-
Posts
6729 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by C&B
-
Ja chętnie się Dolarem zajmę, dobermany mi się szalenie podobają :loveu: Szkoda, że nie dam rady jechać przez Łódź, ale to by o jakieś 100 km wydłużyło trasę, a i tak ledwo ojca uprosiłam, żeby mnie zawiózł...
-
Ja też dziękuję za listę, na bank bym czegoś nie wzięła :razz:
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BYEtIy7M9SA/Thdl9PNa4sI/AAAAAAAAAP8/zzFc8x38h4k/s512/Zdj%2525C4%252599cie1023.jpg[/IMG] Prada w fizjologu. Rozmiar erdel suka.
-
Morderca: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BYEtIy7M9SA/Thdl9PNa4sI/AAAAAAAAAP8/zzFc8x38h4k/s512/Zdj%2525C4%252599cie1023.jpg[/IMG] :diabloti: Proszę się przyzwyczaić do takiej jakości fot... Aparat się wczoraj zepsuł, i szybko do naprawy nie trafi :-(
-
[quote name='NightQueen'] nie ma to piór, nie ma czego wyrywać to nie ma zabawy :diabloti: [/QUOTE] Dobrze wiedzieć, że nie tylko mój piesek lubi kurki poskubać :loveu: Raz skubała tak czule, że się kurka udusiła... :evil_lol:
-
Mój aparat to ma wyczucie czasu :-( Kilka dni przed zlotem musiał się zepsuć... :-(
-
[quote name='Avaloth']Oj tam, Moli to po prostu chleb, razowy czy też rasowy chleb :diabloti:[/QUOTE] Nie raz widziałam, że piszecie na Moli 'chlebek' tylko nie wiem dlaczego :niewiem:
-
[quote name='NightQueen']niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju kundel bury :p mieszanka shih tzu a czymś, prawdopodobnie z yorkiem[/QUOTE] jaki kundel bury? :diabloti: Przecież na to wychodzi, że to york tzu, nie słyszałaś o nich? :diabloti: Jak tam myszowe dziewczęta? :loveu:
-
Jakby ktoś jeszcze miał jakiegoś piesa, co się nim zająć trzeba, to ja bardzo chętnie :cool3:
-
[quote name='ulvhedinn']Słuchajcie, kto mi się zadeklaruje na poważnie że się zaopiekuje szczeniakiem? Szczeniak słodki, tylko żarcia broni (nieudolnie) i..... jest niewidomy. Będzie z klatką ;) Stawiam piwo co wieczór (albo co kto tam lubi ) ;)[/QUOTE] Jeżeli mi na tyle ufasz, to ja mogę, tylko nigdy nie miałam do czynienia z niewidomym psem, więc nie wiem na ile profesjonalna opieka to by była... ;)
-
[quote name='anka11']ja mam tak, ze jak nie ma mnie jedna noc w domu, a Wena zostaje to juz za nia tesknie i po powrocie sie na niej pokladam i ogolnie mecze.:lol: Tez sobie nie wyobrazam tyle dni bez niej. moi rodzice wlasnie nie chca, zeby Wena jechala cala podroz w pociagu i te busy do debna ich przerazaja(zreszta mnie troszke tez). poza tym zeby psa przewozic w pkp trza byc pelnoletnim i takie tam.[/QUOTE] Ja rozłąki z psami bardziej przeżywam niż np. z bratem czy rodzicami :evil_lol: Trzymam kciuki, żeby jednak się udało, żeby Wena pojechała ;) Ja sobie Prady nie wyobrażam, żeby miała kilkanaście godzin w pociągu być - poroznosiła by tam wszystko chyba :diabloti:
-
[quote name='anka11']haha! ja prawdopodobnie też tak skończe, bez psa ;)[/QUOTE] Ja ostatnio wszędzie się poruszam z którymś z moich psów, więc nie wiem jak ja te 6 dni przeżyję, i co będę zamęczać... :roll: Ale z rodzicami nie ma co więcej gadać - jedziesz z psem to my cię nie zawozimy, a pociągiem czy busem tłuc mi się tyle czasu nie chce:lol:
-
[quote name='anka11']moi też podobnie i chyba bardziej sie martwią o psa niż o mnie....[/QUOTE] Moi o psa się tak martwią, że musiałam z brania suki zrezygnować niestety..:evil_lol:
-
To chyba tylko moi tacy nieprzejęci, jeszcze się cieszą, że jadę - 6 dni spokoju będzie :diabloti:
-
Na razie skupiam się głównie, żeby psa psychicznie unormować - ona ma jeszcze często zachowanie dzikusa, do wielu rzeczy jest nieprzyzwyczajona, sztuczki to przy okazji, potem się na tym skupimy ;) Nie można wszystkiego na raz wprowadzać, a socjalizacja jest zdecydowanie ważniejsza, podstawy komend ma już opanowane w miarę. ____ A jak wszystko pójdzie dobrze, to zostanę wolontariuszką w schronisku :p
-
No właśnie chyba nie bardzo ze sterylkami - ja dostałam nie wyciętą, i dopiero u nas miała sterylizację... :roll:
-
Ja też staram się kończyć jak tylko się zaczynam denerwować... Tylko, że na razie bardzo często Prada nie chce pracować, a kiedy to nie sprawia przyjemności i mi i psu, to wiadomo jak to się może skończyć. Dlatego z Pradą na razie wyćwiczę podstawowe komendy, i to zostawię. Psa sztuczkowego raczej z niej nie będzie, ona zdecydowanie woli wysiłek fizyczny niż psychiczny.
-
Bardzo powoli, ale też z mojej winy, bo ja bardzo szybko tracę cierpliwość, a do niej trzeba ją mieć... :eviltong:
-
Łomża nie jest daleko, więc myślę, że moja mama, także psiara mogłaby nas podwozić ;) A zgodę rodziców na pewno mam ;)
-
[quote name='Iza.']Koło 12, więc mogliśmy sie minąć ;)[/QUOTE] My akurat przed 12 sobie poszlismy :evil_lol: ________ Pradzik mój mądry w końcu załapał o co chodzi w "zostań":loveu: Trochę to jej zajęło, ale już na kilka kroków mogę odejść, a pies grzecznie siedzi :loveu: Niestety na zlot nie jedzie, może za rok, jak już będę pewna, że dla niej to będzie przyjemnie spędzony czas, a nie ciągła nerwówka ;)
-
[quote name='Iza.'][URL]https://lh5.googleusercontent.com/--ixHjVLLvwQ/Tgci0duoFtI/AAAAAAAAALE/12HZwU90AUo/P1570401.JPG[/URL] Oooo byłaś na pikniku, my też byliśmy :eviltong:[/QUOTE] Rozglądałam się za wami, ale was nie widziałam... O której byliście? :razz: Asiaczku - no tak, może akurat domki znajdą ;)
-
Niestety tak... :-( Mam nadzieję, że szczeniaki szybko komuś w oko wpadną... Szczeniaki zawsze mają większe szanse, więc może...
-
Iniek - nadal zastanawiasz się nad letnim wolontariatem? Szukałam od jakiegoś czasu osoby chętnej pojeździć do schroniska i psami się trochę zająć. Tylko nie wiem czy osoby niepełnoletnie by mogły... Co do transportu to albo autobusem by się pojechało, albo mogę ładnie moją mamę poprosić, to by mogła podwieźć. Daj znać jakbyś była chętna ;)
-
Ma, 2 nawet. [url]http://ostrow.schronisko.net/[/url] [url]http://www.schroniskobakowka.pl[/url] Tylko ta druga to chyba rzadko aktualizowana - Prada już u mnie 7 miesięcy siedzi, a ona wciąż do adopcji tam :razz:
-
Mam stamtąd psa. Warunki jak na schron całkiem dobre. Luksusów tam może nie ma, ale psy jedzenie mają. Najbardziej brakuje im miłości i ciepłego kąta...:-(