Minął kolejny rok, kolejna smutna rocznica.
To już 7 lat spędzonych bez Raptuska.
7 lat codziennych wspomnień, ciągłych zachwytów, jaki to był wspaniały pies. Każdy mój zwierzak jest wspaniały i wyjątkowy, ale Raptusowi nikt nie dorówna.
Pomimo tylu lat pamięta się wszystko jakby to było wczoraj. Pierwszy cudowny dzień razem i te ostatnie smutne tygodnie. Łezka kręci się w oku.
Dzisiaj tez mija 3 miesiące odkąd nie ma z nami Foksa.