-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Isadora7
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Isadora7 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Sobie zapisuję. Dzisiaj poczułam się jakby w scenerii do reklamy Mleka łaciatego. Mały jest uroczy. Zdjęcia się szykują. -
Aniu kochanie płacze razem z Tobą. Maksiu czekaj na nas spotkamy sie kiedyś.
-
Przytulam do serca
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Bardzo smutno zwłqszcza ze sie znamy, ze razem zawsze :( -
Rulon a Dorota chce mnie zabrać do dentysty. Roma
-
Maksiu kochanie trzymaj się malutki.
-
PAJDA PRZYTULAM NEOŚ DO ZOBACZENIA MALUTKI, Ruda i Edunio zaopiekują się tobą Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I.. przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I.. może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku.. Franciszek Klimek -autor
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
A tymczasem umiera kolejny jamniczek z mojej historii ... Neoś :( i tak smutno bardzo. Spojrzalam myślałam zę dopiero co a był adoptowany w 2008 roku -
Teraz chcę zrobić w czasie spotkania taki mini kursik pierwszej pomocy. Oczywiście w wykonaniu weta.
-
Lada dzień się pokąże termin. A co do wyznania powiem tak jestem nie wierząca, albo jak kto woli wierzaca inaczej. Wśród nas są tez osoby innych wyznań. Nie traktujemy tego jako święto kościelne ale jako po prostu tradycje i okazję do spędzenia czasu razem z ludźmi nadajacymi na tych samych falach. Zero kościoła jakiegokolwiek tylko My i Jamniki albo raczej Jamniki i My.
-
Tak generalnie są w weekendy. Mieliśmy tez wigilie jamnicza a AntraktCafe a teraz planujemy "Jajeczko Jamnicze".
-
Zapraszam na nasze spotkania, W klubie są ludzie również spoza Warszawy, niektorzy nawet p przyjeżdząja z róznych stron, a nawet z Norwegii https://www.facebook.com/groups/Klub.Jamnika.Warszawa/
-
Jeżeli ktoś mówi, zę jamnik jest nieodwoływalny to zwyczajnie nie umiał go wychować. mamy cykliczne spotkana Warszawskiego Klubu Jamnika na polu Mokotowskim. Tam jamniory puszczane są luzem (poza np tymi co sa dopiero od niedawna w domu) i one wszystkie latają, nawet trzymają się tej jednej polany pomimo braku ogrodzenia. No chyba ze idzie jakiś np ONek oj wtedy wszystkie jamole gonią "obcego".
-
Moje chodza na smyczy, bo ja nie uznaję puszczania psów luzem w mieście (tylko na zamkniętym terenie).
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Ja do dzisiaj tluke się z myślami, Ruda była najzdrowsza z moich. A może ja czegoś nie widziałam? -
Przesyłka droższa niż sam towar :) Nie mam z Sigmy bo dwie noce mnie choróbsko zmogło. Ale wszystko przed nami jak zrobię zamelduję. Te co robiłam ze stałki to tak na wariata, byłam u kogoś zrobić foty do ogłoszeń takie domowe i jak wyszłam, zobaczyłam łysego to sobie pocykałam. Aczkolwiek to nie jest to co najbardziej lubię focić. Ostatnio stałką tez robiłam storczyki na wystawie :). Jednak głębia ze stałki to jest to. Marzy mi sie 35. Ten łabędź to czym i jakie ustawienia? Śliczny jest.
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Isadora7 replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Sentyment został i wraca się tu aczkolwiek smutno