-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isadora7
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Wpadam przytulam, byłam już u Maksika :( -
[quote name='Mika31'][IMG]http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRoGeud7CJy8ceHEQTe9I_DHg7LrcEPq-cFQSaa7W5UFhDuIjYmbg[/IMG][/QUOTE] [B] Przytulam kochana z całego serca. Nie ma słów aby opisać co czujemy w takich chwilach. U mnie niedługo też rocznica Rudej :( [/B]
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Cały serduchem i myślami jestem z Tobą i Jasieńką -
[quote name='Mika31']oj ciężka dziś trudny dzień Maksik bardzo słaby[/QUOTE] Z lekiem zaglądam ale i z nadzieją
-
rety dziękuje Wam kochane bardzo bardzo
-
Cori, maleńka sunia wyrzucona przy DK 82 Lublin-Włodawa.Ma swój dom!
Isadora7 replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Się melduję u ślicznoty. W pradziadkach to chyba corgi miała. Jest prześliczna i przeurocza. -
jaki on śliczny [IMG]http://i58.tinypic.com/282jntu.jpg[/IMG]
-
[quote name='tanitka']wpadłam oczy nacieszyć :)[/QUOTE] Ja również
-
[h=5][SIZE=3]Dzisiaj mija 12 lata jak Tęczowy Most pobiegł mój Edunio. Tęsknię nadal, pamiętam. [URL]http://wiecznyogrod.pl/pamiec-o-przyjacielu/mailing/439[/URL][/SIZE][/h] [IMG]http://wiecznyogrod.pl/dogs/pictures/0/439_85_l.jpg[/IMG] [IMG]http://wiecznyogrod.pl/dogs/pictures/0/439_2047_l.jpg[/IMG]
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='majqa']Eeeeee, Kochany Śledczy Stworze, godzi to się tak mnie prześladować? :cool1:[/QUOTE] To tylko mała zemsta za mój zapluty monitor :errrr::errrr::errrr::errrr: -
Zaglądamy, pozdrawiamy
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']Kocham jak rozmawiasz ze mną jak z ostatnim głupkiem . Przytulam delikatnie zbolały kręgosłup .[/QUOTE] [quote name='majqa']Ahahahahahaaa, Kocham Cię!!! :loveu:[/QUOTE] Taaa Izunia jest mistrzem takich rozmów :grin::grin::grin::grin::grin: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
Izuś bardzo mi przykro. Przytulam. -
[quote name='keakea']No i miałem tę transferuzję. 7 godzin siedziałem podpięty do rurki, dostałem łącznie 70 ml osocza. Doktory mówią, że powinno mi to wyhamować narastanie wodobrzusza na minimum miesiąc, a maksimum trzy miesiące. Może i tak, zobaczymy. U nas dziś wściekły upał od rana, jutro też tak ma być. Masakra i sajgon :( Leżę i się nie ruszam. Mam swój własny osobisty wentylator, miseczkę z wodą, zimną glazurę w łazience, a Duzi trzęsą się nade mną, skaczą na paluszkach, wachlują, okładają zmoczoną ściereczką, karmią kabanosikami i arbuzem. Dobrze mam. Ale mi wstyd, że mam tak dobrze, wobec moich braci, stłoczonych za kratami, na rozgrzanym betonie, w brudzie, bez dostępu do chłodnej trawy, świeżej wody, dobrego jedzenia, opieki lekarskiej. Strasznie mi wstyd. Rulon smutny[/QUOTE] Rulon, bracie to nie ty się masz wstydzić ale źli duzi. Ty się chopie kuruj i tyle. Rambo stwierdzający
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Moc Serdeczności -
Spóźnione ale naprawdę szczere życzenia, zdrowia dla Ciebie , jamniorków i Rodziny.
-
[quote name='Figunia']Lonia wlaśnie leży rozciągnięta na swoim nowiutkim poslanku. Oba są tak piękne, że będą tylko na tapczanach, na podłogę szkoda mi je położyć... Zabawki też udane! Najbardziej spodobał się misio. A jak warczała na mnie, gdy udawałam, że chcę go jej zabrać...:mad: Dziękujemy pięknie za wszystkie dary!!!:lol:[/QUOTE] Czyli nie potrzebnie zamówiłam tak, nie wiem czy uda mi się odwołać
-
Młoda sunia, jamnik, czarny- podpalany do adopcji
Isadora7 replied to biednedobre's topic in Już w nowym domu
Bardzo sympatyczny pycholek. Umieścimy na stronie Fundacji SOS dla Jamników. Tyle na razie możemy jesteśmy dopchani, nawet czasu nie starcza na nowe wydarzenia nowych psiaków. -
[SIZE=3]Kochani bardzo przepraszam ale upały mnie wykończyły. Pracuję teraz na noce wiec w tygodniu nie mam czasu i dwa dni byłam w hoteliku bo mamy nowych podopiecznych, trzeba było poznać, foty zrobić i ustalić plan działania. Wróciłam wykończona. A ja jestem taki Prezes który uważa za stosowne znać swoije jamniki i bywać w hotelikach a nie po roku jak coś pęknie wylewać łzy. [B]Poniżej SKARPETA LONI [/B] [B]no i z tego co uslyszłąm brakuje jej legowiska. Poproszę dane do wysyłki i Loni dostanie od Fundacji SOS dla Jamnikó legowisko bez obciążania jej skromnego subkonta.[/B][/SIZE] [TABLE="width: 500"] [TR] [TD]:loveu: [/TD] [TD][B]ANETA Z. [/B][/TD] [TD="align: right"][B]120,00 [/B][/TD] [/TR] [TR] [TD]:loveu: [/TD] [TD][B]ANETA i PRZEMYSŁAW J. [/B][/TD] [TD="align: right"][B]30,00 [/B][/TD] [/TR] [TR] [TD]:loveu: [/TD] [TD][B]PAULINA T. [/B][/TD] [TD="align: right"][B]20,00 [/B][/TD] [/TR] [TR] [TD]:loveu: [/TD] [TD][B]ELŻBIETA W. [/B][/TD] [TD="align: right"][B]58,00 [/B][/TD] [/TR] [TR] [TD]:loveu: [/TD] [TD][B]MAŁGORZATA K. [/B][/TD] [TD="align: right"][B]20,00 [/B][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD="align: right"][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD="align: right"][B]RAZEM [/B][/TD] [TD="align: right"][B]248,00 [/B][/TD] [/TR] [/TABLE]