Eee, Dina zawsze potem ma fajne futerk i nigdy nie bylo wysuszone..;)
Nie uzywamy takiego jak dla ludzi, bo podobno psy nie lubia takich zapachow.. :eviltong::eviltong:
ładniejszego...
biedny piesek... :-(:-(
Olu- nie chce Ci nic mowic, ale nasz p. od plastyki nam pokazywał rozprute zwierzęta np. woła, królika (ale nie patrzylam:() Łeeee
Eee, mi sie wydaje, że nie ma sensu kupować tych tomów jeśli nie ma w nich nic ciekawego... :shake::shake:
Ale mną się nie przejmujcie, bo ja i tak nie kupuje.... :eviltong::eviltong:
Dobrze, że na dogo można polegać xD
:-(:-( Olu- to musiało być straszne.. :-(:-(
I co z tym pieskiem?
Na pewno przeżył, musiał przeżyć... ;)
Nie płacz Olu, bo to niestety nie zwróci Ci Hapki, ale ona zawsze będzie w twoim serduszku...;)