Jump to content
Dogomania

justysiek

Members
  • Posts

    5375
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by justysiek

  1. [quote name='Alicja']ale ciekawy efekt wyszedł :) fajowski jest :cool2:[/QUOTE] dziękujemy:) myślałam, że jak się cieplej zrobi to będzie chciał na dworze szaleć, ale nie... :) jak ja jestem to ok,a jak wchodzę do domu to i on, niby nie powinnam go w domu trzymać, ale cóż mu zrobię?:) jak on drapie w drzwi, przyzwyczaił się przez zimę i teraz spać to tylko w domu:) po świętach jadę do senatorium, lekarz orzecznik z zusu mnie wysyła :-( bo orzekł, że do pracy jestem nie zdolna, ech...
  2. taki jestem pięknioch:) trochę się rozmazało, ale telefonem było robione:)
  3. [quote name='agaga21']dzięki dziewczyny :) doła mam bo za bardzo się zaangażowałam emocjonalnie w sprawę pewnego szczylka astkowego, chorego na parwo. dziś w nocy umarł w okropnych męczarniach : rano czytałam opis jego opiekunki i wyłam jak bóbr. to była pierwsza wiadomość dzisiejszego dnia, która mnie po prostu powaliła. przypomniało mi się jak mój draguś umierał...tamten maluch cierpiał jeszcze bardziej chyba a wet-konował odmówił zrobienia transfuzji bo stwierdził że to sensu nie ma. no i za parę godzin szczylek umarł :([/QUOTE] ojej :-( straszne, biedny maluch(*) ja też zawsze mam doła, jak takie sytuacje mają miejsce. tacy weci to... ech...
  4. Sto lat!!! spełnienia marzeń i dużo zdrówka i pieniążków!!!:) czemu masz doła?
  5. [quote name='Kaaasia']Śliczny piłkarz z niego rośnie. Pewnie szykuje się na Euro :lol:[/QUOTE] :loveu::loveu: pewnie tak:diabloti: on lubi poszaleć z piłką:evil_lol:
  6. [quote name='bira']Oj zgadzam sie w 100% :-) prawie nic to nie kosxtuje a zabawy co niemiara ;-)[/QUOTE] ja jeszcze nie spotkalam zabawek:) ale poszukam, dzieki za rady:)
  7. [quote name='Alicja']o masz ...maleńtas chory :( zdróweczka kudłaczku :loveu: a zabawki to najlepsze są w szmateksach ;)[/QUOTE] od dziś jemy leki i mam nadzieje bedzie ok:) od diabeł mały jak wychodzi na podwórko to pije na złość wodę z wiaderka co jest pod rynne podstawione, a w domu ma swoja, a tamta zimna:-( ale nie moge go za nic oduczyc. myslalam ze jak zrobi sie cieplo to zechce na podworku wiecej przebywac, ale nie...:) on jest jak ja albo maz jestesmy a jak wracamy to i on wraca:) dzis bylismy na spacerku ok 1,5 godz z towarzystwem kolezanki i jej 4 psow:) Cezar byl zadowolony. powiedzcie mi czy to normalne ze on szczeka na swoje lapy i ogon?
  8. [quote name='kreseczka']właśnie całuje mordkę zaspaną :loveu: machnę od razu za wszystkich, zanim znowu padnie Joasiu, nie trzeba. Mam :obrazic:[/QUOTE] mordulec kochany:) tylko całować, jesteś naprawde super dt:)
  9. [quote name='kalyna']15.5 kg szczęścia :) to ile on u Was już jest? widać piłki psuje w magicznym tempie :) dlatego grunt to znaleźć coś czego tak szybko nie popsuje.... :) i zdrówka dla Cezarra ;)[/QUOTE] nom szczęścia:) ma teraz 3,5 msc, a u nas jest ok 1,5 msc. ma piszczałke ale jej tak nie molestuje:) lubi tez patyczki, ale kupie mu nowe zabawki. dziekujemy.
  10. cieszę się z takich dobrych wieści:) malutka teraz będzie juz tylko lepiej. wycałuj ja ode mnie kreseczka. pozdrawiam.
  11. [quote name='kalyna']Ale rośnie :loveu: a piłka jeszcze przy nim żyje?[/QUOTE] już nie:) o już trzecia na jego koncie:) no rośnie waży już 15,5 kg. ale mamy zapalenie pęcherza:-( jemy leki, ale ma apetyt, nie ma gorączki, więc będzie ok. no i mamy już wszystkie szczepienia:)
  12. [URL=http://img836.imageshack.us/i/zdjcie46j.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/7377/zdjcie46j.jpg[/IMG][/URL] taki już jestem duzi:)
  13. codziennie zaglądam do ciebie mój przyjacielu, z dnia na dzień coraz bardziej chce, żebyś wrócił, tak mi ciebie brak... minął już prawie rok, a ból nie ustąpił... dalej nie mogę oglądać twoich zdjęć, bo ryczę, ryczę jak bóbr, mam dalej wyrzuty sumienia, że nie zrobiłam wszystkiego, od prawie 2 miesięcy mamy psa, ale jakoś mi dziwnie... kiciu ciebie też mi brak :-(
  14. piękna jest:) zgadzam się z Asią, taki dt jest bezcenny:)
  15. cieszę się z takich super wieści:) trzymaj sie mała.
  16. boleć ją musiało nieziemsko, dlatego nie dziwię się, że gryzła, kazdy by chyba tak samo się zachowywał, jak by mogła powiedzieć, że ją boli to by pewnie to zrobiła. trzymaj sie mala, walcz.
  17. [quote name='ageralion']justysiek jestes w stanie pomoc z wydarzeniem? Ogolnie trzeba by ja wrzucic a fora ascie, ale teraz mam robote i nie mam chwili.[/QUOTE] tak zaraz zaloże wydarzenie. wkleje tu link i porozysłam. link do wydarzenia na fb [URL="http://www.facebook.com/events/289615024444666/"]http://www.facebook.com/events/289615024444666/[/URL]
  18. [quote name='ageralion']Dla nas wszystkich to tez jest szok :( Nie bylo na co czekac, bardzo ja bolalo, ale nie wiemy jak zaplacimy za operacje :( Staram sie wrzucac ja teraz gdzie mi do glowy przyjdzie, kazda pomoc bardzo potrzebna. Nie chcemy tylko rzucac tymi zdjeciami po oczach, powinny byc tylko do wgladu osob, ktore chca to zobaczyc...[/QUOTE] też tak myslę, poprostu trzeba zaznaczyc ze zdjecia sa tylko dla osob chcacych je zobaczyc i odeslac tu na dogo. na fb jest b. duzo osob, na pewno ktos pomoze.
  19. OMG :-( straszne, pierwszy raz coś takiego widzę, jak ona musiała cierpieć... może by fb założyć
  20. [quote name='fioneczka']Alu ale ja jestem w kontakcie z Panią Mają "i to by było na tyle" w mojej poprzedniej wypowiedzi napisane było pod kątem tego że nic napisać póki co nie mogę na chwilę obecną Pani Maja skontaktowała się z właścicielem Pixelki naszej i .... pan twierdzi ze dziewczynka żyje i ma się dobrze pan jest w pracy więc dalsza rozmowa z nim po 21:00 ciekawe jak zareaguje na propozycję wspólnego spaceru Justynko nie wszyscy ...[/QUOTE] wiem, że nie wszyscy, ale jest sporo takich... no ciekawa jestem jak się to skończy, czy ten "pan" jest az tak perfidny i kłamie... ech. najważniejsze, ze mała bezpieczna, ma super dt, kasa się znajdzie.
  21. straszne, że hodowcy mają "swoje" psy... zgadzam się Alą, żeby ich szlak. mała trzymaj się Asiu jak się trochę ogarnę z kaską to się coś spróbuje wpłacić:)
  22. będzie dobrze, spróbuj go nagradzać za każde siku i kupę na podwórku, a jak zrobi w domu to powiedz mu fee, bardzo oschłym tonem, ja swojego jak zrobil siku w domu to wypuszczałam na podworko i teraz juz mu sie nie zdarza :)
  23. [quote name='agaga21']mam dość całego tego "światka". rozliczę mój bazarek, zrobię rozliczenie naszych psiaków i robię sobie urlop od dogomanii. też się dziwiłam czy jej wygodnie z rozpłaszczonym nosem:evil_lol: pewne dogomaniaczki źle wyliczyły koszty wysyłki rzeczy którą kupiłam na bazarku. rozumiem, każdy może się pomylić ale chodziło o 1zł i kazały mi tą 1zł(słownie: jedną złotówkę!) przelać na konto:evil_lol: ja nie wierzyłam własnym oczom, bo jak to mam zrobić przelew na 1zł????? chciałam to potraktować jakoś na luzie a wywiązała się z tego wielka afera na pw, zostałam oskarżona, że psom żałuję, że one mi zaufały i wysłały tą rzecz zanim pieniądze dotarły a ja je oszukuję!:crazyeye::crazyeye::crazyeye:(podkreślę, że wysłałam dokładnie tyle kasy ile mi kazały!). wściekłam się i powiedziałam im, że przelewu na 1zł nie zrobię ale tą kupioną torebkę im odeślę a kasy z powrotem na konto nie chcę. niech się tą torebką udławią, i tak jej nie chciałam, kupiłam ją tylko po to by pomóc psom. nieraz robiłam bazarki i jak pomyliłam się w oszacowaniu kosztów wysyłki to sama dokładałam tą resztę. rozumiem jakby to była pomyłka o kilka złotych ale o [B]1zł[/B]?? :shake: w każdym razie wiele razy kupowałam na bazarkach u tych pań i już nigdy więcej tego nie zrobię. wykasowałam też z subskrypcji "reklamy bazarków" i prędko tam nie zajrzę. ach, na moim bazarku to było nieporozumienie z winy dogo. pierwszy post był ucięty i przez to było małe zamieszanie ale doszłyśmy do porozumienia z dziewczynami ;) absolutnie nie. kurcze, miałam bazarek ogarnąć a lena się budzi i znów nie zdążę[/QUOTE] niestety to co się ostatnimi czasy dzieje na dogomanii, zniecheca coraz to więcej osób do wchodzenia tutaj :-( wszędzie tylko pretensje, kłótnie, dochodzenia... aż nie chce się mowić. nie przejmuj się też juz miałam kilka takich przejść i też czasem zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju z dogo. nie denerwuj się, ważne że wiosna idzie i w końcu spacerki będą takie fajne:)
  24. aż mi się serce kraje, jak to przeczytałam... :-( to zycie to jest jednak cholernie niesprawiedliwe, nie dość, że nie miała cudownego życia, to jak już najgorsze wydawałoby się być za nią, to okazało się, że ten guz jest tak straszny :-(
×
×
  • Create New...