Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. [I]Właśnie weszłam do domu. I pomimo, że mój stan zdrowia w drodze się pogorszył i wyglądam aktualnie jeszcze gorzej niż na zdjęciu to nie potrafiłam się oprzeć pokusie zawitania tutaj... Ulka jakoś "koślawo" zrobiłaś to zdjęcie - wyglądam jakbym zeza miała :evil_lol: a zresztą co tam ! :eviltong: Zacznę od tego, że w imieniu Naszego małego Skarbka podziękuję za naprawdę wspaniały i ciepły domek u Kochanej Cioci Ulki. Ula... Dzięki Tobie Maleństwo może cieszyć się życiem ( prawdziwym życiem... ) Stworzyłaś Jej dom i dałaś serducho... Po opuszczeniu Twojego domu całą trasę Mała spała na kolanach ( przytulona :loveu: ) Rany... Ciotki jaaaaki to Skarb < pomimo, że mnie dziabła na "dzień dobry" :D > Trasa była dość długa, ale Ślicznotka cały czas spała smacznie więc zapewne bardzo się nie zmęczyła. Jak już dojechaliśmy "do celu" to poczułam niepokój... Myślę sobie tak : "A jak Dolar będzie chciał pokazać kto w tym domu sprawuje władzę i "sterroryzuje" Maleństwo?" Ale już na samym wejściu moje obawy rozpłynęły się w morzu podziwu... Pani Gosia pierwsze słowa jakie skierowała do Małej to były " Kochana... Ale My będziemy musieli Cię podtuczyć... Bo taka chudziutka jesteś... :evil_lol: ". Wszyscy czekali na Nas jak na zbawienie, a miomo to nie było żadnego haosu... Każdy mówił spokojnie, nikt nie brał Jej na ręcę... " Bo na dobry początek musi "poczuć się bezpiecznie" - co bardzo mi się spodobało ;) Natomiast Dolar... Jak każdy odpowiednio wychowany mężczyzna przywitał "damę" z należytym szacunkiem... Nie biegał... Nie szczekał... Nie "mądrował"... Chodził dosłownie "na palcach" i spokojnie obwąchiwał "towarzyszkę życia"... Nawet "głaskał" Ją łapeczką :D :razz: Zapytałam jak będzie się nazywać - w odpowiedzi usłyszłam, że imię wymyślą później, bo musi być kobiece :D:D heheh. A teraz zmykam, bo czuję się wypluta totalnie. Ulka zdjęcia będą, ale nie teraz... Bo zaraz padnę...[/I]
  2. [I]Dziewczyny a czy te maleństwa będą duże?[/I]
  3. [I]Nie no - faktem jest, że zarówno przy sterylce jak i przy kastracjii kołnierz być powinien... Aczkolwiek myślę, że Ulka widzi czy mała coś majstruje przy rance... Więc jestem pewna, że wszystko gra. Ulka ;) Czy dałoby radę dzisiaj porwać Małą ? Bo akurat dzisiaj mogę mieć kierowacę i na spokojnie objechać wszystko... Co do "nowego domu" to możesz wierzyć, że jest świetny ( przecież nie dawałabym tam drugiego pekina jakbym powątpiewała w jakiejkolwiek kwestii ) Jest to starsze małżeństwo z 19 letnią córką. Jest tam już jeden pekinek ( o czym wspominałam Ci przez telefon ) o imieniu "Dolar" Pani Gosia mówiła, że już wcześniej zastanawiała się nad jakimś towarzystwem dla Dolara. Ten domek mi się podoba ponieważ Pani Gosia całymi dniami siedzi w domu ( co bardzo brałam pod uwagę szukając domku dla Dolra... ) Wogóle jest to bardzo "ciepła Rodzina".[/I]
  4. [I]Nie no - faktem jest, że zarówno przy sterylce jak i przy kastracjii kołnierz być powinien... Aczkolwiek myślę, że Ulka widzi czy mała coś majstruje przy rance... Więc jestem pewna, że wszystko gra. Ulka ;) Czy dałoby radę dzisiaj porwać Małą ? Bo akurat dzisiaj mogę mieć kierowacę i na spokojnie objechać wszystko... Co do "nowego domu" to możesz wierzyć, że jest świetny ( przecież nie dawałabym tam drugiego pekina jakbym powątpiewała w jakiejkolwiek kwestii ) Jest to starsze małżeństwo z 19 letnią córką. Jest tam już jeden pekinek ( o czym wspominałam Ci przez telefon ) o imieniu "Dolar" Pani Gosia mówiła, że już wcześniej zastanawiała się nad jakimś towarzystwem dla Dolara. Ten domek mi się podoba ponieważ Pani Gosia całymi dniami siedzi w domu ( co bardzo brałam pod uwagę szukając domku dla Dolra... ) Wogóle jest to bardzo "ciepła Rodzina".[/I]
  5. [quote name='oktawia6'][CENTER][B][SIZE=6][COLOR=red]GDZIE JEST KOŁNIERZ ZABEZPIECZAJĄCY!!!???[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [/quote] [I]Kochana... Pominę moje Pekiny ( ponieważ najwcześniej sterylkę przeżyłała moja staffka <co do której miałaś wątpliwości :lol: > ) i również kołnieża nie miała a blizny nie ma ani śladu - leczył Ją jedyny Wet któremu oddałabym mojego SKARBA pod nóż... ) [/I]
  6. [I]Oj Ulka Ulka... Cosik tu wyczuwam brak zaufania do mnie... No tak... Mając w sumie 10 sierot ze wszystkich stron Polski ( znajdując dom setce innych sierotek i działając dobroczynnie w jakiejś jeszcze instytucjii <Oktawia wie gdzie ;)> to zapewne tą Biedulke wydałabym na "przerób"na karmę...." [/I][I]czy coś... [/I]
  7. Czarodziejko... Pomimo wielkiego smutku, żalu i wielu innych uczuć jakie miotają człowiekiem w takich chwilach... Pamiętaj, że Jesteśmy z Tobą ! No... może nie powinnam mówić za większość... Ale ja napewno ! Służę zawsze pomocą pomimo odległości jaka Nas dzieli...
  8. [I]Faktycznie Twój piesio taaaak cierpliwie czeka na chęć zapoznania się z Nim :lol: Ona tak strasznie przypomina moją ukochaną Tequilkę... Która Nas opuściła i uciekła i "poleciała" do lepszego świata... :([/I]
  9. Cioteczki... To już końcówka roczQ ... Może i świąteczny cud się nie stał... Ale... Napewno NOWY 2008 ROK przyniesie Misiowi w darze PANA...
  10. [I]Ulka a jak Mała przespała noc...? I jak wogóle się czuje? Jak Twoje psy reagują?[/I]
  11. [I]Co do łapek popieram w 100% Oktawie. Trzeba szukać Jej odpowiedzialnego domu na "gwałt" :evil_lol: No wiadomo, że jak groziłby Jej schron to Ją wezmę. Ale nie chcę Jej niepotrzebnie denerwować, bo u mnie życia by nie miała... Moja liczna gromada jest strasznie rozbrykana i definitywnie pokazuje kto u mnie w domu sprawuje władze (ONE :mad: ) i sądzę, że mogłoby być dosyć ciężko... A sztuką nie jest przenosić Bieduleczkę z domu do domu... Wiecznie nowe otoczenie... Nowa banda... Nie no jak narazie trzeba intensywnie szukać... Jeszcze jakby tego wszystkiego było mało - wychodzę dzisiaj na polę z moją gromadka... Słyszę jak te moje strasznie szczekają ide... A pod bramą leży wyżeł... Strasznie wychudzony - wygląda jakby ledwo żył... No to co miałam zrobić? No zabrałam sierotę do siebie. Teraz ma gorączkę całym Nim trzepie. Skóra z nosa schodzi... No masakra... On w garażu <ciepłym> a te moje oszołomy Go czują i szczekają ( zaznaczam, że na polu też mam psa ) Oj... dom wariatów... :mad:[/I]
  12. [I]Ona jest poprostu PIĘKNA ! :razz:[/I]
  13. [I]A gdzie jaaakieś świąteczne foty Kluseczki? :)[/I]
  14. [I]Śliczna fotunia :loveu: Wycałuj Lalunie ode mnie :evil_lol:[/I]
  15. [I]Zaglądam w Wigilijny poranek i podnoszę przystojniaczka :cool3:[/I]
  16. [I]Wspaniałe wieści !![/I]
  17. Czy na tym pierwszym zdjęciu Ada stoi sama ?
  18. [I]W poranny Wigilijny dzionek w oczekiwaniu na cud Nocy Wigilijnej < domek> podnoszę Śliczność...[/I]
  19. [quote name='oktawia6'][B]to fakt-u Dejnarowicz taki numer by nie przeszedł-kopa na rozpęd jeszcze bym takim sprzedała-i bardzo dobrze! to nie rzodkiewka do cholery!:angryy:[/B][/quote] [I]Oktawia My jak zwykle się zgadzamy... W związku z powyższym nie wiem po co ten wątek istnieje... Albo chcemy pomóc, albo czekamy, aż wielmożni Właściciele stwierdzą " że jednak chcą pieseczka ".[/I]
  20. [I]Ale tu cichutko... :([/I]
  21. [I]Co za szok ! :Cool!: Masakra - jaaaaaaaka radość !![/I]
×
×
  • Create New...