-
Posts
5375 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by justysiek
-
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evelynkaa']Nie oszukujmy się ale pies po przejściach może różnie reagować i również mieć ukryte choroby, z tym trzeba się liczyć. Ja jestem dobrej myśli i trzymam kciuki za Foresta :)[/QUOTE] też jestem takiego zdania, mam nadzieję, że uda się go zdiagnozować. -
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
A poza tą "akcją" o której pisze Ania, pies to niemal ideał, przynajmniej u nas, swietnie chodzi na smyczy, umie siad, daj łapę i leżeć :) jest bardzo karny, gdy warczy do psa wystarczy powiedzieć: spokój i jest ok. On jak zobaczy mojego męża to jest szaleństwo, chce się bawić, liże, radości co niemiara :) Dziś jak zobaczył ze wychodzę i podchodzę do bramy, to tak zacieszał, że aż smiać mi się chciało :) do ludzi ok jak najbardziej lagodny, do suk, też bez ekscytacji, ale psów nie lubi. nie wiem jak do dzieci, bo takowych nie posiadam, kotów nie lubi. z moich obserwacji - on raczej nie nadaje sie do mieszkania w bloku, on w domu długo nie zagości, może dlatego, że u mnie ogrzewanie jest podłogowe i mu za gorąco, za jakis czas zaczyna się kręcić i chce wyjść. Nie mówię absolutnie, ze ma isc do kojca, ale moze mieszkac w budzie ocieplanej, ale dobrze by bylo jak by mógł wejść sobie do domu, bo to lubi :) -
[QUOTE]witaj Justyśku ...zajumali nam żyrafkę[/QUOTE] o żesz... widziałam:) ale chyba się nie poddam :)
- 78403 replies
-
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
jutro pomyslimy co dalej, mielismy dziś gości, mały zachowuje sie wzorcowo, do każdego sie łasi, liże :) pies ideal, w domu bardzo ładnie sie zachowuje, tylko goraco mu bylo, bo na wiekszosci w domu mam podlogowke i przechodzil z miejsca w miejsce :) umie siad, daj łapę i leżeć :) mój mąż jest w nim zakochany i z wzajemnością :) -
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
ja coś się dorzuce od siebie. -
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
byłam właśnie z "małym" :) bawił się ze mną, nawet biegał, lubi biegać za rzucanym przedmiotem ale już nie chce go przynosić:) tak jakby ciut lepiej chodził, taki zywszy się zrobił, nawet zaczął już szczekać jak coś usłyszy, zjadł, napił się. -
gratuluje:) piękne maluszki :)
-
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']A czy to nie jest czasami pokastracyjny objaw ... ? Mój po kastracji chodził jakby miał co najmniej jajka ucięte :evil_lol: i też co chwila przysiadał albo z rozpaczą patrzył na swój zadek. Może szwy wystają i go kują - justysiek sprawdź to.[/QUOTE] nie to nie od kastracji, rana jest ok, choć niechętnie daje sobie zobaczyć on juz tak chodził przed kastracją. -
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
w sumie to nie wiadomo czy to wogóle dysplazja, bo nie miał robionych badań, pies chodzi w "dziwny" sposób, ciężko to wytłumaczyć, co jakiś czas go kołuje i siada - może to coś neurologicznego? jest bardzo grzeczny, chodził dziś ze mną po podwórku, wszystko bacznie obserwował i przyglądał się suce sasiada, która strasznie się rzucała, on merdał tylko ogonem, ale nie stresował się, jest karny, ale mimo wszystko potrzebuje konsekwentnego pana, umie siad :) wogóle za parówkę zrobi wszystko:) -
- Ruda - doczekała się nowego domu -Powodzenia sunieczko.
justysiek replied to baster i lusi's topic in Już w nowym domu
[quote name='pudzian321']czy da rade to zalezy od Rudej. Postanowilismy, ze damy jej szanse bo nie chcemy psu mieszać w głowie ciągłymi zmianami miejsc. Dlatego spróbujemy przetrzymać ją do stycznia bo jak na razie od 2 dni nie było spięć pomiędzy pannami. Z tym, że na święta przyjeżdża moja siostra z rocznym synkiem i jak Ruda nie będzie go tolerować to nie chcemy ryzykować tym bardziej, że siostrzeniec jest teraz na etapie raczkowania i uczenia się chodzić. Także dajemy Rudej szanse i zobaczymy czy z szansy skorzysta:)[/QUOTE] mam więc nadzieję, że bedzie ok :) bo u mnie na święta też mają być małe dzieci, więc też by był zgrzyt. także Ruda bądź grzeczna :) -
- Ruda - doczekała się nowego domu -Powodzenia sunieczko.
justysiek replied to baster i lusi's topic in Już w nowym domu
oj dajcie spokój to nic wielkiego :) super, że prowadzi, niech w końcu ma coś od życia:) czekamy tylko na wieści czy da rade, żeby zostala do stycznia czy nie. -
- Ruda - doczekała się nowego domu -Powodzenia sunieczko.
justysiek replied to baster i lusi's topic in Już w nowym domu
jesli suczka nie bedzie mogła zaczekać do polowy stycznia u obecnego dt, to do mnie moze przyjechać od poniedziałku. -
[quote name='fioneczka']dziękuję Justyna :buzi: poprosilam Klaudię zeby kupiła parcianą szeroką obrożę dla Śnieżki bo dziewczynka nie ma nic niestety oproszę żeby każdy miał ze sobą smycz tak żeby można było lalkę przepiąć w czasie podróżowania ... później kupi się jej jakiś sprzęcik jak kasa będzie[/QUOTE] nie ma za co :) oby tylko sie udalo, kasa sie jakos uzbiera :) ja pomysle też o bazarku, damy rade :)
-
[quote name='Anja2201']raczej od razu :( Pudlowa skarbonka już nas wspomogła :)[/QUOTE] kurde, a ten wet to po jakiejś zniżce robi tą operację? czy jest taka możliwość? bo czasem weci tak robią. kurde pomysłów juz brak? aaa a chętny na małą domek nie może ciut pomóc?
-
[quote name='Anja2201']około 350-400 zł :( [B]oj[/B] :-( a u weta trzeba odrazu zapłacić? czy można potem? a dziewczyny od pudli powiadomione? ja nie "siedze" w tej rasie i nie znam osob zajmujacych sie pudlami. Dzięki :) Bardzo dziękuję[/QUOTE][B]oj[/B] :-( a u weta trzeba odrazu zapłacić? czy można potem? a dziewczyny od pudli powiadomione? ja nie "siedze" w tej rasie i nie znam osob zajmujacych sie pudlami.
-
jestem i ja, biedna mała, ile kasy brakuje?
-
[quote name='fioneczka']Grażynka ja łapałam co się dało jak ona tymi łapami mieszała na stole jak skoczyła na serwetkę to najpierw przejechała się w stronę ściany, jak zaryła pyskiem w ścianę to chciała uciekać i wtedy tymi łapskami mieszała tak że wszystko rypnęło na glebę razem z nią a tyle razy jej powtarzam ze tylko spokój może ją uratować ;) prosiaka mi odbiorą jak zobaczą jak wygląda :diabloti: qrde dziś ją zważę bo przerazenie mnie ogarnia :roll:[/QUOTE] przynajmniej ona nie dba o linie :) i nie ma stresu pod tym względem :)
-
FOREST-to Borys który ma DOM. Już do niego wrócił:)
justysiek replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='Linssi']Justysiek, czy jestes pewna, ze dasz sobie rade z duzym psem? Nie mozna okazywac przed nim strachu, bo mial troche namieszane w glowie przez zmienne nastroje i to, ze ludzie sie go bali. On wymaga konsekwentnego postepowania, jak kazdy owczarek niemiecki. Zaczekajmy aby Ania102 sie wypowiedziala. Pies teraz znajduje sie pod jej opieka i ona moze cos wiecej powiedziec. Ja tylko zdalnie sie udzielam.[/QUOTE] bo ja czegos tu nie kumam, nie wiem kto powiedział, że ja sie go bałam... ale ja sie nie napraszam, to tyle w temacie. -
[quote name='fioneczka']Justysiek ja wiem że to olbrzymie pieniądze ale innego wyjścia raczej nie ma bo nie mam pojęcia jaka ona tak naprawdę jest ... ja mam do niej jakieś 360 km :/ Żeby pociągiem było taniej musiałabym szukać studenta bądź innego ucznia, pies w pociągu też kosztuje, poza tym dla takiego psiaka to stres olbrzymi :( no i autem bezpieczniej, bez przesiadek itd dostałam wczoraj wieczorem sms-a od Klaudus_ "wygląda na to że załatwione" ... chodzi o to żeby nikt nie ruszył Śnieżki z przechowalni do piątku ... qrcze bardzo się boję żeby jej nie wywieźli bądź komuś nie oddali[/QUOTE] wiem, wiem to wszystko jasne jest, mam nadzieję że wszystko się ułoży i sunia będzie bezpieczna :) też się cosik dorzuce dla małej.
-
- Ruda - doczekała się nowego domu -Powodzenia sunieczko.
justysiek replied to baster i lusi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kama210']P. Ela podejmie decyzję - to jakby nie było miesiąc czasu .. poczekamy do jutra ..[/QUOTE] to czekamy.