Jump to content
Dogomania

C&B

Members
  • Posts

    6729
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by C&B

  1. Ok, potem bede na kompie, to wysle, bo na komie za duzo klikania :d *** dzis Pradziula spuscilam ze smyczy na spacerze, w konu :razz: odbiegala dosc daleko, ale za kazdym razem wracala, potem sie nie fajnie zachowala, bo stwierdzila, ze do domu wroci sama... Wrocila, ale za dlugo jej bylo czekac na mnie, to poleciala wyjesc zarcie dla kotow u sasiada -.- jak w koncu przyczlapalam na dzialke to ja zawolalam, przyszla i wyzlopala mi pól herbaty. Potem bedzie krotki filmik jak Pradzik sie rozpedza :) EDIT: [url]http://www.youtube.com/watch?v=EcaP8Bl0ZDg&feature=feedu[/url] bziuum.
  2. Bardzo się cieszę, że Fruzia wraca do zdrowia :)
  3. U Cziki to jednak nie były stawy. Ma dyskopatię szyjną... Częste u pekinów... Dziś dostała zastrzyki, pięknie podnosi główkę do góry, energia ją trochę rozpiera, w końcu kilka dni praktycznie ciagle spała, ale trzeba ją bardzo oszczędzać teraz. Jutro jedziemy po leki. Mam nadzieję, że uda nam się to zaleczyć, i nie będzie nawrotu, choć w przypadku dyskopatii są one częste... :-(
  4. Zdrówka dla Salsy ;) Jakaś plaga z tymi choróbskami u psiaków... :shake:
  5. No to ci mamuska psa psuje :evil_lol: ja sie boje pomyslec co bedzie z Prada jak ja wyjade na studia ... Przeciez 'piesek czasem musi pociagac na spacerze, taka jego natura' :diabloti:
  6. [quote name='Izabela124.']Sama też możesz nas odwiedzić :) Chociaż lepiej byłoby z piesem ;) Nie wiem o której i nie wiem czy w sobotę czy w niedzielę. Napiszę Ci SMSa :) Odwiedzę was na pewno w swoim czasie :evil_lol:[/QUOTE] Jakby się udało w sobote ok. 13-14 to bym dała radę chyba Pradę zabrać :) Ewentualnie Czikę, nie wiem czy wtedy nawet nie będę musiała z nią iść do Łomży do weta, więc od razu i to bym załatwiła ;) Ilę ja to już slyszę... :diabloti:
  7. Tyle, że byłabym bez psa jak by mi się udało byc w ogóle :lol: Prada i autobus to zły pomysł, a Czika chora niestety. ;) A tak konkretniej, to o której? Właśnie, ktoś tu mi obiecał, że do nas wpadnie? :mad:
  8. Zobacze co da się zrobić :evil_lol: a gdzie spacerek planujecie? ;)
  9. [quote name='NightQueen']i byleby nie miał ciachanego ogona, bo przegłupio to wygląda :diabloti: i zdecydowanie typ amerykański[/QUOTE] Też wolę z ogonem, ale przy braniu psa nie będę zwracać na to uwagi :lol: Boże, ja powinnam się leczyć :mdleje: Zaczęło się od pekina, który ma coś nie halo z tylnymi łapami, a jak zawsze w moim przypadku - temat zszedł na oziki :evil_lol: Tak jest przy prawie każdej rozmowie z kimś psiolubnym :lol:
  10. [quote name='NightQueen']ja chyba bym nie ogarnęła takiego bc czy aussie, choć prędzej aussie, ale nie podoba mi się ich budowa, także pewnie bym się nie zdecydowała na takiego psa, chociaż kto wie :evil_lol:[/QUOTE] Zależy które :diabloti: Na ozikowym forum dali fotkę suki, która wyglądała jak bern... tyle, że merle i z inną budową głowy... To nie jest zdecydowanie mój typ. Ale średnio mocny showek jest całkiem przyjemny dla oka :evil_lol:
  11. [quote name='NightQueen']a ja nie mogłabym się teraz zdecydować ja jakąś jedną, konkretną rasę, miałabym z tym mega problem, bo mam kilkanaście takich ras które uwielbiam (dobermany, charty -saluki, tajgany, afgany, owczarki malinki, dogi niemieckie, itd.) Krew się naturalnie lała z M., a nie z weterynarza :evil_lol:[/QUOTE] Ja ogólnie mam słabość do większej części I grupy... Ale to owczarek australijski jest tym jednym jedynym :diabloti: Ogólnie odpowiadają mi takie psy jak Prada, tyle, że z instynktem pasterskim, który mogłabym jakoś fajnie wykorzystać, co kręciło by i mnie (czyt. pasienie). Tropienie i takie tam to raczej nie dla mnie :lol: Domyśliłam się :diabloti:
  12. [quote name='NightQueen']jaaa jaka małpa :diabloti: hmm dla mnie są takie obojętne jak i yorki czy inne małe rasy (są wyjątki), po prostu wolę większe psy, ale zdarzają się takie pekiny że oderwać oczu nie mogę Moli już przyzwyczaiła się, ale robiła to samo, krew się lała, bo tak się rzucała, nie lubi tego ale jakoś to znosi w miarę bez ruchu, oczywiście zeby nie było że jest łatwa :diabloti: to lekki opór musi być :evil_lol:[/QUOTE] Kiedyś miałam fazę na molosy, ale chyba bardziej odpowiadają mi pod względem wyglądu, niż charakteru. Wiem, że mój następny pies będzie ozikiem, takie psy lubię pod każdym względem :cool3: A małych nie lubię, może jeszcze te energiczniejsze sztuki to tak, ale takie pekiny, mopsy... Masakra jak uzyskanie jak najlepszych ocen na wystawach przysłania zdrowie psa. U nas krew się nie leje, jeszcze :cool1: Ale jest dość ciekawie, nie powiem. I kolejny plus Prady - ona przepięknie ściera sobie pazurki, czasem coś tam przyciąć trzeba, to znosi to bardzo dobrze ;)
  13. [quote name='NightQueen']Nie siedzę w pekinach, wiem nie wiem jakie one problemy zdrowotne mają, ale pewnie jest jak mówisz. Co do rzepki to domena ogólnie małych ras, Moli jest już po zabiegu, bo rzepka jej wyskakiwała i wskakiwała, ale jak wyskoczyła to nie mogła nogi zgiąć, a byłoby coraz gorzej, wiec poddałam ją zabiegowi. I generalnie wiem co to znaczy latać co chwila do weta :evil_lol: ja już zniżki dostaję, albo gratisowe obcinanie pazurów czy coś tam, bo wpompuje do weta tyle kasy, że strach to liczyć :evil_lol:[/QUOTE] Ja staram się też w pekinach nie siedzieć, nie podobają się mi się, za pewne gdybym pojechała z moją mamą do "hodowli" to bym z pekinem nie wróciła :diabloti: Znam to, za to co wydałam dla niej u weta, to bym miała ze 2 psy z papierami :evil_lol: Mam nadzieję, że psy które będę ja utrzymywać, bez pomocy rodziców, takie nie będą, bo nie wyrobię :cool3: A co do obcinania pazurków - mój mądry pieseczek to straszna panikara, łapek tykać nie wolno, dosłownie zaczyna gadać, jak weterynarz chce jej obciąć :lol: brzmi to mniej więcej 'blaa bla blaaaaaaaa bla blaa' :evil_lol:
  14. [quote name='NightQueen']Mam pekińczyka w klatce obok, identycznie ubarwiony jak Czika, tyle że chłopak. Ma coś z nogami tylnymi, któmi strasznie włóczy, niby chodzi ale potyka się, nie wiem co mu jest, ale tak już od dawna ma, w każdym bądź razie Moli to tak denerwuje, że oszołom zawsze chce go obszczekać :mad:[/QUOTE] Czika też kiedyś włóczyła tylnymi, tyle, że to przez zastrzyk, co jej w nerw trafił, teraz jest ok, ale często słyszę o pekinach z problemami z tylnymi łapami, zresztą my też mamy coś nie tak z rzepką, nie wskakuje jak trzeba czasem czy coś, zajęłyśmy się teraz ogólnie stawami, jak się z nimi uporamy to trzeba brać się za rzepkę. Ten pies nie da mi od wetów odpocząć -.- Za to druga sucza jest nie problemowa :loveu:
  15. O tak, a jaką ja miałam frajdę jak to zamiatałam :evil_lol: *** Czy mój pies jest taki straszny, że wszystkie psy, które nie chcą nas zabić na spacerze, to przed nią uciekają? :evil_lol: Nikomu nie pasuje jej styl zabawy, a przecież ciąganie za kłaki, przewalanie łapami jest takie fajne :loveu: Nie znają się :roll: Czika dziś była bardzo żywa, po dłuższym spacerku śpi, zbiera siły na jutro ;)
  16. [quote name='NightQueen']dzięki dziewczyn mam tylko 6 :-([/QUOTE] U mnie już tylko 3, w dodatku jedna z guzem. Eh, gdybym tak się nie przyzwyczaiła do tamtych to nowego stadka bym nie brała, teraz znów wszystko na nowo trzeba przeżywać :shake: Znów mam zamiar zrezygnować po tej trójce, ale znając mnie w pewnym momencie się złamię :lol:
  17. Ehhh... (*) dla mysi. Ile masz jeszcze dziewczyn?
  18. Holly jest śliczna :loveu: W każdym ozikowym miocie, gdzie jest jakiś mismark - staje się on moim faworytem, mam do nich słabość, z Holly też tak było ;) Fajnie, że na dogo coraz więcej aussie.
  19. Tak, psy to wiele obowiązków, ale także mnóstwo przyjemności ;)
  20. Czika aktualnie większość dnia śpi, na spacerki nie zbyt chętna, ale ważne, że apetyt wrócił, i pies jednak trochę się porusza, za parę dni znów do weta. A Pradzik jest genialny :diabloti: Dziś moja mama zamiatała wióry na górze domu, bo w końcu skończyli robić dach majstrzy, leżała już gotowa do spakowania w worek sterta, a mój inteligenty pies wleciał na górę i co zrobił? tak, zgadliście - wskoczył w to :cool1: oczywiście ja musiałam to ponownie zamieść, w końcu moje psisko. :lol: [img]https://lh4.googleusercontent.com/-9oSxptd3zHU/TqCauz3cpBI/AAAAAAAAAlE/RpG1C7eodEM/s640/P8078250.JPG[/img]
  21. Może się ktoś pisze na jesienny spacer w Łomży, póki nas mróz nie dopadł? :cool3:
  22. Myszkowy guz rośnie, ale jak na razie nie utrudnia jej funkcjonowania. Czika jeszcze nie w pełni zdrowa, ale jest dużo lepiej. Prada-oszołom wczoraj była taka mega grzeczniutka, że aż ją pochwalę, a co :diabloti: Dziś już jej trochę przeszło, ale małymi kroczkami i może w końcu znormalnieje :loveu: Ogólnie jakoś żyjemy. ;)
  23. [url]http://img31.imageshack.us/img31/8859/zmianarozmiaruobraz097.jpg[/url] No no, fajna miniatura mojej Prady :evil_lol:
  24. Dołącze się do pytania Marcioszek - czy w Łomży jest możliwość nauki agility? Jakieś kursy czy coś? ;)
  25. A kiedy dojdzie? :diabloti:
×
×
  • Create New...