-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isadora7
-
[quote name='rytka2']współczuje kłopotów z kompem ja w tych tematach ciemna, połowy nie rozumiem ale wiem,ze przykre to było;)ciotka zalezy mi w szczególnosci na załacznikach tj. zdjeciach rtg,wynikach badan.ciekawam była tez na jaki adres bo juz widze,ze na przychodnie ogolnie wysłałaś a Garcarzowa podala swoj osobisty do kontaktu [EMAIL="magdagarncarz@yahoo.com"]magdagarncarz@yahoo.com[/EMAIL] pewnie tam czesciej zaglada stad brak odpowiedzi jej. seri pomylonych meili czesc dalsza zle podałam swoj meil [EMAIL="zdrzazga@wp.pl"]zdrzazga@wp.pl[/EMAIL][/QUOTE] no właśnie i dostałam coś takiego: [QUOTE]Delivery to the following recipient failed permanently: [EMAIL="drzazga@wp.pl"]drzazga@wp.pl[/EMAIL] Technical details of permanent failure: Google tried to deliver your message, but it was rejected by the server for the recipient domain [URL="http://wp.pl"]wp.pl[/URL] by [URL="http://mx.wp.pl"]mx.wp.pl[/URL]. [212.77.101.4]. The error that the other server returned was: 550 "[EMAIL="drzazga@wp.pl"]drzazga@wp.pl[/EMAIL]": Podane konto jest zablokowane administracyjnie lub nieaktywne / This account is disabled or not yet active (#5.1.1) ----- Original message -----[/QUOTE] zaraz wyśle na ten właściwy
-
Dawno mnie u Was nie było. Odświeżam (miałam zepsuty komp) i z przyjemnością zaglądam
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Isadora7 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
SE zaglądam -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
Cisza nie cisza ja tu zawsze jestem ale nie zawsze listę podpisuję -
[quote name='rytka2']dziekujemy bardzo .przepraszam ,ze tak długo b.rozliczen juz niebawem siadam do papirów na usprawiedliwienie powiem,ze jak zawsze mam sajgonik w domu;wakacje wiec przyjezdzaja ,odjezdzaja itd.psy chore oprócz o ironio Atosa ,ktory czuje sie wysmienicie ostatnio za to Lodek po zabiegu usuniecia guzka ,Mela z strasznym atakiem alergi a dopiero co opanowałam alergie u Madryta i tak wkoło... do tego moi rodzice jak zawsze raz z gorki raz pod mama miesiac na antybiotyku(nawracajace infekcje drog moczowych),zastrzyki 2 razy dziennie ,ojciec do swoich dolegliwosci dolaczył chroniczna czkawke..czka od 2 tyg prawie bez przerwy nawet przez sen oczywiscie sama czkawka niegrozna ale przy jego stanie zdrowia wpływa to na niego wyniszczajaco, słabnie ... jak zrobie rozlicznia to i foty jakies Atosowe zrobie. ps. mam prosbe do ciotki Isadory mimo,ze Tosa czuje sie dobrze oko duze mu zmalało odrobine nie boli wiec narazie nie martwimy sie o ew.zabieg ,sercowo tez ok. ale wyniki dr.Garncarz mimo wszystko bym pokazała,szczegolnie te rtg ze zmianami tylko nie posiadam ich(tj zdjec rtg) wysłałam do Isadory. ciotka przesli mi na meila ok. nie moge Ci wiadomosci wysłac bo masz pełna skrzynka a wiadomosc miala byc taka; mogłabyc mi przesłac na meila z [EMAIL="drzazga@wp.pl"]drzazga@wp.pl[/EMAIL]. tresc/kopie wiadomosci jakie wysłałas do dr. Garcarzowej z załacznikami tj badania i skany tego rtg co Ci wysłałam .a i jeszcze na jaki adres wysłałas dokładnie. chce do niej napisac ws. Atosa zeby obgladneła wreszcie te wyniki;)[/QUOTE] Dopiero jestem, niestety miałam tydzięń prawie niesprawny komputer. Poszedł dysk+zasilacz (450zeta) dzięki niesoldnemu poprzeniemy informatykowi który do nowego dysku dołożył mi zasilacz z 2001 roku ktorych sie juz nie produkuje. I ten zasilacz stopniowo rozwalał dysk. Teraz od paru dni usiłuje mozolnie odzyskiwac dane. Czesć miałam zbekapowane, niestety nie wszystko bo czasu obok latania powezwaniach, paluchah prowadzeniu eventów i ich utrzymywaniu na powierzchni (w tym szukania innych źródeł poszukiwania transportu dla suni z Radys gdtyż na wątku transportowym prowadzonym przez podajacych się za miłosników zwierzat prośba została usunięta i pare takich śiństewek jeszcze), oraz wielu innych tematów fundacyjnych - nie starczalo czasu ba bieżące beckapowanie. Przechodząc do tematu tego wątku oto screen jednego z odzyskanym maili wysyłanych do dr Garncarza i tego maila forwarduję w całości na podany wyżej adres. [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/8138/voxl.jpg[/IMG]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]Dawid ['][/B][/SIZE] [COLOR=#ffffff]...........[/COLOR] -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Isadora7 replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
A ja przyszłem bo mnie dawno nie było, bo się komputero sfajczyło. Rambo blokers -
[quote name='Mika31']zaraz napiszę do Isadory wysłane[/QUOTE] [quote name='obiezyswiat75']No tyle osób mnie tu zaprosiło, że nie mogłam nie przyjść ;). Opłacę Oskarowi pierwszy miesiąc w hotelu.[/QUOTE] [quote name='Bonsai']Nie wierzę, dramat straszny. :( Koniecznie trzeba tu Isadorę, biankę i inne osoby "zajamniczone" zaprosić.[/QUOTE] Jestem, jesem dostałam kilka zaproszeń, oczywiscie właczamy go do nasych poszukiwań domu. Przygotuję mu profil na stronie i na FanPage. Wrzuce linki.
-
[IMG]http://img266.imageshack.us/img266/6864/6q1v.jpg[/IMG]
-
Mikrosunia Fionka – Już zaufała człowiekowi i ma wspaniały dom!
Isadora7 replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8863/2oz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2383/t7xo.jpg[/IMG]- 375 replies
-
- adopcja schronisko psy
- dom na resztę życia
- (and 3 more)
-
Jak byłam w sobote, Ania popłakałą sie - najchętniej przygarnęłaby wszystkie. Ale też wie, ze tak musi być. Jak mój komputer raczy ruszyćwrzuce historyczne już fotki. DAłam Ani zaliczkowo 200 zł i kupiłam vetmedin opakowanie 50 sztuk za 40 zł (na Białobrzeskiej za tabletkę 1 zł, a tu 80 groszy) Jak juz będe mogła wstawię zdjęcie dołu wykopanego u Ani. Korzystał chętnie Pikuś. Ania powinna być wzorcem dla tymczasów. Kapitalne i trafne spostrzeżenie Tak było u Ani :)
-
[quote name='jaanka']Niestety ceny w Wawie porażające. . To naprawdę dramat. Nie uratować zwierzaka tylko dlatego że nie ma się za co. Wielu fajnych emerytów miałoby zwierzaki ale wiedzą że w razie czego nie byliby w stanie im pomóc. Wiem,bo rozmawiałam. A szkoda bo to sprawni i mądrzy ludzie. Kiedyś miałam taki pomysł o dt dozywotnim u emerytów z dofinansowaniem w razie czego. Ale żadna fundacja nie zainteresowała się tym. Może nie da się rozliczyć takiego czegoś. Nie wiem ale szkoda. Pamietacie wątek pani Irenki ze Szczecina?[/QUOTE] Po pierwsze tak to kwestia rozliczenia, a po drugie skąd fundacje brałyby kase na takie dofinanspwanie. Nie czarujmy się pies zbiera pieniadze dopóki historia jest krwawa, albo z jakmiś deformacjami w tle. Potem ludzie biegną dalej. Historie Pani Irenki pamiętam. Co do cen w Wawie... jedna taka co to wszystko wie ale nie powie, bo wiecie to ludzie ona taka doinformowana przez V kolumnę blabla... no więc jedna taka zarzuciła mi na jednym z wydarzeń, zę 111 za pełną morfologie z bio to skandalicznie drogo i ze to się robi za 10 zł (dziesięć złotych). Niestety nie dostałam ja i inne osoby które zapytały adresu gabinetu w którym zrobią za taką cenę morfologie.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]Haga ['] do zobaczenia malutka[/B][/SIZE] Nie miałaś szczęścia w życiu, z deszczu pod rynnę. Z Olkusza do kolejnego piekła. Chwilami zastanawiam się czy Olkusz nie był Hiltonem przy tym co stworzyła ta okrutna baba. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Wrócił do schronu:-( [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=9061[/URL][/QUOTE] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/99284766.jpg[/IMG] [SIZE=4]Płakać i wyć się chce, te oczy przepełnione smutkiem do głębi [/SIZE] -
Pikuś dobrze że jesteś, od razu mam banana [quote name='Ellig']Nie rycz mała nie rycz...I Pikus dla Doroty:) [quote name='anica']Jaki słodziak:loveu: ... Isadora nie przejmuj się! takie rzeczy się zdarzają!... tak wiele robisz dobrego, mnie to raczej dziwi ta pani?... przecież wystarczyło by sprostować... że to po prostu pomyłka!... nie jestem w stanie tego zrozumieć?:hmmmm: Dokładnie, nie pojmuję po co ta rozgrywka cała [quote name='Ewa Marta']Dorota, Ty się nie wygłupiaj... zwolnij trochę!!! Pamiętaj, że jesteś też potrzebna swoim własnym psiakom! One nie mogą cały czas być bez Ciebie. Czy nie było nikogo, kto mógłby przywieźć Ci te jamniczki z Wojtyszek? Rany, bierzesz na siebie ZA DUŻO! [...] Ewa zobacz na grupie SOS https://www.facebook.com/groups/jamniki/ jak można było je zostawić. Atak dwie juz spały w łózku, a jedna czeka na niedziele i przyjeżdża Pan i zabiera. Niedawno odeszła im jamnisia długowłosa http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1070, bardzo schrowana (z życiorysem paluchowym) takie domki trzeba dopieszczać [quote name='Ewa Marta'][...] Ja niewiele wiem o tej karmie. Może coś o niej napisać Elunia. Ja jestem raczej fanką Bozity, którą kupuję jeśli któryś psiak potrzebuje jeść mokrą. Moje urwisy uwielbiają ją i nie mają po niej żadych sensacji, choć Semik jest alergikiem. Kupiłam dzisiaj 32 puszki po 800 gram, bo były w promocji po 6 zł. Normalnie droższe są puszki 635 gramowe, więc kupiłam, żeby było na wszelki wypadek:smile: ja widzę efekty po Sarze i Lince, bardzo bardzo pozytywne. Koszt transportu 450 zł .
-
Chyba się zastrzelę... Ale tak to jest jak trzeba: prowadzić wydarzenia i je podbijać (bo jak nie podbije to nie będzie podbite), przypominać sie na grupach, odbierac telefony i rozmawiać z ludźmi co szukają psa albo mają problem, aktualizować... na dodatek robiąc to często w godzinach pracy, a tu jeszcze ktoś zapuka gdzieś na priva itd (od gadu-gadu się odcięłam już jakiś czas temu, od skype jeszcze dawniej). I co wyszło... siedząc w pracy radośnie przykrywając jeden z monitorów coby szef nie widział ukradkiem sobie zerknęłam na telefon do pati (Patrycja od transportu). Zadzwoniłam, przypomniałam że trasę już robiła i poprosiłam o wycenę. Dowiedziałam się, że ok wycenę wyśle sms i w piątek może jechać (jest na urlopie i w piątek dopiero może). Nie doczekawszy się smsa codziennie cierpliwie gdy mogłam wykonywałam telefon i NIKT NIE ODBIERAŁ. Wczoraj tknęło mnie weszłam ponownie na transportowy, ale na zasadzie wyszukania w googlach pati-c i weszłam a tu wątek i ZONK. Okazało się że dzwoniłam do innej pati też oferującej transport. A dokładnie do pati851 http://www.dogomania.pl/forum/threads/220003-Oferuj%C4%99-transport-w-dowolne-miejsce-w-Polsce/page5 No a owa pati851 widać z "miłości" do zwierząt zamiast już przy pierwszym telefonie wyprowadzić mnie z błędu (bo przecież trasy nie robiła, o ile w ogóle jakąś robiła) brnęła dalej obiecując transport. Po odkryciu dzisiaj mojej pomyłki (koniec z załatwianiem w czasie pracy) wysłałam konkretnego smsa do pati851 gratulując empatii i robienia ludzi w kulki. No i nagle odezwała sie ale tylko sms że rzekomo słała wycenę. Taki sms do mnie nie dotarł wiec jej odpisałam że nie mam. A ta dalej brnęła w kłamstwa wysłała mi sms z wyceną 55 gr za kilometr i ilością) RADOM - Warszawa- Opole-RADOM 755 km. I.... miała się odezwać co do szczegółów. NIE ODEZWAŁA SIĘ. Ja już z właściwą pati czyli pati-C jestem umówiona na poniedziałek. Tym razem bez mydła. Kochani ja wiem moja chwila nieuwagi (szef za plecami), jednak nie usprawiedliwia to zachowania pati851. Pierwszy wpis zrobiłam na jej wątku, nie ostatni. Ania już wie (w sobotę podjadę z vetmedinem i rozliczyć się). Bardzo przepraszam. ps. jak to wyszło to w pracy się poryczałam, tak zwyczajnie. A jestem zmęczona, więc i bardziej płączliwa, wczoraj wyjechałam o 12 wróciłam koło pierwszej w nocy z... Wojtyszek z trzema jamniczkami na pokładzie.
-
Wróciłam z "imprezy" w mordowni tak zmęczona (o północy) i padnięta od wrażeń w raju (że nie wspomnę ze z trzema jamnikami) ze dzisiaj pierwsze co robię to wchodzę do Ciebie Celinko żeby złapać dobrej energii. A to co w domu zastałam.... masakra Jak biznesmen [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images52.fotosik.pl/47/e8622ff14b3fd4demed.jpg[/IMG][/URL] a ten jaki poważny :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images51.fotosik.pl/46/2675c0a35c4b68d8med.jpg[/IMG][/URL]