Jump to content
Dogomania

Itske

Members
  • Posts

    2694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Itske

  1. Rozumiem, o, ilez bezsensów musze niestety rozumieć w tej dziwnej rzeczywistości :-) Tobie współczuję i podziwiam - bo musisz się w tym poruszac, pomagać, ale wedlug cudzych, trudnych do zaakceptowania reguł, dobrze, że jeszcze Ci się chce, oby sił, energii starczylo jak najdlużej! I pięknie, że zdarza sie cud - i kolejny bidulec trafia na swoich ludzi. Buła - gdzie są Twoi, biegnij piesku na pierwszą!
  2. Mam nadzieję, że to koniec zawirowań życiowych tego chłopaka, i że dom kochajacy i odpowiedzialny.
  3. n pojechał, a właściwie jest w trakcie, bo dzisiaj jeszcze w 3mieście, jutro dalej, ale nie daleko, zostaje w pomorskim :-) Do innych psów Ok, na ludzia potrafi pokazać zęby, myślę, że to ze strachu i na wszelki wypadek, bo patrząc na zachowanie byłego właściela.... Trzymajcie kciuki, proszę!
  4. [quote name='Ilonajot']a skad wiesz o tych innych psiakach??[/QUOTE] pan się sypnął przy Agnieszce, mówił o bokserze, a obroza i smycz potrzebne dla nastepnego psa, dlatego nie da teraz Baki bawi się ładnie i szaleje z dużym psiakiem, jest ok, jednak, gdy sięga się ręką do obrozy - warczy, kłapie zębami, ale nie chwyta ręki. Poposiłam Agę, aby troche mu dała spokoju, w końcu ten pies też dzisiaj ma niezlego stresa to młody zwierzak, ur 25.09 (tak jest w książeczce) dużo da się wypracować, w pon weterynarz, potem Aga umawia się do szkółki (psiej :-). no cóż - twierdzi, z ejest dobrej myśli i pelna optymizmu, a ja troche jednak liczę na to, ze to kolejna pomarszczona morda w jej domu, więc cos o tych psach wie :-) a że kocha zwierzaki - to pewne :-) duży dom z duzym ogrodem, dwa kumple do szaleństw, dobre żarelko i normalni ludzie :-) jednak się cieszę, że u Agi nie ma dzieci, dmucham na zimne :-)
  5. w tytule wątku - wyadoptowany - poszedl do domku?
  6. Jeszcze raz gratuluję. Bardzo sie cieszę. Macie w domu nowe bezgranicznie oddane Wam i kochające serducho. pozdrawiam serdecznie.
  7. Na razie udalo się go zabrać, pies wystartował na dziendobry z zębami do Agnieszki, facet prawie też:shake: żona usilowała dać jej smycz i obrożę - pan zdarł to z psa, jak już siedział w samochodzie. Żona przeciwna oddawaniu psa. Sluchajcie, [B]niedawno pozbył sie (nie wiem w jaki spoób) boksera, teraz też szykuje się na kolejnego psa:mad:[/B], nie nastarczę domów dla psów przez pana popsutych, widać (w ocenie Agnieszki), że w psie rozwijano agresję; był trzymany na linie (nie łańcuch, ale uwiązany). [U][B]Proszę o pomoc w zdobyciu telefonu do żony byłego właściciela[/B][/U], Olu, może Ci sie uda? Ta żona to jakaś sensowna kobitka, ale chyba też nieco zastraszona nie było mowy o zadnym zrzeczeniu, umowie przekazania itp, z trudem (zasługa tej żony) zdobyli książeczkę psa, to jakas druga, bo wpisy od grudnia, a psa państwo wzięli w listopadzie. W książeczce każde szczepienie u innego weta Aga chciałaby dotrzeć do hodowcy to raczej mix shar peiowy - trochę inna sierść w samochodzie najpierw warzcal, potem wszystko obsikal, teraz się uspkoił, trzymajcie kciuki za Agnieszkę, ten pies wymaga dużo pracy, sąsiedzi twierdzą, że pogryzł im dziecko. W nowym domku jest Mastino i Shar pei (oba z papierami), sorki, że tak chaotycznie uffff, od rana emocje - do jutra, bo dzisiaj Aga z Bakim nocują w Gdańsku, do siebie (Słupsk) jadą jutro rano Ta kobieta ma serce i energię, jak tylko jej powiedziałam, że pies w typie shar peia do wzięcia - powiedziała: biorę i zorganiozowała transport po niego jak sugerowalam, że może skonsultowalaby to z rodzina, to swierdzila, ze oni tez piep...nięci an punkcie psow jak ona troche się jednak wystraszyla tej agresji,to nie jest slodziak, ale podjęła decyzję, że będzie z nim pracować
  8. O !!!!!! Jak ja się cieszę!!!!! Gwałcicielowi - trochę ogranioczyc bialko, tzn. karma mniej białkowa, a gwałcenie u psów, to tez pokazywanie i zaznaczanie, że ja tu jestem ważniejszy, ja mogę wszystko i masz się podporzadkować, przejdzie mu jak się dogadają. Trzymam kciuki! Gratuluję! Wyrazy uznania! Piko - Filuś - powodzenia!
  9. Spoko, spoko, wsio pod kontrolą, Agnieszka juz jedzie po psiura, jest w drodze, a wlaściciel, hm.... na forum pisać nie będę , nie uchodzi... teraz trzymajcie kciuki, aby w ostatniej chwili coś sie nie rypło
  10. Cioteczki, rezerwuję Bakiego - shar peja, za dom gawarantuję - super!, juz tam jedna pomarszczona gęba jest
  11. Trzymam kciuki za domek! I bardzo, bardzo dziękuję za wyczerpujące wieści o małej. Pani Tereso - słów brakuje, aby wyrazić wdzięczność za Pani serce!
  12. Kaganiec, aby był, bo takie są przepisy PKP, smycz jakąś w w-wa zapasową mamy, obroża i kaganiec no i książeczka - to potrzebne :-) a ja sobie głowę lamię, gdzie mu legowisko urządzić na tych moich 50 metrach :-), dopóki nie nauczę spać w łózku :-) Ok, to jak go trochę wypięknię i się zacznie ślicznie błyszczeć, to mu dziecie porobi, bo matka bardziej ofermowata w tych sprawach :-), mam nadzieje, że pomożecie Obywatelki :-)
  13. Jutro pokażę go zakręconej na pomarszczone :-) mam nadzieję, że szybko pójdzie do odpowiedzialnego i dobrego domu on shar pei - czy mix?
  14. [I][quote name='evel']Hm, ja wołam na psa "dziewczynko!" i na dodatek nazwałam ją ludzkim imieniem... Będę się smażyć w piekle QUOTE][/I] w dobrym towarzystwie, zapewniam Cię, w dobrym i licznym :-), mam i dziewczynki w domu, i wnusia (tchórzofretka :-)) i moje nienormalne dziecko przyjaźni się z koniem (jesli koń ją własnym cialem zasłonił przed niebezpieczenstwem, to jaki instynkt podpowiedzial mu takie zachowanie? :-)) porażajace, jak niektórzy zamknięci są na wiedzę, świat, inną żywą istotę... podpisano: "ofiara lewicowej ideologii o zabarwieniu wybitnie antyreligijnym"
  15. O! Alez fajowa sunieczka, ładna, słodka, młoda, ciuteńkę pracy i do domuuuuu....!
  16. a ja z uporem czekam na zdjęcia pięknisia :-)
  17. Ciut mi sie skomplikowalo, tzn - TZ skończylo się autko, i Trawers najprawdopodobniej będzie musiał przecierpieć i jakos znieść podroż pociągiem, mam nadzieje, ze da rade, inaczej musialby czekac kolejne dwa tygodnie Prosze pożyczycie Ewie (bo to ona pewnie będzie zalatwiać formalnosci) jakąś obrożę i kaganiec? Tu już na niego czeka nowa, ale zapomnieli zabrać, szkoda mi kasy na kupowanie tylko na podroż. Pożczcie cos, oddamy :-) no i na pociąg Trawers musi mieć zaświadczenie albo książeczkę ze szczepieniem - ma? Czy potwor jest gdzieś oglaszany?
  18. [quote name='brazowa1']Proszę,na każdym wątku tłumacze się z niezawinionych zasad...juz czuje sie jak debilka. Itske,nie. Za każde ogłoszenie i tak odpowiada wolontariat,więc tylko pogorszyloby sprawę. Zdecydowanie proszę nie.[/QUOTE] Rozumiem, już więcej nie będę drążyć ego tematu i rozumiem, jak musisz się czuć (nie mając wpływu na decyzję) tłumacząc na forum, że nie, ale pytać wśród znajomych i pokazywać stronę schroniska chyba wolno?
  19. hm... maskotki w centrum, ona na brzegu... ciągoty dzieciowe? Piechcia, pamiętam, pamiętam, tylko nieco bezradna się czuję, bo małą obejrzało kilka tysięcy osób - tyle się przez mój urząd przewala i nic! no ręki mnie opedli, jak mawiała moja polonistka :-) behawiorystę dobrego znam, tylko w Gdańsku!
  20. Ten w typie shar peja do eutanazji???? Tna sudiach mam dziewczynę walniętą na punkcie pomarszcoznych mord, jutro pokażę jej wątek, jakies bliższe info o psie? Poproszę. a Niuniek zagryzł w nowym domu wszystkie koty - sztuk 4, dzizys!:shake::-( Dostałam w spadku smycz i dużą kolczatkę, przywieźć? Jeśli mi nie walnie auto (:mad:), to możę moglbym wziąć w niedzielę jakieś potwory na spacer?
  21. Trzymam kciuki :-) i ponawiam deklarację - pomogę w transporcie: do Warszawy zawiezie do TZ (oczywiście bezpłatnie) a z W-wa do Wrocka - też chyba ktoś jeździ? Gdyby nie moja hiena, która każdemu malemu da w kość, to Piko dawno grzałby doopkę u mnie
  22. A coz to za wysyp holendrów na dogo :-), same hieny :-) Pręgowane jest piękne! Napiszcie proszę co u Inki.
  23. hmm.... nerki? cukrzuca? protest? cos się zmienilo w domu? Kong - fajny pomysl, napchac go czyms drobnym do gryzienia i posklejanym (np. serkiem topionym) zajęcia na dwie godziny, zanim się jęzorkiem wszystko wyciśnie :-) swieci pa nscy, wrocilam na dogo,a Ika dalej tu siedzi, no w głowie się nie mieści! NIKT się nie pyta o nią?
  24. hm, Wy nie możecie, ale my? My nie zwiazani ze schronem, a co to przyjść nie wolno i sobie pooglaszac? a moze ja bym, jako obca osoba, napisala do P. Kier i się zapytala?
×
×
  • Create New...