Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. Taniec z samoyedami. ;)
  2. I tak wolę taką panikę, niż ucieczki po horyzont i noszenie właściciela tam, gdzie słońce nie dochodzi. Mam jeszcze foty z lasu.
  3. Od rana zaczęliśmy ćwiczyć. :) Nie jest źle. :D Szybko sobie przypomniał, że nie ma po co aż tak histeryzować.
  4. Byle nie odbiła sobie, jak Baaj dziś i będzie dobrze. ;)
  5. Niczego, po prostu skoczył, ściągając pościel. Zaraz wam pokażę po co.
  6. Natura czasami wie, co robi, choć jest to przykre. [B]['][/B]
  7. [quote name='Katarama'] Dorobiliśmy się w końcu szeleczek :D :multi: I jak sie podobają ??[/QUOTE] Podobają się, nawet bardzo.
  8. Chodzi za nami do łazienki, nie umiał usiedzieć normalnie, jak weszłam do sklepu - ogólnie 200 kroków w tył, ale to nie jest ważne. Istotne, że sobie poradził, że żyje, że jest zdrowy i cały. :)
  9. Nad czym ubolewamy, bo lęk miał już wcześniej, a teraz zachowuje się, jakby miał paranoję. ;)
  10. Gratulacje!
  11. Załapałam się na foty, super. :D
  12. Taka typowo wilczakowa, ale też zwyczajnie psia. Ważne, że nas szukał, że się nie bał, tylko po prostu biegł tam, gdzie mógł nas znaleźć. Celar zaczepiście go wywęszył, szkoda, że go nie posłuchałam. Oszczędziłabym sobie 10 minut nerwów.
  13. Cały, zdrowy, tylko łapy nadwyrężył - trudno orzec, czy za sarnami, czy szukając nas. W sumie to, że się boi wyszło, jak chcieliśmy wejść do sklepu... Ale myślę, że to do nadrobienia.
  14. Baaj tuż przed tym był na smyczy, puściliśmy go na chwilę, żeby dobrze kojarzył smycz... Tym niemniej i tak jestem z niego dumna. Szkoda tylko całej pracy - lęk wrócił w wersji kilkukrotnie silniejszej.
  15. No proszę - poczułam się jak w Paryżu.
  16. Pije krew, pije krew. ;)
  17. [QUOTE][url]http://images32.fotosik.pl/437/713eeb3dc8158614.jpg[/url][/QUOTE] :cool3:Świetne. Fajnie, że u was jeszcze zima.
  18. Po dzisiaj ptactwo wolę podziwiać na zdjęciach...
  19. Pięknie się złości. :D
  20. Widzieliście, jak wilczak goni sarny? Ja widziałam, przez 3 sekundy, bo potem wilczak znikł z pola widzenia. Zanim skonczyłam wołać jego imię, już go nie było. Sarny przeleciały metr od nas. Dosłownie. Baaj nie jest głupi, zawrócił po łuku, jak nas nie znalazł poleciał do samochodu, jak i tam nas nie było zaczął szukać w miejscach, które zna. Nie wiem, co zrobił jak zobaczył Michała, ale Michał wygląda jakby wziął udział w powstaniu. Całość trwała może 10 minut, może 15... Myślałam, że umrę. Ztraumowaliśmy chłopaka, który miał pecha i spotkał Baaja trzy razy... Cóż... Sporty ekstremalne nie są potrzebne.
  21. Nic, co Gassirowe nie jest brzydkie... :D
  22. [url]http://i19.photobucket.com/albums/b197/AngelsDream/Blog/09_02_07_18_resize.jpg[/url] Miłej lektury. :D
×
×
  • Create New...