olga nik
Members-
Posts
71 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olga nik
-
Przynosi,ale minimalne Zdjęć nie mam
-
Bonka jest intensywnie rehabilitowana .P.Ewa robi dla niej wszystko .A przede wszystko to Bonka jest uwielbiana i rozpieszczana Lepiej trafić nie mogła :loveu:
-
Psiak wycienczony z Korabiewic, pomozcie!!W Nowym Domu!!!
olga nik replied to patch75's topic in Już w nowym domu
Sytaucja tego psa jest tragiczna, jak i wielu psów z tego schroniska.Pomoc bardzo potrzebna.Jeżeli ktoś może wesprzeć finansowo,prosimy o kontakt na PW Dajmy mu drugą szansę:placz::placz: -
Jeszcze z godzinkę i będzie w domu.Dobrze znosi podróż
-
P.Ewa przyjechała.Już jest oficjalną opiekunką Bony,została podpisana umowa adopcyjna . Wszyscy byli bardzo przejęci Jutro Bona jedzie do Szczecina,do swojego własnego domu
-
Wklejam list od pani Ewy , przyszłej opiekunki Bony "Bonka będzie mieszkać u nas w Dębogórze (ok 35 km od Szczecina). Przepiękny morenowy teren ze stawem, z którego będziemy korzystać ciepłą porą (to dla Bonki bardzo wskazane), będzie za dnia miała do dyspozycji kojec (znacznie większy niż u Marty) drewniany, ze wszystkich stron z wyjatkiem przodu obudowany celem ochrony przed opadami i wiatrem, z ogrodzonym wybiegiem o powierzchni 70 m2 zdrenowanym celem eliminacji zalegania wód deszczowych , obsianym trawą. Całość kojca z wybiegiem dostosowana do psiaka niepelnosprawnego, jakim jest Bonka - nie ma żadnych progów, wzniesień itp. tak żeby swobodnie wychodziła na wybieg kiedy zechce i w szystko jest w jednym poziomie. Buda jest super duża tak żeby niepełnosprawny psiak mógł się w niej swobodnie obrócić, z litego podwójnego drewna (pomiędzy podwójnymi ścianami budy styropian) na podmurówce , bez progu - korzystał z niej też nasz niepełnosprawny nieżyjący już Carlos. Taka buda musi być po prostu znacznie większa od budy dla zdrowego psa (nawet duzej). Nocować będzie na materacyku, swojej kołderce i dodatkowo kołderce z merynosa w pomieszczeniu szczeniakarni, ktore jest ogrzewane (jest kaloryfer), suchutkie i bardzo przytulne, wykafelkowane i z dużym oknem. Na razie z uwagi na pogorszenie będzie tam przez większośc doby (jakieś 2-3 tygodnie) - z uwagi na pogorszenie, kiedy to konieczne jest czasowe ograniczenie ruchu do minimum - siusiu, kupka i z powrotem. No i będzie tam miała cieplutko i bez dostęou wilgoci. Bonka będzie leczona i rehabilitowana - zaangażowałam dwóch bardzo dobrych lekarzy (dr nauk medycznych Wita Dobrowolskiego i dr Jacka Ostaszewskiego), ktorzy na nią czekają ( w tym jeden leczący homeopatycznie i izopatycznie - dr Jacek i osiąga w tym super rezultaty w przypadkach uznanych przez konwencjonalną medycynę za beznadziejną - trafiłam do niego z polecenia). Mamy do dyspozycji na miejscu naprawdę dobry, nowoczesny sprzęt tzn. urządzenie do terapii polem magnetycznym, lampę bioptron. laser, i lampę solux. Wioze już ze sobą leki wraz z instrukcją i od razu w niedzialę jak tylko przyjadę zastosuję zalecone inekcje. Dwa razy w tygodniu dr Jacek będzie stosował podanie leków dożylnie - w tym kwas hialuronowy, o którym pisała Pani Małgosia. Poniżej podaję zestaw leków obowiazujących na pierwszy miesiąc ze wskazaniem, że taka kuracja aby przyniosła skutek musi być prowadzona minimum 4 - 6 miesięcy i tak : - przejsciowo Rimadyl - 1,5 tabletki przez 4-5 dni (zobaczymy) z uwagi na pogorszenie Długofalowo : - Caniviton Forte - wspomagająco (trójskładnikowy preparat na odbudowę chrząstki stawowej zawierający dodatkowo czarci pazur działający przeciwzapalnie i L-karnitynę wspomagającą odbudowę mięśni) - właściwie to dożywotnio, - Nivalin w iniekcjach - na razie zapisane dwa pełne opakowania 5mg po jednej ampułce dziennie - Nux Vomica D6 - na razie 10 ampułek w iniekcjach po jednej dziennie - Notakehl w iniekcjach 5 ampułek po jednej dziennie (to też przejściowo z uwagi na pogorszenie), - Traumeel s - na razie cały czas 5ml (3 ampułki) dziennie. To wszystko bedę podawać codziennie sama w zastrzykach podskórnych, oprócz tego dr Jacek będzie 2x w tygodniu stosował dożylnie tzw. autochemioterapię. Ponadto z ściągamy z Niemiec (będzie na najbliższy wtorek) : - Discus compositum (ampułki inj.) - Arthrokehlan (ampułki inj) - za to będę becalować w EUR i to też będzie do długiego stosowania. To tyle bez oglądu psiaka będziamy jeszcze robić badania na miejscu w tym badanie krwi w ciemnym polu widzenia. Do wszystkich zmartwionych : tomograf i rezonans jest także w Szczecinie, ten poierwszy w Zdunowie a ten drugi w Szpitalu Wojewódzkim na Arkońskiej i na badanie nie trzeba czekać miesiącami i koszt co ciekawe nie idzie w tysiace złotych. Do KWL - jestem w najbliższą niedzielę w Konstancinie u Marty już około 16 - jeżeli masz jakieś pytania , przyjedź do Marty jedno - sam koszt leków Bony szacowany jest na ponad 1000 zł. miesięcznie . Co do warunków to zapraszam wszystkich chętnych przyjechać i zobaczyć . Pani Olgo nie jestem zalogowana na Dogomanii więc bardzo proszę wkleić to w całości .Panią serdecznie pozdrawiam.
-
Postaram sie w nocy odpisać.Lub może Beka napisze.Ona też wie do jakiego domu jedzie Bona
-
Przepraszam,ale nie przyszło Ci do głowy,że ludzie po prostu nie mają czasu na siedzenie przed komputerem?
-
Może zostawmy Ewie decyzje o operacji i leczeniu Bony? To ona będzie nią opiekować sie i do niej należy decyzja dalszego leczenia Bony.Ze względu na pogorszenia, Bona już w przyszłym tygodniu pojedzie do Szczecina
-
Nużyca opanowana, Bingo zostaje w DT na stałe :) można przenieść
olga nik replied to beka's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=5]Zupełnie zapomniałam Wam napisać - Bingo znalazł dom!!!!![/SIZE][/B] [B][SIZE=3]w domu tymczasowym tak w nim zakochali sie i powiedzieli,że Bingo zostaje z nimi na zawsze :multi::multi::multi:[/SIZE][/B] -
Kobix,Bona była w schronisku zaledwo dwa tygodnie, więc trudno by było stwierdzić ,że ograniczenie ruchu jej pomagało.Mogła wtedy iść lepiej ,bo miała dużo sily ,ponieważ cale dni leżała .Do samochodu musieliśmy ją wkładać
-
Bona dostała prawdziwą szansę na godne życie:multi:
-
Ogłaszam decyzję - w następny weekend Bona jedzie do swojego nowego domu w Szczecinie .A jej opiekunka już sama podejmie decyzję o leczeniu Bony.:multi: Dom jest bardzo fajny,świadomy .Trzymam mocno kciuki ,żeby wszystko wypaliło Ponieważ zbieraliśmy dla Bony pieniążki na Vivę , po rozmowie z Ewą zdecydowaliśmy zrobić dla Bony wyprawkę w postaci karmy specjalistycznej Ewie bardzo zależy na Bonie i ja myślę ,że ona zrobi wszystko ,żeby Bona była szczęśliwa i zdrowa
-
Gajowa, napisz ,proszę,jak poszło.Wszyscy bardzo czekamy na relacje z badań .Dziś w życiu Bony był wielki dzień ,dużo sie zmieni dla niej na lepsze ;)
-
Poczekaj jeszcze ze zmianą tytulu do wieczora
-
Dzięwczyny ,zapraszam Was na wątek zabranych kotów z Krzyczek.Walczymy codziennie o ich życie i zdrowie [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=72666&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=158bfc9884792ccbe5f6ab3ae8358064[/URL] Andorka zrobiła na dogo piękny bazarek,żeby wesprzeć krzyczkowskie bidy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9582023#post9582023[/URL] Prosimy o wsparcie :oops:
-
Nużyca opanowana, Bingo zostaje w DT na stałe :) można przenieść
olga nik replied to beka's topic in Już w nowym domu
Binguś ma sie dobrze w domu tymczasowym,ale nikt nawet nie pyta,żeby go zaadoptować na stale -
Ja swój limit wolnego wyczerpałam w sobotę .Zamiast iść do pracy,pojechałam do Skierniewic odłowić 10 kotów z działek na sterylizacje
-
Ewa będzie w innej sprawie w Warszawie,ale chętnie pomoże przy badaniach.Ja niestety też nie mogę,praca od rana
-
Rozmawiałam z Ewą ze Szczecina.Wstępnie powiedziała że przyjedzie w czwartek do Warszawy i pomoże na SGGW.
-
Nużyca opanowana, Bingo zostaje w DT na stałe :) można przenieść
olga nik replied to beka's topic in Już w nowym domu
Tylko domku wciąż nie ma:-( -
Nużyca opanowana, Bingo zostaje w DT na stałe :) można przenieść
olga nik replied to beka's topic in Już w nowym domu
Do góry,chłopaku!!! -
Możemy dowiedzieć sie o nowe ustalenia??
-
Jutro przyjedzie do Bony karma.W godzinach przred południowych raczej
-
Na Vivę dla Bony na dzień dziesiejszy wpłyneło 540 zł