Jump to content
Dogomania

mag602

Members
  • Posts

    412
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mag602

  1. (na wątku mikropiesków pojawiła się pani, która chciała adoptować Krecię. Adoptowała inną suczkę - ale napisała, że chce dołączyć do poszukiwań)[/QUOTE] To ja się pojawiłam - chętnie dołączę do poszukiwań- mogę po południu lub wieczorem.
  2. Proszę nie przepraszać, przecież zdaje sobie sprawę że to pomylka i moja odpowiedź była w zamiarze lekko żartobliwa( chociaż przyznaję bez bicia, że trochę byłam zaskoczona własną reakcją, ale teraz mam świetną anegdotę dla znajomych). Muszka ma się dobrze, jest trochę śmieszna w tej swojej mieszaninie strachu i wścibstwa do granic bezczelności. Mam wrażenie, że lepiej czuje się w mieszkaniu niż na spacerze (chyba dlatego, że boi się nawet liści), przynajmniej bardziej okazuje radość podczas wchodzenia do klatki niż wychodzenia na trawnik. Ale gdy nie wie czy się bać to naśladuje Iśkę, więc może dzięki temu szybciej się wszystkiego nauczy. Zdjęcia zrobię, ale nie wiem czy jeszcze pamiętam jak się je wkleja. Najwyżej poproszę o pomoc.
  3. No to muszę dać wyraz swojemu oburzeniu - nie jestem "panią koło 70siątki"! Drobne dwadzieścia parę lat różnicy. A teraz do rzeczy; jutro minie dwa tygodnie jak Muszka jest u mnie. I wcale nie jest niewydarzona. Owszem, nad niektórymi sprawami trzeba będzie dłużej popracować, ale w ciągu tylko 14 dni nauczyła się: 1. wchodzić po schodach ( a to trzecie piętro) 2. nie sikać w domu (od 10 dni) 3. schodzić po schodach 4. cieszyć się na widok zdejmowanej z wieszaka smyczy ( co do jej zakładania, to jest właśnie problem do długiej pracy), 5. nie robić kupek w domu (od trzech dni) 6. sypiać w łóżku 7. świetnie dogadywać się z rezydentką Isią Co do porównania z Krecią, to jakiś związek tu jest; wypatrzyłam sobie Krecię na tymże wątku, ale ponieważ nie jeżdżę samochodem długo przemyśliwałam jak zorganizować spotkanie mojej Isi i Kreci, w tym czasie Krecia została "adoptowana". jeszcze chwile liczyłam (chociaż tak na prawdę liczę do dziś), że Krecia się jednak znajdzie a w końcu pojechałam do schroniska i przywiozłam Muszynę. Zaryzykowałam, że suczki się dogadają i na szczęście się udało. Co do Kreci to muszę się zapisać na następną akcje poszukiwawczą. Wieczorem zaglądnę na wątek.
  4. Czy mogłabym się dowiedzieć o którą Muchę chodzi? Czy ta "mała, czarna z D6"?
  5. Podnosimy staruszka!
  6. I znów witamy! Co nowego u kudłaczka?
  7. Podnosimy pieseczka!
  8. Jak zdrowie kudłaczka? Nie marznie przez ten brak futerka? Kiedy będą znane wyniki diagnozy?
  9. Podnoszę staruszka
  10. Śliczny, wygląda jak brat mojej Iśki - ona ma 10 lat. Jeżeli to hormony, to chyba jest szansa na wyleczenie. Moja Isia, gdy dwa lata temu wzięłam ją ze schroniska, też miała podobne wyłysienia - ale sporo mniejsze. Gdy się podpasła i przestała wszystkiego bać - nie wiem kiedy- "samo" się wyleczyło.
  11. [quote name='Ank@']w krakowskim schronisku jest ślepy piesek - jeśli mielibyście nadmiar fajnych domków można by tego biedaka zaproponować. Siedzi na G4. Foksia go zna ze schr.[/QUOTE] A ile ma lat ten czarny? Można gdzieś znaleźć jego zdjęcie? Pewnie na stronie schroniska go nie ma...
  12. Śliczny! Aż dziwne, że nikt go nie szuka....
  13. Dzisiaj w nocy Juleczka odeszła do lepszego świata.
  14. Moja też poszła- również zaległa- razem 100zł.
  15. Ja też wpłaciłam deklarację za dwa miesiące.
  16. Dziękujemy za życzenia, długo nas tu nie było, nie mogłam się odnaleźć w nowym dogo. Postaram się zrobić jakieś zdjęcia, to się pokażemy.
  17. Byłam dzisiaj w schronisku, nie widziałam Nikifora. Co prawda pogoda brzydka- może nie wyszedł z budy.
  18. I jeszcze raz do góry!
  19. Podnoszę maluchy!
  20. Kochani kto jeszcze mógłby pomóc? Nawet udzielić nam pożyczki, to sprawa PILNA...[/quote] Podaj mi numer konta, jutro coś na nie przeleję. A suczka chyba dostała jakieś lekarstwo na te bolące uszy? Choćby zwykły atecortin ? I czy konieczne są od razu takie drogie badania (domyślam się, że cena obejmuje coś więcej niż podstawowe- te się mieszczą w granicy 40-50 zł) - może zrobić na razie to, co najbardziej konieczne, aby pies nie cierpiał, a potem leczyć "bardziej specjalistycznie? Wybacz te pytania, wiem, że łatwo udzielać rad, trudniej pomagać, ale interesuje mnie los suczki. mag602
  21. [quote name='wtatara']Julcia co z Tobą[/quote] U Julci wszystko w porządku. Właśnie minął rok, odkąd mieszka w Krakowie. Wakacje na wsi to spacery po łące...... [IMG]http://images49.fotosik.pl/41/8cfc37df66222571med.jpg[/IMG] po lesie..... [IMG]http://images29.fotosik.pl/305/73db7cf481fed0fb.jpg[/IMG] ale najlepiej podobała jej się...... [IMG]http://images32.fotosik.pl/421/a7672a2a1dd991f7med.jpg[/IMG] taka forma wypoczynku.
  22. [quote name='wtatara']jak po wakacjach[/quote] A po wakacjach........ trzeba się wykąpać! [IMG]http://images24.fotosik.pl/306/419dc454f499f1b9med.jpg[/IMG] Chyba bardzo nie przytyłam???????
  23. Zapraszamy! Tak nam wyszło, że jedziemy już jutro rano. Napiszemy po wakacjach.
  24. Juleczka dawno już nie wyła, jest coraz pewniejsza siebie a niedługo pojedziemy na wakacje- do domku na wsi, ogrodzonego i bezpiecznego. Myśl, że będzie jej się podobać. Atos jest nieszczęśliwy, gdy musi stamtąd wracać.
  25. A oto obiecane zdjęcia Julki ze spaceru. [IMG]http://images25.fotosik.pl/241/e8071ce056e7a535m.jpg[/IMG] Julkę trudno "złapać" aparatem. [IMG]http://images25.fotosik.pl/241/c6b23ae5b12a6788.jpg[/IMG] Ale nieraz to się udaje.
×
×
  • Create New...