Jump to content
Dogomania

Daria_13

Members
  • Posts

    1540
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Daria_13

  1. No to czeka nas w poniedziałek wyprawa do weta. Pies jest ogólnie radosny, dobrze się czuje, a ślinienie występuje tylko na dworze
  2. Moim zdaniem, temperatura 8 oC jest jak najbardziej odpowiednia dla psa i nie ma potrzeby nakładać ubranka, ale jeśli zauważysz, że suczce jest zimno, trzęsie się to wtedy ją ubierz
  3. Witam. Mam 8 letniego kundelka- Allanka. I od pewnego czasu zauważyłam, że gdy się zmęczy, na długich spacerach leci mu z pyska dużooo piany. Dzisiaj to samo zauważyłam. Nie wiem czy jest to powód do niepokoju a może przesadzam? proszę uspokójcie mnie...
  4. Myślę, że BOS to odpowiedni wybór. Ty chyba od początku sama wiedziałaś, jakiego chcesz psa, tylko chciałaś utwierdzić się w przekonaniu czy to dobry wybór zgadza się?
  5. Niestety, teraz u mnie z czasem krucho. Staram się urobić znajomych, którym zaginął psiak kilka miesięcy temu, płaczą, rozpaczają szukają, ale cisza, może wzięli by Axelka, ale nie chce napierać, wiem, że musi to być w 100% przemyślana decyzja
  6. śliczny pies o fajnym charakterze. Schron to na pewno nie miejsce dla niego. Mimo wszystko najpierw trzeba by go wyciągnąć ze schronu do DT poznać psiaka, skonsultować go z wetem wykastrować i dopiero DS. Może Wiewiórka by go wzięła? Ja nie mam pomysłu.
  7. A może seter irlandzki, albo angielski?? może płochacz niemiecki lub border collie?
  8. Może owczarek podhalański?? albo mieszaniec ze schroniska?
  9. Super, że DT się szykuje. Ja sporadycznie bywam na dogo, niestety, ale to z powodu braku czasu. Tak to prawda, że ze schronem można się dogadać, ale to zależy od ich humoru.
  10. Ja jestem niepełnoletnia i kurcze i tak go nie mogę wyciągnąć, ale jak coś to wiewiórka wzięłabyś go na DT?
  11. Jutro będę ok. 15-16 w schronisku. W którym boksie jest psiak?? Czy jest jakiś DT, który mógłby go zabrać w razie czegoś?
  12. Kto w najbliższym czasie będzie w schronisku i porobi zdjęcia i opisy psiakom?
  13. To właśnie zależy komu. Ja myślę, że zawsze warto porozmawiać z kierownikiem i poprosić o pisemną zgodę od niego na robienie zdjęć psiakom. W razie jakiś problemów pokazujemy tą zgodę i już
  14. Przepraszam, że się nie odzywałam, ale kompletnie na nic nie miałam czasu. Nawał obowiązków. Na moją pomoc możecie liczyć. Ja ze swojej strony oferuje dodawanie psiaków na wątek, ogłaszanie ich i pozyskiwanie DT. Kto zgłasza się do jeżdżenia raz w tyg. do schroniska??
  15. Rozmawiałam z jedną panią, która dokarmiała przez długi okres czasu tą suczkę rudą z białym krawacikiem i Pinokia. Ta suczka podobno miała co cieczkę szczeniaki. A Pinokio biedny przeszedł wiele strasznego. Przechodząc przed tą główną ulicę, obok zamku został potrącony przez samochód. Pies strasznie wył. Kierowca się zatrzymał i chciał zabrać Pinokia i jego pseudo opiekuna (jakiegoś menela) do weterynarza, ale pijak powiedział, że nic mu nie będzie. Poradzi sobie. Po prostu szok!!! Ta wróżka stała się taka odosobniona jak zmarła jej córka, która była chora psychicznie. Ludzie naprawdę u mnie w mieście poruszyli się historią psiaków. Wiele psiarzy rozmawia o tym co się tam działo. To dobrze, że media nagłośniły tak tą sprawę.
  16. Kurcze strasznie szkoda tych psiaków, które pozostały. Ja dzisiaj będę w tych okolicach u koleżanki ok. 16 i mogłabym spróbować jakoś złapać, któregoś psiaka na suczkę koleżanki. Co sądzicie??
  17. Kurcze strasznie szkoda tych psiaków, które ,pozostały. Ja dzisiaj będę w tych okolicach u koleżanki ok. 16 i mogłabym spróbować jakoś złapać, któregoś psiaka na suczkę koleżanki. Co sądzicie??
  18. Tego merlaka widziałam bodajże w piątek niedaleko biblioteki miejskiej w Będzinie. Biegał z innymi psiakami, on nie jest duży i taki lękliwy. Na pewno ma poniżej 40 cm w kłębie, bo jest mniejszy od mojego alana, fajny psiak. Rozmawiałam z koleżanką, która mieszka koło zamku. Mówiła, że ci menele co mieszkają z wróżką to są jeszcze gorsi od niej. Zabierają jej pieniądze, które ona zarabia na tym wróżeniu. Kozy podobno były wypuszczane i dojone, bo ona sama to widziała. A psy latały samopas po całym mieście. Szczury chodziły sobie po ulicy, jak koty, samopas. Smród, brud i ubóstwo tam panuje. Ja mieszkam niedaleko więc Amikat teraz mniej tutaj zaglądam, ale to jest moje gg-9997512. Jak była by potrzebna pomoc, to pisz.
  19. O Boże, znam to miejsce tzn. słyszałam o tej wróżce, ale nigdy tam nie byłam, to niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Amikat może mogę w czymś pomóc? jak ze szczeniakami? zabrane wszystkie? dzisiaj będę w tych okolicach dosłownie zaraz, zajrzeć tam?
  20. Tak gotowane rzeczy to on lubi, a chyba najbardziej uwielbia karczek bądź pieczonego kotleta schabowego. Oczywiście wiem, że pieczone rzeczy są niezdrowe, ale uważam, że w małych ilościach nie są szkodliwe
  21. Czy psiak znalazł domek?
  22. Powodem nie są cieczki, tego jestem pewna. Wydaje mi się, że Allan lubi dominować nad innymi psami, widzę to gdy się bawi np. ze szczeniakami, albo z innymi dorosłymi samcami. Może to jest powodem?
  23. Ok. W takim razie od jutra będę go drapać za uszkiem. Dzisiaj na godzinnym spacerze spotkaliśmy 4 psy. Allan nie za tolerował 2 psów. Jeden był duży. Drugi mały, ale warczał na mojego psa. Oczywiście za pozytywne zachowanie do 2 psiaków pogłaskałam go i nagrodziłam słownie.
  24. pytam i o smakołyki i o agresję. Allan od szczeniaka był psem lękliwym. Ale po roku, kiedy dojrzał stał się agresywny (nawet do mężczyzn). W tej chwili nie toleruje jedynie psów. Na 100 psów Allan potrafi zaakceptować ok. 50. Moim zdaniem nie jest to agresja lękowa. Ogólnie w tej chwili, kiedy znam go już 7 lat jestem w stanie stwierdzić, kiedy nastąpi atak. Kiedy Allan zobaczy innego psa i zaczyna się spinać, wtedy ja rozluźniam się, rozluźniam smycz i staram się odwrócić jego uwagę (cmokam do niego, wołam etc.) Jeśli allan ładnie się z innym psem przywita to nagradzałam go jak dotąd smakołykiem. Ale teraz go po prostu nagradzam słownie, lub głaszcze go. Wiem ,że taka praca wymaga dużoo poświęcenia i czasu, ale boję się, iż to nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. A pragnę wreszcie wyjść z moim psem do parku, spuścić go ze smyczy i nie rozglądać się na każdą stronę czy nie leci w naszym kierunku jakiś pies. To nie jest komfortowe i miłe. Szkolenie indywidualne odpada- problem jak zawsze stanowią pieniążki.
  25. Aha allan do pewnego czasu brał smakołyki i zabawki, teraz już nie chce. PS. nastąpiła pomyłka pies nie ma tego we krwi, ale ma to gdzieś głęboko zakodowane.
×
×
  • Create New...