Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. Ja dziś miałam dwie śmieszne sytuacje. Wsiadłam do windy, usadziłam psa i dopiero zwróciłam uwagę, że jest tam jeszcze pan. Przeprosiłam, przywitałam się i wytłumaczyłam, że to przez to, że chciałam, żeby pies grzecznie siedział. Wracam ze spaceru, z klatki wychodzi dwóch panów, więc odruchowo zeszłam na bok i dałam Baajowi siad, a pan przytrzymał drzwi i spytał zdziwiony - Czemu pani nie wejdzie? Wytłumaczyłam, że większość osób ma pretensje, jak się je mija z psem. I tu ciekawostka - ani na pana z windy, ani na pana przytrzymującego drzwi Baaj nie próbował skakać, a wystarczy, że idzie pani w typie mohera i nie ma opcji. Pewnie to moja wina, ale panie odskakujące z piskiem też swoje dokładają. Co do wycia, to w jednej z klatek w naszym bloku na parterze lub pierwszym piętrze mieszka ktoś, kto ma 3 lub 4 małe pieski. Szczekają i wyją tak, że niesie się po całym osiedlu. Wczoraj, jak wychodziliśmy na wesele [z Baajem] koło 22 jakiś pies ujadał tak, że niosło do parteru. I to powód dla którego zrezygnowalam z wywieszenia kartki z przeprosinami, żeby potem nie było na nas za każdego psa, który robi coś nie tak.
  2. Baaj na dłużej nie zostaje częściej, niż raz na tydzień. Nie na więcej niż 6 godzin. I zawsze staramy się wrócić przed 20, o 22 nie wspominając. Myślę więc, że oberwało mi się za ogól, i za to, że do szczającego menela pani nie wyskoczy z wykładem, ale do mnie wie, że może. Zgadzam się z Władczynią. Pies jest nasz, nie czyjś. Nikt nie musi znosić jego obecności, ale minimum wyrozumiałości byłoby po prostu zwyczajnie ludzkie...
  3. Mam inny plan - Baaj ma przestać wyć ;) Przynajmniej 4 godziny powinien dawać radę :D
  4. Ja nie przeprosiłam, bo nawet nie zdążyłam się odezwać. Pani powiedziała, co wiedziała po czym trzasnęła drzwiami od windy i pojechała na górę. Nie nazwałabym tego rozmową. Wiem co czuje ta pani, bo nad nami sąsiad rzuca żoną - hałas równie upierdliwy i równie niemiły, co szczekanie psa. Ja się staram. Staram się nie jeździć z ludźmi windą, myje korytarz chociaż nie muszę. Pies po 22 ma być cicho i robimy wszystko, żeby nie utrudniał innym życia ponad to, co już robi. Sprzątamy po nim kupy. Na osiedlu zawsze jest na smyczy, nie dajemy mu podchodzić do psów, jeśli nie wiemy, że mu wolno. I gdyby ktoś przyszedł do nas i pogadał nie byłoby problemu, ale nie będzie mnie ktoś traktował z góry, tylko dlatego, że jest starszy.
  5. Ja nie przeprosiłam, bo po pierwsze nie znoszę, jak ktoś wyskakuje do mnie na ty... Po drugie baba zaczepiła mnie na parterze przed windą, 10 minut przed wyjściem na ślub, ni z tego ni z owego wykład strzeliła i poszła. I w sumie nie mam ochoty przejmować się tymi ludźmi... Nie mam siły. Umyty korytarz zaszczał sąsiad menel.
  6. Wyje głośno i donośnie jak usłyszy piknięcie domofonu, ale niestety nie dostaliśmy klucza... :/ Normalnie poszczekuje i wyje wołając... Jest to dźwięk upierdliwy, ale jakoś muszę go przyzwyczaić. 15 - 30 minutowa samotność nie stwarza problemu. Wymyśliłam, że wyjdę i schowam się na korytzarzu, ale to chyba nie ma sensu, bo on i tak będzie słyszał. Sądząc po stanie mieszkania dziś, plus stanie kości było dużo lepiej :) Sąsiad nad nami znęca się nad żoną... Każdy ma to w tylcu, my już też odkąd przebili nam opony.
  7. Mi dziś sąsiadka oznajmiła, że mamy psa nie zostawiać, bo wyje... Jak jakiś szczeniak jeździ na skuterze bez tłumika, to wszyscy głuchną... Zresztą mogą nas cmoknąć. Pies jest zawsze cicho między 22 a 6. Poza tym nie zostaje sam codziennie i generalnie się poprawia. Wkurza mnie to, że znajoma na oczach ludzi może spaść ze schodów i każdy ma to w nosie, ale trochę wycia psa urasta do rangi apokalipsy.
  8. Ząbki się Baajowi ruszają jak najbardziej - to ten wiek.
  9. Zapieramy środkiem do dywanów, rozcieńczonym. Żeby nie pachniało za mocno, ale też żeby zapach się sprał. Bardziej martwi to sikanie jakby w dołek, ale na razie czekamy. Jest nieźle. U znajomych polował na dywan, ale w końcu wytrzymał godzinę.
  10. [quote name='gassira']mój niestety też!!!ale z Waszego możemy filmy nagrywać:razz:albo ja będę musiała nosić 2 jeden do zdjęć 2 do filmów bo niestety kamery nie posiadam:shake:a umiecie dodawać muzyke do takich filmików???? Ja umiem, ale to wymaga trochę pracy ;) [quote name='weszka']O raaaaaaaaaany jaka cudna galeria :loveu::loveu::loveu: Moja ukochana rasa zaraz po sznaucach! Moje marzenie! Mój idol! Będe tu wpadać. Gass zazdroszczę takiej znajomości! Ja nie znam żadnego wilczka :shake::roll: I to z krakowskiej hodowli :crazyeye: a ja nawet nie wiedziałam że mam takową pod nosem. Może i dobrze :cool3: Zapraszamy serdecznie. [quote name='jamnicze']Ja tu pierwszy raz :multi: ufff, przejrzałam całą galerię :crazyeye: i jak tu się nie zakochać? :loveu: http://i238.photobucket.com/albums/ff275/Wilczaki/0%20BAAJ/2008_04_14%20Kurze%20lapki/th_080414_01.jpg ogoniaste też fajne :cool3: (ale łysolek -błeee) Łysy jest super! :loveu:
  11. My niestety nie możemy zdjąć dywanu, ale jest regularnie zapierany.
  12. Jestem za! Nasz nie zawsze robi zdjęcia tak, jakbysmy chcieli... Urośnie i mu się zmieni ;)
  13. 4 miesięczny wilczak, samiec dostarcza nam wrażeń. Na zewnątrz świetnie się załatwia. Dosłownie na pierwszym trawniku siku i kupa. Oczywiście zawsze komenda, pochwała i smakołyk. W domu mu się jednak jeszcze zdarza. Wychodzimy regularnie, na dłuższe i krótsze spacery - zasada jest jedna, że chodzimy do skutku plus jeszcze trochę. Najgorzej jest rano. Z początku posikiwał w klatce swojej, ale przestał. Potem na korytarzu mu się zdarzało, ale i na to znalazł się sposób. I teraz borykamy się tylko z tym, że czasem robi na dywan [co jeszcze jest do przeżycia] plus na jakąś rzecz w której można kopać, np. zostawiona w nieładzie na krześle narzuta, którą można ściągnąć na ziemię. Musimy przeczekać? Czy możemy mu jakoś pomóc? A może to jego samcza natura się odzywa?
  14. Baaj jeszcze plastelinowy jest, na suche płucka dało się wyprostować wszystko, a wczoraj nawet robił tak: [IMG]http://i238.photobucket.com/albums/ff275/Wilczaki/Dogomania/pole%20m/Resizeof080529_31.jpg[/IMG] [IMG]http://i238.photobucket.com/albums/ff275/Wilczaki/Dogomania/pole%20m/Resizeof080529_32.jpg[/IMG] To mnie cieszy a druga rzecz która mnie cieszy, to kolejne spotkanie z pinczerkiem agresorem. Baaj przeszedł przy mnie, na smaka, ale przeszedł. Pinczerek ujadał, a ja stwierdziłam dość głośno - Baaj idziemy, głupich się ignoruje. I w poważaniu mam, że baba się obraziła. Doczekamy sytuacji, aż Baaj będzie na lince...
  15. Na dzień dobry: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10228536#post10228536[/url] Wybraliśmy to, co w miarę nadawało się do pokazania.
×
×
  • Create New...