u mnie zmieniło sie oj zmieniło.
Po pracy zawsze szybko do domu, bo trzeba psy wyprowadzić, zająć sie nimi. Obowiązkowe codzienne spacery,czy sie człowiekowi chce czy nie.
Krąg znajomych bardzo sie zmienił, bo jak ktos nie lubi psów, to nie bywam u takich osób, jak rownież one nie przychodzą do mnie.
Zakupy robię 1x w tygodniu, czasami uda sie raz na 2 tygodnie.
generalnie wszystko opiera sie o psy, jak jedziemy gdzies to w miejsca gdzie mogą byc