Jump to content
Dogomania

C&B

Members
  • Posts

    6729
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by C&B

  1. [quote name='NightQueen']tylko jakby do czegoś doszło to ty byś najbardziej oberwała za psa :razz: Ja się tylko ciesze że M. nie jest typowym myśliwym idącym po tropie bo byłaby bieda. Na szczęście czego ona nie zobaczy to jest to bezpieczne i mogę jej uwagę skupić na sobie, jakby jej nos pracował bardziej to byłaby masakra, dlatego ja się z nią nie bawię w zabawy mające na celu wzmocnienie tego, żadnych prac węchowych typu szukaj itd., nie będę sobie życia utrudniać :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Wiem, dlatego robię wszystko, żeby psu się nie udało zwiać, ostatnio takich sytuacji nie było, w sumie nawet przestała próbować. P to właśnie typowy myśliwy :diabloti: Dlatego spacery bez linki u nas odpadają, pies coś wyniucha - staje się głuchy, wisi mu czy ja jestem czy nie, ważne, żeby znaleźć coś, co zostawiło ten kuszący aromat :diabloti: Na obcych terenach jeszcze jest fajnie, bo tam jest strasznie niepewna, woli się pilnować, ale u nas... no cóż... :evil_lol:
  2. [quote name='NightQueen']U mnie akurat ten plus, że kury przedostają się na nasz ogród (już nie długo bo trwa renowacja ogrodzenia), także nie jest to moja wina że mój pies, na mojej działce ubił kurę, tylko gospodarza, także nie może nic zrobić, a trutki nie zastosuje bo to poniekąd rodzina :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] No w takim razie wina właściciela kury ;) U nas wina leży po obu stronach - jak pies mi zwieje z szelek/obroży, to pędzi do takiego miejsca, gdzie kury chodzą nieogrodzone, poza podwórkiem gospodarza. Ani pies nie powinien latać po wsi, ani kury :diabloti:
  3. [quote name='NightQueen']skąd ja to znam.. :mad: albo te oskarżycielskie spojrzenia kiedy przyjeżdżam na wieś z M. :diabloti: A tak w ogóle to jednego dnia, Moli wydepilowała kurę, zrobiła to popołudniu, a na drugi dzień kura leżała martwa na naszym trawniku i to nie była sprawka M. Stwierdziliśmy że w okolicy grasuje jeszcze inny pies, ale kolejnego dnia w ogrodzie sąsiadów, coś zabiło im kolejne 3 kury :crazyeye: oczywiście Patrycja jako patolog :diabloti: musiała pooglądać wszystko dokładnie, po oględzinach stwierdziłam że to robota kuny, bo pies by rozszarpał kury, lis by zmiażdżył kości, a kury były najpierw uduszone, a później rozprute pod szyją i zjedzone były zaledwie organy - serce, wątroba itd, reszta porzucona, czyli robota kuny. Co grosze kunę nie jest tak prosto złapać, wiem że mieli żywo-łapki zakładać ale czy im się udało coś złapać to nie wiem. Plus taki, że jakby mi M. ubiła kurę :diabloti: czego oczywiście staram się uniknąć. To zawsze mogę zwalić na kunę :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Ja chciałam zwalać na psy chodzące samopas po całej wsi, ale boję się że mądrym gospodarzom przyjdzie do głowy rozkładnie trutek, co by z problemem sobie poradzić.... Ale z kuną nie głupi pomysł :diabloti:
  4. [quote name='NightQueen']lubią te sporty :evil_lol:[/QUOTE] taa, a potem sąsiedzi przychodzą i się pytają, dlaczego ich kury łyse, albo gdzie je wcięło :evil_lol:
  5. [quote name='NightQueen'] M lubuje się w wyłapywaniu kretów [/CENTER][/QUOTE] Coraz więcej podobieństw widzę między M, a Pradą :diabloti: Kurki, krety...
  6. [quote name='kaskaSz']Ja też tak miałam, ale teraz gdybym mogła cofnęłabym czas i byłabym całe życie w liceum :D Nie ze względów towarzyskich, ale ogólnie- cały ten studencki, dorosły świat mnie przeraża :D[/QUOTE] Ja jak przebrnę przez liceum to pewnie będę mówić podobnie:evil_lol: [quote name='Avaloth']Fajnie :) Ja wiem że się doczekam, innej opcji nie ma. Tylko kiedy. Bo teraz jak mam na codzień kontakt ze schroniskowcami pewnie każdy kolejny pies naturalnie by było gdyby był stamtąd. No ale muszę jakoś corgiego upchać w kolejce. Właśnie sprawa stoi. Rodzice nie mówili wcześniej nie, a nawet mówili tak, bo termin był odległy, teraz jak powinno być już mama kręci, a tata nie ma zamiaru ze mną na ten temat w ogóle rozmawiać. A ja z każdą wizytą coraz bardziej kocham moją Ditusię, ona też sie coraz bardziej przywiązuje :-( Nie wiem, będe próbować.[/QUOTE] Ja jak patrzę na wątku schroniska Ostrowskiego, na te wszystkie psiaki, to też chciałabym jakiegoś wziąć, ale trzymam się twardo i jestem pewna, że następny będzie ozik ;) Rodzice lubią tak robić, ja też nie mam pewności, że za te 2-3 lata im się nie odwidzi, i znów oczekiwanie się wydłuży :shake:
  7. [quote name='kaskaSz']niestety nie znalazłam, bo już nawet bez psa wszystko zajęte. Na razie zostaję w Łomży, najwyżej za rok się przeniosę. A Ty masz jeszcze trochę czasu do namysłu :) Też bym tak chciała :P[/QUOTE] Ja w sumie już bym chciała mieć gimnazjum i liceum za sobą :lol:
  8. Na razie mysle nad Białymstokiem ale jak to wszystko wyjdzie to sie okaze - przede mną jeszcze ten rok w gim i 3 lata liceum ;) I co znalazłaś co w Olsztynie?
  9. Planuję. Wtedy owczar przeprowadza się ze mną. Czika zostanie z rodzicami ze względu na przywiązanie do mojej mamy, Prada też - w jej przypadku wiadomo dlaczego.
  10. [quote name='Avaloth']Haha na Czice obroża wygląda zabójczo :loveu::loveu::diabloti: A skąd to nagłe przyśpieszenie? :) Zazdroszczę, ja corgiego się doczekam za x lat..[/QUOTE] No przecież wiem :diabloti: A no stąd, że rodzice w końcu dostrzegli, że bardzo mi na tym psie zależy, i nie jest to chwilowa słabość do rasy. Doczekasz się, ja też już długo czekam, i jeszcze się swoje naczekam. A co z psem ze schronu, sprawa się jakoś rozwija?
  11. [quote name='Bewarka']Czyli 2-3 liceum? Powodzenia :D nie no a na serio ile wcześniej było, bo nie pamiętam, 5 lat? :)[/QUOTE] Mam nadzieję, że w 2 klasie ;) Wcześniej to były odległe plany, raczej na czas usamodzielnienia się mieszkaniowo :)
  12. Hihi :lol: *** Osoby, które mnie trochę lepiej znają wiedzę, że moim marzeniem jest posiadanie owczarka australijskiego. Zawsze te plany wydawały mi się takie odległe, ze względu na podejście rodziców do tego tematu. Ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że wymarzony ozik pojawi się u mnie za 2-3 lata. Dla innych to długo, ale ja czekam już ok.2 lat, więc taka informacja mnie tylko cieszy :lol:
  13. Gratuluję prawka! ;)
  14. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-VMwJwSTtYoc/TnTuA1yAxSI/AAAAAAAAAkY/f1ymzoZ7_y8/P1590856.JPG[/IMG] :loveu::loveu::loveu:
  15. [url]http://img225.imageshack.us/img225/835/dscn1720y.jpg[/url] O matko, toż to szczeniakowe wydanie mojej Prady! :loveu: Trzymam kciuki, za szybkie znalezienie domku ;)
  16. http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/298678_256115901089396_100000729648573_823083_1949954468_n.jpg poznałam cię bez czytania podpisu, na prawdę :diabloti:
  17. Wyraz pyska M. na widok psa jest praktycznie identyczny, jak Cziki w takiej sytuacji :mdleje: Nawet na Pradę tak patrzy :lol:
  18. [url]http://img809.imageshack.us/img809/2263/33749334.png[/url] jakie dwa wypłosze :D
  19. [quote name='zuza:D']To prawda.. Ale są marzenia, które da się zrealizować. I mam nadzieję, że za jakiś czas taki szczylek do Ciebie trafi:)[/QUOTE] Trafić na pewno trafi, gorzej z tym kiedy, ale przynajmniej będzie tym długo wyczekiwanym szczylem, spełnieniem marzeń :cool3:
  20. trochę za szeroka :evil_lol: Na właściwej modelce: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rRmD4pg2aaQ/TmpHalhb3kI/AAAAAAAAAkQ/n3Oz3uZIMp8/P1590817.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TqClENqe55k/TmpHbap2AYI/AAAAAAAAAkU/Kw2oTwiCi8Q/P1590804.JPG[/IMG]
  21. A no fajnie by było, ale na razie muszę sobie poczekac kilka lat - mam już 2 psy, w tym jednego jeszcze nie ogarniętego, więc branie ozika teraz było by samobójstwem :evil_lol: Najgorzej jest patrzeć na ciekawe mioty i móc na razie tylko pomarzyć... ;)
  22. [quote name='przeszlus']Kolejny ozikomaniak ?? ^^ Największe turbo to jednak mają workingi. A ty chciałabyś showa versa czy worka ?? Ja gdybym maił brać z polskiej hodowli to raczej byłby to psiak z Myriad ;) ps: wejdz na forum o aussie tam się bodajże 2 tematy o wadach aussie i całe mnóstwo o wszystkim :)[/QUOTE] Od 2008 roku ;) versa. Ja jak będę mogła sobie pozwolić na dopsienie, to będę obserwowała jakieś ciekawe mioty, na razie hodowla nie wybrana. na forum jestem od dłuższego czasu.
  23. 100 lat Iza ;)
  24. Ale słodkie "maleństwo" :loveu::loveu: I jakoś tak ładnie chłopakom razem ;)
  25. [quote name='kamila lakusiowa']Szkoda, że nikt nie ma Golednów :([/QUOTE] Eh, byłam przy goldenach trochę, ale zanim się tam coś zaczęło dziać, to poleciałam do owczarków australijskich, i udalo mi się uchwycić tylko jednego maluszka goldena.
×
×
  • Create New...