-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jamor
-
nie zaryzykuje bezposredniego kontaktu , lando jest 1/3 bronka. MOzne na niedziele przygotuje wam pewną niespodziankę, a moze wczesniej
-
hehe, chyba pół- nocnika, takiego emaliowanego. Tyż Cię Kochom. Bronek podczas biegania na wybiegu bardzo interesuje sie lando, tylko przy jego boksie sie na dłuzje zatrzymuje i sie na niego gapi. lando nie bardzo sie to podoba.
-
chyba sie troche Ciebie posłuchał. Nie był dzis juz takie napięty i zarozumiały. troche pomruczal. patykiem dał sie pogłaskac nawet po bokach( ręki było mi troche szkoda ). drapałem go za uchem, oczywiscie przez krate. ze szotką troche sie pozmagał, cos w ramach przepychanki, siłowania, ale juz bez nerw, bez agresji. W nagrode dostał odemnie pluszaka, miska. miał go munute, dobre i to. [potem musiałem pozbierac miska, był wypatroszony. Karmiłem z ręki. Dalikanie bierze. Na wybieg poleciał z radością. zanim dobrze posprzatałem był juz z powrotem, a skoro wrócił sam- dostał od razu miche .
-
hehe, dobre, a widzieli oni kiedy na żywo Bronka ? Misiaczka kochanego ?
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007']Jak tam nasz Toffino? Jeszcze nikogo nie pożarł?[/QUOTE] nie przejawia zadnej agresji. jest ulubiony pies na spacer mojej zonki. Nie reaguje negatywnie na ludzi w trakcie spaceru, jest spokojny. Zonki twierdzi, że nawet nie czuje ze prowadzi psa, idzie idealnie, nie ciagnie , nie zostaje z tyłu, lux. W biały dzien mozna smiało z nim wchodzic w tłumy, miedzy ludzi. Po zmierzchu włańcza mu sie kontrolka ochronna, czyli jak ktos pojawi sie nagle lub jego zachowanie odbiega od nromy ( chwieje sie i spiewa " legia legia " ) pies staje sie czujny. No same plusy -
czasu trzeba aby sie do mnie przekonał. plus ze chce za mną chodzic. zkniejsze mu porcje zywnosciowe do yorkowych, na kilka dni, karmienie z ręki na zawołanie, nic na razie wiecej. spacery konieczne, jeszcze pomysle nad tym wprowadzaniem do kojca.czy wiecie mozew wogóle czy ktos go kiedys czesał ? gdzie on wczesniej przebywał przed schronem ? czy nosił kiedys kaganiec ?
-
Witam. Bronek dojechał ok 10.00. Panowie ktorzy go dowieżli- porzadne chłopy. Widac , że lubią psy. Podchodzili do kazdego bosku , z kazdym sie przywitali. Moje pierwsze słowa na widok Bronka " o k...wa, ale wielki" , szok. cięzka wersja bombowca. W klatce na pace samochodu. przez krate dostał pierwszy kawałek parówki, zachłanności nie było, pomruk, ale wziął , i klilka nastepnych. Na krotkim poskromie Panowie odprowadzili wychowanka do kojca. Tam na dywaniku zaraz zrobił klocka, no, z 1 kg, drugiego zaraz na srodku kojca, mniejszego. Wode pije jakby miał kaca po tygodniu imprezowania. Nowa słomę która mu wyscieliłem bude wywalił zaraz wszystka na zewnatrz, stwierdził, ze jak nie ma 20 stopni mrozu to nie jest mu potrzebna. Po godzinie zaopatrzny w rękaw ochronny, łopatę i miotłę wlazłem do niego do kojca aby mu posprzatac balacha. Wewnatrz kojca przypomniałem sobie , ze nie mam trzeciej ręki . a co tam, nie niech smiga. pusciłem go na wybieg. podchodził do kazdego z boksu , do kazdego psa. obwąchiwał. wszystkie jako intruza próbowały chwycic zębiskami. On cofał kufe aby nie dac sie złapac, nie było jego agresywnych reakcji na ich prowokacje. Po sprzataniu polażłem na koniec wybiegu. on szedł ze mną , ale z boku, jakies 5 m. nie reagował na cmokania, gwizdania, miał mnie we dupie, ale trzymał sie. trzykrotnie pobiegł za rzuconym pluszakiem, złapał go zębami, ale zaraz wypluwał. Na moje podlizywania zadnej pozytywnej reakcji. Zimny wzrok. Przy próbie załozenia obrozy dostałem chińskie ostrzeżenie, nie dobrze, bo nie byłem na to w zaden sposó przygotowany, a ze wazy pewnie nie mniej niz ja, cofnałem łape. łoj , mam nadzieje ze tego nie zapamieta. ze smyczy zrobiłem petelke , doprowadziłem do boksu, uffff. dupe ma usmarowana starym łajnem i futro wymaga czesania. Tak musi na razie zostać, bo nie widze sposobu na to. Pies nie moze byc łamany, bo to nie gowniarz ale stary recydywista, czyli musimy isc na ugode. Przez krate próbowałem go głaskac po głowie, nie sprawia mu to zadnej przyjemnnosci ( bo moze zdecydowanie za wczesnie na sex dla niego, moze z nim najpierw trzeba chodzic ) warczał, ale nie cofałem łapy tylko dostał po 2 cm kawałki kurczaka pod pysk, wciagał. jak tylko przeniosłem reke na jego bok, byskawiczny atak, mało kraty nie przegryzł. pomimo swojej masy jest bardzo zwinny i szybki. oj, nikt nie mwił ze bedzie lekko. jakbym nie pisał kilka dni na dogo, znaczy sie ze bronek wciagnał mnie za teczowy most. odrobaczyłem dzis go, to tyle
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
jamor replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka']Tuptus jeszcze przez około tydzień będzie w lecznicy . Implant sie trzyma , Tuptuś rozrabia , szczerzy się na wszystkich . Jak zdeją mu szwy to wtedy będę po niego jechać .[/QUOTE] vetka mowiła cos moze jak teraz u niego z jedzieniem ? nie krztusi sie juz ? -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
jamor replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
co do zdjec , to prosze najpierw załatwic troche słońca u Prezesa na górze. własnie przed chwila odpisałem na 1 meila z zapytaniem o Pks-a. Pytała Ola,skąd , nie wiem. -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Choroba? Czyli wakat na poczcie macie?:evil_lol: To ja chętnie...., chętnie...:loveu: A poważnie super pies z niego jest.[/QUOTE] no co Ty , jaka choroba. Po tym zdarzeniu ciągle stoi przed bramą , choc korespondencji nie ma. Kolejka kobieto , kolejka, lista społeczna. -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
jamor replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
nawet pół telefonu nie było -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
jamor replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moniskaa']Witajcie po długiej przerwie. Otoz przez ten dlugi czas nie mogłam zalogować się na dogomanie i dalej nie moge. Zalożylam drugie konto ale licze że dogo zajmie się tym bo nie tylko ja mam problem z zalogowaniem :cool1: Co kilka dni probuje się logować, ale to na nic :-( Z tatem jest już ok. Dziękuje. Za miesiac bedzie mial ponownie operacje, przepychanie reszty żyl. Bo nie mozna bylo zrobic tego od razu.[/QUOTE] korzystaj z przegladarki opery , bedziesz sie pewnie dobrze logowac. pozdrowienia dla taty. Z waszego pks-a zrobił sie pewny siebie , pyskaty psiur. Musze go troche nauczyc chodzic na smyczy, bo z tym u niego beznadziejnie. -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007'][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8357/dsc0697q.jpg[/IMG] Nie wiem jak ja to zrobiłam ale zdjęcie zobaczyłam dopiero teraz. Jaki piękny ten nasz Tofino. I minka taka szczęśliwa. Tylko dlaczego on zamknął oczy? Jamor czyżby to na Ciebie nie mógł patrzeć?[/QUOTE] przyjzyj sie lepiej, on puszcza Ci " Oczko" -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007']Ja od początku wiedziałam, że coś z nim nie tak :evil_lol:. A tak na poważnie to naprawdę myślę, że Toffino trafił do najlepszego psiego miejsca na ziemi. Dziękujemy Jamor.[/QUOTE] hehe, dobrze przybiera na wadze, jeszcze troche i do gara :evil_lol: -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='ZUZANNA11']Powoli zacząć sklejać jakiś tekst do ogłoszeń, czy jeszcze poczekać, aż Toffina zostanie w 100% sprawdzony?[/QUOTE] no co wy, mam sie pozbyc tak szybko dobrego klienta ? to moze inaczej : pies jest dziki, toczy mu sie piana w paszczy. ot kilku dni z domu nie wychodzimy bo on biega po podwórku, kontakt meilowy, jemy puszki i wypijamy kompoty ze słoików. zagryzł inkasenta zakładu enegetycznego , zgwałcił listonoszke ( eee, moze tego nie powinienem pisac bo branie bedzie miał) kopie doły, dusi kury, przegryza drzewka, silka na okna , robi ciagle kupy na schodach, ogryza lakier na samochodzie itd itd -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
na tyle co sie z nim poznałem, moge powiedziec tyle : pies z normalna głową. Bardzo lubi kontakt z człowiekiem. potrzebuje człowieka i chce dla niego słuzyc. szybko nawiazuje przyjaźń. chetny do zabawy. czysty, zdrowy ( troche ma jakies pozostałosci po kontzji łapy) O powierzony mu sprzet dba. Opanowany, zrównoważony. Nawet w chwli silnego napięcia jest bardzo karny i nie popuszcza wodzy. Do innych psów nastawiony olewczo , sam zaczepek nie szuka. Pies na bardzo silne poczucie ochrony przewodnika. W takiej sytuacji za cel swego bytowania kieruje sie pilnowaniem bezpieczenstwa swego opiekuna. Obrazuje sie to reakcją wobec innych psów które bez ostrzezenia chcą spoufalac sie z jego panem. Podobnie w stosunku do ludzi obcych, na spacerze, np. w godzinach wieczorowych. jest ostrzeżenie, szczekanie i zasłanianie przewodnika swoim ciałem. Nie wiem czy czy potrafił ugryść czy tylko straszy. ewentualnie z czasem sprawdze. Uwazam , że te zachowania nie sa zadną wada psa, a wrecz przeciez pies ma takie funkcje spełniać. Najważniejsze , że te zachowania nie są przyczyna niepewności, bo w wiekszkosci przypadków to jest przyczyna pogryzien . krótko mowiac, bardzo fajny pies -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-dla-psow-jamor-138231/"]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-dla-psow-jamor-138231/[/URL] a tam jest link do albumów zdjec, tam poszukac swojego -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8357/dsc0697q.jpg[/IMG] i jeszcze kilka wrzuce do jego albumu , tam szukac -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4223/dsc0688.jpg[/IMG] -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
hej hej, jest tam kto ? -
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
jamor replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Tuptek wracaj, bo dyscyplina sie rozlużniła, poganiac psy trzeba troche -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
jamor replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jak tam ogłoszenia ? akuwaniej troche, bo czasu ucieka. Mnie tam nie przeszkadza. Baca jest superowy i kochany, bezproblemowy i pogadac z nim mozna. aaaa, ważne. wlascicielka suni " dzidzi z piaseczna która u nas czasami hoteluje przekazałana bace jenorazowo 40 zeta, więc proze to ując w rachunkach -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
pierwszą stronę wskazane zmienic, nieaktualna. jak tylko wyjdzie słonce porobie mu zdjecia, choc widze ze ma ładne w swoim wątku. -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
jamor replied to asik007's topic in Już w nowym domu
[quote name='asik007']Ketunia sytuacja wygląda tak, że Toffinek po pierwsze jest niesamowicie chudy. A po drugie on już był w 100 procentach gotowy na adopcję ale pokazał zęby. A ponieważ do mnie i mojej siostry jest potulny i nigdy się to nie zdarzyło postanowiłyśmy razem z Anja2201 na miesiąc, dwa dać go do Jamora żeby zdjagnozował Tofinka. To jest super pies żył na pewno rok może dłużej na dworze w Lubochni. Był przyjacielski do wszystkich: dzieci, innych psów. I naprawdę nie wiem co mu się stało. Musimy poczekać i zobaczymy co Jamor powie.[/QUOTE] Dobra, moja pierwsza propozycja. Skoro zęby były przyczyna to moze mu je wyrwać ? Dostane nobla ?