-
Posts
196 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ciborka
-
Mafi jest niedużym ok. 10 letnim psiakiem w typie Spaniela. Nie miał w swoim życiu szczęścia... choć, może gdyby nie ono, już by nie żył? Mafi został wyłowiony z szamba przez straż miejską w Piasecznie. Nie wiadomo czemu się tam znalazł - może ktoś go wrzucił, a może sam wpadł? W każdym razie jego poprzedni właściciel nie zainteresował się jego losem... Nie zareagował na ogłoszenia, zniknął... A Mafi trafił do kliniki zajmującej się bezdomnymi psami na terenie gminy. Był kulą pozlepianego futra. Po wielu godzinach żmudnej pracy, kąpieli, strzyżenia, udało się go doprowadzić do ładu. Jest bardzo fajnym psem - choć ma swój charakterek :) Obecnie przebywa w domu tymczasowym wraz ze starszą rottweilerką, z którą się bardzo dobrze dogaduje. Mafi jest zaszczepiony, odrobaczony, zabezpieczony przeciwko kleszczom oraz wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji - 503 069 502 Zbieramy na opłacenie ww. zabiegów oraz na utrzymanie Mafika. Bardzo prosimy o wpłaty na konto Fundacji Przytul Psa tytułem "Mafi" [FONT=Calibri][SIZE=3][B]Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa"[/B][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]ul. Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Bank BPH (o. w Piasecznie)[/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=Calibri]66 1060 0076 0000 3200 0133 1036[/FONT][/SIZE][/B] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23mafi/zdjecie1.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23mafi/zdjecie2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23mafi/zdjecie3.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23mafi/zdjecie4.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23mafi/zdjecie5.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER] [/CENTER]
-
[FONT=Calibri,sans-serif][SIZE=3]W dniu 20.06.2009 do Schroniska na Paluchu została przyprowadzona sunia rasy rottweiler (około pięcioletnia). Schronisko nie przyjęło jej - została znaleziona poza Warszawą - w Żółwinie. Pan, który ją przyprowadził nie mógł się nią zająć. Postanowiliśmy zaopiekować się nią... Zaraz po zakończeniu wizyty w schronisku zawieźliśmy ją do zaprzyjaźnionej kliniki. Przez pewien czas pozostanie w hotelu, będzie zaszczepiona oraz wysterylizowana. Szukamy dla niej dobrego domu - docelowego lub tymczasowego. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri,sans-serif][SIZE=3][B]Rocia jest kochaną, wspaniałą suką (jak wszystkie rottweilery :) )! Jeszcze przed Schroniskiem, gdy przyklękłam obok niej położyła mi mordę i łapę na kolanach prosząc "nie zostawiaj mnie tu..."[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri,sans-serif][SIZE=3]Kontakt w sprawie adopcji - 503 069 502 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri,sans-serif][SIZE=3]Zbieramy środki na jej utrzymanie, sterylizację, szczepienia itp. Bardzo prosimy o wpłaty na konto naszej Fundacji tytułem "Rottweilerka Megi"[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3] [B]Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa"[/B] ul. Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne Bank BPH (o. w Piasecznie)[B] 66 1060 0076 0000 3200 0133 1036[/B][/SIZE][/FONT] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20rottka/zdjecie1.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20rottka/zdjecie2.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20rottka/zdjecie3.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20rottka/zdjecie4.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20rottka/zdjecie5.jpg[/IMG][/CENTER]
-
wellington, a rodzice Cię nie nauczyli, że obcych się do domu nie wpuszcza?
-
A oto aktualne zdjęcia Liska, które zrobiliśmy dziś po południu: [IMG]http://przytulpsa.home.pl/dzyngis/zdjecie001.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/dzyngis/zdjecie002.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/dzyngis/zdjecie003.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/dzyngis/zdjecie004.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/dzyngis/zdjecie005.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/dzyngis/zdjecie006.jpg[/IMG] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/dzyngis/zdjecie007.jpg[/IMG]
-
Nie zostawia go non-stop, przez zdecydowaną większość czasu Lisek przebywa z Hubertem.
-
Amstaffka przywiązana do drzewa.. potrzebuje pomocy!!
ciborka replied to ciborka's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę, jeśli ktoś zdecyduje się wspomóc leczenie Gamy finansowo o dopisanie w tytule "Dogomania" czyli: "Gama - Dogomania" -
Amstaffka przywiązana do drzewa.. potrzebuje pomocy!!
ciborka replied to ciborka's topic in Już w nowym domu
[CENTER] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20gama/zdjecie2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20gama/zdjecie3.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20gama/zdjecie4.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20gama/zdjecie5.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER] [IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-20gama/zdjecie1.jpg[/IMG][/CENTER] -
Ostatni raz, gdy wyjeżdżał zostawił psa w hotelu dla zwierząt w którym mieszkają nasze fundacyjne zwierzaki, to było kilka dni temu - odwiedzaliśmy go zresztą w tym hotelu. Tak jak już pisałam - jest młodym człowiekiem i nie ulega wątpliwości, że należy go nadzorować, ale ze swoich obowiązków wywiązuje się dobrze i nie mamy zastrzeżeń i powodów aby odbierać mu psa. Za każdym razem - jeśli Hubert musi wyjechać, informuje nas o tym gdzie Lisek (adres, kontakt do osoby) będzie przebywał. Ja też przez pewien czas mieszkałam w wynajmowanym mieszkanku i co to ma do rzeczy? Natomiast ujawnianie Jego danych osobowych i wywlekanie na forum publicznym Jego życia osobistego, a także ujawnianie danych osobowych i miejsca zamieszkania p.Grażyny uważam za olbrzymi nietakt i bezprawie.
-
A gdzie ja coś napisałam o jego charakterze? Mówię, że się wywiązuje ze swoich obowiązków i dobrze zajmuje psem - na co są dowody. Natomiast to, że jest młodą osobą i ważne jest, aby nie pozostawiać go bez kontroli nie ulega wątpliwości - co też robimy.
-
jeśli chodzi o Dżyngisa to jesteśmy w stałym kontakcie z nowym właścicielem. (Przynajmniej raz w tygodniu) [B]Czy to, że ktoś jest ochroniarzem znaczy, że nie może dobrze opiekować się psem? [/B]Sprawdzaliśmy książeczkę zdrowia ze szczepieniami przeciw wściekliźnie oraz przeciw chorobom zakaźnym. Na prośbę p. Lindenberga poprosiliśmy również aby właściciel wziął z kliniki zaświadczenie o ogólnym stanie zdrowia psa. Dwaj niezwiązani ze sobą weterynarze wydali opinię że pies jest w dobrym stanie i właściciel dobrze się nim zajmuje. Ostatnio gdy właściciel wyjeżdżał zostawił pieska w zarekomendowanym przez nas hotelu. Za każdym razem jesteśmy powiadamiani o zmianie miejsca pobytu psa (choćby był to weekend u rodziny). Nie widzę przyczyny dla której mielibyśmy psa odbierać. Cóż, tak to jest jak się chce pomóc - najpierw byliśmy zarzucani rozpaczliwymi mailami z błaganiem o pomoc, a jak tej pomocy udzieliliśmy (p. Anna została poinformowana, że dt jest nowy i należy go sprawdzić, więc pisząc, że cokolwiek gwarantowaliśmy po prostu kłamie) to nic się nie podoba. :shake: A u p. Grażyny trzymamy kolejnego psa w domu tymczasowym i współpracuje nam się świetnie, często z nią rozmawiamy i odwiedzamy. Ostatnio byłam u niej dziś, właśnie wróciłam. Nie wiem dlaczego p. Annie tak źle się z nią współpracowało ale radzę przyczyny poszukać po swojej stronie. Ostatnio z Hubertem rozmawiałam 2 dni temu. Miałam także przyjemność rozmawiać z Jego mamą. Muszę powiedzieć, że z aneksu do umowy a także samej umowy adopcyjnej wywiązuje się wzorowo, pies jest do niego bardzo przywiązany, a on do psa. Nie są to oczywiście kontakty tylko telefoniczne, od czasu adopcji odbyło się już kilka spotkań na żywo, byliśmy także dwukrotnie u Huberta w domu. Następnym razem zrobię zdjęcia i tu wrzucę :)
-
[quote name='groosia']No wlasnie, z tego co zauwazylam, pani dyrektor ma nosa do adopcji, zazwyczaj wie kiedy warto psa wydac a kiedy nie...ale to chyba kwestia lat w tym zawodzie sprawia, czy mozemy poznac czlowieka, ktory zapragnie adoptowac psa?prawdA?[/quote] Myślę że tego do końca nigdy nie można być pewnym, nawet po wielu latach doświadczenia... Ludzie bywają naprawdę zaskakujący, niestety...
-
A czy Paluch jeździ do domów przyszłych właścicieli? Oczywiście, że nie, prawie wogóle nie jeździ, jak i wiele innych stowarzyszeń i fundacji. Więc nie pisz mi tu o rażącym zaniedbaniu. Każdy popełnia błędy a nam jak na razie przytrafił się jeden i nie dopuścimy do kolejnych. Mamy za sobą także kilkadziesiąt udanych adopcji. I nie pisz mi że wciskamy psy byle komu, bo zazwyczaj jeździmy do nowych właścicieli i niestety często zdarza się, że musimy adopcji odmówić - przykład z przedwczoraj - Saba, jak będę miała chwilę czasu to wrzucę na stronę opis sytuacji. A jeśli chodzi o Dżyngisa to jesteśmy w stałym kontakcie z nowym właścicielem. (Przynajmniej raz w tygodniu) Czy to, że ktoś jest ochroniarzem znaczy, że nie może dobrze opiekować się psem? Sprawdzaliśmy książeczkę zdrowia ze szczepieniami przeciw wściekliźnie oraz przeciw chorobom zakaźnym. Na prośbę p. Lindenberga poprosiliśmy również aby właściciel wziął z kliniki zaświadczenie o ogólnym stanie zdrowia psa. Dwaj niezwiązani ze sobą weterynarze wydali opinię że pies jest w dobrym stanie i właściciel dobrze się nim zajmuje. Ostatnio gdy właściciel wyjeżdżał zostawił pieska w zarekomendowanym przez nas hotelu. Za każdym razem jesteśmy powiadamiani o zmianie miejsca pobytu psa (choćby był to weekend u rodziny). Nie widzę przyczyny dla której mielibyśmy psa odbierać. Cóż, tak to jest jak się chce pomóc - najpierw byliśmy zarzucani rozpaczliwymi mailami z błaganiem o pomoc, a jak tej pomocy udzieliliśmy (p. Anna została poinformowana, że dt jest nowy i należy go sprawdzić) to nic się nie podoba. :shake: A u p. Grażyny trzymamy kolejnego psa w domu tymczasowym i współpracuje nam się świetnie, często z nią rozmawiamy i odwiedzamy. Nie wiem dlaczego p. Annie tak źle się z nią współpracowało ale radzę przyczyny poszukać po swojej stronie.
-
Czas pozostał do jutra, prosimy o pomoc !
-
[quote name='wellington']Oczywiscie - to jest najwazniejsze. Ale jak sie ma kwestia wydawania psow/wyadoptowania psow przez niby doswiadczone fundacje, ktore psy wydaja byle jak, i te psy potem znow laduja w schronisku ? Chyba nie w tym celu wydaje sie psy ! Dzis sie dowiedzialam ze fundacja Przytul Psa dwa miesiace temu wydala psa raczej 'dziwnej' rodzinie, bo TOZ na wskutek zgloszenia go odebral - byl skrajnie wychudzony, a kot byl przywiazany sznurkiem do kaloryfera.[/quote] Tego szczeniaka zaadoptowała pani ok. 60 z dwiema wnuczkami, wyglądała na porządnego człowieka, z późniejszej rozmowy telefonicznej także wyglądało, że wszystko jest w porządku. Nasz błąd w tym, że nie wykonaliśmy wizyty w domu właściciela, jak to zawsze robimy, to fakt.
-
[LEFT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][FONT=Calibri][SIZE=3]Zapraszam do obejrzenia spotów reklamowych psów z Palucha (i nie tylko) oczekujących na adopcję (oraz tych, które między innymi dzięki tym filmom, znalazły już dom!) [/SIZE] [/FONT][/SIZE][/FONT][/LEFT] [CENTER] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][FONT=Calibri] [/FONT][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [LEFT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][COLOR=#6d6436][FONT=Calibri] [SIZE=3]W spotach wystąpili między innymi: [/SIZE] [/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT] [CENTER] [/CENTER] [LEFT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]Agata Buzek, Agnieszka Jaskółka, Artur Barciś, Artur Szulc, Beata Sadowska, Grażyna Torbicka, Joanna Liszowska, Karol Strasburger, Karolina Wajda, Lucyna Malec, Maciej Robakiewicz, Małgorzata Lewińska, Małgorzata Pieczyńska, Marek Włodarczyk, Olga Borys, Paweł Deląg, Rafał Maćkowiak, Rafał Olbrychski, Stefan Friedman, Tomasz Mandes, Włodzimierz Szaranowicz, Wojciech Majchrzak, zespół AFROMENTAL [B]Filmy dostępne są na stronie internetowej Fundacji na rzecz zwierząt "Przytul Psa":[/B][/SIZE][/FONT] [COLOR=Red][/COLOR] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][COLOR=Red][B][url]www.przytulpsa.pl[/url][/B][/COLOR] [/SIZE][/FONT][/LEFT]
-
Amstaffka przywiązana do drzewa.. potrzebuje pomocy!!
ciborka replied to ciborka's topic in Już w nowym domu
Witam, Przepraszam, że nie pisałam, ale miałam w ostatnich dniach straszne urwanie głowy, a do tego jeszcze sesja... A co u Gamusi? Świetnie :) Ucho już prawie wygojone, zabieramy ją jeszcze na konsultację z oczkiem do dr Garncarza, sterylizujemy i może iść do domku... tylko gdzie? :( Zgrywam właśnie na komputer jej nowe zdjęcia - zaraz tu wrzucę. No i ponawiam apel o wpłaty na jej utrzymanie i leczenie ponieważ jest ono bardzo drogie i kończą nam się fundusze... Będziemy bardzo wdzięczni za każdą złotówkę! [FONT=Verdana] [B]Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa" [/B] ul.Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne Numer rachunku: [B][SIZE=2]66 1060 0076 0000 3200 0133 1036[/SIZE][/B][B][SIZE=2][COLOR=#6d6436] [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT][LEFT][FONT=Verdana][COLOR=Black][I][SIZE=2](Strona internetowa Fundacji: [URL="http://www.przytulpsa.pl/"]www.przytulpsa.pl[/URL] )[/SIZE][/I][/COLOR][/FONT] [/LEFT] -
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]Sadza i Sepia niestety nie mają szczęścia. Choć są młode, zdrowe i piękne, zostały porzucone przez swego właściciela. Krzywda im wyrządzona jest tym dotkliwsza, iż wcześniej bardzo o nie dbano - były dobrze odżywione, przyzwyczajone do nocowania w domu, wypielęgnowane - aż nagle wyrzucono je na ulicę, skazując na wszelkie niebezpieczeństwa tułaczki. Nie wiem, czy ich właściciel zastanowił się, jak okrutny los czeka te delikatne, przyjazne istoty. Nie wiem, czemu, skoro ich nie chciał, nie zgłosił się z nimi do schroniska, gdzie miałyby zapewnione opiekę weterynaryjną, pokarm i schronienie. Nie wiem dlaczego przeznaczeniem tak grzecznych i mądrych suń miała być śmierć... [/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][B]Poprosiliśmy rodziców o opiekę nad suniami przez kilka dni - tymczasem minął już miesiąc. [/B]Nikt nie zainteresował się Sadzą i Sepią, a przeciez mają wszelkie możliwe atuty - są młode, piękne, mądre, posłuszne i wierne. Na konto fundacji - na poczet leczenia, sterylizacji, szczepień - nie wpłynęła niestety nawet złotówka. Sadza i Sepia muszą zostać wysterylizowane - w momencie znalezienia obie miały cieczkę, istnieje możliwość, iż zaszły w ciążę. Sadza chorowała na babeszjozę, była bardzo dzielna, walczyła - i wyzdrowiała. Obecnie cierpi z powodu zatrucia pokarmowego i codziennie przyjmuje antybiotyk. Sunie powinny także jak najszybciej zostać zaszczepione... [B]Rodzice nie mogą już dłużej zapewnić im schronienia. Nie ma domu tymczasowego dla tak dużych psów, nie ma funduszy na hotel... Sytuacja jest dramatyczna... [/B]Prosimy o wsparcie dla Sadzy i Sepii - są tak wdzięczne za dom i opiekę, to sunie, które kochają całym sercem. Z wielkim bólem jesteśmy skłonni je rozdzielić, choć są ze sobą niezwykle silnie związane. [COLOR=Red] [/COLOR][COLOR=Red][B]BARDZO PILNIE POTRZEBUJEMY DOMU TYMCZASOWEGO DLA NICH LUB ŚRODKÓW NA OPŁACENIE HOTELU !! WŁAŚCICIEL MIESZKANIA W KTÓRYM SUNIE PRZEBYWAJĄ KAZAŁ SIĘ ICH POZBYĆ DO NIEDZIELI !!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Comic Sans MS][COLOR=Black]Zostało nam bardzo niewiele czasu ![/COLOR][/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [B]Bardzo prosimy o chociaż niewielką wpłatę na hotel dla Sadzy i Sepii[/B][/FONT]. Każda złotówka bardzo się liczy! Darowizny, tytułem "Sadza i Sepia" prosimy kierować na konto [FONT=Comic Sans MS] [B]Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa" [/B] ul.Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne Numer rachunku: [/FONT][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]66 1060 0076 0000 3200 0133 1036[/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Calibri][SIZE=2][COLOR=#6d6436] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][LEFT][COLOR=Black][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2](Strona internetowa Fundacji: [URL="http://www.przytulpsa.pl"]www.przytulpsa.pl[/URL] )[/SIZE][/FONT][/I][/COLOR] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-12sadzaisepia/zdjecie1.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-12sadzaisepia/zdjecie2.jpg[/IMG][/CENTER] [/LEFT] [CENTER] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-12sadzaisepia/zdjecie3.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-12sadzaisepia/zdjecie4.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-12sadzaisepia/zdjecie5.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-06/2009-06-12sadzaisepia/zdjecie6.jpg[/IMG][/CENTER]
-
:) Ale zanim to nastąpi minie jeszcze kilka dobrych lat i trzeba się zastanowić i działać w taki sposób aby poprawić los zwierząt które są TERAZ w schronisku. A tak poza tematem: wczoraj w Warszawie, 1 km od Palucha znaleźliśmy trzy 7 tygodniowe kotki (dwie kotki i jeden samiec). Są u nas w domu, odrobaczone, za jakiś czas otrzymają szczepienia. Jeśli ktoś chciałby adoptować, lub zna kogoś kto chciałby adoptować małego kota to kontakt do mnie: 609 733 990.
-
[quote name='Bertanika']Lavinio - jest to jedno ze schronisk, które ma najwięcej wolontariuszy - chyba ok. 80, a ponadto zbliża się finał kolejnego naboru - zdaje się że już są wyznaczone terminy szkoleń - tak więc grono się znowu powiększy.Sam fakt, że w takiej ciasnocie ciągle przyjmuje się wolontariuszy świadczy, że mają tam na prawdę dobrą wolę - przestrzeń tam się kurczy coraz bardziej - a przcież poza personelem i gośćmmi schroniska - pracują tam także w ramach socjalizacji dziesiątki osób - odrabiających godziny społecznie Oni też są jak wolontariusze , bo przecież pracują i fizycznie - jak i wyprowadzaja zwierzęta na spacery Nie wiem czy wczytałaś się w te postulaty przedstwione przez Ciborkę - one niestety nie są adekwatne do obecnych czasów, zbyt utopijne. Nie wyobrażam sobie 250 wolontariuszy na tym terenie - takim tłumem powinien ktoś jeszcze zarządzać . Każda firma ma przecież jakoś określone granice działalności - a tutaj należałoby ciągle zwiększać ilość personelu, wolontariuszy i powiększać teren - raczej pachnie mi to całkowitą dezorganizacją pracy i nieustannym pozyskiwaniem środków co w dobie kryzysu jest zupełnie irracjonalne , a przypadkowość nie gwarantuje stałego zabezpieczenia dla zwierząt........A kto będzie odpowiadał za ewentulne wypadki pogryzień ludzi....... Dyrektor firmy musi na swoim terenie zapewnić względne bezpieczeństwo - a wiadomo mi że niektórzy wolontariusze za brama schroniska przekazywali zwierzeta nawet dzieciom - kto będzie za to odpowiadał jak sie zdarzy poważny wypadek .............czy wolontariusz........? Ilu Aniołów Strózów musiałoby być - żeby upilnować każdego wolontariusza.......na tym rozległym obszarze........? Nie mogę sobie wyobrazić , że przy takiej infrastrukturze, braku miejsc spacerowych - wychodzić będzie równocześnie ok. 50 osób, a co dopiero więcej - to dopiero pachnie zagryzieniami zwierząt i ludzi ........... A wracając do adopcji - to . Ile zwierzat możesz powierzyć do nowych domów - w ramach inventów czy akcji z gwiazdami - raptem kilka - a co z tysiącami innych zwierząt............? Przy takiej skali zjawiska , to nie jest rozwiązywanie problemów - jedynie drobniutki zalążek edukacji...Takie działania są jak najbardziej potrzebne , ale mogą jedynie wspierać konieczność wdrożenia kompleksowych rozwiązań w kraju Piszecie o domach tymczasowych - zapewne zwierzę dużo łagodniej zniesie pobyt w takich warunkach - ale ciągła zmiana właścicieli - to też jest dla nich obciążenie emocjonalne - poza tymm należy w końcu mieć kontrolę nad wydawanymi zwierzętami, po to się czipuje podopiecznych schroniska, żeby było wiadomo kto jest właścicielem....... Trudno też oczekiwać od pracowników schroniska , żeby przybywało im pracy proporcjonalnie do napływu zwierząt. Przecież każdy ma swoje możliwości fizyczne i czasowe i ograniczoną percepcję- kodeks pracy jest podobno równy wobec wszystkich pracujących........tak więc nie oczekujecie, od nich poczucia misji na miarę krzyżowców Przedstawiacie pomysły - ale chcecie żeby były one wykonane cudzymi rękoma.....Taką pomoc , to każdy potrafi czynić.....ja też mam rózne pomysły - ale póki sama ich nie zraelizuję -to nie mam co liczyć, że ktos za mnie to zrobi - a ja będę zbierać honory. Mieć pomysły , to jeszcze za mało - ktoś musi wykonać te określone prace. Na promocję Wielkiej Orkiestry /Owsiaka/ - pracuje przez cały rok ok. 500 osób........ dlatego są okreslone efekty Zwierzęta niestety nie zjednaja takich tłumów............ .........Przed chwila właśnie zakończył się w TOK FM - program na temat problemów bezdomności , dwie Panie, które od wielu lat działaja w tym obszarze , a z którymi też miewamm sposobnopśc współpracować - też ładnie powiedziały -że zwierząt na terenie naszego kraju jest tak dużo, że wymyka się to wszystko spod kontroli - i to co ja powtarzam już od wielu wielu lat, [B]że trzeba nareszcie przeciwdziałać powstawaniu przyczyn tego zjawiska.. [/B]Schroniska nie mają takiego umocowania prawnego, żeby takie rzeczy zmieniać - sa inne organy które powinny się tym zajmować A teraz wracając do tych pomysłów i projektów czy przedłożyliście je Dyrekcji , i czy macie już jakąś pisemną odmowę...... ? - nie mogę tego sprawdzić, ale znając Panią Dyrektor - nie wierzę..........żeby całkowicie zignorowała Wasze podpowiedzi Jeszcze jedno , nie dziwię się, że schronisko nie chce wydawać chorych zwierzat do adopcji - gdyż nawet teraz widzę w Dogomanii - jak się szkaluje lekarzy i dyrekcję - kiedy dojdzie do zgody , na wydanie chorego zwierzaka. W obecnej epoce internetowej każdemu sie wydaje, że może być - /nie posiadając właściwych doświadczeń i uprawnień /- lekarzem, menagerem czy innym specjalistą...... Myślę, że powinnyście napisać do Dyrekcji - zapewne nie zignorują Waszych wskazówek Niestety na dzisiaj muszę już kończyć, mam inne obowiązki Do Usłyszenia[/quote] Nigdzie w raporcie nie było powiedziane, że do Schroniska powinno przychodzić 250 osób na raz. Można na przykład zrobić dwie zmiany - poranną i popołudniową. 250 / 7 / 2 daje ok. 18 osób. Zaraz mi powiesz, że przecież ludzie pracują itd. Owszem, ale wiem, że np. na wielu kierunkach studiów jest jeden dzień wolny od zajęć, wiele osób ma także nienormowany czas pracy, ja sama przez kilka miesięcy przychodziłam w piątek i nawet swego czasu przychodziła ze mną spora grupa studentów, oczywiście większość się wykruszyła, ale 2 osoby przychodzą do tej pory.
-
Byliśmy na spotkaniu z Wójtem naszej gminy - Prażmowa w tej sprawie. Niestety jak na razie nie dało się go przekonać na wykładanie jakichkolwiek pieniędzy na ten cel, oczywiście tłumaczył się biednymi dziećmi na terenie gminy... Próbujemy dalej i działamy po swojemu - ulotki, dofinansowanie sterylizacji w miarę naszych możliwości... W większości gmin jest podobny problem - bagatelizowanie problemu zwierząt i zasłanianie się biednymi dziećmi.................
-
[LEFT]Wracając do pomagania psom z Palucha - zapraszam do obejrzenia spotów psów do adopcji nakręconych charytatywnie dzięki ekipie z TVP oraz zaangażowaniu wolontariuszy. (gdy w sobotę ekipa chciała "dokręcić" film dla starszego boksera, dla którego udało im się już zdobyć gwiazdę, która o nim opowiedziała, pracownicy schroniska byli wręcz oburzeni, że chcemy promować tego psa... Na szczęście udało się przekonać p.Dyrektor aby jednak pozwoliła go nagrać...) W nagraniach wzięło udział wiele znanych osób - między innymi: Agata Buzek, Agnieszka Jaskółka, Artur Barciś, Artur Szulc, Beata Sadowska, Grażyna Torbicka, Joanna Liszowska, Karol Strasburger, Karolina Wajda, Lucyna Malec, Maciej Robakiewicz, Małgorzata Lewińska, Małgorzata Pieczyńska, Marek Włodarczyk, Olga Borys, Paweł Deląg, Rafał Maćkowiak, Rafał Olbrychski, Stefan Friedman, Tomasz Mandes, Włodzimierz Szaranowicz, Wojciech Majchrzak, zespół AFROMENTAL Filmy do ściągnięcia na stronie [B][url]www.przytulpsa.pl[/url][/B] Zapraszam wszystkich :) [/LEFT]
-
[url]http://przytulpsa.home.pl/sggw/obraz001.jpg.jpg[/url] [url]http://przytulpsa.home.pl/sggw/obraz003.jpg[/url] [url]http://przytulpsa.home.pl/sggw/obraz004.jpg[/url] [url]http://przytulpsa.home.pl/sggw/obraz005.jpg[/url] [url]http://przytulpsa.home.pl/sggw/obraz006.jpg[/url] [url]http://przytulpsa.home.pl/sggw/obraz007.jpg[/url]
-
Amstaffka przywiązana do drzewa.. potrzebuje pomocy!!
ciborka replied to ciborka's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Nowe zdjęcia Gamusi [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][IMG]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090526/gama1.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2] [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090526/gama2.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2] [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090526/gama3.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/CENTER] -
Amstaffka przywiązana do drzewa.. potrzebuje pomocy!!
ciborka replied to ciborka's topic in Już w nowym domu
Przenieśliśmy ją do innej kliniki. Tam przez dwa tygodnie niestety praktycznie nic nie zrobili przy niej... a policzyli sobie niemało :angryy: Teraz przebywa w Dobrym Wecie w Bobrowcu. Miała w czwartek zabieg udrożnienia kanałów słuchowych i wycięcia bulwy u nasady ogona. Na szczęście części zewnętrznych uszu nie trzeba było jednak wycinać. Operacja była cieżka, trwała ponad 3 godziny. Ucho z jednej strony goi się dobrze, z drugiej gorzej - hektolitry ropy... [B] Plan leczenia przedstawiony przez klinikę:[/B] [FONT=Calibri][SIZE=3]1. Operacja udrożnienia kanałów słuchowych 2. Kąpiele 1-2 x w tygodniu w leku przeciwłojotokowym ograniczającym wzrost malassezji 3. Podanie hormonu tarczycy 4. Osłona antybiotykowa i hospitalizacja do czasu wygojenia ran pooperacyjnych 5. Leczenie oka 6. Sterylizacja jako kolejna operacja[/SIZE][/FONT] [B]Jeśli możecie roześlijcie do znajomych info o niej. Szukamy dla niej dobrego domu, chociaż tymczasowego... No i nie ukrywam, że koszty leczenia są olbrzymie... Dla osób, które mogłyby chociaż kilkoma złotymi wspomóc finansowo jej leczenie podaję numer konta fundacji:[/B] [COLOR=DarkOliveGreen][B][FONT=Calibri][SIZE=3]Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa" ul. Parkowa 5K, Ustanów 05-540 Zalesie Górne[/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=DarkOliveGreen][B][SIZE=3][FONT=Calibri] [/FONT][/SIZE][FONT=Calibri][SIZE=3]Bank BPH (o. w Piasecznie) 66 1060 0076 0000 3200 0133 1036[/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [FONT=Calibri][SIZE=2][COLOR=Black][SIZE=3]Koniecznie tytułem "Gama"[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/FONT] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23gama/zdjecie1.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23gama/zdjecie2.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23gama/zdjecie3.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23gama/zdjecie4.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23gama/zdjecie5.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-05/2009-05-23gama/zdjecie6.jpg[/IMG][/CENTER]