pełną skrzynkę. Wyczyść :) chciałam do ciebie napisać w sprawie transportu. Na poczatku maja bede w Krakowie, czy nie potrzebujecie zadnych transportów? do krakowa lub z krakowa.
  19. [quote name='esperanza']Doda_ serdeczne dzięki. Potwierdzę, jak tylko wpłynie.[/QUOTE] Czy pieniązki przyszły ?
  20. Ja z tych cytatów też zrozumiałam, ze miesięczna deklaracja wynosi 200 zł. I wygląda na to, że też mam problem ze zrozumieniem..
  21. ireno - z tym ze ewa była osobą zaufaną, zgadzam się. też kiedyś wierzyłam w to co mówi, myślalam naprawdę ze tania ma u niej świetnie. Tania jest u niej dlugo, napewno czekala az ktos przyjedzie i zauwazy, ze potrzebuje pomocy... a gdyby bylo juz za pozno? nie chce o tym myslec :| wrzucę parę grosików na jej leczenie, jak zostanie juz zabrana.
  22. Ewa dosc dlugo nie wstawiała fotki tani, dla mnie to bylo podejrzane. W takich sytuacjah sprawdzić zwierze trzeba. Tak jak np wizyty poadopcyjne. Zwierząt w nowych domkach nie można sprawdzać? A to że do Ciebie nie przyjeżdzali, nic dziwnego, zwierzęta u ciebie mają dobrze i o tym wiedzą inni. Ale czy Tania naprawdę miała dobrze u Ewy? Nie wiedziałam, teraz po fotkach wiem już, ze nie. Nie mówilam, zeby przyjeżdzali do ewy, tylko do tani bo to ona potrzebowała pomocy, nie Ewa.
×
×
  • Create New...