Jump to content
Dogomania

AguśSosnowiec

Members
  • Posts

    721
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AguśSosnowiec

  1. Zobaczymy co bedzie dalej- Edziunia odkad jest u mnie zrobila duze postepy, wiec mam nadzieje ze to kwestia czasu.. Ale tak jak pisze Justyna- misumy sie liczyc z tym, ze ten strach jest w niej bardzo silnie zakorzeniony.. Zapomnialam napisac wczesniej ze najlepsze sa jej powitania mnie- jak np ide do sklepu z zuzia i ona zostaje sama w domu- Boze co sie dzieje jak ja wroce!! Ja bym sie nie zdziwila jakby sasiedzi wezwali kogos ze niby ja sie znecam nad psem- bo ona takie dzwieki wydaje jakby ja kto ze skory obdzieral!! Jej powitanie to jeden wielki pisk radosci, ktory jednak brzmi jakby byl to pisk rozpaczy!! :diabloti: :loveu:
  2. Tak, dlatego wlasnie ona sie boi facetow- bo tamci ja bili.. :angryy: :shake: :-(
  3. Na spacerze jest spokojna, czasem ciagnie, ale wtedy ja sie zatrzymuje i wtedy ona wie ze ciagnac sie daleko nie zajdziemy :evil_lol: Zauwazylam ze o wiele wieksza agresja i strach przejawia jednak wobec mezczyzn.. Byla u mnie kolezanka i moja Zuzia sie do niej cieszyla, wiec Edzia tez po chwili zaczela niesmialo machac ogonkiem, ale jak byl tu na moment kolega to Edusia sie bala wogole podejsc do niego, kulila sie , warczala jak go widziala.. :-( Ale wszystko jest na dobrej drodze, mysle ze ta piekna i madra sunia dojdzie do siebie :loveu: Ehh gdyby to zatrzymanie jej na stale bylo takie proste.. Niestety- nie jest, dlatego Edusi trzeba znalezc suuuper domeczek.. :loveu:
  4. No i nikt do mojej slicznej damy nei zaglada.. :mad: Chcialabym ja sobie zatrzymac- ona jest PRZEEEECUUUDOOOWNNAAAA!! :loveu: :loveu: :loveu:
  5. [quote name='KrystynaS']Niektóre psy latami żyją w schronie i czekają :-(. A raczej ogromna większość schronów w Polsce jest do siebie bardzo podobna, niestety.[/quote] Wiem, ze niekotre psy zyja latami w schronie, chodzilo mi raczej o to, ze poprostu wiadomo co sie robi ze szczeniakami przybylymi do schronu.. :-(
  6. [quote name='KrystynaS']Może rzeczywiście pojedź do schronów, może są obie. Może po mimo wszystko żyją. :-([/quote] Prwade mowiac nie liczylabym ze szczeniak oddany do naszego schronu jeszcze zyje... :shake: :placz: Ale moze chociaz jakims cudem ta matka tam jest.. :-(
  7. To ja sie wole nie wypowiadac co moj ojciec powie jak wpadnie z wizyta i zobaczy ze u mnie oprocz psich dzieci jest jeszcze Edusia :evil_lol: Plus stali rezydenci tj. dwa koty i sunia hehehe :diabloti: Ja Ci sie nie dziwie ze jestes taka przewrazliwiona na punkcie reakcji na kastracje, bo ten cholerny pseudohodowlany "biznes" kwitnie i trzeba miec oczy dookola d... wydajac komus psa :-( :-( Glaskanka dla Filipiastego!:loveu:
  8. W sumie ciezko powiedziec na kogo bardziej. Warczy poprostu na obcych, jak np przyszli do mnie na moment znajomi i chcieli ja poglaskac czy cos, to od razu zaczela warczec Jedyna metoda jest to zeby goscie poprostu nie zwracali na nia uwagi- wtedy ona niesmialo wącha, ale jak tylko sie ktos poruszy to zwiewa do przedpokoju. Ale mysle ze to sie wkrotce zmieni, dla niej to napewno jest dziwne ze od dwoch dni nikt jej nie zbil, nikt na nia nie krzyknal, nie zaatakowal.. Musi sie oswoic z tym, ze teraz juz tak bedzie, ze nikt jej juz krzywdy nie zrobi.. Spi sobie teraz jak anioleczek, razem z Zuzia spia :loveu:
  9. Mysle ze maluchy moga spokojnie wrocic juz do mnie, zgadamy sie zatem na gg. No wlasnie- czy aby sasiad nie otruje psa ponownie...
  10. No i kolejna noc za nami.. Sunia zrobila sie juz na tyle odwazna, ze weszla do pokoju i spala tu z nami. A przed chwila miala miejsce taka sytuacja.. bawilam sie z Zuzia i chcialam zachecic tez Edusie do zabawy, ale ona sie tylko przygladala. W pewnym momencie Zuzia zaczela na mnie warczec, jak to w zabawie. A Edzia chyba myslala ze cos mi sie stanie, bo zerwala sie na rowne nogi i ochrzanila Zuze szczekaniem z gory na dol! Myslala ze Zuzia zrobi mi cos zlego.. Widac bylo jak sie przestraszyla.. Moje kochane malenstwo, oswoilo sie juz ze mna, wskakuje mi przednimi lapami na kolana nawet i daje buziaczki:loveu:, ale na wszystkich innych warczy. No i boi sie jak np podniose reke za szybko a ona jest w poblizu.. Wtedy ucieka do przedpokoju.. :-( Ale jestem dobrej mysli, ze to tylko [SIZE=3]kwestia czasu..[/SIZE]
  11. Hmm.. czy bedziesz mogl przyjsc.. Wiesz, to nie jest takie hop-siup. :diabloti: Najpierw prosze na maila pisemna prosbe, potem podanie ze zdjeciem i list motywacyjny. Gdy to dostane, musze sie gleboko zastanowic. Jesli wyraze wstepnie zgode, bedzieciesz musial podpisac oswiadczenie, ze wchodzisz na teren mojego mieszkania na wlasna odpowiedzialnosc. Musisz mi tez przedstawic plan wizyty- co chcesz tu robic- po kolei, w punktach. Gdy juz bede miala te papiery u siebie, zajrze w kalendarz i wyznacze termin oraz godzine wizyty, jesli natomiast nie bedzie Ci ona pasowala to wizyta przepadnie i zaczynamy procedure od nowa. I jak- nadal jestes chetny zeby nas odwiedzic? :diabloti: :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti: A tak na serio- napisz do mnie kiedys na gg to sie zgadamy :lol:
  12. :multi: :loveu: :multi: :loveu: No nareszcie Bartusiu jestes!!!!!! :multi: :loveu: :multi: :loveu:
  13. No nie wiem czy ona taka chetna bedzie do calowania, bo poki co na wszystkich dookola warczy- oprocz mnie:eviltong: Moj Grozny Bardzo Grozny Szorstkowlosy Pies Obronny :diabloti: :evil_lol: A tak naprawde- niestety ona warczy na obcych ze strachu, biedactwo :-(
  14. JUPIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!! :multi: WITAJCIE KOCHANI! :loveu: :loveu: :loveu:
  15. A gdzie wiecej fot? :cool3: Donvitow, oj Ty to chyba lubisz budowac napiecie...:mad: :eviltong:
  16. [quote name='basiapron'][IMG]http://img329.imageshack.us/img329/8567/wiezieniemk5.jpg[/IMG][/quote] :placz: :placz: :placz:
  17. [quote name='basiapron'](...) a Ty chyba o nas zapomniałaś:placz:[/quote] Ze niby ja zapomnialam? :roll: Basiu naprawde nie mam teraz za wiele czasu, a na gg wejde jak bede mogla dluzej posiedziec, teraz jestem w przelocie
  18. DG32 dziekujemy bardzo!!! :loveu:
  19. Doda nie wyrzucaj sobie, ze nie zdazylas pomoc tamtej suni, powinnismy sie cieszyc ze ta zostala uratowana! Bo czekal ja napewno taki sam los jak jej matke- i to juz niedlugo, bo ma cieczke. Wiec pewnie urodzilaby szczeniaki, a im by sie znudzila- zostawiliby sobie szczeniaka a ja wywiezli do lasu! Wiec naprawde swietnie sie stalo ze zareagowalas natychmiast i ze ja odebralismy juz, bo potem mogloby byc za pozno..:shake: [B]ZATEM DLA [COLOR=red]DODY:loveu: [/COLOR][/B][SIZE=3][COLOR=green]- [B]HIP HIP HURRA!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] :multi:
  20. EHH A CO TO NIKT TAK DO NAS NIE ZAGLADA.. NIKT SIE ZE MNA NIE ZACHWYCA NAD SUNIECZKA... :mad: A ona sie uwieeeeeeelbia przytulac! Staram sie jej pokazac, ze podniesiona reka nie oznacza ze dostanie lanie, bo np. gdy ja glaskam i zrobie minimalnie szybszy ruch lub porusze reka w gore- wtedy ona sie boi i cofa, odchodzi ode mnie.. Ale buziaki juz dostaję!! Hehehe:loveu:
  21. No i pierwsza noc za nami. Sunia jest niezwykle grzeczna, spala w nocy na poslanku:loveu: Jak poszlam rano z Zuzia na dwor to nie pisnela ani troche, czekala grzecznie w domku. Na spacerku na poczatku ciagnela, ale jak za kazdym jej pociagnieciem ja sie zatrzymywalam, to zalapala ze nie ma sensu sie ciagnac :eviltong: Jedzonko wcina az jej sie uszy trzesa, a teraz wlasnie bawi sie z moja Zuzia :multi: Na poczatku Zuza byla niemila gdy Edusia ja zaczepiala (a jej zaczepki byly wyjatkowo komiczne:lol: ), ale im troche pomoglam- zaczelam sie bawic z Zuzia zeby sie rozluznila troche, wiec teraz juz dziewczyny razem sie bawia :loveu: Jestem zakochana w tej suni, ona jest przecudowna... :loveu: Daje sobie wszystko zrobic- temperature mierze jej bez problemu (dzis rano miala 38,6!!:multi:), nadal jest troche nieufna i wystraszona na kazdy szybszy ruch, ale mysle ze wszystko zmierza ku dobremu :cool3:
  22. [quote name='BajkaB']Ja tam chętnie obejmę opiekę nad Tomkiem..:evil_lol:W dodatku jestem zmotoryzowana i oddaję swoje autko do dyspozycji przy wszelkich interwencjach.Oczywiscie jak Volt nie rozbierze go wcześniej na czynniki pierwsze...Prawda Tomciu?:eviltong:[/quote] Oj tak, Tomek uwielbia rozbierac auta na malutkie czesci :diabloti: :evil_lol: :evil_lol:
×
×
  • Create New...