-
Posts
2694 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Itske
-
Fraszka - suczka w typie sheltie chce pokochać nowego pana. HAPPY END :))
Itske replied to Inkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Waxy']ulubiona zabawka - kot :razz:. [/quote] Kot ma świętą cierpliowść i znosi Fraszkowe karesy i ciagania za ogon ze stoickim spokojem:lol: -
Fraszka - suczka w typie sheltie chce pokochać nowego pana. HAPPY END :))
Itske replied to Inkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Waxy']ulubiona zabawka - kot :razz:. Nie do wiary, że Fraszka mieszka do tego w Gdańsku :loveu:[/quote] Iiii ... taki tam Gdańsk - bardziej wieś pod gdańskiem! Byłam z dziewczynami w zoologu - holendra już tam panie znają i wiedza, ze jak przynosi w pysku zabawki do kasy - to ja się ugnę i kupię, Fraszka wzięła przykład i capnęła świńskie ucho -- woli żarcie niż zabawki, tylko to ucho było właściwie większe od niej i ciągle sie o nie potykała, jako nowy klient dostała ucho za darmo! No nic tylko ją do sklepów zabierać - jeszcze zarobię! Enchantress* - na razie robię fotki aparatem tel. jak umiesz wkleić to Ci prześlę Mms-a? wczoraj pstrykałam z bitwy łózkowej:evil_lol: -
[quote name='VitisVini'] Pytanie- jak dotrzeć do proboszcza/ów i przekonać ich aby chociaż jedno kazanie w roku poświęcili zwierzetom? Całkiem serio pytam:eviltong:[/quote] Tylko jeszcze ten proboszcz sam musiałby dobrze traktowac zwierzęta - i nie trzymać psa na krótkim łańcuchu przy budzie albo w małym kojcu, z którego pies nie jest wypuszczany ( "bo głośniej szczeka, a jak wypuszczę to lata po ogrodzie i nie szczeka" - autentyczna wypowiedź). Na wsi nie reaguje się jak u sąsiada krzywdzone jest dziecko albo kobieta - a pies? "toż przecież zara nastepnego na łańcuch wezme" - na szczęście, ta wieś, na którą się przeprowadziłam jest ociupinkę inna i wiele zwierząt jest bardzo dobrze traktowanych a bezpańskie wyrzucane latem przez wyjeżdżający na wakacje gdańsk są w zdecydowanej większości przygarniane. ale ile jest takich wsi? a miasto? mieszkałam w bloku - nade mna sąsiedzi trzymali na balkonie (2 m kw.) owczaraka niemeickiego i właściwie z nim nie wychodzili na spacery - "ma gdzie siakć, jest na powietrzu" - zupełnie nie przyjmowali uwag, że psa źle traktują każdy ma mnóstwo takich przykladów - trzeba dążyć do zmian prawnych oraz może warto zwrócić uwagę na edukację szkolną - jak w podręcznikach pokazywane są zwierzaki, jaką pełnią rolę - oj, nienajlepiej to wygląda!
-
Fraszka - suczka w typie sheltie chce pokochać nowego pana. HAPPY END :))
Itske replied to Inkaa's topic in Już w nowym domu
Oczywiscie - że jak najbardziej rasowy - owczarek szetlandzko - gdański niskopienny, taki miks niezależnego jamniora z chętnym do pracy shletie! ulubiona zabawa - wyrywanie kudłów wystawowemu holendrowi ulubiona rozrywka dla poprawienia humoru - podgryzanie gzrywacza ulubiona zabawka - kot ulubione jedzenie - każde co je pańcia i dużo ulubiona pozycja - na grzbiecie z łapami do góry za plecami pańci Fraszka wszytkimi zwierzakami usiłuje rzadzić - tylko onka traktuje z duużym respektem i omija duużym łukiem, chociaż wilczyca nawet na nią nie warknęła nigdy, wystarcza samo spojrzenie:mad: dziecko moje prywatne stwierdziło, że teraz Fraszka musi u nas zostać - bo niestety umarł nasz szczur :-( - więc zwolniło się mijesce :lol:- i protestujące babcie, które twierdziły, że postradałam rozum :eviltong:(a i tak za wiele go nie miałam) straciły argumnety:evil_lol: Fraszek przestał koopać w domu, zdarza sie jeszcze kałuża no i trochę utył jedyny mankament - to rozpaczliwe wycie, którego nauczyłą już resztę - jak wychodzę do pracy - szukajcie dla mnie domku, bo mnie sąsiedzi wywiozą!;) -
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
Itske replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Hienus - chodź na torcik urodzinowy - córka cioci Itske ma dzisiaj urodziny - nie napisze, które, bo ze względu na starczą demencje nie pozwolą mi Ciebie zabierać na spacerek:diabloti: -
Ps transport jeśli nie powiedzie sie akcja przyzwyczajania psów do siebie i jeśli nie znajdzie się dom - a nie chcę zapeszać, ale cos słyszałam........ i jeśli pani zdecyduje sie skorzystać z pięknej propozycji Hakity - to na pewno będzie w większości ponosiła koszty transportu poczekajmy z szukaniem transportu - jest szansa, że problem rozwiaże sie tutaj - piesek jest teraz w Tczewie - (woj. pomorskie, 30 km od Gdańska)
-
Przekazałam telefony do Hakity - Pani (córce właścicieli,) znalazłam kilka namiarów na psich szkoleniowców z Gdańska i też jej dałam , opowiedziałm o naszych propozycjach - decyzja o tym co dalej nalezy juz do niej.... Idealnym rozwiązaniem wg mnie byłoby gdyby tak udało się pokierować psami, aby zaczęły jakoś mniej więcej zgodnie koegzystować - wtedy Borys mógłby zostać u tej Pani - mieszkanko maleńkie, ale jeśli ludzie go chcą - a chcą - bo wkładają duzo wysiłku, aby jak najlepiej dla Borysa rozwiązać sytuację. Jakby coś, to ja oczywście też wspomogę finasowo i pokamrowo Hakite! Pani opiekująca sie Borysem też. Na razie czekam - pewnie do jutra na tel. pani. Jestescie Kochane/Kochani - dzięki Wszystkim za pomoc, życzliwość i zainteresowanie. Jesteście Wielcy!:lol:
-
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
Itske replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Pręgowaniec tak długo czeka na dom- hej, domku - gdzie jesteś? -
Dzięki!!!!!!! Jutro - tzn dzisiaj ale o przyzwoitej porze zadzwonię!:lol:
-
[quote name='wix']Itske, jak sie dostane (błaaaahaha) to na UG, a jak nie, to jeszcze sie zastanowie.. :razz:[/quote] Dasz radę! Wierzę w Ciebie!:multi:
-
Nie sądzę, żeby jakoś był rozbestwiony żywieniowo, mieszkał w budzie albo luzem albo w kojcu - dowiem się, wiem, ze chodził na spacerki i abrdzo sobie ceni kontakt z czlowiekiem Jak sie mozna z Toba jutro (tzn juz dzisiaj patrząc na godzinę:evil_lol:) skontaktować?
-
Skontaktuję sie z córką państwa jutro - teraz to jakby trochę późno, przedsatwię jej propozycję rozwiązania - zawsze byłoby wiecej czasu na szukanie mu domu Hakita - Dzieki Wielkie:loveu: - rozumiem, że oferujesz mu dom tymczasowy? Borys jest przyzwyczajony do budy, więc dla niego to dobra wiadomość:lol:
-
[quote name='asia&smyk']A ja przerwę te Wasze terapeutyczno-melisowe rozważania.:evil_lol: Niestety nie bedzie mnie jutro (i dzisiaj też nie mogłam przyjechać:placz:), nie mam jak dojechać. A w ogóle to kiedy bedziemy mieli normalny tor?[/quote] a skąd jesteś - ja zmotoryzowana - to może Cię zabiorę jakoś, tylko my z Iculindą na 13 chodzimy...
-
Na jaką uczelnie? Bo w Sopocie zdarzało mi się zajęcia prowadzić:eviltong: No to sobie potrenujemy:evil_lol:
-
[quote name='olenka_f']podobno człowiek to brzmi dumnie, jakoś nie czuje tego[/quote] Czlowiek to brzmi .... róznie a zdanie - aby ich pies nie pokochal - to moje życzenie gorące, nie zasługują na to, mogę jeszcze zrozumieć, że jej nie zabrali, nie wiem, jak wygladała ich sytuacja, staram sie nie osądzać, ale mogli włożyć wysiłek w znalezienie odpowiedzialnego, dobrego domku baaardzo chętnie wysłałabym im zdjęcia z pozdrowieniami od suni - mam nadzieję, że mają wyrzuty sumienia - to bardzo obciążające i trudne uczucie:angryy:
-
[quote name='wix']:lol: :lol: ja mysle ze dla nas to nie gryzaki, a melisa i terapia :lol: Ula juz jedna ze mna przeprowadzila, intensywna dwudziestominutowa terapie telefoniczna - pomogla!! :cool3:[/quote] Hi hi - terapeutka to ja jestem z wykształcenia, terapia indywidualna i rodzin - tylko nie ma jeszcze kierunku - terapia dla pańci/pańcia z psem!:diabloti: dla nas - to ja mogę na jakimś obozie/zlocie jakiś trening np. antystresowy zrobić - tylko kto mnie zrobi - szewc bez butów chodzi:eviltong: No to jak się wydalo, że Ula takie rzeczy potrafi - to ho ho jak się przypnę do telefonu:evil_lol: to może tak - znajdziemy kogoś kto będzie biegał z mom psem - a ja mu meliskę na kilogramy będę kupować i opłacać telefony do Uli:diabloti:
-
Borys prosi o dom - chce żyć!
-
[quote name='MonikaSz']Średnie, ale dobrze elastyczne :lol: Wypróbujesz sobie z suczyskiem w weekend, tylko że w sobotę prawdopodobnie będę wcześniej, ale w niedzielę - już normalnie. Poza tym pokazywałam ostatnio Uli jaki mam mięciutki gryzak ([URL]http://www.ipo-sklep.pl/product_info.php?cPath=1_22&products_id=379[/URL] ), w grupach też jest sporo młodych psów, więc pewnie za jednym zamachem będzie można zamówić. Zawsze wyjdzie tylko jedna przesyłka - pogadamy w weekend.[/quote] To zamawiamy te gryzaki? widziałam, fajne, poproszę! Jeden dla psa i ze dwa dla mnie!:evil_lol:
-
Fraszka - suczka w typie sheltie chce pokochać nowego pana. HAPPY END :))
Itske replied to Inkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Enchantress*']My się nie spieramy. Ależ skąd ! My tylko rozmawiamy. ;) Ja od zawsze wiedziałam że Fraszeńka to przecudowny pies. Nie miałam wątpliwości że nikogo nie zagryzie, nic nie zniszczy oraz ani nie nabrudzi! Ja bym chciała jakieś foteczki jak wyleguje się na łóżeczku! :loveu:[/quote] ha, ale ona nie brudzi, jak zostaje sama, jak jestem to nie ma żadnych oporów,aby siknąć w domu, mimo, że co chwila jest spacerek, albo chociaż wypuszczenie lub zabawa w ogrodku z pańcią, przyznam, że wpadki zdarzają sie coraz rzadziej, myślę, że to minie i będzie Ok docieramy się, a jak ona fajnie nerki grzeje! Fotki będą jak aparat wróci z TZ z wyprawy -
[CK]Hienol- energiczny, śliczny, radosny i... samotny :(
Itske replied to Macho's topic in Już w nowym domu
Hienuś chodź z ciocią na spacerek, ciemno - to razem będzie nam raźniej, tylko już kumpli nie gryź! -
Państwo nie mają juz możliwosci - zawał, choroby, szpital, gdyby się nie pochorowali nie byłoby sprawy, córka tych państwa, która chciała wziąć psiaka do siebie zabrała go na weekend z hoteliku i podjęła kolejną próbę przełamania oporów sznaucera przed nowym lokatorem - o święci!!!! dramat, poradziłam jej behawioryste ( tylko w ich mieście nie ma, może ktoś dojedzie z większego miasta - szukamy przez dogo z Gdańska) - może on coś poradzi pies rzeczywiście zdezorientowany, łaknie kontaktu, łagodny, ale sznaucer go zajeździ i chyba w kocu zamęczy - to nieustanna walka, Pani boi sie też o swojego rozpieszczonego psa, bo w końcu nawet święty nie wytrzyma ustawicznych ataków, a jak Borys sie odgryzie, to mniejszy (średniak) nie ma szans, próbują psy izolować (na 42 m) - wynik wycie! i skargi sąsiadów Pani ma ogromnie wyrzuty sumienia, nie sądziła, że jej pies tak agresywnie potraktuje Borysa, miała nadzieję, że po kilku dniach sytuacja się unormuje, ale nic z tego nie wyszło, pomimo, że na spacerach było OK, teraz mu szuka domku, próbuje rozwiązać sytuację, aby pies zostal u niej - w końcu ją zna, więc nie czuje się tak obco, Pani serdecznie dziękuje za pomoc! Ja też baaaardzo, bardzo Wam dziękuję, że nie jestem z tym sama!
-
Fraszka - suczka w typie sheltie chce pokochać nowego pana. HAPPY END :))
Itske replied to Inkaa's topic in Już w nowym domu
Hej - dziewczyny - czy Wy sie spieracie? nieeeee, to niemożliwe:evil_lol: Fraszka ostatnie pióra wyrywa z grzywacza, a holendrowi wyrwała kudły i świeci biedak golizną na pysku! ( nawet wet jak zobaczył łysy placek i zaczerwieniony - to zaordynował badanie na nużeńca, ale ten nużeniec kudłaty został obejrzany bez mikroskopu i zdiagnozowany "ale fajny świrek!" w nocy - grzywacz pod kołdrą, Fraszek na kołdrze - i jakoś śpią, gorzej jak grzywka nos wytknie spod kołdry - wtedy regularna bitwa, której to ja jestem polem! i w rezultacie to chyba ja obrywam najbardziej! a jak uspokajam laski - to Fraszka ma tak niewinne spojrzenie i słodkie buziaczki daje :diabloti: Dzisiaj Fraszek został pierwszy raz sam w domu bez holendra - bo pojechałyśmy na agility, a że jechałam sama, to zostawiłam "nuzeńca" w domu i myślę, ze był grzeczny - nikogo nie zagryzł, nie zniszczył, ani nie nabrudził! a teraz leży za mną i się wdzięczy, niewiniątko:diabloti: