-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isadora7
-
Jestem dopiero teraz, jak padłam wczoraj to po omacku nadałam yunonie sms, że nastawiłam budzik na 4 rano i wtedy będę dziergać, stało się tak ze budzik sobie a ja też, a moje jamniki śpią dokąd ja śpię i nawet aura padaczkowa i zaszczanie przez Rambiego mnie nie zbudziły. Moje urodziny 7 sierpnia bardzo dały znać o sobie wczoraj. ja w tym pospiechu, gonitwie czytam teksty ze zboczeniem zawodowym. Czyli na zetke, wyłapujac błedy i kwestie na które sie nastawiam. I dlatego doczytałam, że Ewa podjedzie ale nie doczytałam, że po a nie z Linką. I w tej świadomości tkwiłam do alarmu ze strony Ani. Na dodatek jak zwykle gdy ma się coś to w pracy robi się dużo pracy. Mea culpa absolutnie niezamierzona. Niestety nie mam siostry bliźniaczki. A Anie trzeba sklonować, niebywała, fantastyczna Kobieta, Osoba czemu takich ludzi nie ma więcej? A teraz do rzeczy, bo potem jadę w jedno dość niebezpieczne miejsce i praktycznie nie będę uchwytna do wieczora, mam nadzieję że wrócę cała i w jamniczym towarzystwie. Celinka ma sprawozdanie złożone teraz tu wpisuję. Linka można by powiedzieć okaz zdrowia gdyby nie te guzioły, wszystkie organy zdrowe a serce też zważywszy na wiek niezłe. Oczywisćie zastawki problem jamniczy nie domykają się ale nie są problematyczne. Sikanie powinno sie "wyczyścic" po porcji furosemidu (tak jak przypuszczałam). Linka dostała jak Ewa napisała enarenal, vetmedin (najmniejszy) aby wyciszyć z deczka serducho, bo panna jak wiadomo wiecznie w ruchu i ma te duracelle w pupie. Przegląd kardiologiczny u Linki za 6 do 8 miesięcy. A teraz akcja terrorystyczna Linki przed gabinetem weterynaryjnym i potem fotorelacja i skany (aha tarczyca do uzgodnienia z wetem u Celinki): [video=youtube_share;g23AtOToAcU]http://youtu.be/g23AtOToAcU[/video]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']To trzecie z białym krawatkiem też nieco jamnicze... A moje panny jak siedziały u mnie, tak siedzą :([/QUOTE] Tak też troszkę jamnicze, ale bardzo troszkę. W takim stanie jak Kofik był Leon tego już wyciągneliśmy (jest na poprzednich stronach) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']W Cieszynie są dwa nowe jamniki w tym jedna staruszka (ok. 10 lat) w bardzo złym stanie-wymaga szybkiej interwencji. Drugi stosunkowo młody, a trzeci jamnikopodobny 5 LAT W SCHRONISKU!!!:-( Mam je na fejsie. Wrzucam tutaj-ciocie od jamników-plizzz help Babcia Megi: [URL]https://www.facebook.com/pages/zwierzeta-adopcjeorg/212228012132606?ref=tn_tnmn#!/media/set/?set=a.620642374624499.1073741980.212228012132606&type=1[/URL] Młodzian MIKOR: [URL]https://www.facebook.com/pages/zwierzeta-adopcjeorg/212228012132606?ref=tn_tnmn#!/media/set/?set=a.620646061290797.1073741981.212228012132606&type=3[/URL] i jamnikopodobny Bongo: [URL]https://www.facebook.com/pages/zwierzeta-adopcjeorg/212228012132606?ref=tn_tnmn#!/media/set/?set=a.618628691492534.1073741979.212228012132606&type=3[/URL][/QUOTE] [B]MIKOR[/B] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1456[/url] [B]MEGI[/B] [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1457[/url] Bongo dodamy jeszcze -
Elu nie ma innej możliwości jak jazda w kontenerku. Linka jedzie praktycznie grzecznościowo z człowiekiem który nie ma bladego pojęcia jak się zachować w sytuacjach gdy pies rozrabia. Nie wspomnę o realnym zanieczyszczeniu. Absolutnie nie pojedzie bez kontenerka. Dlatego tak jak pisałam dopytam weta jutro co ewentualnie można dać na wyciszenie w czasie jazdy. Bo, ze kontenerek to 200% ale znajac Linkę będzie to dla niej zapewne problemem, dobrze jakby dostała coś na przyśpienie jej energii. Obawiam się, zę sam stesout moze byc mało, tym bardziej że tak naprawdę jego działanie jest retardem i działa w pełni po systematycznym podawaniu min 5 dni (a tak naprawdę ordynuje się ze wskazaniem na 7 dni). Tzreba małej zapewnić jak największy komfort jazdy (no i Panu który zawiezie pod Celinkowo też). Linka jedzie skodą-yeti, fajnie sobie wybrała prawda? Niestety nikt się nie znalazł i bardzo serdecznie prosiłabym o to abyś przyjechała. Ja oczywiście będę u weta.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']fotki jajniczki Zosi: [/QUOTE] Zośka na stronie Fundacji SOS dla Jamników [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1452[/url] -
No i tu własnie nie takie wio :) jezeli chodzi o moje dzwonienie to gdy mam informacje od Was co u Linki nie dzwonię, ma świadomość raz że kłopot z zasięgiem i cześto mam "nie ma numeru" a potem dzwoni Ania co mnie krepuje bo to ona wtedy kase wydaje na telefon a nie ja jako opiekun prawny Linki. Ma świadomość tego że mając psiaki zadzwoni jedna osoba, druga i pyta o to samo... wiem ze Pani Ania jest złoty człowiek ale ja mierzę swoją miarką. Wiem jak to jest jak np wracam od jakiegoś psa i Iksińska pyta no i co no i co, za chwile ktoś pyta no i co no i co, a ja chcę myśli ogarnąć żeby odpowiedzieć raz na wątku. Dlatego proszę o wybaczenie o to ze nie dzwonie codziennie do pani Ani. Jak wspomniałam byłoby inaczej gdyby tych informacji i to rzetelnych brakowało tutaj. No fakt że też dziewczyna była miętoszona trzykrotnie: USG, RTG, pobieranie krwi aaa i jeszcze miętoszenie i wymacywanie guza na śledzionie. Nie zsikała sie ani razu (moje prawie zawsze nasikają przy takich imprezach), wyniki nerkowe ok, zatem istotne jest co lekarz powie (stres, przeciągające się i wcale nie rzadkie przeziębienie poschroniskowe? inny pomysł). I oto dopytam jak najbardziej, z nadzieją zę jest jakieś wyjscie farmakologiczne przykładowo. Licze na to, mam nadzieję. no i doszłyśmy do wizyty wtorkowej (na godzinę 18[SUP]00[/SUP]) i otwieram listę chętnych do pomocy na wtorek przy Lince. fajnie jakby ktoś ze mną pojechał aby choćby pomóc przytrzymać Linkę. Nie wspomnę ze ideałem byłoby gdyby się trafiła podwózka. mam trzy psy swoje i dwa chore, a ja dzisiaj zawaliłam pracę i nie poszłam bo nie bylam w stanie. Miło by było gdyby ktoś się zemną wybrał. Dziekuje.
-
Dopiero wróciłam od Dumki. Postram sie dzisiaj dokładne rozliczenie zrobić, ale póki co muszę posprzątać. Mam obszczane wszystko przez Rambiego i Rudą.. Smród w domu taki że mi się słabo robi. Także jak dam rade to dzisiaj jak nie to jutro (powinno mi się w pracy zrobić hehehe). A jeszcze musze przyszykowac dwie umowy adopcyjne dla dwojga podopiecznych SOS. Trzymajcie kciuki.
-
[quote name='Bonsai']Z sesji wyszło 11 zdjęć. :) Tutaj wklejam 5, resztę ma Ellig. Mam nadzieję, że się spodobają. :) Pozdrawiam [/QUOTE] Piękne foty :)
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']Jutro podeślę zdjęcia. Dziękuję, zawsze to jakaś nadzieja na dom. Też tak uważamy. [COLOR=#0000cd][B]Jednak nikt nie miał takiego zamiaru. O psie powiedział nam znajomy. W poniedziałek miał być usypiany.[/B][/COLOR][/QUOTE] Paranoja do sześcianu