Boże biedny piesek:shake: a co na to rodzina? tak go zostawiła bez jedzenia , dachu nad głową? Co on musi teraz czuć, naprawdę wole nie wiedzieć co to znaczy stracić ukochaną osobę i zostać na bruku:-(
W czwartek po tym jak Kacperek dostał lekastwa na dziąsło byłam z nim na spacerze, maluch zaciągnął mnie do pudełka z kostkami i zawinął sobie jedna:cool3: drugą wzięłam dla Igi i obydwoje byli zadowoleni.
Ona jest bardzo przyjazna, dogaduje się z innyi psiakami, i jest bardzo czysta( w sensie, że nie załatwia potrzeb na swoim posłaniu tylko na zewnątrz ;) )