Jump to content
Dogomania

danka1234

Members
  • Posts

    10402
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka1234

  1. O kurcze następny jamol i czasu tak mało. Też go porozgłaszam u nas gdzie sie da.
  2. Lutuś jest grzeczniutki i chciałby się pogodzić tylko mój Tofik jest obrażony i strasznie zazdrosny.Jak widzi że całuje Lutusia to szczeka na nas,ale dzisiaj też mu dał buziaka. Lutuś jest tak kochaniutki , grzeczniutki i mądry że trudno uwierzyc.
  3. akucha dzieki serdeczne. A moje chłopaki przestali na siebie warczeć teraz się po prostu ignorują ale leżą na jednej kanapie tylko w innych rogach. Strasznie obrażalskie te jamole,trzeba im jeszcze czasu .
  4. I My Was też witamy.Czy do Ciebie przyjedzie jamnisia? coś mi przemkneło.
  5. Czekam na wiadomość czy domek z Kielc zdeklaruje się w sprawie jamnisia który jest u mnie,jeśli tak to ten sam kierunek.
  6. A oto reszta obiecanych fotek: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2103/bild0543aa6.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/9457/bild0544ip4.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3803/bild0548py8.jpg[/IMG]
  7. Udało sie wstawic tylko jedno zdjecie, bo stronka ucieka(imageshuck). Tutaj Lutuś odpoczywał po zabiegu: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/7329/bild0508ig0.jpg[/IMG]
  8. Na watku transportowym 21.03 jedzie osoba z Warszawy do Wrocławia i zaraz wraca, może ona by pomogła w transporcie jamnisi.Jedzie pociągiem.
  9. Przyszło dzisiaj 100 zł na leczenie Lutusia. Te pieniadze też są od Pana Andrzeja z Kielc- bardzo dziękujemy.
  10. No dobra przejże to wszystko i zobacze czy uda mi się cos zrobić bo ja w tych sprawach to raczej zielona jestem. Teraz czas na sprawozdanie z życia Lutusia . Jesteśmy po zastrzyku i kontroli, wszystko super.W środę kończymy zastrzyki i leczenie więc zostaje tylko domek żeby Lutuś rozpoczął swoje nowe szczęśliwe życie. Lutuś jest taką kochaną psinką że nie sprawi nikomu kłopotu. To ideał w każdym calu. Moi domownicy zakochali się w nim do tego stopnia że wpadli na szatański pomysł żeby go zamienić na Tofika więc widzicie jak potrafi podbić każde serducho.A Tofik taki obrażony z zazdrości o Lutusia. Fotek dzisiaj tez nieda sie wstawic bo ta strona imageshuck nie dziala, jesli znacie inny sposób to napiszcie...
  11. Nic nie ma ja Go jeszcze nigdzie nie umieszczaŁam.
  12. Mi niestety tez odszedł więc wiem co czułas i Izadoro. Nazywał sie Gucio i miał tylko 5 lat jak zachorował a był z nami od szczeniaczka.Mój syn przyniósł go w swojej czapce do domu i już z nami został na zawsze.Musze wkleić jego zdjęcie tylko nie wiem gdzie jest taka stronka .Isadorko Ty pewnie wiesz.
  13. Ale numer z tymi jamolami a Twój isadoro to już unikat w swoim zachowaniu ,szkoda ze już go nie ma ale masz co wspominac.
  14. A swoją drogą co to za ironia losu że te zwierzeta muszą tak jezdzić z jednego końca polski w drugi.
  15. Mam u siebie pieska na DT ktory prawdopodobnie pojedzie w świetokrzyskie wiec gdyby cos z tego wyszło to będe o Was pamiętać bo odemnie to sama bym go podwiozla za zwrot za gaz.
  16. [quote name='Isadora7']No cóż jamole z nich wyszły[/quote] Trafnie to oceniłas. Lutuś to chciałby juz się pogodzic bo tak merda ogonkiem do Tofika ale ten jeszcze chodzi obrażony.Mało że ukradł Lutusiowi ciastko to jeszcze fochy stroi.
  17. Ja tez mam nadzieje że się pogodzą. Fotki jutro bo dzis stronka imageshuck nie działa.
  18. Dobrze i niedobrze. Dobrze bo Lutuś wrócił do życia,je pije i energia go rozsadza. Szwy pięknie się goją nic się nie papra Niedobrze bo moje chłopaki pogniewali się na siebie o ciasteczko i teraz mijają się nastroszeni i leżą już osobno a tak było pięknie .
  19. I my także do tych życzeń się dołączamy,niech im się wreszcie powiedzie.
  20. O kurcze a moje stoi pod blokiem i rdzewieje , niech to ....... Czy już było podane konto do wpłat na transport bo mi umkneło a deklarowałam wpłate.
  21. I Lutuś wita Was wszystkich. Słabiutki jest jeszcze po wczorajszym, wyniosłam go na trawke na siku bo w domu ani na balkonie nie zrobi, popił troszke wody ,jeść nie chce ,pomachał ogonkiem i poszedł na swoje posłanko leżeć.Zaraz wybieramy się na zastrzyk.
  22. Ojej, widze że jest straszny kłopot z transportem.
  23. To straszne, ledwo uda sie wyciągnąć jednego jamnisia a na jego miejscu juz jest drugi -jakiś koszmar.
  24. Jestem i już pisze . Z Lutusiem wszystko dobrze.Zabieg przeszedł pomyślnie. Jajeczka usunięte bo być musiały. 1 ząbek z przodu też usunięty a reszta wyczyszczona i bielutka. Teraz robaczek sobie śpi i odpoczywa, myślę że jutro wróci do życia . Teraz tylko przez tydzień na zastrzyki i koniec leczenia. To narazie tyle możecie już odetchnąć cobyście nie popękali. ;-)
  25. Witanko dla wszystkich zainteresowanych!!! Lutek dzisiaj pojechał na ten zabieg który miał planowany,bedzie przywieziony do domu o 18 ale mama wieczorem wraca to wszystko opisze.Maciek
×
×
  • Create New...