Jump to content
Dogomania

Dorota

Members
  • Posts

    1017
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dorota

  1. Piękny widok , super pies , świetnie wygląda:lol: dzięki za wieści
  2. Nareszcie , gdzie byliście , tyle czasu , cieszymy się ze jesteście i czekamy na zdjęcia:lol:
  3. [quote name='Lemoniada']Znaczy jak? Jak można nie zarabiać milionów? Można, niestety.[/QUOTE] Mam 4,5 rocznego psa , dalmatyńczyka, mojego Czestera , w domu nazywanego Czesiem. Od kilku dni zauważyliśmy że trochę źle się czuje , wizyta u lekarza , przeziębienie . Ale od wczoraj ten 30 kg psiak do tej pory wydawało się ,zdrowy miał juz dwa ataki padaczki. Jestem zdruzgotana , bo bezsilna żeby mu pomóc w czasie ataku , jedyne co mogę zrobić to próbować trzymać go , ale nigdy nie oddałabym go ,myślę raczej co zrobić żeby mu pomóc ,bo cierpi , myślę jak zabezpieczyć go podczas mojej nieobecności ,bo oboje z TZ pracujemy Nie zarabiam milionów ,a nawet gdyby tak było , to tak jak napisała Malibo koszty leczenia nie są duże Ale nawet gdybym była na zasiłku i tak znalazłaybym ,srodki na leki ,a Czesiek zostałby ze mna droga Lmoniado. Nie można udawać dobrego człowieka, trzeba nim być. Słyszałam od znajomych , czy czytałam gdzieś na forum,wypowiedź jak ksiądz na kazaniu w kościele zarzucał wszystkim którzy pomagają zwierzętom że powinni pomagać ludziom , nazwał to nawet brzydko, Czy on jest księdzem? jest,ale tylko z nazwy tak samo jest z ludźmi.
  4. Dostałam wiadomość że domek nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji , trwaja rozmowy rodzinne.
  5. Mikrus ma potwierdzony guz w śródpiersiu , :-(nie ma przerzutów, to dobra wiadomość . Nie można niestety bez biopsji zdiagnozować czy to jest chłonniak czy mięsak,nie można dlatego ze wyniszczenie organizmu Mikrusa jest tak duże że nie przeżyje znieczulenia. Po sterydach ,oczywiście dostaje również leki osłonowe , Mikrus zaczął mieć apetyt,chce jeść sam.:lol: Psiak ma tak super charakter ze ma specjalne względy w klinice , królewskie łoże aż trzy materacyki i kilka kocyków i maskotkę. Odkąd ma wiecej sił chodzi po całym szpitaliku , nie jest zamknięty , wszyscy go miziają traktują go jak domownika , więc zaczął merdać ogonkiem. To jest taka terapia żeby Mikrusek chciał żyć i walczyć z chorobą . Na razie leczenie może byc tylko zachowacze . Ale onkolog powiedział ze można mu podać lek homeopatyczny Theranekron, o którym wcześniej dowiedziałam się od Malibo i dzięki której Mikrus otrzyma ten lek , :lol: bo w Polsce on jest niedostępny. I czekamy na polepszenie kondycji Mikruska. Trzymajmy kciuki
  6. pani Kasiu ! jak można tak postąpić? nie znajduje słów żeby wyrazić swoje oburzenie ,:shake:
  7. To dobra wiadomość , jak się zadomowi, napiszę wspaniała;)
  8. [quote name='elmira']Ja też trzymam za Iskierkę kciuki, bo po tym, co przeszła, to należy jej się NAJLEPSZY DOM NA ŚWIECIE![/QUOTE] cóż mogę dodać tylko że też trzymam mocno kciuki za Iskierkę
  9. jest guz w śródpiersiu, steryd nie zadziałał , dostaje naprawdę super leki z najwyższej półki i nic , , jutro konsultacja z onkologiem ,operować nie można na razie bo organizm jest straszliwie wycieńczony. alejak mówi nasza pani doktor ,Mikrus czuje się szczęśliwy ,bo merda ogonkiem:loveu: Jutro napiszę więcej, wybaczcie ale nie mogę się skupić:-(
  10. Alez on jest super , przepiękny chłopak a i dziewczynka jak marzenie:loveu:
  11. [quote name='elmira']To trzeba powiedzieć kotu, zeby nie uciekał, to Filip nie będzie musiał gonić;)[/QUOTE] Dobry pomysł , jutro pogadam z kotem,:evil_lol:
  12. jeszcze nie wiem, ale przypominam że Filip czeka na kastrację , dopiero został zaszczepiony i musimy odczekać trochę A kota nie lubi , o nienawiści nie ma mowy , nie próbuje go dopaść i ....tylko goni:evil_lol:
  13. Filip ,dzisiaj przeszedł szczepienia (wirusówki i wściekliznę ) został zaczipowany , obejrzany przez weta. Ma od roku do półtora, jest kochanym , ale energicznym psem, jeszcze zajmuje się zabieraniem kapci, pięknie robi siad i podaje łapkę super pies , ale nie lubi kotów.Kot pani Helenki chodzi "kanałami",
  14. Mikrus przechodzi następne badania , jutro ma jeszcze jedno prześwietlenie , i tomografię , czekam na wieści. Chcę na forum naszym napisać ze bardzo dziękuję pani doktor Aleksandry , z kliniki Elwet , za opiekę nad Mikrusem i wcześniej nad Fantą i Bemolem, jestem wdzięczna nie tylko za leczenie ale i za serce jakie okazuje psiakom.
  15. Trzeba kochać zwierzeta i magii wtedy nie trzeba. Ale można się umówić z nami ,przyjechać i poznac psa , potem my przyjedziemy z wizytą i poznamy dom i Was .;)
  16. Co u Lilki ? jakieś wnioski od opiekunów -terapeutów;)
  17. Cisza nie tylko u Lusi,:loveu: będzie dobrze:lol:
  18. [quote name='Bobik & my']Czy Filipkowi dolega coś więcej poza oczkami, pchełkami :) i tymi nieokreślonymi zmianami na skórze? CZy nie ma kłopotu z jedzeniem i załatwianiem się? Uszy do góry Filipku, do Ciebie los też się uśmiechnie!!!![/QUOTE] Mam pytanie , a jeżeli za miesiąc , dwa okaze się że jest jednak chory to co wtedy?:shake:
  19. Mikrus ma zapewniony dom w Niemczech i to bez względu na stan jego zdrowia , czyli nawet jak będzie nieuleczalnie chory i będzie wymagał leczenia stałego i opieki , będzie ja miał. Czy zainteresowani jego losem też są w stanie zapewnić opiekę nawet nad nieuleczalnie chorym Mikrusem,i pokryć koszty leczenia?
  20. Jak tam Aniołek ,szczęściara z Ciebie Luka , z jednej strony Romek , a z drugiej Anioł , zawsze masz gdzie odpocząć:evil_lol:
  21. Filip dopiero jutro ma ma wizyte weta (domową ) , zobaczymy, mam nadzieję że nie.
  22. My tez , mamy taką nadzieję , miał ogromne szczęście Bandus :loveu:, no i Ty oczywiście Tez:loveu:
  23. Są ludzie którzy chcą mieć psa lub innego zwierzaka a są tacy którym się tylko wydaje ze chcą:shake: Iskra miała nieszczęście trafiać do tych drugich:-(
  24. Maluch :loveu:jutro ma badanie onkologiczne , onkolog musi wykluczyć chłonniaka, Powtórzyli badania krwi wczoraj i GTPP nie spada , a ono podobno jest wysokie przy wyniszczeniu organizmu, i Mikrus nie przybywa ani grama na wadze.Nie sa pewni czy ma chłonniaka ale musza go wykluczyć , bo wątroba OK, Oni twierdza ze po tych lekach i dożywianiu poza jelitowym które miał przez te dni , wyniki powinny się poprawić a u niego nie ma poprawy. Bardzo się denerwuję , jutro o 20.00 będę rozmawiała z wetem i będę wiedziała czy ..............Strasznie :-(się denerwuję
×
×
  • Create New...