Jump to content
Dogomania

justysiek

Members
  • Posts

    5375
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justysiek

  1. [quote name='Cantadorra']Cioteczki, cieszę się że Forest jest już w swoim domu. Jednak napiszcie proszę, czy będziecie mieć kontakt z Panią? Czy teraz będzie chodził w obroży? Szkoda, że się go nie wyciachało... Dajcie znać, jeśli będziecie coś wiedzieć.[/QUOTE] tak kontakt z Panią mamy, bardzo miła osoba, umówiłyśmy się za jakiś czas go odwiedzić, tak bedzie chodził w obroży, Pani ma zakupić adresówke i sprawić mu czipa. Psiak został wykastrowany i wybadany na wszystkie prawie strony, ponieważ traktowałyśmy go jako psa bezdomnego/wyrzuconego. Takze mamy nadzieje ze juz bedzie ok :)
  2. [quote name='Linssi']Ja na sam koniec chcialam jeszcze podziekowac Justysiek i Ani102 za ogromne zaangazowanie w opiekę nad Forestem. Dzieki Wam ten pies wrocil do kochajacej wlascicielki, a nie skonczyl na lancuchu. Dziekuje tez wszystkim wspierajacym duchowo, bazarkowo i w kazdy inny sposob![/QUOTE] A ja dziękuje w imieniu swoim i zapewne Ani, Tobie Aniu, za pomoc, rady i za wszystko:loveu::loveu::loveu: cieszę się ogromnie, że Borys już w swoim domku:loveu: choć smutno tu bez niego:-( dziekuje, też Ani102 i wszystkim ciotkom pamiętającym, wypowiadajacym się i kupujacym na bazarkach :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:
  3. ech, naprawdę historia Foresta zakończyła się super dla Pani i niego samego. Pomimo, że smutno bez niego, to cieszę się i ja i mój mąż, że tak sie ułozyło. Pies jest tam szczęśliwy, ma naprawde dobre warunki. Pani pewnie przemysli kwestie wpuszczania go do domu, zobaczymy. No cóż, Ania napisała w sumie wszystko. Bądź szczęśliwy "mały" i bądź grzeczny :)
  4. dziś to nawet w łóżku spał:eviltong: byłam w szoku bo nigdy nawet nie próbował a dziś rano taka niespodzianka.:crazyeye::loveu: potem wstawie fotke. no ucieszył się, pies kocha mimo wszystko, a on z Pania byl 3 lata.
  5. [URL=http://img810.imageshack.us/i/forestwv.jpg/][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/9978/forestwv.jpg[/IMG][/URL] czyż to nie pies domowy? :)
  6. [URL="http://allegro.pl/oddam-amstaff-szczeniaki-i2039079544.html"]http://allegro.pl/oddam-amstaff-szczeniaki-i2039079544.html[/URL] a te uszy...
  7. jestesmy już z Forestem w domu, mały spi przy choince:loveu: szkoda go bedzie do budy i kojca tylko:roll: ale moze Pani uda sie to wytlumaczyc, zobaczymy. jedziemy jutro ok 11, trzymajcie kciuki, jak bedzie zle to go nie oddamy:oops:
  8. ooo sliczna mała, widzę tam znajomego pluszaka.
  9. Asiula, dla Ciebie, męża, syna i Monusi najlepszego w 2012 roku, Szczęśliwego Nowego Roku.
  10. ale łobuziara, normalnie szok, fajnie ze do Ciebie trafiła.
  11. [quote name='brzośka']może takie długie spacery nie są na razie dla niego wskazane?[/QUOTE] chyba wogole sa mu nie wskazane, bo przed zabiegiem tez tak mial, zaczal znow jesc, teraz ma znow problem z zalatwieniem sie,\ jutro mu zmienie opatrunek, zobacze jak ta łapa wyglada i zobaczymy co dalej.
  12. [quote name='pati851']jestem, jestem w sprawie DT[/QUOTE] napisz cos wiecej, ile za msc i jakie warunki...
  13. Forest po wczorajszym ok 2 godzinnym spacerze, dzis bardzo slabo chodzi, kuleje na ta szyta łapę... poza tym ok, zachowuje sie wzorowo, psow nie lubi, choc nie ma tragedii, ale kotow to nienawidzi:mad:
  14. spróbuje, choć tam jest sama prawda, jak ktoś będzie miał zadzwonić to zadzwoni
  15. aż dziwne, że nikt nie dzwoni o takiego pięknego psa...
  16. dzwoniłam, pies z tego ogłoszenia już się odnalazł.
  17. [quote name='Ania102']To zadzwoń Justyna akurat jesteście pod kielcacmi. Dla mnie to nie on ale ...to dla mnie. Zadzwonisz? Aha rozładował mi się tel. Zadzwonię później.[/QUOTE] tak zadzwonie, moze akurat, juz sama nie wiem czy podobny, ale... zobaczymy
  18. no warczal, nie dalo rady zeby szly przy sobie, poza tym ok, dostaje takie duze kosci do gryzienia i jest spokojny, bylismy dzis 2 godz na spacerze, nawet go dzis puscilam bez smyczy troche, jak juz suka rodzicow poszla do kojca i ok, ladnie wracal. tak przygladam sie temu zaginionemu psu i czy to nie mogl byc na pewno byc Forest? ma taka jasna prege na pysku jak ten zaginiony... ciezko wyczuc, moze warto zadzwonic?
  19. [quote name='Linssi']240 zl dokladnie. Ania ma te karteczke, ktora wet wypisal. Dobrze by bylo, gdyby wstawila skan. kartka wrzucona byla do koperty ze zdjeciami rtg[/QUOTE] acha, bo ja te od nas scany rachunkow wrzucilam. u nas u weta bedzie ok 250 tez chyba, dokladnie policze ale tak mniej wiecej.
  20. [quote name='Linssi']w sumie mamy ok. 150 zl :) dlug w kielcach moze byc splacony w drugiej kolejnosci, poniewaz zaplacilam za wizyte z wlasnej kieszeni. najwazniejsze to splacic weta w u Was. moge przelac do ktorejs z Was na konto.[/QUOTE] u was, to chyba bedzie cos ok 250zł.
  21. [quote name='Linssi']Na konto Foresta wplynelo kolejne 10 Euro :)[/QUOTE] super to ile juz? da sie splacic dług w kielcach?
  22. [quote name='Ania102']A jednak go zostawiłas:) Rodziców suka nie wariuje?[/QUOTE] narazie ok, choc dostala cieczki i jest masa psow dokola domu. ale jakos damy rade :)
  23. Forest jednak została ze mną, wole go miec na oku, tym bardziej ze bardzo chce pozrywac znow szwy z łapy:-( teraz przez 2 tyg bede poza domem, mam rehabilitacje:roll: wiec jest u moich rodzicow, w wekend wpadne do domu i wtedy Forest zostanie juz na "starych śmieciach" z moim mężem;)
×
×
  • Create New...