magda_z
Members-
Posts
965 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda_z
-
[quote name='konikowa']Czy obroże Sabunol są wodoodporne? I co z ich zapachem? Taki jak Kiltix, Preventic czy bezzapachowe jak Foresto?[/QUOTE] Bezzapachowe :) A czy są wodoodporne to niestety nie wiem. Na Śląsku (a przynajmniej w moich okolicach) Sabunol działa bez zarzutu, kleszczy od przyszłego roku póki co zero. A stosujemy od kwietnia do października obroże, a w okresie czerwiec/sierpień stosujemy dodatkowo jeszcze krople :)
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
magda_z replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Pongowi pychol też już niestety wysiwiał. Choć w sumie u dalmatyńczyków tego tak bardzo nie widać jak u innych psów. No chyba, że ma się do porównania dwa zdjęcia takie jak wstawiłaś wyżej. A ile Figa już lat ma? -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
magda_z replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][SIZE=2]Nie[SIZE=2]aktualne. [/SIZE][/SIZE][/COLOR] -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
magda_z replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Nieaktualne. -
Kurcze dziewczyny, nie wiem co napisać... Jest mi bardzo przykro... Ostatnio tyle psiaków odeszło :( My na szczęście jakoś się trzymamy, choć walczymy już 6 rok. Przez ponad pół roku byliśmy na BARFie i wyniki o dziwo się poprawiły, a pies czuje się normalnie. Ma już prawie 11 lat, ale nadal bawi się, uwielbia długie spacery itp. Niestety ostatnio zaczął wybrzydzać z jedzeniem więc wróciliśmy do suchej dla nerkowców i gotowanego ryżu z marchewką. Poniedziałkowe wyniki to kreatynina 3,88mg/dl, mocznik 231mg/ml, fosfor 7mg/dl i wapń 13mg/dl. Póki co po Pongu nie widać, że jest chory. I mam nadzieję, że długo tak jeszcze będzie. Ale niestety muszę się przygotowywać do tej myśli, bo wiem, że nadejdzie... oby nie prędko.
-
[quote name='rottaska']Grzalka ,najpierw pisałam maila,potem długo rozmawiałam przez telefon i wszystko uzgodnione,teraz czekam na mieszankę [URL]http://dog-natural.blog.onet.pl/[/URL][/QUOTE] Też miałam zamawiać taką mieszankę tyle, że funduszy na razie brak... Zdajcie później relacje czy zioła działają, bo intensywnie zbieram pieniążki i też będę je zamawiać :)
-
Dziewczyny, mam takie pytanie! Chciałam ostatnio kupić mojemu psu żwacze, ale niestety nigdzie w pobliżu nie mogę czegoś takiego znaleźć, a nie chce zamawiać w sklepie internetowym, bo jednej paczki się raczej nie opłaca, a większej ilości kupić nie mogę, bo nie będę miała tego gdzie trzymać (i tak sukcesem jest to, że mogę trzymać kurze łapy w zamrażarce, nie wspominając o tym, że za sam zapach żwaczy rodzice wyrzuciliby mnie z domu). W sklepach widziałam flaki wołowe lub cielęce, surowe czyszczone. Czy takie coś zamiast żwaczy mogę podać swojemu psu?
-
Szkoda, że już nas nikt nie odwiedzza :(
-
Super wieści :) Bardzo się cieszę, że Brita tak się z Wami zżyła i że trafiła do sportowego domu :) Fajne ubranka szyje forumowiczka taks: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/185419-Psia-moda-by-taks?highlight=taks[/url] :) Mój psiak poleca! Są bardzo wygodne i szyte na miarę :) Czekamy na nowe zdjęcia :lol:
-
WESOŁYCH ŚWIĄT!!! :x-mas: :tree1: [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/14455_458705800859522_1103920183_n.jpg[/IMG]
-
Fajne foteczki :) A co tam u Bejki słychać?
- 13 replies
-
- częstochowa
- jerry lee
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
A tak a propo's Pongo w sierpniu skończył 10 lat! Kto by pomyślał, ten czas tak szybko leci. Mimo już tak poważnego wieku Pongo nadal zachowuje się jak szczeniak, uwielbia się bawić, wygłupiać i szaleć :) A teraz jest bardzo szczęśliwy bo spadł śnieg, na którym uwielbia szaleć! ;)
-
Bardzo dawno nas tutaj już nie było :oops: W takim razie nadrabiamy fotkami :) Pongo - Madridista! Wierny psi kibic :eviltong: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-465bbEL8ZyY/UMIXTDMk6NI/AAAAAAAAIlc/piYYaihSouE/s640/DSC_7430.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zFk4pu4uOo0/UMIXTN9UuoI/AAAAAAAAIlY/hJefWjAm5-E/s640/DSC_7435.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xU34_2hoJPM/UMIXUHiu5II/AAAAAAAAIls/DmI5qUR0qUc/s640/DSC_7442.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SEevsVMeN7M/UMIXUX-vBzI/AAAAAAAAIl4/Tnc3dtymSD0/s512/DSC_7449.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-uySpgFYOlFU/UMIXU_sZTaI/AAAAAAAAImA/aq1PfRAntgs/s480/DSC_7459.JPG[/IMG]
-
Witaj Krzychu na dogo! Po raz kolejny :eviltong: Mam nadzieję, że tym razem nie zapomnisz o tym forum i zagościsz tu na dłużej :mad:
- 13 replies
-
- częstochowa
- jerry lee
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='Grzalka']Super, czyli mamy odpowiedż. [B]Magda_z[/B], zaparzasz torebkę, czy też suszone liście lub korzeń?, jeżeli suszone to w jakiej dawce?, jak zachowuje się fosfor w trakcie kuracji (ten sam poziom, czy też następuje wzrost?). Pozdrawiam[/QUOTE] Poki co zaparzam torebkę herbaty (skład to suszone liście), choć czytałam, że ponoć korzeń działa lepiej. Fosfor mamy w normie, nie zauważyłam żeby wzrósł, ale Pongo cały czas na Alusalu jest (i karmiony BARFem :cool3:). [quote name='Diuna B.']Faktycznie - wynik rewelacja!!!! Ja do pytań dołączyłabym jeszcze jedno - co zrobić żeby pies wypił herbatkę z pokrzywy? Mojej suczy to bym ją musiała chyba strzykawką wmuszać. Myślałam o mieszaniu suszonych ziół z pasztetówką -z tym nie byłoby problemu. Ale czy to tak samo będzie działać?[/QUOTE] Wydaje mi się, że sam susz nie ma takiego samego działania jak herbatka. Mój pies dostaje normalnie taką herbatkę do jedzenia. Nie ma ona jakiegoś intensywnego zapachu także miska za każdym razem wylizana do czysta :)
-
Mój pies dostaje herbatkę z pokrzywy. Dziennie przez miesiąc dostaje 1 szklankę do posiłku (pies waży 25kg), później 2 tyg. przerwy i znów przez miesiąc i tak dalej. Przez miesiąc podawania herbatki mocznik z prawie 200 spadł na 150! :)
-
Może dożywają tylko 7-8 lat, ale to nie znaczy, że nasze zwierzęta są długowieczne dzięki suchym karmom.
-
A ja Wam powiem, że najlepszym żywieniem psa z PNN są nie suche karmy, a właśnie dieta BARF. Psy to zwierzęta mięsożerne także podstawą ich posiłku powinno być mięso. A jak wiadomo większość karm, nie tylko dla nerkowców, jest oparta na bazie zbóż, m.in kukurydzy. Tak, mocznik powstaje w wyniku rozkładu białek, ale nie tylko białek zwierzęcych lecz wszystkich spożywanych przez psa. A napewno mięso jest łatwiej strawne i mniej obciąża nerki niż wysoko przetworzona sucha karma... Żeby nie było, że to są tylko jakieś suche fakty to opiszę przypadek mojego psa. Na wstępie napiszę, że jestem na 4 roku technikum weterynarii i z weterynarzami oraz chorymi zwierzętami mam bardzo dużo do czynienia :) Mój pies to 10 letni dalmatyńczyk. Na przewlekłą niewydolność nerek choruje od ok. 4 lat. Diagnoza została postawiona tylko i wyłącznie w oparciu o wyniki krwi: kreatynina i mocznik. O badaniu chociażby wapnia i fosforu dowiedziałam się dużo później na jakimś forum. Z początku choroby Pongo dostawał jedzenie gotowane z Ipakitine, później przeszliśmy na suche dla nerkowców. Na suchym było raz lepiej, raz gorzej. Na początku roku wyniki się pogorszyły więc przeszliśmy na gotowane. Niestety na gotowanym nie było żadnej poprawy, a do suchego już wracać nie chcieliśmy więc po przejrzeniu wielu stron nie tylko polskich a także nie mając nic do stracenia przeszliśmy na BARF! Weterynarze byli bardzo niepocieszeni, bo jak to pies chory na PNN może zamiast RC Renal + Ipakitine dostawać surowe mięso :crazyeye: Po miesiącu główkowania trafiliśmy w odpowienią dietę barfową dla mojego psa. Po 2,5 miesiącach BARFowania jest znaczna poprawa! Wapń i fosfor wróciły do normy, kreatynina z 3,69 spadła do 3,5, a mocznik z 200 na 150! Takiej różnych wyników (przed barfowaniem i po) nawet na suchym nie było! ;) A mój pies nigdy nie miał żadnych kroplówek. Oczywiście dieta jest odpowiednio zmodyfikowana. Ilość kości ze względu na fosfor jest zminimalizowana do minimum. Zwiększona jest ilość warzyw. Jeśli ma ktoś psa chorego na PNN i chciałby spróbować z BARFem to mogę pomóc z ułożeniem odpowiedniej diety :)
-
Wyobraźcie sobie, że BARF jest nie tylko dietą dla zdrowych psów, ale także tych chorych m.in. chorych na przewlekłą niewydolnością nerek :cool3: Mój 10 letni dalmatyńczyk choruje od 4 lat na PNN. Przez całe życie był na suchym, ew. puszkach, w czasie choroby na różnych Renalach. Na początku roku wyniki się pogorszyły więc przeszliśmy na gotowane. Przed wakacjami wyniki się nie zmieniły także nie mając nic do stracenia przeszliśmy na BARF! Na przekór wszystkim wetom, który twierdzą (de facto tylko i wyłącznie na podstawie badania kreatyniny i mocznika!), że PNN = RC Renal + Ipakitine. Po 2,5 miesiącach BARFowania jest znaczna poprawa! Takiej różnych wyników (przed barfowaniem i po) nawet na suchym nie było ;) Oczywiście dieta jest odpowiednio zmodyfikowana. Jeśli ma ktoś psa chorego na PNN i chciałby spróbować z BARFem to mogę pomóc z ułożeniem odpowiedniej diety :)
-
Filmik super :loveu: Normalnie zazdroszczę Wam pobytu na taki obozie! Dobrze Wam idzie na torze ;)