-
Posts
4990 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Panca
-
codziennie mysle o Karmelku i jest mi tak potwornie przykro ze wciaz nikt go nie wzial:-(:-(:-(:-(rozwiesilam ogloszenia w zaprzyjaznionych sklepach zoologicznych, lecznicy dla zwierzat, w pracy i cisza?!??!!?a na pewno nie tylko ja rozwieszalam te ogloszenia...zastanawiam sie czy on moglby mieszkac w mieszkaniu?jak myslisz Kamila?
-
nie pisze na watku ale czytam..bo nie zapomnialam wcale o slicznym Tito...choc po historii z psami z zamojskiego schronu powiedzialam sobie ze musze odpoczac od dogo...a jednnak nie jest to takie latwe...chyba wezme na razie pieska na tymczas:cool3:a poki co to bardzo sie ciesze ze Tito dochodzi do siebie i ze bedzie mial domek!!!!a nie mowilam???Wesolych Swiat wszystkim dogomaniakom:diabloti:!
-
Piesek w typie wyżwa błaga o pomoc!!!ma dom
Panca replied to Ka$ka9141868's topic in Już w nowym domu
ja nie mowilam ze wyzel , tym bardziej ze go na oczy nie widzialam .wyzlowatego mialam wiec troche sie na tym znam;)Mniejsza o to trzeba pieskowi domku szukac:cool3: -
obejrzalam ta interewncje ze schroniska w Orzechowcach:-(:-(:-(:-(ciekawe co na TOZ, Animalsi???to istny skandal co tam sie dzieje...:angryy::angryy::angryy:mysle ze ten reportarz zainteresuje odpowiedzilane organa.Ja bym to nawet zglosila na policje bo jest to znecanie sie nad zwierzetami !!!!ludzie trzeba sie tym zajac!!!postaram sie dowiedziec czegos w warszawskim TOZie
-
Piesek w typie wyżwa błaga o pomoc!!!ma dom
Panca replied to Ka$ka9141868's topic in Już w nowym domu
a w ktory miejscu widzisz podobienstwo do pitta? chyba ze Brada:cool3: -
kurcze..ja moze mogalbym dopiero po sylwestrze bo wyjezdzam ..o ile to nie za pozno...ciekawi mnie kwestia tego tymczasu bo ile moze potrwac taka stabiliazcja psow-tydzien? miesiac?wypytuje tak szczegolowo bo bylby to pierwszy taki krok w moim zyciu iboje sie przyzwyczaic:cool3:
-
Śliczna panienka- ze schroniska odebralł ją właściciel :D
Panca replied to Ka$ka9141868's topic in Już w nowym domu
epep wydalo sie ..nie dosc ze czytac nie umiem to jeszcze zdjec nie ogladam dokladnie:oops:tylko sie wymadrzam:p -
Piesek w typie wyżwa błaga o pomoc!!!ma dom
Panca replied to Ka$ka9141868's topic in Już w nowym domu
uroczy jest faktycznie ale z pyszczka to on bardziej amstafik niz wyzel;)a jak on jest duzy?bo na zdjeciu to wydaje sie byc wlasnie jak ww amstaff -
Śliczna panienka- ze schroniska odebralł ją właściciel :D
Panca replied to Ka$ka9141868's topic in Już w nowym domu
no niee amstaf to zadna miara nie jest - chyba ze z tulowia ktorego nie widac:cool3: przeslijcie jakies fotki calej suni !a w jakim miescie jest slicznotka? -
Smoła-z radomskiego schroniska ... ma dom !
Panca replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
rozumiem ze nadal nie wiadomo jak sie miewa Smola? -
che wyslac maila do znajomych krolika z sunia tylko nie wiem jaki podawac kontakt? jak Gallegro nie chce na forum to napisz mi na pw.Moze klawiatura do wieczora przeschnie:cool3:
-
to szukamy domku stalego czy nie zapeszamy:cool3:?
-
ale slodziawka:) a czy dobrze pamietam ze ktos ja chce adoptowac tylko za jakis czas?
-
moge je przekazac jakby co to daj znac pls a jakos to zorganizujemy
-
Makuuu i Natalia a do kiedy ten tymczas?bo rozumiem ze sprawa na cito
-
a czy leki hepatil i hepason by sie bidulowi przydaly?bo mam po moim ukochanym psie ktory odszedl za TM w lipcu:-(:-(:-(:-(
-
psa mi sprzatnal ktos sprzed nosa a drugi prawdopodobnie nie doczekal:-(:-(:-(:-(:-(:-( i ja teraz ma sie usmiechac???wezme psa na pewno ale dzis jestem w szoku i zalana lzami...nie moglam przed styczniem a teraz po ptakach....obwiniam sie ze Szczota ktory spowodowal ze podjelam decyzje co do psa tez nie doczekal..moj odszedl mi w wakcje na rekach i kolejny cios dostalam 5 miesiecy pozniej....jest mi z tym strasznie i siwadomosc niemocy mnie dobija..dzwonilam do schroniska ale tam nawet nie wiedza co maja to jak moglam go sobie zaklepac?????a jak Lidka dzis pojechala to wrocila z takimi wiesciami dla mnie ze zamarlam...:-(:-(:-(:-(:-(:-(i najpierw pomyslam"to sie nie dzieje" ale sie stalo.....
-
jestem kompletnie rozwalona ta wiadomoscia:-(:-(:-(rycze dzis od momentu jak zadzwonila Lidka ze moj Franio nie bedzie moj bo ktos go adopotowal:-(:-(moze to brzmi dziwnie bo powinnam sie cieszyc ze psiak ma nowy dom ale ja sie tak nastawilam ze go wezme ....wyrzucam sobie ze nie pojechalam do Zamoscia przed swietami ale wiedzialam ze zaraz po swietach wyjezdzam wiec nie bede brala psiaka po to zeby po tygodniu gdzies go upychac na okres mojej nieobecnosci....glupia bylam ewidentnie liczac na to ze piesek tam wciaz bedzie i ze zaraz na poczatku stycznia go zabiore.Obwiniam sie takze za Szczote bo stalo sie to moja obsesja zeby znalezc mu dom.Na poczatku chcialam wziac oba i szukac mu domu ale zostalam od tego pomyslu odwiedziona...jestem totalnie nieszczesliwa ze po traumie jaka przeszlam po smierci mojego psa gdy juz sie zdecydowalam na nastepce, ktos mi go sprzed nosa sprzatnal:-(:-(:-(:-(nie umiem sie z tego cieszyc.....jakas klatwa wisi nade mna i zastanawiam czy kiedykolwiek ona sie skonczy?????? mam nadzieje ze Szczotka moze jednak nie trafil za TM bo nie moge sobie darowac ze go stamtad nie wyciagnelam....jest mi potwornie zle i chyba musze chwilowo zniknac z dogomanii bo serce mi peklo:cry::cry::cry:
-
szukamy DT!!!nie mozemy jej oddac w szpony Palucha...ja tez zaczynam poszukiwania