Jump to content
Dogomania

Lhapsot

Members
  • Posts

    91
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lhapsot

  1. [U][B]sylv[/B][/U] Wiedziałem że gdzieś tu czytałem taki post: #[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6525648&postcount=4207"][B]4207[/B][/URL] ...tylko nie pamiętałem, do kogo należały te mądre słowa. Dziękuję, bo przywracają wiarę w zdrowy rozsądek. An.
  2. Hmmm Tak jakbym to ja był przyczyną tej "nieprzyjemnej atmosfery", którą najpierw zaimplikowała [B][U]robson[/U][/B] a potem zasygnalizowała mi najpierw [B][U]Baha[/U][/B] a teraz i Ty. Ale faktycznie zwrócę baczniejszą uwagę na to, z kim podejmuję wymianę myśli i na czyje posty reaguję. Dziękuję za tą uwagę. An.
  3. Nie zgodzę się z Tobą nefesza, choć faktycznie można pomylić np. prawo do ochrony danych osobowych z anonimowością. Co do Ciebie - twojej Osoby - nie ma żadnego problemu z ustaleniem twoich danych i dla osoby zinteresownej jesteś osobą podejmującą i deklarującą odpowiedzialność za swoje zachowania i treść wypowiedzi - zatem wiarygodną i godną szacunku, którym jesteś obdarzana. Jeśli o mnie chodzi - również staram się nie być anonimowy i nie z tej perspektywy podejmuję wymianę myśli. Jeśli chodzi o [B][U]robson[/U][/B] - jako taką - w swej anonimowej nieodpowiedzialności również nie warta jest uwagi w treści swych wypowiedzi. Jast tu tylko nickiem. Ktoś ją zna??? Ktoś nie ukrywający swojej tożsamości może poświadczyć fakt zbiezności jej postaw z Osobą??? Odpowiedzialność za swe sądy i słowa??? Itd. Jaką wartość mają słowa, za których treść nie podejmuje się odpowiedzialności swą tożsamością? An.
  4. U mnie też śniegu jak na lekarstwo...
  5. Kim jest osoba, która nie podpisuje nawet tożsamością swoich aroganckich sądów? Jakiś wstyd, o którym wspominała na początku, czy może z faktu, że śmieszą ją rzeczy w których nie ma nic śmiesznego?
  6. Anonimowa robson. Nie wszystko można usprawiedliwić ciekawością. Dzieci potrafią nią usprawiedliwić nawet "operacje" na żabach czy podpalanie kotów. Moja odpowiedź była skonskruowana w sposób wieloznaczny. Twoje domysły są tu tym, co chcesz wiedzieć na ten temat, podobnie jak w innych kwestiach, w których zajmujesz stanowisko. Faktycznie, pomimo tego, iż każde forum sprzyja wymianie myśli i poglądów - może to mieć miejsce w sposób przyjemny i ciekawy jedynie z zachowaniem obustronnej kultury, którą zdajesz się pomijać tu, jako rzecz marginalną. Moje odwołanie do "[U]dawnej[/U] kategorii semantycznej" miało charater naukowy i służyło zwróceniu uwagi osoby studiującej na taksonomię a nie na jakieś archaizmy. Twoja interpretacja tej treści, jak i zawężenie pola postrzegania i rozwinięcie go do ogółu - daje mi obraz dojrzałości Twoich myśli. A co do wspomnianego "całego świata" - nawet w tych najbardziej egzotycznych pomysłach, nie dostrzegłem nawet nigdy odniesienia do jakiegokolwiek "rodowodu" w [U]jakimkolwiek wzorcu rasy[/U]. Może znasz jakieś? (no oczywiście poza socjomanipulacyjnymi akcjami inernetowymi, które głownie działają na osoby bezkrytycznie przyjmujące czyjeś niekoniecznie prawdziwe sugestie). Ale to przecież ma więcej wspólnego z pieniactwem niż nauką, która ma swe źródło zaiste nie na bazarach, czy w reklamach produktów które należy sprzedać - tylko w kyno[B]LOGII[/B]. A iplikacji o przyczynach rozwoju psudohodowli w poglądach osób spoglądajacych na kwestie istotne w tezie, zgodnie z kanonem wiedzy obecnym w nauce, może się dopatrzyć tylko osoba, myśląca w taki jak ten Twój sposób. Zatem zgadzam się oczywiście z tym Twoim pomysłem, że powinnaś skończyć tą dyskusję i również oczywiście - entuzjastycznie przychylam się w pełni do akceptacji Twej prośby.
  7. Żaden wstydliwy temat. Myślę że mają powody do wstydu Ci, którzy popełniają błąd logiczny i merytoryczny i egocentrycznie zakładają, że cały świat uważa iż rasowy równa się rodowodowy. Tylko pewna dość specyficzna grupa osób narzuca ten pogląd. Ja uważam te dwie jakości za zupełnie odrębne. Ale odpowiadając na pytanie (osobie studiującej nauki biologiczne) - mój pies jest rasowy w sensie dawnej kategorii semantycznej, jest również psem rasowym w znaczeniu geograficznym, fenotypowym, kulturalnym i nawet kynologicznym w ujęciu szerokim. W Anglii, kolebce ustanowienia wzorców bardzo wielu ras (m. in. Lhasa Apso) - mój psiak mieści się w definicji [[I]thoroughbred],[/I] czyli psa rasowego. Natomiast znane mi jest bardzo powszechne zjawisko tu w Polsce w której to mieszkam - swoiste, pozbawione kultury, przekrzykiwanie głosu rozsądku koncepcją "rasowy=rodowodowy", a tym samym propagowanie chęci wiary w to, że własne poglądy są lepsze, ważniejsze, słuszniejsze, silniejsze itd. (zupełnie jak w szowinizmie)... A co do tego mojego psiaka: Przy wyborze mojego lhasaka, kierowały mną zupełnie pozahodowlane i pozawystawowe przesłanki, zatem przydomek, jakikolwiek by on nie był - nie miał dla mnie żadnego znaczenia, choć pochodzenie psiaka i owszem. I niech tak pozostanie. A byłbym w tym wszystkim zapomniał o tym co pewnie dla Ciebie najistotniejsze i zupełnie na pierwszym planie: Nie odpowiem na twoje niegrzecznie zadane pytanie. A jeśli ta wiedza jest dla Ciebie tak istotna, pragnę Cię poinformować, że nie ukrywam tożsamości mojego malca. Jeśli Ci zależy - popytaj, poszperaj - a przede wszystkim się przedstaw. An.
  8. "Pytania są tendencyjne" [B]robson[/B].:evil_lol: A kim Ty jesteś ? :eviltong:
  9. Bognik, nefesza - dziękuję za miłe słowa. Choć wybór kolorystyczny nie był mój - faktycznie bardzo efektownie wyglądają wszystkie takie szczeniakowe "sobolki". Dodatkową zaletą tej linii jest jeszcze to, że psiak zmienia się w zasadzie z tygodnia na tydzień i ciąle jest inny w swoim ubarwieniu. Jako doroślak - bywa różnie - czasem odmiana kolorystyczna jest tak niespodziewana, że zaskakuje niejednego, ale tak ma przecież wiele spośród lhasaków. Co do klikierka nefesza, spotkałem się już z "opinią", że ~"to nie ważne że lhasak nie "klika", ważne aby na ringówce się dobrze trzymał". I moim zdaniem prawdopodobnie tu leży pies pogrzebany we wszelkich porażkach w tej materii. Mój Liczuś świetnie "klika", ale myślę tak przy okazji, że to doskonały wątek na miejsce które zaproponowałem, więc nie będę go tu rozwijał. An.
  10. dzięki sylv, faktycznie niewiarygodnie miłe
  11. [IMG]http://images34.fotosik.pl/44/1c2f592b7ae3a422med.jpg[/IMG] [URL="http://images26.fotosik.pl/115/375d4c69f1c923admed.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://images26.fotosik.pl/115/375d4c69f1c923admed.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://images33.fotosik.pl/49/2ec15ceb6aa98d5cmed.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://images33.fotosik.pl/49/2ec15ceb6aa98d5cmed.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://images31.fotosik.pl/38/a6bebdad5f853413med.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://images31.fotosik.pl/38/a6bebdad5f853413med.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://images32.fotosik.pl/44/e8d0aac5fd2a7758med.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://images32.fotosik.pl/44/e8d0aac5fd2a7758med.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [URL="http://images30.fotosik.pl/121/14e7b2ce5c4bfcb6med.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://images30.fotosik.pl/121/14e7b2ce5c4bfcb6med.jpg[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL]
  12. Wszystkiego co dobre w nowym roku wszystkim lhasomaniakom... An.
  13. Carmelek jet śliczny. Ale ma po kim być taki śliczny ;) An
  14. Cześć Aga. Oczywiście, jestem zwolennikiem normalnych relacji poprzez net - zatem w szczególności w stosunku do mnie i w dodatku na forach czy jakichkolwiek komunikatorach internetowych można śmiało używać przyjętych powszechnie wszelkich określeń z poza miłościwego nam "Pan"owania (pozostawmy to tym osobom które odczuwają taką potrzebę i sobie tego życzą...). A mój piesio nie pochodzi z Czańca. An.
  15. Witam wszystkich miłośników rasy Lhasa Apso, psów tybetańskich i tych mających swe pochodzenie w rasach tybetańskich... Sam posiadam kilkumiesięcznego już lhasaka i z przyjemnością wielką i satysfakcją obserwuję jego rozwój i wychowanie. Jakiś czas temu, przeczytałem cały wątek dotyczący Lhasa Apso na Dogomanii i niestety - teraz z bardzo mieszanymi uczuciami włączam się do uczestnictwa w tym temacie. Jestem osobą niezależną, otwartą, mającą własne zdanie, ustabilizowane przekonania i dość mocno stoję na gruncie, który podbudowuję wiedzą i doświadczeniem. W życiu stawiam na życzliwość, równowagę, współpracę, szacunek, odpowiedzialność i mądrość. Prywatnie: jestem żonaty od kilkunastu lat, mam córkę i syna. Zawodowo: jestem urzędnikiem państwowym. Nie jestem zrzeszony w żadnym związku ani organizacji. Raz w życiu byłem na jakiejś wystawie psów, jako osoba towarzysząca - kilkanaście lat temu. Z całej wystawy, podobały mi się jedynie i wyłącznie psy. Tyle z zaspokajania ciekawości - tak w odpowiedzi na to co zdołałem wyczytać o Was, zwykle pomiędzy wierszami i nie koniecznie w całości na tym forum. Zatem, będę tu zaglądał i czasem włączę się do wątku, który mógłby mnie zainteresować. Andrzej
  16. Miło mi powitać przede wszystkim Osobę, która założyła tą stronę (psy z Tybetu) i temat na dogomanii (Złota Wolność), jak i wszystkich "użytkowników" jak i miłośników psich Tybetańczyków. Osobiście interesuję się tematem i mam psa rasy Lhasa Apso. Jestem zainteresowany zarówno propagowaniem wiedzy na temat psów tybetańskich jak i tym, by takie jak Twoja inicjatywy - rozwijały się. Dziękuję Ci serdecznie za stronę i gorąco pozdrawiam. Być może w przyszłości porozumiemy się w sprawie tego, jakiego typu informacje chcesz umieszczać na twojej stronie i czy wiedza, którą powoli gromadzę może przyczynić się do rozwoju podjętej przez ciebie inicjatywy. Andrzej
×
×
  • Create New...