Jump to content
Dogomania

justysiek

Members
  • Posts

    5375
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justysiek

  1. [quote name='Ptysiak']Dobrej nocy Justynko :loveu: Buziaki dla Ciebie i w nosek dla Cezarka :loveu:[/QUOTE] [quote name='Ptysiak'][COLOR=#3E3E3E][INDENT]Gdzie jesteś? :buzi:[/INDENT] [/COLOR][/QUOTE] hej kochana:loveu: a byłam u koleżanki z Cezarem:loveu: [quote name='agaciaaa'][COLOR=#3E3E3E]Jak tam dzisiaj zdrówko i samopoczucie?[/COLOR][/QUOTE] hej, a jakoś leci, zdrowie w miarę, a samopoczucie gorzej. [quote name='doglov'][COLOR=#3E3E3E]dzien dobry ;-)[/COLOR][/QUOTE][COLOR=#3E3E3E] [quote name='Kaaasia'][INDENT]Cześć poniedziałkowo :loveu:[/INDENT] [/QUOTE][/COLOR] hej laski:loveu:
  2. ok to zaszczepie je w tym tygodniu, a brać fakturę?
  3. odrobaczyłam je 1.5 tyg temu, ale brzuszki ciągle takie duże i jutro zapytam weta.
  4. [quote name='Alicja']Justynko , pamiętaj , ze nie musisz dawać się operować w miejscu zamieszkania , mozesz wyczaić gdzie są dobrzy specjaliści i zapisać się tam na operację , zazwyczaj w dobrych ośrodkach czeka się kilka o ile nie kilkanascie lat , chyba że robisz to za własne pieniadze to operują od razu, więc miejsce spokojnie możesz mieć zaklepane[/QUOTE] no wiem, wiem, na operację za własną kasę by mnie na ten moment nie było stać, więc musiałabym czekać na zabieg. ale mam nadzieje, ze jakos dam rade go uniknac:)
  5. [quote name='magdabroy']Wiesz, nawet patrząć na takie pierdoły jak pieniądze na dziecko (tzw. rodzinne) to tu mi starczy na mleko, pieluchy i ubranka dla Theosia ;) A w PL chyba rodzinnego jest 40zł (?) i co za to kupisz?! Wielkie gó*no :angryy: Widzę ile rzeczy muszą sobie odmówić moi bracia i ich żony, żeby mieć hipotekę i dzieci. Nie mówię, że tu jest raj, bo nie jest :shake: Ale nie zastanawiam się czy starczy mi wypłaty na opłacenie wszystkiego ;) A taki komfort psychiczny dużo robi :)[/QUOTE] racja, masz Madzia calkowitą rację, w Polsce jest do d..y.
  6. [quote name='dOgLoV']z chorym kregosłupem nie wolno Ci zwigać ciężarów :mad: wiem ze to sie nie mysli ale zle moglo to sie dla Ciebie skonczyć , na szczescie nic sie nie stalo ale na przyszlość moze lepiej tego nie rób ;)[/QUOTE] :eviltong: spokojnie, jakoś dałam radę:razz: no postaram się nie dźwigać:cool3: cześć Aga:loveu: [quote name='agaga21'][COLOR=#3E3E3E]wyobrażam sobie jak ciężko się na taką operację zdecydować. mój ojciec już 3-4 lata się z tym zmaga(z widmem operacji), jak go "sieknie" i ruszać się nie może przez kilka tygodni, to jest prawie zdecydowany a gdy mu przechodzi, to znów ma wątpliwości [/COLOR]:-([COLOR=#3E3E3E] nie zazdroszczę...[/COLOR][/QUOTE] ja się raczej nie zdecyduje, przynajmniej nie na razie. no nie dziwie się Twojemu tacie, taka operacja nic milego, ja miałam tylko kolano a byłam na msc unieruchomiona:mad: [quote name='Alicja'][COLOR=#3E3E3E]podstawową sprawą jest wybór dobrego lekarza ...jesteś bardzo młoda i jeśli stan twojego kręgosłupa będzie pozostawiał wiele do życzenia to musisz być świadoma tego że za 20-30 lat może być bardzo źle , a wtedy operacja wiąże się z większym ryzykiem anizeli teraz [/COLOR] [COLOR=#3E3E3E]będziesz miala wyniki , wtedy na spokojnie decyduj , nie zarzekaj się , bo czasem nie warto [/COLOR];-) [COLOR=#3E3E3E]Poza tym operacja kręgosłupa i rehabilitacja teraz ,a kiedyś ,to przepaść w metodach i sposobie leczenia[/COLOR][/QUOTE] masz rację Alu, ale ja nie chciałabym teraz się kłaść pod nóż, tymabardziej, że dobrych lekarzy jest jak na lekarstwo... nie zarzekam się, wiem że mój kręgosłup jest w nie najlepszym stanie, mam spore zwyrodnienia stawów biodrowych, jutro może będę miała wyniki, ale muszę po nie jechać do Kielc - 120km. [quote name='doglov'][COLOR=#3E3E3E][INDENT]Dzien doberek ;-)[/INDENT] [/COLOR] [/QUOTE] hej:loveu: [quote name='Ptysiak'][COLOR=#3E3E3E][INDENT]Cześć Justynko :smile: Jak się czujesz? Nie dźwigaj już nigdy więcej takich rzeczy :shake: dbaj o siebie chociaż troszkę :smile:[/INDENT] [/COLOR] [/QUOTE] hej Izunia:loveu::loveu::loveu: a czuję się w miarę, zjadłam przeciwbólowe i żyję;) postaram się dbać. [quote name='unikatowydiament'][COLOR=#3E3E3E]unikatowydiament[/COLOR][COLOR=#3E3E3E][INDENT]Mój brat jest 4 lata po operacji,i wiem że teraz ma lepiej(nie może jeździć na rowerze i nic ciężkiego dźwigać),no i 3/4 razy w tygodniu basenik,ale teraz już nie cierpi. Musisz dbać o siebie jak najlepiej,z kręgosłupem nie ma żartów pozdrawiamy cieplutko:smile:[/INDENT] [/COLOR] [/QUOTE] dziękujemy i również pozdrawiamy z Cezarem:loveu: ja mam nadzieję, że nie będę musiala poddawać się operacji kręgosłupa. [quote name='magdabroy'][COLOR=#3E3E3E][INDENT]Hejka :smile:[/INDENT] [/COLOR] [/QUOTE] hej Madzia:loveu:
  7. ciotki jutro kolejny raz odrobacze te maluchy, bo wydaje mi sie, ze brzuchy nadal wielkie... a co ze szczepieniami?
  8. [quote name='magdabroy']Nawet jeśli operacja byłaby najlepszym rozwiązaniem??[/QUOTE] coś Ty, a cała rekonwalescencja po...? a Cezar... nie ma mowy. leczenie zachowawcze jedynie, zreszta nie mysle o tym na zaś:)
  9. [quote name='magdabroy']Dziękuję :) Ucałuję go rano, bo teraz już dawno śpi :loveu:[/QUOTE] dobrze:loveu:
  10. [quote name='magdabroy']Pierwsza [B]betty [/B]bo to jej pomysł :evil_lol:[/QUOTE] a Ty 2:eviltong:
  11. gartuluję 1 wspólnego spaceru i efektów! ja z Cezarem też muszę zacząć solidniej pracować, wg to nasze niepowodzenia to szereg moich błedów:( niech mnie tylko kręgosłup przestanie.
  12. [quote name='betty_labrador']hahaha jakie rozmowy o mrówkach, tyłkach itd :evil_lol: W Indianskich wioskach robią sobie test męskości. Idą do lasu, znacza sobie kropkami wazliwe miejsca na ciele ( :diabloti: ) np zgięcia w łokciach, na twarzy pod oczami, na nosie, w niższych patiach ciała również... :D i przykładają na chwilę bardzo kąsające mrówki. W tym miejscu co ugryzły robi sie mały obrzęk i przez kilka godzin schodzi- uczucie jakby ktoś wbijał szpilki ciagle w to miejsce. Może zapraktykujemy ? :> :lol:[/QUOTE] hahahaha:) dobre, Magda dawaj! ja zaraz po Tobie!:P Iza gdzie jesteś?
  13. jaki kochany Theoś:) buziaki dla niego!
  14. [quote name='magdabroy']Ja to świetnie rozumiem ;) Sama nie raz coś robiłam, chociaż nie powinnam :roll: Nawet w ciąży wchodziłam na drabinę i zrywałam tapety :oops: Człowiek zawsze pomyśli "ten jeden raz mi nie zaszkodzi", ale niestety czasem można mieć pecha :roll:[/QUOTE] no może mi nie zaszkodzi, choć teraz boli jak cholera:( ale przeciwbólowego zjem i będzie ok:) a w nast. tyg bedzie wynik i będzie mozna postawić diagnozę i ewentualne leczenie - bo na operację kręgosłupa się nie zgodzę!
  15. [quote name='Alicja']ja mu się nie dziwię , bo jak on tak kocha wodę to uznał że oczko jest jego :) ...Wszyscy moi znajomi którzy mają psy a mieli oczka wodne ...mają baseniki z nich zrobione dla psów:lol: nareszcie dziurka z wodą ma zastosowanie ;) już się nie złośc o to na psiaka[/QUOTE] on tez ma basenik, ale wolal oczko:( no nie gniewam sie strasznie, choc wczoraj bylam mega wsciekla:) Magda nie miałam wyjścia... musiałam mu pomóc.
  16. namęczyliśmy się dziś z Sebkiem, ale jakoś udało się oczko uratować:) teraz już będzie zagrodzone, już mi powoli złość na tego wstrętnego ryjona przechodzi... ale tak mnie nawala kręgosłup, bo musiałam z Sebkiem podnieść kilka granitowych płyt:mad::-(
  17. [quote name='magdabroy']Iza będzie miała co czytać :evil_lol:[/QUOTE] tak, hahahaha:diabloti:
  18. może kiedyś będę w Poznaniu:)
  19. [quote name='agaga21']mam nadzieję, że to będzie zawsze szło w dobrym kierunku. morris jest raczej mało stabilny, o niego się obawiam. nie dość, że ciężkim łapskiem z pazurami wymachuje prosząc np o głaskanie(i zawsze się boję że przeora jej twarz) to do tego potrafi chapnąć. nie mocno ale potrafi...także zawsze jestem tuż przy nich jak mają kontakt ze sobą.[/QUOTE] no oby zawsze było dobrze, w kontakcie dziecko-pies zawsze lepiej trzymać rękę na pulsie:)
  20. u mnie raczej nie ma szans, Sebek sie nie zgodzi
  21. [quote name='magdabroy']Ja :crazyeye: No co Ty, przecież ja dziewicą jestem [SIZE=1](od ostatniego razu)[/SIZE] :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol:
  22. [quote name='dOgLoV']Troche za daleko , Sebastian po wystawie w Warszawie tak sie spienil droga powrotna ze po powrocie oznajmil mi ze wystawa w Poznaniu bedzie nasza ostatnia wystawą :roflt:[/QUOTE] eeeeeee:evil_lol:
×
×
  • Create New...