-
Posts
5375 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justysiek
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
justysiek replied to Vectra's topic in Foto Blogi
nie ogarniam już Twojego stada:oops: -
[quote name='Izabela124.']:) Poszło pw :)[/QUOTE] ok czekam :)
-
Iza a jakie masz warunki na współwlasności?
-
wow :):loveu: sliczna.
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']No to nie fajnie :shake: Bez wystaw przeżyjesz, a Cezar musi być przede wszystkim zdrowy ;)[/QUOTE] przeżyję, choć nie ukrywam, że chciałam w końcu zacząć lub choć spróbować wystaw, zrobić mu repa... ehhh -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
justysiek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']E tam, te 5 minut wytrzymasz :evil_lol:[/QUOTE] 5?:evil_lol: mysle ze z 3:diabloti: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
justysiek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']To masz pewność, że płodny :diabloti:[/QUOTE] :diabloti::diabloti::diabloti: -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='dOgLoV']no niestety , jajeczko lub dwa chowaja sie , robi sie ucisk i pies cierpi , u Nerona było tak że jedno jajeczko było uwięzione , kurcze jak po wycieciu wet mi je pokazał to masakra w wielkosci , jedno było normalne a drugie takie malutkie , bo było zaklinowane i sie nie rozwijało tak jak to zdrowe ....[/QUOTE] no musimy potwierdzić to i wtedy działać... :( -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='dOgLoV']z opisu widze wlasnie ze koles ma cos nierówno pod sufitem .... jeju to było jakies 6 lat temu i nie pamietam dokładnie ale cos około 200 zł to wszystko jest chyba zalezne od tego ile pies waży , rano psa zaprowadzalam a wieczorem odbierałam juz bez jajeczek ;)[/QUOTE] ile by nie kosztowało w sumie to u wnetra kastracja jest obowiazkowa... -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']Po czym masz takie przypuszczenia?[/QUOTE] od weta :( -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
nie no to jak wy byscie mieli go brac to ja bym wczesniej zalatwila fakt by kot byl u mnie, zebyscie na darmo nie przyjechali... a ten koles to jest kretyn! no udaly sie:) choc mialam stresa, ale jakos zlecialo. no i co ile placiliscie za kastracje? -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Cezar jest prawdopodobnie wnętrem:-( więc z naszej kariery wystawowej nici:shake: a jeśli się potwierdzi to czeka nas jeszcze kastracja, ale mam pecha:placz: -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']Szkoda, że Niemcy nie są takie małe jak Holandia :roll: Tam to wszędzie blisko ;)[/QUOTE] no szkoda :( -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
justysiek replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Wadi jest piekny!:loveu: -
OMG on już taki wielki ... w szoku jestem:crazyeye: gratulacje!!!! świetny wynik.
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']Daleko ode mnie :( Myślałam, że może kiedyś byś jechała na odwiedziny do nich, to wiesz :razz: Ale to ponad 300km :placz:[/QUOTE] szkoda, że tak daleko :( no może bym jechała, bo na święta one nie wracają... -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
w Kirchheim mieszkają:) no bardzo fajny, byłam bardzo mile zaskoczona :) a z kotem to oddadza w koncu byle komu, ale ich sprawa! niepotrzebnie tylko tyle osob w to zaangazowalam... -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
z kotem sytuacja taka - ze na razie zostaje, przyszla chetna a facet tej dziewczyny powiedzial, ze kota na razie nie odda!!! jak to przeczytalam to krew mnie zalala na taka nieodpowiedzialnosc! zal i ja juz umywam rece od takich rzeczy...:angryy: co do chrzcin to wsio sie udalo, w kosciele Kubulek spał całą mszę, nawet nie obudził się podczas polewania główki czy namaszczenia. Goście dopisali, było 19 osób, wcześnie się zebrali bo o 18... ale dlatego, że siostry moje i tata wracali następnego dnia do Niemiec i wyjechali już po 7 :( mam kilka zdjęć, resztę będę miała jak dostanę od fotografa, bo chrzestna zrobiła nam prezent i zamówiła fotografa i foto ksiażkę:loveu: [IMG]https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/625550_599702540075990_1363657799_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1375800_599702566742654_1167673889_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1379670_599702680075976_981506302_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1394073_599702753409302_914480846_n.jpg[/IMG] -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Majkowska']a wiecie jak to wygląda? Jest normalna msza czy jakaś skrócona ? Bo jedni mówią tak , inni tak... Nie wyobrażam sobie wziąć dziecka do kościoła żeby miała spać przy organach i księdzu gadającym przez mikrofon... Heheh jak nie teściowa to teść. Co oni tak wiecznie wadzą? U mnie teściowa sobie zaplanowała dokładnie imprezę. Zrobiłam wielkie oczy jak mi wyjechała że przyjdzie jej siostra, brat, kuzynka i sąsiadka ze wsi... i zrobimy strogonowa i torta... omal nie padłam...[/QUOTE] to zalezy od ksiedza, jak jest fajny to zrobi skrocona, tylko te najwazniejsze obrzedy chrztu, a inni robia msze... moj tesc to masakra... szkoda pisac :( -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Alicja']Ja miałam fajnie . Jak chrzciłam Kube , 2 tygodnie przed ustalonym terminem , proboszcz zmienił termin chrztów , bo robili pożegnanie biskupa , a że nasza chrzestna , znaczy Kubkowa , więcej przebywała za granicą niz w Polsce , to TZ poszedł do księżula i zgodził nam się na chrzest po mszy pożegnalnej , więc było fajnie , szybko , sprawnie ;). A poczęstunek miałam w domu . Byli: chrzestni , moi Rodzice , teściowie z wnuczką i My z Kubkiem , czyli nie licząc Kubusia i Moniki , 8 osób dorosłych .[/QUOTE] tez bym chciala szybko i sprawnie, zeby sie nie stresowac i zeby dziecko sie nie umeczylo, ale coz... mam nadzieje, ze szybko zleci msza no i ze jakos ta cala impreza sie uda i byle moj tesc nic nie nawywijal... ehhh -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']80-100zł/osoba :crazyeye: Dużo :roll: U mnie było 45zł/osoba za dwudaniowy obiad i picie, do tego tort i ciasto jakieś 150zł ;)[/QUOTE] nooo duzo... w domu bedzie taniej, tym bardziej, ze troche zrobi mama, troche tesciowa, tata kupil wodke, wiec spoko :) -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']Ja chrzciłam w zimę, więc Theoś był w zimowym kombinezonie-ubranka nie kupowałam :shake: A pod spodem miał białą koszulę, kamizelkę i ciemne spodnie ;) Co do kościoła, to ja uprzedziłam księdza, że na mszy nie będziemy, bo młody może nie dać rady. Chrzest i tak miał być po mszy, więc nie było problemu. Kościół opustoszał po mszy i zostali tylko Ci co byli zaproszeni na chrzest ;) Widziałam, że inni rodzice też przyszli dopiero na ostatnie minuty przed mszą i weszli do kościoła po mszy ;) Imprezę robiliśmy w knajpie, bo choć zaproszeni byli tylko rodzice i rodzeństwo, to nazbierało się 19 osób :roll: Nie chciałam nikogo z rodziny "zatrudniać" do gotowania, podawania, sprzątania... Nie wiem jakie ceny są u Was, ale u mnie knajpa wyszła koło 1000zł ;)[/QUOTE] ja tez chcialam po mszy, ale ksiadz kategorycznie sie nie zgodzil... u nas tak 80-100 zl od osoby. wiec w domu duzo taniej wyjdzie. tym bardziej, ze mi tak sie posypalo zdrowie, ze nawet nie myslalam o knajpie a teraz za pozno. jest chetna na kota niedaleko mieszka, zobaczymy co na to wlascicielka. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Majkowska']Ja generalnie lubię organizować takie rzeczy, ale nasze mieszkanie pozostawia sobie dużo do zyczenia. Gdyby nie to że to ja się wprowadziłam do tesciowej a nie na odwrót to bym tu wszystko do góry nogami poprzestawiała, powypierdzielała szpeja, kupiła nowe meble i odmalowała. Ale jest jak jest, więc wybrałam knajpę. Własciwie nie wybrałam jeszcze :roll: A jak młody - wytrzyma? Ja się obawiam że moja całą mszę będzie skutecznie zagłuszać księdza. a jak jej ośmieli się polać głowke wodą to będzie masakra :D[/QUOTE] ja tez lubie, ale nie trawie mojego tescia i strasznie stresuje mnie fakt, ze bedzie.... mysle, ze jak bedzie na rekach bedzie ok, a moze bedzie spal... bo zazwyczaj o 11 spi, zobaczymy. a z laniem wody sie okaze ale tez moze byc ryk. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Majkowska']my mamy 27 :) Właśnie zastanawiam się co robić, bo wymyśliłam żeby wziąc tylko moich rodziców, chrzestnych czyli jakieś 10 osób i po chrzcinach zaprosić do restauracji. Mieszkanie mamy tak syfne (teściowa nie robiła od kilku dobrych lat w nim totalnie nic...) że wstyd kogokolwiek zapraszać... A masz ubranko do chrztu?[/QUOTE] pozyczylam od kolezanki ubranko, bo szkoda mi bylo na 1 raz wydac ok 200 zl a nawet kupic uzywane to wydam kase na raz i potem znow musze sprzedac bo juz nigdzie nie zaloze mu go. ja teraz tez mysle, ze mozna bylo w knajpie zrobic... ale teraz juz za pozno. my dom mam po remoncie, ale jak pomysle jaki syf mi po tym zostanie to az milo sie robi :)