Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. o której to spotkanie, ja tu juz umieram ;p
  2. [quote name='WILCZUREK']Cześć Jej pamięci !!!!! Znałem Panią Violettę osobiscie, kilka razy miałem zaszczyt być Jej gościem w Lewinie Kłodzkim. Równiez i na święta Bozego Narodzenia - w 2005 roku bodajże.... [B]Jej miłość do Zwierząt była potężna.... Robiła wszystko, co tylko mogła.... [/B]Do ludzi również.... ale brak akceptacji - a wręcz zawiść, niezrozumienie i nienawiść - ze strony "dwułapów" zapewne spowodował, ze ze swoimi uczuciami zwróciła się ku Zwierzętom i Bogu..... Żegnaj DAMO! Żegnaj Wielka Divo i Lady ! Jesteś już, o Pani !!! - za TM....... Nikitka - opiekuj się Nią....... prowadź Ją.......................................... Viola...... wymiziaj Nikitkę...... Kiedyś do Was dołączę..........................[/QUOTE] no masz! To lepiej byloby gdyby nie robila wcale, jesli to tylko mogla... Dobrymi chéciami to wiesz co jest wybrukowane...
  3. Ale spanielka jest przysposobiona, wiéc nie jego, jak przybléda. Moze já wykrasc mozna?
  4. A to numer, Brunonek coraz mocniej mnie zadziwia, bo moze byc psem idealnym w stosunku do dzieci psów a z drugiej strony byl niedobry dla szczeniaka (Borysek) a w kojcu 5 dni przed wyjazdem do Ginn to szczekal i wyl prawie non-stop, z przerwá jak ochrypl :( Wychodzi na to, ze w pewnych warunkach jest super, ale trzeba tez wiedziec ze ma ciemná stroné, któá poznalismy jak byl u Justynki. Jestem zupelnie milo zaskoczona jego zachowaniem u Ginn, bo po tych cyrkach w kojcu, myslalam ze pies juz chyba oszalal i nie bédzie adopcyjny przynajmniej przez jakis czas, a tu-niespodzianka :OOO Justynko, spytaj prosze swojego weta, kiedy i czy potrzeba podac Brunonowi drugá dawké surowicy. Chyba ze já juz dostal w trakcie leczenia? W soboté Elik nada ampulki dla psów zamieszkujácych u Ginn, zeby podac im surowicé oslonowo, jesli Brunonek mialby ich zarazic wirusem. aaa, i spytaj tez proszé po jakim czasie bédzie bezpiecznie Brunonka wykastrowac po tej chorobie.
  5. Byl dzis mail o Lunké, napisalam czy majá doswiadczenie i co oferujá, bo nie bylo nic o tym co oferujá dla psa. Zobaczymy czy odpiszá :) Nie wiem czy juz minélo 2 tyg. od ostatniego wyróznionego allegro? Bo to tyle trwa i wtedy nowe :)
  6. jakies wiesci u sun? dziad zmienil zdanie co do ich sterylizacji?
  7. [quote name='jaanna019']Ja wiem, że to może upierdliwość ale czy sunia była sterylizowana w dt czy ta wiedza o sterylce jest oparta na stwierdzeniu weta, który psa pobieżnie obejrzał? Uwierzcie mi, nie ma możliwości w oparciu o oględziny stwierdzić czy suka miała zabieg. Pani doktor tylko ją obejrzała i powiedziała, że sterylizowana. Chyba zdajecie sobie sprawę, że u suki po jakimś czasie nawet nie widać blizny pooperacyjnej?[/QUOTE] [quote name='ania757']Wołana jest Kara , od swojej masci:) Wiec imie ma, juz od dawna. Ogłaszałam ja a różnych portalach jednak tylko z allegro był najwiekszy odzew. I tam najczesciej wznawiałam potem. A o tym jest wysterylizowana to jedynie od weta wiemy , nie mam pojecia czym sie babka kierowała mówiac to. Tak bardzo nie chciałabym jej poddawac tej sterylce jesli nie jest to wskazane , nie potzrebnie sie bedzie stresowac jak naprawde jest juz po zabiegu . Tez bede musiała pogadac z kolezanka co ja ma bo jednak piesek po zabiegu potzrebuje opieki i tutaj moze byc mały problem.[/QUOTE] [quote name='jaanna019']Znów dzwonił do mnie dt, dziewczyna jest w desperacji. Opiekunka psa zadzwoniła do niej tylko raz żeby zapytać o szczepienia. Dziewczyna jest niepełnoletnia a rodzice naciskają na pozbycie się suni. Nie wiem co o tym myśleć i jak pomóć. Bardzo kocham sp ale teraz nie mam w domu miejsca żeby sunię zabrać o siebie. Dziewczyny co robić?[/QUOTE] no to jesli tak, to trzeba sunié zaprowadzic do weta na zabieg. trudno, najwyzej otworzy i zaszyje jesli byla po sterylce, ale inaczej siétego nie dowiemy a za duze ryzyko já zostawic z macicá. Fundacja Kastor pokryje koszt zabiegu. Teraz co z DT? jest moze jaks fundacja od shar pei? ona na pewno szybko znajdzie dom, ale musi byc w DT, gdzie sá na biezáco informacje i zdjécia, wtedy pakiet paredziesiát ogloszen, odnawiany co tydzien. Trzeba dziewczynie pomóc, bo tak to rzeczywiscie ma niemilo w domu a sunia domu nie znajdzie.
  8. [quote name='tayga']Spokojnie, niedawno wróciłam. Obrobiłam zwierzaki, teraz nakarmię rodzinę (że też facetów nie da się napchać suchą karmą!!) Później napiszę więcej... Na razie Wam powiem, ze Kaja już w DS :)[/QUOTE] to obydwie wysterylizowane suczeczki juz domy majá? cudownie :) Aga, to wspaniale, z ogloszen czy jak one domy znalazly? Mam tydzien do doczytania :p To kolejne dwie mozesz wziác na sterylizacje? aaa, faktury zuuota wyslalas do Eli? Pieniádze sá, brzydko je kisic, skoro tyle potrzeb :p [quote name='tayga']Pewnie by chciał kury, ale skąd się bierze?? To chyba takie podrośnięte powinny być, bo pisklaki psy zagryzą. Mam zadanie do wykonania - worek pszenicy. Też nie wiem gdzie w Gubinie dostanę, ale widziałam sklep z paszami, może tam?[/QUOTE] Kup mu kurki Aga, chyba nie sá jakies drogie, na pewno darczyncy nie majá nic przeciw, zeby uratowac indorowi zycie tymi kurami :p [quote name='storozak']Jasiek fajny ale morderca:eviltong::eviltong:!! No chyba, że jakąś zagrodę by miał?? Jest na to jakaś szansa??[/QUOTE] ooo, jest szansa zeby chlopaki cos zmontowali moze? taki napuszony jak rasowy paw, to nie dziwota ze sié rzuca dziadu Jasiek. [quote name='paula91']Dawno tu nie byłam, ale ciągle coś mam na głowie i niestety nie miałam czasu. Chciałam powiedzieć, że te 3 szczeniaki są już ogłoszone (jeszcze na gumtree tylko muszę ponownie dodać, bo coś mi wywaliło te ich ogłoszenia i nie wiem czemu). Myślę, że trzeba im koniecznie zrobić wydarzenie na fb i szukać na razie choćby domków tymczasowych, bo będzie ciężko znaleźć domy takim dzikusom.[/QUOTE] Dziékujemy Paulinko. Wspaniale, moze ktos te 3 maluchy postanowi uratowac. Podasz nam linki do ogloszen? Zeby przekleic pod zdjécia psiaków.
  9. [quote name='patrycja ostrowska'][B]Maiqa[/B] nie kompromituj się! Według ciebie cytuję " udźwignięcie finansowych potrzeb Basika , A TU GŁÓWNIE ciężaru kosztów diagnostyki, leczenia i pobytu w klinice"... znaczy..... że nie chcesz zapłacić z bazarku Basika ani grosza na fakturę za leczenie w klinice SGGW, która mu uratowała życie. Co za obłuda ! [B]Jesteś oszustką[/B]!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] [quote name='li1']Oj majqa, czy [B]zagrabilas z piechcia forse[/B] na leczenie Basika?[/QUOTE] [quote name='patrycja ostrowska']Maiqa, nie rozumiesz tego co napisał Viris czy cię przewiało ? [B][COLOR=#008000]Gdy użytkownik który otrzymał pieniądze, spożytkuje je na to co zostało określone celem bazarku i poprze to odpowiednim dokumentem wtedy bazarek zostanie rozliczony i usunięty.[/COLOR][/B] Cel bazarku - opłacenie bieżących potrzeb Basika. Bieżącą potrzebą Basika jest spłata jego zadłużenia na 900 zł w klinice SGGW oraz zapłata za wizytę Basika u okulisty dr .Garncarza. Tę wizytę ja opłaciłam, bo gdybym musiała czekać na pieniądze od was, to Basik nigdy nie poszedłby do lekarza !!! Chyba, że macie jakieś inne dokumenty związane z opłatami za Basika !!! Hotel na razie odpada , bo go opłaca Li1. A [B]może coś wymyślicie, przekłamiecie[/B] no dalej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Modliszka, widać, że nie jesteś w temacie, coś ci się daty spłat pomieszały[/QUOTE] he, nie sposób sié nie usmiechnác czytajác te dziecinne i prosto napisane pomówienia. Majqa, Piechcia15 - witajcie na lawce "oskarzonych" w swiecie li1 :p [quote name='patrycja ostrowska']Maiqa, a propos płci Viris, to po tobie cytowałam. Napisałaś ON. Nawet w tym już się plączesz!!!!!!!!!!!!! [B]LI1 JESTEŚ GENIALNA[/B] !!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] osobiscie powstrzymalabym sié od takich patetycznych wyznan w stosunku do uzytkowniczki li1, zwlaszcza majác na uwadzé jej mozliwosc (a raczej niemozliwosc) oceny rzeczywistosci :O [quote name='majqa'][B]Emilia, ja się nie mogę doczekać aż zobaczysz na cz.kw. jak to było z Twoim przylotem do Polski[/B], zresztą nie tylko z tym. ;-) Ale, ale... zdaje się, że padły, i słusznie, pytania o Basika. Oczywiście przyłączam się do nich. Już trochę u Ciebie jest Patrycjo. Chciałabym poczytać, jakie masz kolejne, bo pewno jakieś masz, spostrzeżenia na jego temat. Jakie uczucia w Tobie budzi nasz wątkowy pupilek. Miło się czyta takie relacje. :-)[/QUOTE] o kurka, chyba mnie najlepsze ominélo :O moze ma ktos scan dyskusji jesli takowa byla na CZ.k. bo teraz nie widnieje wiécej poza zgloszeniem Majqi a chétnie dowiedzialabym sié co w szpitalu (jak napisala sama li1) mówili o moim przyjezdzie do Polski :) [quote name='patrycja ostrowska']Maiqa, czepiasz się nic nie znaczących szczegółów, co w języku psychologii oznacza, że podświadomie czujesz się winna zaistniałej sytuacji. Nie będę informowała o Basiku dopóki osoby, które zbierały na leczenie psa nie wywiążą się ze swoich zobowiązań i nie zapłacą faktury z SGGW. Od początku wylewacie na Li1 i na mnie wiadro pomyj, a teraz kiedy zaczęłyśmy się zdecydowanie bronić okazuje się, że cytuję " jesteśmy chamicami" Nie, my nie jesteśmy "chamicami". [B]My tylko dostosowałyśmy się do waszego poziomu.[/B] [B]Żeby do was dotrzeć musimy mówić waszym językiem !!!!!!!!!!!!![/B] Maiqa, czy będzie jeszcze więcej donosów na czarne kwiatki, w których bezpodstawnie oczerniasz mnie i podważasz wszystko co robię dla zwierząt ? Rozumiem, że twoją obroną jest atak, ale pamiętaj, że jest to miecz obosieczny !!! [B]Na razie podtrzymuję zarzuty, że próbujesz być oszustką i krętaczką[/B]. Jeśli się okaże, że nie to wtedy oczywiście ładnie cię przeproszę. Póki co możesz z tym iść do sądu. Nie zapomnij zabezpieczyć postów!!![/QUOTE] Z tym jézykiem to widzé ze tez nie umiesz czytac ani realnie ocenic FAKTÓW, kto uzywal chamskiego jézyka pierwszy i to o duzo za dlugo. A skoro nie widzisz odstépów od normalnosci we wpisach li1 tylko jej bronisz, wrécz uwazasz za genialná, to skád mozemy wiedziec ze cokolwiek piszesz jest prawdá i ze Basik jest u ciebie a nie u jakiegos "brodatego faceta, co tez ma 12 lat" ? [quote name='piechcia15']jeden dzień mnie nie było a tu 4 str czytania jednego wielkiego hałasu. Może gdyby od początku mnie słuchano nie byłoby tego wszystkiego. Patrycjo mie miałam zamiaru olać całego rachunku, bo przecież czy w tej czy innej lecznicy koszta by i tak były, Tylko od samego początku było mówione że ta pierwsza była połowę tańsza, bo Mikropsy miały większy upust. Dlatego też nie mogę się zgodzić z tym, ze to JA mam zapłacić całą kwotę, a poza tym nigdy tak nie twierdziłam, a bynajmniej nie przypominam sobie. Na dzień dzisiejszy mogę przelać ok 200zł na konto tego długu, ale nie podpiszę, żadnego zobowiązania, że w przyszłości spłacę cały długo bo mnie zwyczajnie na to nie stać!! o czym mówiłam od początku. Boję się zrobić przelew na prywatne konto bo łatwo możecie mnie oszukać, skoro już mamy być o wszystko podejrzliwi. Wykonam przelew ale na bezpośrednie konto lecznicy bądź fundacji, która pokaże mi potwierdzenie że pieniądze doszły. Oczywiście jak wpłyną pieniądze z pozostałych bazarków i innych darowizn postaram się dopłacić jeszcze jakąś sumę, ale nie jestem w stanie przewidzieć jaka to będzie kwota. aha modliszko od mojego ...grata...proszę się od...:evil_lol: jego dni są policzone bo na tych "oszustwach" można dorobić się niezłej fury :eviltong: <ironia oczywiście gdyby ktoś nie załapał> Najprościej by było zapłacić całe 926zł i zamknąć usta pewnym osobom, ale nóż mi się w kieszeni otwiera gdy tak ciężko zarobione na Basika pieniądze mam oddać tak lekką ręką tylko dlatego, ze Li1 miała kaprys umieszczenia go w tak drogiej lecznicy. Myślę że mikropsy nie współpracowałyby z lecznicą, która miałaby lichą opinię czy nieprofesjonalny sprzęt.... a poza tym Lidko skoro już jesteś taką księgowa to źle to wszystko sobie wykalkulowałaś i od początku nie myślałaś o kosztach, bo [B]gdyby został stary scenariusz, że pies będzie przez ten miesiąc w twoim mieszkaniu z opiekunkami to nie byłoby tej sprawy bo dt miałby za darmo[/B]... KONIEC[/QUOTE] otóz to, sceniariusz byl dobry, choc przyznam szczerze ze moje szczéscie ze sié z takiej "oferty" w zakislym mieszkanku nie nacieszylam, bo jesli po 1 normalnej i pokojowej rozmowie telefonicznej mozna potem znienacka zostac nazwaná oszustká, to co za rewelacje uslyszalabym gdybym niechybnie poswiécila sié i zamiast w milym hotelu, posiedziala z psem u li1 :O Zostalabym oskarzona o kradziez rodzinnych klejnotów, czy jeszcze gorzej? A moze mialabym nieproszonych gosci w nocy, bo skád mam wiedziec kto ma klucze do tego "apartamentu"? Poza tym skoro li1 nie ma za grosz honoru, zaplacenie z zebranych pieniédzy czésci rachunku, który wygenerowany zostalby i tak w innej klinice ale z mniejszym cennikiem jest uczciwe - takze w stosunku do darczynców, którzy tez pewnie doceniá fakt, ze ich ciézko zarobione pieniádze nie zostaná byle jak roztrwonione na czyjes nietrafione decyzje co do wyboru kliniki. A jak pisze piechcia - byloby latwiej to oplacic pieniédzmi dobrych ludzi i nie walczyc o sprawiedliwosc.
  10. nie bylo to nic niepokojacego, zdrowy byl tylko ze biegal po tym ale radosny nadal i jadl z tego co wiem.
  11. ;/ My mozemy zaoferowac sterylizacjé ale to pomoc na potem.
  12. [quote name='majqa']Aguś, czy doszła moja licha wpłata? Może qrczę, jeśli nie na jedzonko to poszłaby na choć ze dwie pary rękawic, może na takie porządniejsze starczy.[/QUOTE] [quote name='tayga']Oczywiście, ze doszła, wszystkie wpłaty wpisuję na fb. Chyba powinny znaleźć się tutaj, ale gdzieś na początku wątku. Zapytam dziadka co potrzebne, będę u Niego w niedzielę. Nie wiem co z Lizą, nie chcę jej odwozić na wieś :( Jak zostanie to nie wezmę następnej :([/QUOTE] Przepraszam, moje niedociágniécie. Juz kopiujé reszté wplat z FB, takze te prywatne :) Dziékujemy Majus.
  13. [quote name='ms_arwi']Umowilam sie z Panstwem na wtorek na 17sta :) Kasia przez telefon opowiedziala mi pokrotce o Belluni, takze postaram sie wypytac domek pod odpowiednim katem :)[/QUOTE] wspaniale. bardzo Ci dziekujemy kochana. kciuki :)
  14. [quote name='wellington']Ok, co robimy ? Nie mozna tego zostawic tak . Niestety, z braku czasu przelatujemy watki pobieznie i nie przypatrujemy sie zdjeciom dokladnie - i dlatego takie oszustwa nie zostaja wykryte , bo przypuszczam ze takich podkladanych psow jest wiecej... Lilek, rozumiem ze masz screen calego watku Ozziego ? Kto mial w tym interes zeby znalezc tak bliskie podobienstwo dwóch róznych psów i wciskac kit, skoro JESLI ktos zadal sobie trud (szacun Lilek) porównania tych fotek, latwo sprawdzil ich daty a wiéc absurdalnosc. To juz nie jest naiwna zabawa w gadanie o "dobrych niemiecikch domkach" a wyrachowana taktyka, majáca na celu przekonanie kogos o czyms co nie jest prawdá...
  15. hehe, no to ja ostatnio wpakowalam sié w dwa takie ancymonki - sunia i piesek. chyba je sobie sama adoptujé, bo nie wiem kto je wezmie ;/
  16. àaaaaaa, tytul mnie zmrozil :( dziékujé Wam Elu, za szczésliwe zycie jakie Puch zapamiétal i zabral ze sobá.
  17. Dzwonilam do Justynki, udalo sié wyprosic :p ksiázeczké Brunonka ze schronu, wiéc moze jechac do hoteliku do Ginn w niedzielé. Jest tylko maly klopot - Brunonek tyle szczekal az ochrypl i stracil glos (to chyba nie jest grozne ile nie kaszle, a nie kaszle bo pytalam Justynki i pani w hotelu nie stwierdzila kaszlu). No i chyba w ramach protestu zaczál zalatwiac siétylko w kojcu gdzie po tym biega wiéc jest ufajdany mimo ze biorá go na spacery :( Asiu, heeeelp! Jak z tym dziadem postépowac?
  18. dzis nadeszla nasza kolej na oglosenia! Podalam ogonek wátek Borysa i powiedzialam ze tutaj moze skorzystac z ogloszen co mialy juz tekst i fotki, bo Franca robila. Kto bédzie kontaktem który mozesz przez jakis czas spac z telefonem i siedziec na mailu w razie pytan?
  19. [quote name='patrycja ostrowska']Miałam się nie odnosić więcej do agresywnych głupot Rewelacji, ale jej chamstwo jest porażające. Zastanawiam się czy nie ma czegoś z głową. Basik nie może iść do budy, jest na to za wrażliwy.[/QUOTE] Obawiam sié ze to nie Rewelacja jest tu stroná która ma cos z glowá. Jak swiat swiatem to uslugobiorca placi za swoje zlecenia, wiéc przestan swoje zale kierowac do Piechci a skieruj je do Li1. Ona winna tej faktury i to ona jesli juz ktos "blokuje fundacyjne konto na SGGW". Czy Ty placisz za zachcianki swoich kolezanek, które pokazá Ci fakturé za ich kiecké? Tak to sié ma jak szykanowanie Piechci o fakturé z którá nie ma nic wspólnego i o niá nie prosila...
  20. Ms_arwi kochana, dziékujemy! hehe, Kate pomóz am opisac Bellé w pigulce ;p Sunia zgadza sié z pssami, kotami. Nie wyje jak zostaje sama, nie niszczy, mila, nieklopotliwa mimo ze widzi tylko cienie, dobrze pamiétam czy sobie zmyslam? ;p czyli miod i orzeszki. a czy sunia ma jakies wady albo specjalne wymagania poza wzglédem na jej oczka?
  21. [quote name='Nutusia']Ale zaraz, chwileczkę! Czy ja napisałam, że mam pretensje do Majqi? Przecież wiedziałam, że nie ona była "decydentem" w tej sprawie! Czyżby zadziałało "uderz w stół"... ? Emilio, jakoś współpraca przy suni z Gubina bardzo dobrze nam się układała, jeśli pamiętasz. Ja jestem otwarta na dalsza współpracę, ale nie będę milczeć, jeśli szacunek, odpowiedzialność i zwykła ludzka przyzwoitość mają dotyczyć tylko jednej strony. [/QUOTE] Jesli to nie do Majqi bylo, to wszystko pasuje, poza tym nietrafionym "vice versa", chyba ze to tez mialo oznaczac cos innego niz wyszlo?
  22. jesli nadal szukacie transportu miédzy wschodem a zachodem kraju, to przypomnialo mi sié ze czyjs znajomy jedzie miédzy Wroclawiem a (?) Warszawá, w kazdym razie pisala do mnie jakis czas temu Agal2 z dogo, to od niej wiem o tym bo pisla ze on wziálby zwierzé jesli jest taka potrzeba. napiszcie do niej pw jesli zainteresowane.
  23. [quote name='Nutusia']I vice-versa![/QUOTE] ozesz, dziewczyno, chyba nie wiesz co mówisz ani jak paskudnie to wyszlo :crazyeye: nie zdziwi nic, ja tez ostatnio za chéc popilnowania psa w Polsce w czasie swojego urlopu, bezpodstawnie zostalam nazwana.. oszustká :p wiéc Majqo, za Twój czas poswiécony na pomoc, nie tylko gadaniem na tym wátku, dostalas "podziékowanie" typu zacytownego :roll: Czlowiek sié uczy i przynajmniej wie z kim NIE wspólpracowac, jak bédzie widzial prosby o pomoc na wátkach w przyszlosci...
×
×
  • Create New...