-
Posts
4990 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Panca
-
troche sie obawiam ze bedzie wieksza niz jamnik;-) ale sprobuje ...jutro do niej wysle maila ze zdjeciami i zobaczymy...trzeba byc dobrej mysli:cool3:
-
a jak duza bedzie ta sunia?moja znajoma chce wziac pieska byleby duzy nie urosl bo maz sie nie zgodzi , po za tym maja juz jednego psiaka.Raz juz prawie wziela jamnikowatego podrzutka co jej mailem wyslalam jego story ale ktos ja uprzedzil.Wczoraj jej mowilam o tej suni i tylko pytanie czy bedzie duza bo na tym zdjeciu z lapek na to sie nie zapowiada...
-
sliczna taka trusia drobniutka....
-
zgadza sie -Tito jest przeuroczym stworzeniem , garnie sie do ludzi, jest radosny i zachowuje sie jakby w ogole nie przeszedl przez pieklo.Do adopcji jak znalazl.Ludzie nie czekajcie tylko bierzcie!!!!Wiele przypadkowych osob sie nim zachwycalo na spacerze(ja oczywiscie tez:-)wiec mysle ze ma tyle uroku lada chwila bedzie w stalym domkuZdjecia ze spaceru umieszcze jak opanuje sztuke wklejania ich na dogomanii:oops:Tito ucalowania od Panci:kiss_2:
-
o nieeeeeeeeeee:placz:co za potworna trauma...biedne psisko....dla jego psychiki to dramat....no tak DT z finalem w schronisku jest na pewno kontrowersyjna metoda ale gdyby nie trafil do DT to jak sama wspomnialas pewnie by nie przezyl.Musimy sie dogomaniacy zebrac wspolnie i szukac mu domku>Karmelku wytrzymaj!jestes taki sliczny
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Panca replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
hoho to super!!!trzymajmy kciuki za pomyslna diagnoze -
no jest podobny faktycznie...ale na pewno nie identyczny...nie moge nowego psa do Gapiszona porownywac..najpierw chialam wziac jakiegos zupelnie innego ale teraz juz wiem ze musi byc mixem wyzla bo uwielbiam ten ich temperament i charakter..przykro mi z powodu suni...czasem sie zastanawiam czy ta rana ktora zostala po stracie kiedykolwiek sie zagoi???
-
ustalilam pewna strategie z Lidka i mam nadzieje ze to wypali.jednak nie zmienia to faktu ze zle sie dzieje w zamojskim schronisku i nalezy cos z tym zrobic bo tak dalej byc nie moze.Nie dziwi mnie fakt ze Szczota (jak pewnie i wiekszosc psow) jest zrezygnowany bo skoro od ponad 3 lat nie ma kontaktu z czlowiekiem i nie wychodzi poza boks to trudno zeby byl zywiolowy i pelen energii.odkad jestem swiadoma tej chorej sytuacji jaka ma miejsce tym bardziej bede starala sie o tymczas i nowy dom dla Szczoty.Nie spoczne dopoki mi sie to nie uda!!!!!
-
no to mikolajowo wplacilam obiecane pieniadze na Grzybka.wciaz mam nadzieje ze znajdzie sie dla niego dom.Wpadlam na pomysl ze moze podpytam czy nie ma w hurtowni karmy Hepatic np ciut przeterminowanej, ktorej nie mozna sprzedac a Grzybek by ja pewnie chetnie schrupal