-
Posts
10416 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Klaudus__
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Ojjj Marta... Chyba na głowe upadłaś... Wy? Zaniedbali? :roflt: Ona poprostu nie chce, żeby Iskierkę 'nie daj Boże' coś nie zabolało. To jest dopiero Ich drugi piesek i dlatego bardzo się o Nią martwią. Mówiła,że conajmniej raz w miesiącu będą chodzić z Nią na kontrolę do lekarza,bo boi się, żeby guzy nigdzie się nie zrobiły. [/I] -
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Właśnie to samo sugerowałam... Że Iskierka była obcinana... Jednak Pani powiedziała,że wet stwierdził,że to uczuleniowe sprawy... Do tego podobno ma duuuży łupież. Dostała jakiś drogi preparat na skórę + karma specjalistyczna [70 zł małe opakowanie] i + preparat na kleszcze [ 40 zł ] Pani się śmiała,że droga ta Iskierka :evil_lol::diabloti: [/I] -
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']a co u Cukierka?>???[/quote] [I]A więc tak! Na samym początku mam podziękować zarówno Tobie Marta jak Twojemu TŻ, za wspaniałą opiekę i świetne wychowanie Cukierka! Oraz Pani Jola przez telefon nie potrafiła się nachwalić jaka Ona 'wspaniał, mądra, inteligentna, dobrze wychowana' ! Ex aequo Bubu i reszcie dziewczyn zaangażowanych w pomoc Iskierce. Bo to dzięki Wam Ona teraz ma dom... Nie 'wychciewa' przy stole. Śpi w swoim legowisku. Nie brudzi w domu. Na polko wychodzi kiedy chce [przez dzień] bo drzwi wejściowe w ładne dni są cały czas uchylone. Dzisiaj była na wizycie u Weta. Ponieważ domownicy zmartwili się,że Iskierka 'obgryza' sobie opuszki łapek. 'Podgryza' sobie też brzuszek - jakby Ją swędział. Oprócz tego wypadają Jej 'kępki' sierści. Ma łysawe placki. Lekarz zalecił specjalistyczną karmę [narazie wykupili małe opkowanie]. Kazał Jej podawać przez 2 miesiące. Dostała też środek na kleszcze, pchły. Podobno już pogoniła kota i szczeka na 'wszystko obce' co się zbliża do płotu :loveu:[/I] -
No właśnie chciałabym jeszcze dodać,że w żadnym absolutnie momencie nie podważyłam opini o Dragonek. Wierzę,że jest to jeden z najlepszych hotelików, prowadzony przez osobę, która kocha czworonogi, które są pod Jej dachem. I wierzę też,że jakby tylko mogła to Dropsik byłby pod dachem. Jednak są sytuacje niezależne od Nas. Dlatego ukłony w Jej stronę,że wogóle Go do siebie przyjęła. Problem jednak w tym,że Dropsik nie może mieszkać w kojcu.
-
Goniu - Michałowi chodziło o to,że lepiej jak Drops jest 'bezpieczny', bo nie wiadomo jak tam był traktowany... Niestety już nic na to nie poradzimy... Trzeba teraz na 'gwałt' szukać jakieś 'domowego' tymczasu... Na polu Dropsik długo nie pociągnie. Jest bardzo delikatny, a Jego układ odpornościowy już niestety nie chroni Go tak jak powinien. Dla Dropsika zwykły kaszel może być niebywale groźny. Poza tym - stawy... Po takich nockach na polku z pewnością będzie spory problem. Mogłam Go tam nie zostawiać wtedy... Ale pomyślałam,że jestem przewrażliwiona... I stwierdziłam,że jeżeli po wizycie przedaopcyjnej została wydana opinia,że jest to dobry dom to nie powinnam jej podważać. Teraz żałuję. Bo to nie my teraz cierpimy tylko Dropsik. I On tu jest najważniejszy...
-
U Mikusia bez zmian. Wczoraj takie oczy robiłam :crazyeye: bo Miki wieczorem spacerował po polku i tak głośno dyszał,że wszystkie dzikie koty co chodzą u Nas podjeść wystraszył. A jedna z kotek, która na widok człowieka czy psa daje w długą podesza do Niego i się 'łasiła' :-o A Miki stał zdziwiony co to się dzieje :evil_lol: Później wrzucę jakieś zdjęcie ;) A tak poza tym to Jego stan zdrowia bez zmian. Więcej może śpi przez dzień, ale to może i lepiej, bo na polu strasznie wieje.
-
[quote name='sleepingbyday']o kurczę, porobiło się wszytsko na raz.... a jak bobek??? a jak wy się czujecie, dajecie radę? Konkretnej diagnozy Bobka to nie ma... Krew kapie z pupy i co chwilę wymioty, cały czas śpi... Na usg jamy brzusznej wyszły jakeś [kości :???:] spore nieco poniżej przepony. Cały czas podaję kroplówki. I czopki. Jak nie będzie lepiej to będzie otwierany... Ale z Niego taki śmietnikarz jest... Im znajdzie coś bardziej śmierdzącego tym smaczniejsze... Jeszcze szybko to zjada,żeby czasem nikt nie zauważył,że coś pałaszuje. Albo znaleziska zakopuje i czeka, aż rasowo śmierdzieć będą... Sarze dzisiaj sciąganęłam szwy - więc chodziaż ta już szczęśliwa kica ;)
-
Przepraszam,że dopiero dzisiaj piszę,ale mam psiaka w cięzkim stanie - i dopiero teraz przy podawaniu kroplówki na momencik mogę usiąść przed kompem. Mikuś tuż przed świętami dostał antybiotyk na kręgosłup. Więc święta bardzo spacerowo spędził. Zdecydowanie lepiej chodził.Drugi antybiotyk dostał na kła. Wieczoram sporo Mikulek dyszy - cięzko się oddycha. Ekg miał robione dwa razy i wyszło fatalnie. Pani dr. powiedziała,że albo serducho jest aż tak bardzo słabe,albo "coś" [czytaj 'nowotwór' :roll:] to serduszko tak zasłania, że ekg jest tak nieczytelne... Na rtg w płucach wyszło 'coś' - napewno zmiany patologiczne, ale poza tym 'ucho serca' które jest tworem bardzo miękkim - wyszło bardzo zgrubiałe... Jeżeli to wszystko zmiany nowotworowe to Pani dr. powiedziała,że w Mikusia przypadku moża zastosować 'lekką chemię'... :-( Jednak mile widziane byłoby jak najprędzej zrobić echo serca. Jak tylko stan Bobka [tego w ciężkim stanie] się ustabilizuje to zaraz pojadę z Mikusiem na echo. Fona - Mikuś jest u mnie na tymczasie - niedaleko Pszczyny. Potrzeba Mu przede wszystkim zdrowia... A co za tym idzie - tabletki, wizyty u lekarzy i podkłady chłonne, ponieważ sporo sika do łóżka, podkłady znikają w zastraszjącym tępie... Sleepingbyday - taki tren Mikuś za sobą ciągnie jak wstaje z łóżka i zaraz na spacer chce iść :evil_lol: Na tych zdjęciach ma 'tren', a niejednokrotnie wyskoczy cały przykryty np. pomarańczowym kocem i tak straszy wszystkich dookoła:evil_lol:
-
Jak zawoziliśmy Dropsa to również wielokrotnie powtarzałam,że Drops SIKA - nawe przy Nas stanął i zaczął siurać. Poprosiłam o szmatkę - chcąc powycierać - bo przecież jeszcze tam byłam więc mogłam to zrobić... Stwierdzono,że nie trzeba. Poza tym po 100kroć zapewniano mnie,że w życiu Dropsa nie oddadzą! Zresztą... Poprostu się 'odwidział' i już. Ale faktycznie faktycznie ciekawe bardzo,że w sms-ie tak cacy - a tu psikus - trzeba zabrać Dropsa...
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Ona ma świetny ten jęzor :evil_lol: Taki plamiasty. [/I] -
Brutalnie zmasakrował psa, bo ten … słabo pilnował podwórka
Klaudus__ replied to agniesias's topic in Okrucieństwo
Psychol! Takich ludzi należy na resztę życia separować! [tzn. ja to bym !@#$% ubiła!] -
oblał psa kwasem i zostawil w lesie przywiązanego
Klaudus__ replied to agniesias's topic in Okrucieństwo
O matko... Co za... Dobrze, że maleństwo ma dobry domek... Ważne, że żyje... A tego sk****** niech szlag trafi :zly7: -
[I]Koniecznie powinno się z psiakiem iść do weta. Ale na wszelkie przypadłości można [NA PATYCZKU HIGIENICZNYM lub wacie] delikatnie przetrzeć np. dentoseptem. Poza tym wet wet wet ;)[/I]
-
Dzisiaj Mikuś dostał antybiotyk na kręgosłup... Bo łapeczki odmawiają posłuszeństwa niestety... :shake: Chodzi coraz gorzej... Czasami nawet się potrafi wywrócić... :shake: Pani doktor powiedziała,że raczej trzeba będzie się zdecydować na usunięcie tego kła... :bigcry: ... Ciężko też się chłopczykowi oddycha - szczególnie wieczorami spaceruje i dyszy... Niebawem będziemy musieli się wybrać na echo serduszka... A tymczasem kilka foteczek...
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Dojechały dojechały! Już było sprzątanie kooopska i siuuu :lol: Iskierka ma już smyczkę i szeleczki kupione i miseczki i jedzonko! Nie bardzo mieli czas ze mną rozmawiać, bo trzeba było Iskierce podwórko pokazać i dom cały. Ogólnie szał radości :loveu: Jutro będę dzwoniła zapytać jak minęła nocka, bo nowi Państwo zapewne spać nie będą - tylko patrzeć na swój Skarb :loveu:[/I] -
[quote name='iwona213']dzieki klaudia za tekscik, jest super :lol::lol::lol:[/quote] [I]Kiedy to wysyłasz? Może coś mądrzejszego wymyślę...[/I]
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Rozstania to smutna sprawa... Ale z Iskierką żegnacie się i jednocześnie gratulujecie Jej nowego wspaniałego życia... Więc to nie tak do końca pożegnanie - to początek nowego życia! :loveu: A tak wogóle to Iskierka została tylko "przybrana" czy ktoś z Nią jechał specjalnie...?? [/I]