-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isadora7
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']Uśpiony miał być nie z powodu zdrowia, a z powodu agresji... Wiesz odpisanie zajęło mi tyle czasu, bo podczas ostatniego spotkanie ręce mi odgryzł. Piszę stopami. A tak serio to nadal nie wykazuje nic niepokojącego. Biega z innymi psami, na widok człowieka macha ogonkiem. Jak to opisał hotelik rzuca się jedynie na...jedzenie. Nie ma też problemów przy kontaktach z dziećmi. Faktycznie jak coś się dzieje, jest zamieszanie to lubi sobie poszczekać. Ale nie na człowieka, on sobie biegnie i szczeka tak po prostu. Przy spotkaniu obcej osoby chciał się zapakować na kolana na głaskanie. Jak na razie nikogo nie zabił ;). Jutro będę mieć nowego zdjęcia.[/QUOTE] O fajnie to podeśle foteczki ludzikom co zawsze mieli szczoteczki i myślą, póki co bez zobowiązań ale sam fakt ze myślą jest cenny. -
Jakiego typu to jest guz nie wiadomo (trzeba by pokroić), natomiast wetka powiedziała że nie boli i nie bolało czy będzie bolało na to nikt nie odpowie. No właśnie z tanitką rozawiałyśmy w kwestii gdyby to był mój psiak i zarówno Tatiana jak i ja również nie operowałybyśmy. Cieszę się, że jest zgodność w temacie. Nie zmienia to faktu, że musimy ostro walczyć o kasę jakby nie patrzeć, poprzednie badania 218, wczorajsze 335, jeszcze echo serca i rozliczenie z Panią Anią, no i zakupy pieluchowo-sraluchowe i karmowe. Ja nie daję rady, może ktoś pomógłby choćby bazarkiem. Bardzo proszę. A może jakieś stałe nawet groszowe deklaracje? No i na transport też będzie potrzebna kasa.
-
Albo jeszcze więcej. No to tak, badania krwi ogólnie nie sa złe, dzisiaj miała pobraną krew w kierunku niedoczynności tarczycy (fT4, TSH). USG, RTG nie wykazały żadnych cech przerzutowych. Problemem jest nie tyle widoczny guz na listwie co .... guz na śledzionie wielkości 7 × 5 cm. Co w związku z tym? Ano pierwsza sprawa bardzo istotne LINKA NIE JEST BOLESNA, TO ABSOLUTNIE NIE BOLI. Co można zrobić? Można usunąć śledzionę, można usunąć guz na listwie, po drodze sterylkę. Jak już to na początek śledziona. No ale trzeba najpierw wykonać badania serducha czy możliwa jest narkoza, czy może jest możliwa ale po podleczeniu, ustabilizowaniu. Powiedzmy mamy serducho zbadane. Usuwamy śledzionę, idzie materiał do badania co za bydle ten guz. Jakaś chemia też, ale... szansa na przeżycie... rokowania bardzo, bardzo ostrożne. Po operacji usunięcia śledziony, szansa na przeżycie.. uuupsss cienko może 20%. . Na pytanie ile Linka przeżyje bez operacji padła odpowiedź: nie wiadomo, może 1 miesiąc, może trzy, a może wiecej Na pytanie ile Linka przeżyje po operacji, o ile przeżyje operacja padła odpowiedź: nie wiadomo, może 1 miesiąc, może trzy, a może wiecej a jeszcze do usunięcia byłby guz na listwie (wstępnie nie sprawiający wrażenia złośliwości). Pytanie ile wychudzona, niedożywiona nie wiadomo ile czasu sunia (tak tak teraz jest ok ale co i ile było wcześniej?) jest w stanie przeżyć. Czy będąc tak żywiołową zniesie (również psychicznie) mus niesprawności pooperacyjnej (jak mantre powtórzę: o ile przeżyje operację). Ona jest pełna życia, wesoła, pogodna, NIC JA NIE BOLI. Wiemy już że musi jeść jak je (w sensie co ma jeść). Torsje były spowodowane guzem na śledzionie. Niemniej jednak przy zastosowaniu innej diety nastąpiła poprawa, a trzeba pamiętać, ze ona jeszcze sie czyści z tego co jadła nie wiadomo ile. A najprawdopodobniej jadła tez spady, to co zostało na talerzu. pan kochał, ale zapewne miał już jakieś problemy (zdrowotne, możę finansowe) od dłuższego czasu. Moja konkluzja... Linka jedzie z zestawem badań do Celinki na DT (zaczynam szukać transportu, w środę mogłaby już jechać). Jest tam dobry wet na zawołanie do domu. Żarcie delikatne dla wrażliwych psów. Niech to będzie miesiąc, dwa, czy trzy, ale niech się cieszy życiem. Celinka jest Osobą która nie pozwoli - gdyby coś - cierpieć. Zresztą... Sopelcio przyjechał na "może miesiąc", przyjechał praktycznie w stanie agonalnym... i miał dany bez mała rok, to dużo zważywszy wiek. To tyle ode mnie zaraz wkleję skany i zdjęcia awanturniczki. ps. przepraszam że dopiero teraz ale: mam też problemy ze swoimi psiakami i "dogadywałam" adopcje jednej z podopiecznych Fundacji SOS dla Jamników (póki co niespodzianka)
-
Wszystko jest, ale tanitką z Linką pojechały, a ja zostałam u weta i czekałam na papiery i kwity. przed kwadransem weszłam do domu zrzucam foty robię skany i ogarniam myśli aby czegoś nie pierdyknąć. Tak na szybko i niemerytorycznie w kwestii zdrowia: - wet który robił USG i RTG bał się Linki bo miała przypięta etykietę "agresywna", mała czuła jego spięcie. Poszło wszystko bez kagańca ja trzymałam doopkę, tanitka pychol. W sumie jedna mogła gdyby Linka chciał posłuchać, że ma leżeć prosto :) - przy pobieraniu krwi do badania na tarczycę założony był kaganiec ale w sumie dałoby sie bez, skoro przy rtg i usg się też dało merytorycznie za trochę jak zrobię skany. A tymczasem aria w wykonaniu Linki, a capella oczywiście: [video=youtube_share;50Xo1qQA2hE]http://youtu.be/50Xo1qQA2hE[/video]
-
[quote name='Ewa Marta']Teraz rozumiem, dlaczego Cię nie gryzie i nie drapie:-) Układ to układ;-)[/QUOTE] [quote name='inka33']Mimo, że nie jest jamnikiem...? ;)[/QUOTE] Bo to jest tak, że ja Pikusiowi powiedziałam że dwukrotnie wylądowałam z wstrząsem anafilaktycznym po zetknięciu z kotem, raz nawet kota nie widziałam wystarczyło że byłam w pomieszczeniu w którym był kot i Pikuś obiecał ze nie będzie mnie bardzo uczulał pod warunkiem że zrobie z Pikusia celebrytę. Musiałam się zgodzić. Dzięki temu wychodzę z tych spotkań z chrypka tylko, czasem sie podrapię. Fakt ze idac tam jestem naszpikowana allegrą dodatkowo.
-
Też sie bałam sprowadzajac trzeciego jamnika. Wprawdzie miała Ganga być tymczasem ale i tak się obawiałam, bo Ruda taka delikatnie mówiac bardzo zachowawcza i potrafi pokazać szeroki uśmiech. No i okazało się że Ruda wyłagodniała nieco przy Gandze. Oczywiście że nie jest to regułą, ale tak w kwestii "czasem warto zaryzykować".
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']Od dzisiaj mamy pod opieką nowego jamnika. Trafił do nas jak zwykle przypadkiem. Znajomy napisał, że w okolicznej lecznicy jest jamnik na obserwacji. Po jej zakończeniu ma być uśpiony. Udało nam się dowiedzieć, że podobno jego właściciele często wyjeżdżali i nie mieli komu zostawić psa. Trafiał więc do niezbyt chętnej do tego teściowej. Podobno ją dziabnął. Jednak nikt nie potrafił dokładnie powiedzieć nam czy ktoś sprawdził tą informację. Stwierdzili, że go nie odbiorą po obserwacji i ma zostać uśpiony. Chłopak nazywa się Hektor. Ma 8 lat. Mieszkał w domu. Jest ogólnie zadbany, wykastrowany. Znalazłyśmy w książeczce informację sprzed miesiąca o jakimś leczeniu związanym chyba z tarczycą. Jutro weterynarze spojrzą o co chodzi. Może to jest przyczyną próby uśpienia psa? W każdym razie nie było czasu, bo pies miał już "opłacone" uśpienie i utylizację. Co do zachowania to na razie nie ma nic niepokojącego. Przychodzi do człowieka, merda ogonem. Sam wskakuje do auta. Lekko się zaniepokoił przy braniu na ręce, ale nie było w tym agresji, po prostu zaczął się kręcić. Z naszymi psami zapoznał się bez problemu. Nie było spięć, wszedł w stadko jakby mieszkał z nimi od zawsze. Na smyczy chodzi ładnie. Jest jeszcze dość smutny. Cieszył się do każdego samochodu, człowieka i przestawał gdy odkrywał, że to nie właściciel... Na razie tylko takie kiepskie zdjęcia: [/QUOTE] Daj mi swój telefon na priva - zadzwonię z rana chyba mam pomysł -
[quote name='kluska z lublina']Nie jest to rok szczęśliwy dla mnie na początku roku odszedł Gromek a wczoraj ukochana Figunia będąc pod naszym domem miała śmiertelny wypadek całe życie ignorowała przewagę kierowców nad swoją osobą ale według relacji sąsiadki wczoraj jej zachowanie było niewytłumaczalne zwykle siedziała na ulicy i niechętnie ustępowała przejazdu samochodom a wczoraj jak zwykle biegła zaciekawiona obok toczącego się nie więcej niż 10/h samochodu kiedy nagle skręciła wprost pod oponę i zginęła na miejscu my jesteśmy u dzieci na obozie sportowym w Zwierzyńcu a tu babcia dzwoni zapłakana nie wiem jak powiedzieć chłopcom wszyscy tak bardzo ja kochali cała noc myślałam o tym dlaczego to zrobiła bo wyglądało to bardziej jak "samobójstwo" niż wypadek i dziś rano weszłam na forum znalazłam post soboz4 z soboty [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-całej-Polski-!!!!!!/page316[/URL] czy to znak czy powinnam szukać możliwości transportu obu suczek z Katowic do Lublina czy tylko rozpacz i żałoba odebrały mi rozum potrzebuję wsparcia[/QUOTE] Bardzo mi przykro, ze Figunia za TM. Co do wsparcia, napiszę na swoim przykładzie... 6 sierpnia 2002 roku odszedł za TM mój jamniś Edi. Rok 2002 był najtragiczniejszym rokiem w moim życiu. Wylądowałam w szpitalu, wypisałam się na własne życzenie i.... zaczęłam szukać jamniczka. No i tak 8 sierpnia 2002 zamieszkał ze mną Rambo. I TO BYŁA DOSKONAŁA DECYZJA. Nie wyszłabym z żałoby i rozpaczy bez Rambusia, nie tylko po Edim ale po mamie i dwojgu innych ważnych dla mnie osób.
-
Zawarłam układ z Pikusiem, ponieważ on nie ma swojego wątku, a tez chce się pokazać. Obiecałam Pikusiowi i pokazuję zdjęcia z nim. [URL="http://img716.imageshack.us/i/y52h.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8194/y52h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img194.imageshack.us/i/q4cw.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4880/q4cw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img32.imageshack.us/i/rlnp.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/1746/rlnp.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img543.imageshack.us/i/t7zq.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/4426/t7zq.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6439/ez10.jpg[/IMG]
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='JamniczaRodzina.']Ogólnie stado się starzeje niestety :roll:Bazylek ma sklonności do wypadania dysku pierwsza pomoc najbliższego weta niepomogla dopiero wizyta u zaprzyjazninego doktora i zaaplikowanie sterydu przywrocilo go odrazu do sprawności.[/QUOTE] Biedny Bazylek -
[quote name='dziuniek']Ja nikomu nie robię żadnych zarzutów, nie każdy ma fb i lubi się po nim poruszać się. Ja nie, dla mnie to jakiś horror-lubię, nie lubię, wydarzenia w dziwnej kolejności, powtarzane zdjęcia itd., ale przypuśćmy to mój problem. Jeżeli jednak jest wątek tu, to powinien być aktualizowany, jeżeli nie, bo służył czemuś innemu (np. szukaniu transportu), to powinien zostać zamknięty lub przekształcony, skoro na nim mówi się tylko o jednym psie. I tyle, nie wiem, po co tyle dziwnych uwag. Ja nie obrażam się, jeżeli ktoś zapyta, co słychać u tego czy innego mojego podopiecznego, odpowiadam i już i cieszę się, że wątek trwa, przecież o to chodzi, żeby ludzie zaglądali. 1 sierpnia (ostatnie zdjęcia i "wiadomości"?, że suczka szuka domu) dawno minął, chyba że jestem ślepa i czegoś nowszego nie dostrzegam na fb, ale mówiłam, że trudno mi się na nim poruszać.[/QUOTE] Też sie zastanawiam po co tyle dziwnych uwag, również tych na które jest odpowiedź wcześniej. Przykładowo kwestia jak to nazywasz przekształcenia wątku. Czyli tematu zgłoszonego już do Szamanki. Co mam teraz zrobić może podpowiesz? Strzelać? Powiesić się? Skoczyć z Pałacu Kultury? Jakieś inne pomysły? Ponownie pytam co mam aktualizować? Może mam codziennie wpisywać NIE MA WPŁAT Z DOGO DLA BUNI? (zresztą z innych źródeł również). Ja tez sie cieszę jak wątek trwa i jak są zadawane sensowne pytania, a nie pomijające moje odpowiedzi i z uporem maniaka wmawiające choremu kadzidło. Zdarzało mi się i pewnie będzie, że zapomniałam czegoś wpisać (np w rozliczeniu) i ktoś zwrócił uwagę. Nie strzelałam focha tylko grzecznie odpowiadałam jednocześnie przepraszając. Pod warunkiem ze pytanie nie było zadawane z podtekstem "jest, maaam, złapaaałam aaaach mam złoczyńce". I oczywiście z pominięciem odpowiedzi które wcześniej były. Kończe już dyskusje w temacie. Szamanka będzie i będzie miała chwile to zrobi co ma zrobić, do innego Moda nie napisze bo to jest spam, skoro jednego Moda już o cos prosiłam (patrz regulamin forum). A ja robie co mam robić od wielu lat i myślę że dość skutecznie. Proste jak konstrukcja cepa. AMEN. ps z facebooka chętnie udziele korepetycji to naprawde nie trudne, a przydatne bardzo. Oczywiście za uzgodnioną kwote którą wpłacisz na konto Buni i obiecuje wtedy wpisać to oczywiście na wątku w rozliczenia Bunii, zapewne nie pokryje kosztów pobytu czwarty miesiac w hoteliku, badań i karmy - ale zawsze jakiś grosz będzie no i ROZLICZENIE NA DOGO? Pasuje?
-
[B]I jeszcze kilka już amatorskich czyli przeze mnie robionych.[/B] (na wsteczu też są nowe zdjecia) [URL="http://img189.imageshack.us/i/hif9.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/3862/hif9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img19.imageshack.us/i/klqv.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/7394/klqv.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img708.imageshack.us/i/h5ii.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8094/h5ii.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img843.imageshack.us/i/8dtt.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9011/8dtt.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img109.imageshack.us/i/jwl9.jpg/"][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7622/jwl9.jpg[/IMG][/URL]
-
A teraz historia smalczyku z 12 sierpnia... ❥ SUPER PILNA ADOPCJA ❥ Przepraszam że tutaj ale to naprawdę pilne. Dzisiaj po powrocie z pracy już miałam się cieszyć że czysto, że Rambo nie miał aury padaczkowej i nie naszczał. Z radością już miałam sięgać po najbardziej śmierdzące żwacze, gdy mój wzrok zatrzymał się na zakrętce do słoika typu "twist". Jedna z moich trzech istniejących jeszcze szarych komórek podpowiedziała "szukaj słoika". Jamnicza brygada dziwnie rozpierzchła się po kątach. Jedno było w szafie, drugie przycupnęło za kenelem, jedynie zawsze ułożona Ruda leżała na kanapie i śmiało patrzyła mi w oczy. Postawiłam torby z zakupami, jak zwykle wysoko i rozglądałam się za słoikiem. Moja uwagę zwróciło doopsko tej czarnej z balejażem dziwnie wystające zza kenela. Podeszłam... czarna z balejażem wypełzła i udawała ze jej niem. Warszawski żulik, strzyknął przez zęby i poszedł gdzieś. Ruda nadal tkwił na kanapie. zZ dusza na ramieniu podeszłam aby zobaczyć co jest wciśnięte za kenelem. ... To był czyściutki (jakby umyty w najlepszej zmywarce) słoik z trzema skwarkami pozostałymi po domowym smalcu. Ów smalec dostałam , będąc z niezapowiedzianą, rutynowa wizytą w hoteliku w ramach łapówki. To był domowej roboty smalczyk o nazwie "niebo w gębie". Udało mi się zjeść dwie kanapki. Stał na parapecie okiennym, parapety u mnie są na wysokości 90 cm. Niestety obok jest zabudowa typu komandor i od strony okna są odkryte półki po skosie, przylegające do parapetu. Cóż po raz kolejny przekonałam się że jamniki merle maja wyjątkowe predyspozycje do agility. No dobra do agility tak, ok, ale dlaczego do złodziejstwa? WNIOSEK. mam mała czarną z balejażem, miniaturę jamnicza do adopcji. Tylko uwaga RECYDYWA ZŁODZIEJSKA. Kto chętny? ps jest pakowna w ten plecak zielony wchodzi bez problemu, oddam z plecakiem. [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1844/dyfy.jpg[/IMG] [B]Masz dla mnie smalec?[/B] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2613/1xv7.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2121/ojlf.jpg[/IMG]
-
[URL=http://img138.imageshack.us/i/m0mh.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1552/m0mh.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img24.imageshack.us/i/7gk5.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3118/7gk5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img547.imageshack.us/i/xoi6.jpg/][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/5995/xoi6.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/3065/4wss.jpg[/IMG]
-
[URL=http://img713.imageshack.us/i/1i3r.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8598/1i3r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img138.imageshack.us/i/0vpw.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1327/0vpw.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img838.imageshack.us/i/fnl9.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/5366/fnl9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img189.imageshack.us/i/ovxt.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4987/ovxt.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/9y8e.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7140/9y8e.jpg[/IMG][/URL]
-
A teraz Ruda - księżniczka Ruda [URL=http://img826.imageshack.us/i/2q2a.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/9908/2q2a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img834.imageshack.us/i/6aqb.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/8480/6aqb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img9.imageshack.us/i/1m9v.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/7386/1m9v.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img708.imageshack.us/i/34bb.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1666/34bb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img706.imageshack.us/i/o20v.jpg/][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/1263/o20v.jpg[/IMG][/URL]