-
Posts
4990 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Panca
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Panca replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Fryzia pogromczyni szczeniakow:diabloti: -
cudownie!az sie lezka kreci w oku
-
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
Panca replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gagata to nie jest tak jak myslisz...czy uwazasz ze latwo jest znalezc dom sparalizowanemu psu?mysle ze nie jestem jedyna osoba co kazdego dnia mysli jak mu ten dom znalezc wiec nie nbadz niesprawiedliwa i zbyt pochopna w osadach a tak przy okazji co masz na mysli piszac ze nie mozna podjac decyzji???tu nie ma konkretnego,zainteresowanego domu i nie w tym rzecz jesli masz jakis dom dla niego to napisz -wszyscy beda Ci bardzo wdzieczni -
a Tanitka wie o nim?jest na wyzlowym forum?
-
cudownie ze wreszcie przyszedl ten dzien:multi:ale Imbir podobny do mojego tymczasowcza Dubla-wlasnie Tanitko wiesz moze co u niego?
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
Panca replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przesle co nieco w poniedzialek -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Panca replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
czyzb swiatelko w tunelu?:cool3: -
Azja - z Buku. Znalazła dom. Mamy nadzieję, że na zawsze.
Panca replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
szkoda ze telefon milczy -
Sznurek z Orzechowców szuka domu na cito -znów wraca do schronu
Panca replied to Panca's topic in Już w nowym domu
spiesze poinformowac ze Sznurek obecnie nazywa sie Wilson i podobno jest cudownym psem.Mieszka w prawdzie w ogrodzie ale ma garaz i ocieplana bude do dyspozycji.Jest tez wpuszczany do domu ale nie moze zostawac w nim sam jak nie ma ludzi bo zdaje sie ze niezle wtedy rozrabia.Zdjec na razie nie mam ale obiecuje ze jak tylko dostane natychmiast wkleje -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
Panca replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
moze juz wieczorem bede wiedziala jak wtyglada sytuacja z adopcja zagraniczna na razie nie ma konkretow:placz: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Panca replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
slowa uznania dla wlascicelki 50 kg psa na wozku:crazyeye: -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Panca replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
a jak sie miewa Kozaczek?pierwsze chlody w domku a nie w schronie:evil_lol: -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
Panca replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wielkie dzieki Malgos -mam nadzieje ze Aga Mazury tu zajrzy i Ci przesle info a jesli nie zajrzy to do niej wieczorem zadzwonie -
dzieki jak bede sie wybierac do Zamoscia to na pewno dam znac:diabloti:ja zapraszam w odwiedziny do Wawy .Fryzek na pewno tez by sie ucieszyl:lol:Jak patrze na fotki ze strony 30 to nie moge uwierzyc ze on mial takie dlugie kudlate futro bo obecnie ma krotkie i blyszczace..myslalam ze na zime bedzie zarastal a tu nic?!?!tak bym chciala go wytarmosic za ta piekna srebrno-biala grzywe a tu nic nie rosnie:-omoze go potrzymam ze 2 tygodnie na balkonie to zacznie zarastac:evil_lol: Tola Tobie tez dziekuje za mojego gamonia:loveu:
-
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
Panca replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
codzennie mysle o nim wiem ze czas gra na jego niekorzysc zadzwonie do Pani,ktora miala powiadomic niemiecka fundacje -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Panca replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
moj pierwszy pies cocker spaniel byl rowniez wnetrem(jedno jadro nie splynelo)nie zostal zoperowany za mlodu ( to bylo w komunie w latach 80 tych)i w wieku 15 rowniez owo jadro w jamie brzusznej spowodowalo nowotwor i niestety takze trzeba bylo podjac decyzje o uspieniu zeby Melon sie bardziej nie meczyl...moj drugi pies Gap BYL ROWNIEZ wnetrem ale tym razem jako szczeniak mial usuniete jadro z jamy brzusznej i zyl 12 lat bez niego a odszedl przez kleszcza:placz:.Z moich doswiadczen wynika ze duzo psow boryka sie z tym problemem i zaniedbanie tego prowadzi do nowotworu..powino sie ludzi edukowac w tej kwestii bo nie kazdy moze zaglada swemu psu miedzy nogi(choc w sumie to nie trzeb abardzo zagladac zeby jajka policzyc) -
z Wadowic jest blisko do Bielska:cool3:
-
moze warto porozwieszac ogloszenia w okolicy w ktorej sie blakala?biedna kruszynka