Jump to content
Dogomania

BajkaB

Members
  • Posts

    1728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BajkaB

  1. Rozumna bardzo,ale przede wszystkim cieszy mnie,ze maluch socjalizuje sie ze stadkiem.Moje psy przyjma kazdego,bo sa juz przyzwyczajone ze ich pańcia wiecznie cos im przywlecze nowego.Supeł ma zatem w chwili obecnej 5 psich kumpli,3 psie kumpele,2 koty i papuge która bez przerwy gada..W takich warunkach maluszek błyskawicznie nauczy sie wszystkiego..
  2. Załozyłam Supełkowi topik na Owczarek.pl: [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=16040&PID=873207#873207[/URL] Maluch ułozył sie juz przy moim krześłe,chyba zaczyna łapac,ze to ta co dzieli żarełkiem i rozdziela pieszczoty.
  3. Maluszek juz u mnie..Jest bardzo ciekawski,juz sie pomalutku zadomowił i zapoznał z cała banda czyli 8 psiakami..Zjadł troche kurczaka,suchej karmy nie chce,ale powoli sie nauczy.Z rasji swojego skołtunionego,poskręcanego futerka otrzymał imię; SUPEŁ!!! Zatem wszystkich wpłacajacych prosimy o dopisywanie :dla Supełka.. Fotki beda jutro,bo niestety zapomniałam z domu zabrac kabel do aparatu. Póki co bowiem jestesmy w jaworznie,a maluszek ma do dyspozycji półhekratowa ,ogrodzona posesje..Cała ekipa chrapie w kuchni obecnie.Cieplutko,w piecu sie pali,zyc nie umierac..
  4. Moi Kochani,zwykle wystarczy wpisac numer konta i nazwe Fundacji i przelew mozna spokojnie wysłac.Gdyby jednak adres był potrzebny to podamy na priva,bo to jest jednocześnie mój prywatny adres Niedługo maluszek bedzie u mnie..
  5. Łapa..Tu Bartek.. Dawno juz nie pisałem,ale wiecie..Ja juz jestem emeryt i powinienem odpocząc w ciepełku ,z pełna micha..No ale dzis takie czasy,ze trzeba na stare lata do emerytury dorobic i roboty szukac..No i teraz to postanowiłem,ze ja sie wezme na handel..Tak,za handel.I Cioteczkom Anecie i beli pomoge na targu,znaczy sie po Waszemu w bazarkach..Cioteczki juz Wam napisały gdzie handluja,to i ja was zapraszam..Mozecie cos kupic i nakarmic jakieś głodne ogony,a mozecie tez pooglądac i poczytac moje złote myśli..No jakoś musze na tę miche zapracowac,bo widzę jak ciezko Edytce,a przeciez łapa by mi uschła jakbym jej nie przyłozył do poprawy losu moich kumpli.. No to lece zobaczyc jak im tam idzie,!
  6. To prosze zdecydowac.I jedna i druga propozycja jest dobra. U mnie w tej chwili pod opieka psów jest 8,z tym.Nie bede tłumaczyła dokładnie bo to zawiła i dłuzsza opowiesc.W kazdym jestem z 8 psami w posiadłosci naszej wolontariuszki,któa wyjechałą na kilka miesiecyJest więc dom i pół ha ogrodu Jak na kilka dni przyjezdzam do siebie,mam wtedy pod opieka 5 psó,oczywiscie wraz z Brajlem i reszta mojej bandy B. Mam bardzo dobrą klinike weterynaryjna i oddanego weterynarza,który daje nam zniżki. Na pewno jestem blizej. Nie chce jednak sie licytowac,bo tu chodzi o dobro psa,a tak jak pisałam na poczatku propozycja Dorothy jest równiez świetna
  7. [quote name='ANETTTA']czy dacie rade pojechac do sadu ..... pisze do osób nie pracujacych majacych czas i chęć ??/[/QUOTE] Niestety,w Sadzie byłam tylko ja i Emirowa..Rozprawa sie odbyła,świadkowie zeznawali,następny termin 9 czerwca godzina 11. Szerzej napisze później
  8. Jestem i ja..Mam obecnie problemy z internetem i jestem rzadko.Jeśłi moja propozycja jest aktualna to prosze kompetentna osobe o kontakt:785066066. Moge zabrac maluszka do siebie.Na pewno bedzie miał opieke najlepsza z mozliwych,ale tak jak powiedziałam Beli:nie mam środkó na jego leczenie i specjalistyczna karme.Musze zatem byc pewna,ze nie zostane sama z problemem.Mam psów sporo i wiekszosc chorych,nie podołam sama z finansami
  9. Psi Anioł czuwa nad Reksiem wyjątkowo ..W niedzielę Reksio pojechał do nowego domku..Co ja mówię domku..!Pojechał do RAJU!!!I najważniejsze,ze mam go tak blisko i w tak zaprzyjaźnionej rodzinie,ze w kazdej chwili wiem wszystko co sie dzieje.Ale o szczegołach opowiem za kilka dni,kiedy bede miała juz fotki z nowa rodzinka.. W ub tygodniu do domku pojechała też Sońka..
  10. Jutro czyli 12 maja następny termin rozprawy..
  11. Bardzo,ale to bardzo gorąco dziękuje wszystkim którzy pomogli nakarmic psiaki..Mam nadzieje,ze kiedys sie odwdzięcze
  12. Reksio czuje się lepiej, a nawet można powiedziec ze zupełnie dobrze.Jest wesoły,biega,bawi sie,a najważniejsze ze dopisuje mu apetyt.Zjada ze smakiem kurczaka z ryzem i marchewka,bo jest jeszcze na dietce.Wczoraj dostał ostatni zastrzyk,a za tydzień kontrola. Musi teraz chłopak nabrac sił i ciaka,bo chudzizna z niego okropna
  13. Otrzymaliśmy wpłaty dla psiaków: Szarusia-10zł Alicja K Reksio-30zł Małgorzata D Gorąco dziękujemy za wsparcie
  14. Jestem i ja,tez myśłe jak pomóc
  15. Frodo przegrał walkę o zycie..Odszedł za TM..Tam nikt go juz nie skrzywdzi,nie wyrzuci,nie okaleczy..Biedny maluszku,siedze i wylewam morze łez,ale wierzę,ze ,,kiedyś wrócisz,choc moze w innym futerku,,.. [INDENT] [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/9608/swieczki215dc5yv.gif[/IMG] Stan Reksia jest bardzo zły..Codziennie spedzamy godziny w lecznicy na kroplówkach,ale chłopak nadal nie je i nie pije..Teraz juz nie wymiotuje co jest pocieszajace.Serce mi pęka,otulam go kołderkami i kocykami,śpi na mojej piersi zeby czuł sie bezpieczny.To szkielecik,a brak pokarmu jeszcze go osłabia..Prawie cały czas śpi.Walczymy pazurami o jego zycie..Błagamy Was o pomoc,niech chociaz Reksiowi sie uda przetrwac.Jest mi tak cięzko i smutno,ze dosłownie nie przestaje ryczeć.. [/INDENT]
  16. Tak Doda,dziękujemy za przekazane 50 zł na leczenie Froda..Jak tylko Julka wróci z wekendu to zrobi rozliczenia. Niestety mam złe wieści..Ja zabrałam na tymczas Reksia,a Pani wet.Froda. Stan Froda jest krytyczny.Ma krwawa biegunke,wymiotuje,ale walczy..Psiak był od początku w złym stanie,zarobaczony i słaby.Dostaje kroplówki i leki z górnej półki,ale niestety mozemy liczyc tylko na cud..Apelujemy gorąco o pomoc dla maluszka,bo nie mamy srodków na leczenie Reksio był żwawy i wesoły kiedy go zabierałam w piątek,wczoraj tez biegał i poszczekiwał calutki dzień..Dziś od rana jego stan jest kiepski.Nie je,nie pije,cały czas śpi,jest słabiutki.Byłam z nim na dyzurze w klinice,ale na razie mam go obserwowac..Bardzo sie martwie.
  17. Faktycznie sytuacja u mnie jest bardzo kiepska..Z uwagi na splot bardzo niemiłych okolicznosci i przykrych przypadków brakuje nam podstawowe,niezbedne do zycia rzeczy jedzenie,leczenie itd..Piszę o tym bo Ela poruszyła ten temat,choc bardzo mi jest niezręcznie i głupio..
  18. Reksio został dzisiaj wykastrowany.Ma sie nieźle,jest bardzo przymilny i łaknie kontaktu z ludźmi i psami Stan Froda nadal jest ciezki i niepewny.Robaki dosłownie go zjadały,wymiotował robakami,wyprózniał sie robakami,po prostu koszmar.Maluch ma zapalenie jelit,jest słaby i osowiały.Bardzo potrzebujemy pieniedzy na jego leczenie.
  19. Prosimy,kupcie choc ksiazeczke!Mamy 14 podopiecznych,wszystkie wymagaja pomocy weterynaryjnej,a do tego nie mamy ich czym nakarmic!
  20. [quote name='mala_mi0076']Mam nadzieję, że Sędzia nie nabierze się na te krokodyle łzy...[/QUOTE] A łez to u niej akurat trudno sie dopatrzyc,raczej histeria. Sędzia jest jak na razie bardzo w porzadku,spokojny,wywazony,oby tak dalej. Co do częściowego przyznania,to dokładnie tak jak piszesz,przyznała sie,ze zostawiła psy,ze nie dawałą jesc systematycznie,ale ich nie zagłodziła..Faktycznie paranoja.. Wogóle trudno zrozumiec jej tok myśłenia i rozumowania,ja przynajmniej nie potrafie
  21. Dziś doszły 3 kolejne psy:chore,bezradne,zagłodzone.To:Hugo,ok 2 letni w typie rotka,Frodo-3 miesieczny w typie ON-ka i ok 10 miesieczny Reksio-mały kundelek.Ręce mi opadaja,bo po prostu nie mogłam ich nie ratowac,a nie mamy już dosłownie co jesc..Fotki i informacje później
  22. Juz zmieniam tytuł..Allegro chyba Szarusia miała niejednokrotnie,a co do sponsorów to cały czas szukamy. Wiesz,mamy zezwolenia na zbiórki publiczne,mozemy je robic,ale znowu następny problem:nie ma ludzi chętnych do pomocy.I tu sie powtórze:znowu tylko ja i Julia.. Naprawde momentami mam ochote to wszystko rzucic..Tylko szkoda mi psiaków
  23. Przepraszam,ze nie zdałam relacji z rozprawy,tak jak obiecałam,ale w międzyczasie tyle sie wydarzyło waznych rzeczy,ze sprawa troche zeszła na dalszy plan. Tak jak juz zasygnalizowała Julia,rozprawa odbyła sie 9 kwietnia.Oskarżona przyszła z adwokatem.Z naszej strony przyjechała Pani Prezes Krystyna Sroczyńska(EMIR) oraz Gagata i Iwonka.Była równiez ekipa telewizyjna.Na samym początku adwokat oskarzonej wniósł o wyłaczenie jawnosci rozprawy oraz wydanie zakazu filmowania przebiegu rozprawy przez ekipe telewizji.W imieniu oskarzonej adwokat podkreślał,ze oskarzona została oczerniona na portalach internetowych,w prasie,w telewizji,ze opinia publiczna zaszczuła ja i zrobiła potwora,a przeciez oskarzona potworem nie jest.Miała problemy osobiste i z tego powodu dopuściła sie,,pewnych zaniedbań,,Z powodu nagłośnienia sprawy i atakó na nia ma depresje i leczy sie psychiatrycznie.Po naradzie sad oddalił oba wnioski(DZIĘKUJEMY WYSOKI SĄDZIE). Tu od razu nasuwa mi sie pytanie:Czy problemy osobiste moga usprawiedliwicac okrutne traktowanie i głodzenie psów?Te problemy jakos nie przeszkadzały jej samej jeśc,karmic swojego dziecka,pracowac i sądzic sie ze współwłaścicielem o dom.I drugie pytanie:czy osoba lecząca sie psychiatrycznie ,bedaca w depresji moze uczyc małe dzieci i pracowac jako nauczycielka? W toku rozprawy oskarzona złozyła wyjasnienia,oczywiscie w tym samym duchu i tonie jak do tej pory.Nie uderzyła sie w piersi,nie starała przeprosic,tylko szukała ,,dziury w całym,, Przyznała sie częściowo do winy,ale tak naprawde to chyba swoje winy nie widzi,nie dociera do niej ani waga tego postepku,ani wydzwięk.Boi sie po prostu o własna skóre Zostałąm przesłuchana ja jako świadek i Pani weterynarz,która przyjmowała na dyzurze psiaki i zajmowała sie potem nimi. Nie zdążył sad przesłuchac pozostałych świadkó. Swiadkowie podani przez oskarzona nie stawili sie na rozprawe,jeden z nich wogóle nie odbiera wezwań..Widac nie bardzo chcą wesprzeć oskarzoną Następny termin rozprawy:12 maja godz.10.Zachęcamy do przybycia.
  24. Izo dziękuje za wstawienie fotek.Martwi mnie,ze Szarusia nie wzbudza zainteresowania adopcyjnego,to taka kochana sunia.Jest łagodna,przymilna,wierna..Nie da sobie jednak w kasze dmuchac.Potrafi ,,dać po łbie,, lub warknąc na kumpla,który jej wchodzi w droge.Niestety,najczęściej ,,po łbie,, dostaje mój Brajl..Chłopak z racji swojej przypadłosci nie widzi i nader często zdarza mu sie nadepnąc dziewczynke..Szarusia traktuje go na równi z innymi i niestety nie ma litości dla jego kalectwa..Oj zarobił juz chłopak od niej pare ładnych kuksańców!Poza tym to wesoła,przymilna sunia.Rozszczekała sie dośc mocno i pokazuje,ze za darmo michy nie dostaje.Coraz cześciej rozkłąda sie ,,kołami do góry,, i pokazuje brzuszek do miziania.No i przede wszystkim cieszy nas,ze Szarusia świetnie sobie radzi z chodzeniem,a nawet całkiem raźnie biega.Jej stawy sa w takim stanie,ze właściwie nie powinna chodzic,a ona wbrew diagnozom lekarzy pokazuje,ze jak sie chce to daje sie rade. Dostaliśmy od Szefowej troche preparatów z glukozamina i chondroityna i Szarusia dostaje je juz dosc długo.Pewnie z tego powodu jest taka poprawa.Niestety,laki sie pomwoli kończa,a jak na razie nie mamy pieniedzy na zakup nowych. Sytuacja finansowa naszego oddziału to po prostu dramat.Spedza mi to sen z powiek,bo chciałabym zapewnic naszych podopiecznym wszystko co sie da.Niestety,wpłat prawie nie ma i nie starcza nawet na wyzywienie.Prawda jest taka,ze wszystko pokrywamy z własnej kieszeni głównie ja i Julia,a środki mamy bardzo skromne. Cały czas myśłe nad tym jak te sytuacje poprawic.Paradoksalnie mamy nawet miejsca aby psiakami sie zaopiekowac,tylko nie mamy za co ich zywic i leczyc. Bardzo,bardzo jestem wdzieczna za karme oraz za wszelka pomoc.Jak tak dalej pójdzie to cała nasza działalnosc weźmie w łeb
×
×
  • Create New...