Dorota
Members-
Posts
1017 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dorota
-
Filipek ma problemy ze skórą , robimy badania:shake:
-
bardzo bym chciała
-
Dalmatyńczyk Zombi- Gdańsk - już w Domku Stałym!!!!
Dorota replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
Benio ma się swietnie , ale cały czas ma lekkie problemy ze skórą i jest pod opieką weta , one się zmniejszają ale są , drapie się od czasu do czasu biedaczek Mam zdjęcia tylko nie potrafię wstawić , ale spróbuję -
Ciemno , głucho ,ponuro ,brak odpowiedzi na pytania , brak podstawowych informacji , jestem tu od pewnego czasu zeby pomóc , tylko ze nie ma z kim poza ,toba dalimbea nawiązac, kontaktu ,a chodzi tylko o informację o psach , do tego nie potrzeba kasy tylko chęci. Teraz juz znam odpowiedzi na pytania , więc ich nie potrzebuję . Jezeli jest dalmatyńczyk w potrzebie prosze zgłaszać go do Fundacji NERO . Pomozemy
-
jakież cudo,
-
Nie domek się wycofał , niestety , ale lepiej wcześniej niż poźniej . dzisiaj pojechał na kastrację ,
-
i jeszcze trochę naszej wieszczki ,Borzymowskiej: „PSIA DUSZA” To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem, Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz, Psia dusza większa jest od psa. My mamy dusze kieszonkowe – Maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie. A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza. Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza.
-
I jeszcze tylko kilka słów dka Mikruska :Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba, to przepraszam Cię, Panie Boże, mnie tam także iść nie potrzeba. Ja poproszę na inny przystanek – tam gdzie merda stado ogonów; zrezygnuję z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miękkie sierści, nosy, łapy, ogony i kły; w moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy…
-
Nie ma Mikrusa , ale jest Borys , on chce i może życ prosi tylko , o dobry domek
-
Witam Borysku , ciotki odwiedźcie go , wiem że jetescie zajęte ale troszkę tylko troszkę bywajcie, proszę:lol:
-
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Dorota replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
w kołnierzu na 3 łapkach , dzielny psiak . Niezwykły Pepe:loveu::loveu: -
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Dorota replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Bedzie dobrze , piekło za nim :-(, teraz już coraz będzie lepiej, dzięki wszystkim za pomoc dla niego:loveu: -
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
Dorota replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
pozdrowienia dla Basterka:loveu::loveu: -
:loveu:Milusia , pięknosci sunia , ale dla mnie one wszystkie są piękne:loveu:
-
Dzisiaj , po trzech tygodniach pobytu Mikrusa w klinice jestem bogatsza o wiedze ,która powinnam wam przekazać , poniewaz to ja zostałam wyznaczona na osobę pełniąca opiekę nad Mikrusem. Przez trzy tygodnie Mikrus był leczony najlepszymi , róznymi lekami odżywiającymi , podawano antybiotyk zeby zlikwidować stan zapalny w organiźmiei zlikwidowano , jednak zdiagnozowano nowotór śródpiersia , widziałam tę francę na zdjęciach RTG, Wszyscy, lekarze opiekujacy się MIkrym i specjalisci którzy go diagnozowali , onkolog przede wszystkim, Mikrusik mial robione wszystkie badania , w tym tez USG , robili co się da zeby jak mówili "ruszył" nasz Mkrus , My z Fundacji Nero , też zrobiłysmy wszystko co się da żeby Mikrus mógł zyć chociaż jeszcze trochę w innych , "ludzkich warunkach", na wszystko w klinice było zielone światło z naszej strony bez względu na koszty , one nie miały w tej sytuacji znaczenia. Ale Mimo wysiłków na dzien dzisiejszy szanse Mikrusa sa żadne nawet [FONT="]Theranekron (jad tarantuli),[/FONT]nie jest w stanie [FONT="] [/FONT]już pomóc , jak twierdza lekarze musiałby sie stać cud . Powodem jest ogromny stan wyniszczenia organizmu i ten rak który go zżera od środka , Operacja odpada nie przeżyje jest tak słaby że to nie wchodzi w rachubę . Możemy dla niego zrobic tylko jedno dać mu ciepły kochający domek , żeby czuł się potrzebny i kochany. Ale trzeba wiedzieć że Mikrusik żyje i próbuje merdac ogonkiem , chodzić i cieszyc sie tym co ma , tylko dlatego że codziennie dostaje zestaw kroplówek , które pozbawiaja go czucia bólu . Nie mam takiego domu dla niego , a po odstawieniu kroplówek zostanie cierpienie i Mikry odejdzie za TM Będę jutro rozmawiała z Dalimbea na ten temat, tam był dla niego dom .ale czy Ci opiekunowie sa cały dzień w domu , bo to rodzaj szpitala w domu . Chciałbym tez zaznaczyc że Mikrus przyjechał do kliniki w stanie tzw . roślinki , ale i tam otoczony był opieką nie tylko jak pacjent , ale był tam i jest jeszcze ,z powodu swego stanu tez , ale i charakteru traktowany jak domownik. Lekarze z kliniki twierdzą że gdyby został w schronisku , juz by odszedł .:-( To wszystko:-(:-(:-( [FONT="] [/FONT]
-
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
Dorota replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Czy im w ich cierpieniu zawsze musi towarzyszyć szczęście że trafią na na życzliwych ludzi ?:shake: A jak nie nie trafią ,pozostaje im cierpienie w samotności bo zabrakło szczęścia:-( -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Dorota replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufi jest i tak moim faworytem , jest piekny.:loveu: -
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Dorota replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Biedna, kochana psinka, skrzywdzona przez człowieka , który od którego oczekiwała pomocy:-( -
On jest pięknym psem , o pięknym serduszku:loveu:
-
Kamilko niecały KG ,masz rację ale i tak martwi mnie Mikry , bardzo , on codziennie dostaje wlewki ze sterydów , bez tego nie byłoby go z nami , w zasadzie to gdyby nie fakt że zaczęliśmy terapię lekiem z jadu tarantuli , i liczymy na poprawe jego stanu , to jedyne co moglibysmy zrobic to pomóc mu odejść . Czy mogłabyś powiedzieć mi cokolwiek o jego poprzednim zyciu ? gdzie był , kiedy trafił do Was? zabrakło nam być może kliku miesięcy zeby nasza pomoc byla skuteczna , chciałabym wiedzieć wiecej o nim .Pomożesz?:-(