-
Posts
10416 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Klaudus__
-
[quote name='Bjuta']To akurat jest po staremu - wchodzisz na USTAWIENIA (prawy górny róg, obok WYLOGUJ SIĘ) i potem EDYTUJ SYGNATURĘ i wklej i już[/QUOTE] No właśnie problem mam tego typu,że ja wogóle nie mam ustawień... :o
-
województwo śląskie... Mówiłam o sterylce... Ale ta kobieta powiedziała,że brat nie ma kasy na jedzenie, a co dopiero weterynarzy... Zaproponowałam,że i mamie domu poszukam, usłyszłam,że On Jej nie odda... Nawet jakbyśmy kasy nazbierali to sterylka byłaby możliwa na lato... Bo do domu Jej na 100% nie wezmą, a w tym chlewie to tylko mogłaby się taka osłabiona czegoś nabawić...
-
Pierwsze zdjęcie to chłopak drugie - dziewczynka trzecie - chłopak czwarte - dziewczynka Bardzo proszę o oświecenie jak dodać malucha do podpisu... Bo od czasu jak jest nowe dogo to ja z niczym nie potrafię sobie poradzić...
-
Zerducho - nie wiem... Ale jak zobaczyłam te kruszynki w tym chlewiku... Pikawa mi normalnie do końca popękała... Jakbym nie miała takiej sytuacji jaką mam - już by u mnie siedziały, chociaż w garażu... Ale bezpieczne... Ale teraz nie mogę Ich zabrać... Zawiozłam koc i jedzonko... Dziękuję za bannerki! Nic nie trzeba zmieniać... Jak dobrze,że są... :Rose:
-
Kontakt jak najbardziej na mnie: tel: 785 549 189 mail: [EMAIL="zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl"]zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl[/EMAIL] gg: 3964166 Mama mniejsza niż do kolan - tata podobno 'ala' pekińczyk. Chociaż mi One wyglądają na mieszankę z jakimś bullowatym. Nie pozwolono mi zrobić mamie zdjęć. Była zamknięta w chlewie, a szczeniaki mi pojedynczo wynoszono. Było ich 5 jednak jeden już został wydany. Będę się starała dowiedzieć gdzie... Żeby sprawdzić czy na łańcuchu nie wylądował...
-
Pani Teresko bardzo dziękuję za wszystko. Obiecuję,że się kiedyś za tę ogromną pomoc odwdzięczę! Chciałabym przeprosić,że tak niewiele pomogłam przy tych adopcjach... Ale powiem uczciwie dlaczego... Ponieważ jeden z moich domowników pomimo młodego wieku zachorował na nowotwór i Jego stan jest już krytyczny... Dlatego nie bardzo miałam głowę... Poza tym net mi nie działał... I tak wszystko naraz... Bardzo się cieszę,że maluszki już w domach... Pani Teresko :Rose: Zerducho - i Tobie też... :Rose: tak bardzo też pomagałaś... W wolnej chwiluni zerknijcie i do Nich... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176281-4-szczeniaki-z-chlewa-Facet-chce-je-zabiAE-Dt-pilny-i-pomoc-w-ogA-oszeniach-Pszczyna?p=13757963#post13757963[/URL]
-
Ta siostra powiedziała,że On już kilkarkrotnie wybierał się na 'władanie życiem' jednak zawsze zdążyła je zamknąć. Mam rodzinę w miejscowości, gdzie znajdują się szczeniaki, ta kobieta pracuje w przedszkolu, podobno jest wiarygodna... Jednak Jej brat to nie tylko alkoholik,ale też jest już notowany... Boję się,że któregoś dnia może nie zdążyć. Ale będę dowoziła tam jedzenie, więc i na oku będę będę je miała... Są doprawdy kochane...
-
Pieniążki podesłała: - Juli_a - 10 zł - Poker - 20 zł - Ketunia - 50 zł - Ubocze - 20 zł Pani, która była Bilonkiem zainteresowana zrezygnowała, ponieważ Nasz chłopak niestety nie za bardzo toleruje innych samców, a tam były jeszcze 3 wyżły. Zaproponowałam,że możemy Jej znaleźć innego psiaka - powiedziała,że się odezwie. Biolon jest podobno bardzo łagodny zarówno do dzieci jak i obcych. Podobno strasznie się obszczekiwał z jednym z gości hotelowych - amstaffem ]:-> ale tak to podobno jest bezproblemowy. Jak możecie to zajrzyjcie i do Nich... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176281-4-szczeniaki-z-chlewa-Facet-chce-je-zabiAE-Dt-pilny-i-pomoc-w-ogA-oszeniach-Pszczyna?p=13757963#post13757963[/URL]
-
Cztery maleńkie dzieciątka... Zamiast mieszkać w ciepłym domu, u boku ludzi, którzy Je ropieszczają... Tulą... Całują... Mieszkają w chlewie... Jest tam przeszywająco zimno - wiatr hula... A One tam wtulone w siebie... Opiekuje się Nimi tylko mamusia... I to dzięki Niej mają co jeść... Są kochane i piękne... Jakbym tylko mogła to je zabieram... Ale aktualnie nie mam możliwości... Mężczyzna u którego mieszkają powiedział,że musi je zabić, bo Mu przeszkadzają. I,że jak ktoś jeszcze chce to ma sobie jakiegoś wziąść. Rozmawiałam z siostrą tego chłopa. Obiecała,że nie da Im krzywdy zrobić. Zawiozłam im jedzonko. Dzisiaj albi jutro pojadę zawieźć jeszcze. Bardzo Was proszę o wszelką pomoc... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/237/b1ed6045ba7a5032med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/237/c283ae16fa39dfa3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/153/5cfe054d45e8fc3emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/237/6f9ac43855bc8918med.jpg[/IMG][/URL] Matko jakie One są boskie!!
-
Wszystkie Murzynki w nowych domach! Dziękuję za pomoc!
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Koteczki nadal na polku... Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach, bo ja już nie wyrabiam... -
Ale zaniedbaliśmy Mikusiowy wątek... Ale jak nie zaniedbać jak neta brak? A co u Mikusia? A no aktualnie śpi. A tak ogólnie to bardzo źle chodzi... Może jeszcze dzisiaj zamówię arthrix plus który dostawał. Bardzo ładnie na nim chodził. Może i teraz pomoże. Biedak bardzo się męczy przez to chodzenie - na polko już wogóle nie wychodzi bo boję się,że się poobija - bo wywrotny jest strasznie. Ale tak to apetyt Mu baaaardzo dopisuje - także tym martwić się nie musimy ;) Bardzo też siurrrra do łóżka - kooopka też się zdaży - nawet często. Buzi buzi z Korusią :lol: Zdjęć porobię więcej - niebawem będzie sesja :)
-
U nas zima na całego... Na termometrze właśnie -22 stopnie... Mikuś śpi spokojnie z Sarą, niedawno byłam Go położyć. Chodzi bardzo słabo i tylko po domu, od czasu jak zrobiło się chłodno Iki pola nie widział. Jest bardzo 'wywrotny' i lubi się 'rozjechać'. Poza tym nie zamierzam Go narażać na jakieś kłopoty chorobowe. Niech siedzi z zadkiem w ciepełku. Zdjęcia będą jak tylko zacznie działać mi internet...
-
Pechowy Pixel znalazł dom (oby na zawsze... ;)
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zerduszko dziękuję za dodanie zdjęcia. Pixel [mam nadzieję] nadal w tym domu. Kobita dzwoni do mnie nagminnie,że mam Go zabierać... Zabrałabym Go chociaż na chwilkę... Ale mam teraz ogromny problem i niestety nie dam rady... A obawiam się,że niebawem Ona Go odda do schronu,albo wyrzuci... Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach... -
Przepraszam,że tak malutko tu bywam,ale mam teraz troszkę problemów - poza tym jakiś 'ktoś' korzysta ukratkiem z mojego neta - w zamian jestem całkowicie odcięta od internetu - momentami tylko na chwilkę udaje mi się wejść - mam nadzieję,że administratorzy szybko rozwiążą tą kłopotliwą dla mnie sytuację,bo brak internetu strasznie mnie ogranicza [4 szczeniaki po pekińczyku muszę zabrać od chłopa co chce je łopatą potraktować, 2 szczeniaki on-kowate, i kilku miesięczna sunia u niepełnosprawnych żuli...] Ale do sedna. Nie martwcie się - kontakt z hotelikiem mam stały, jakie nowe wpłaty doszły - napiszę jak tylko uda mi się wejść na stronę banku... Ale obiecuję, zaraz jak się dowiem - napiszę tu.
-
Pechowy Pixel znalazł dom (oby na zawsze... ;)
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jego aktualne zdjęcie wrzucę później,bo teraz mam z tym problem -
Pixelka kilka miesięcy wyadoptowaliśmy do Chorzowa. Teraz niestety bardzo pilnie szuka tymczasu, bądź domu stałego. Trafił do Rodziny z dziećmi, niestety okazało się,że dzieci są uczulone na sierść. Pani stwierdziła,że jak nie zabiorę Go w trybie pilnym to odda Go do schroniska. Jest grzecznym spokojnym pieskiem, wychowanym z malutkimi dziećmi. Nie brudzi w domu, ładnie chodzi na smyczy. Podobno nie ma z Nim absolutnie żadnych problemów. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu i szukaniu tymczasu. _______________________________________________________________________________ AKTUALIZACJA: Pixel pilnie szuka tymczasu. Na dzień dzisiejszy nie ma się gdzie podziać. Został zabrany od właścicieli, przebywał na jednym tymczasie, który musiał opuścić z powodu choroby jednego z członków rodziny... - Sytuacja losowa... Drugi tymczas także musiał opuścić z powodu podjęcia pracy przez osobę, która na tymczas się zgodziła... Na dzień dzisiejszy Pixel szuka na cito tymczasu... Jeżeli ktoś mógłby nas wspomóc jakimś grosikiem to bylibyśmy strasznie wdzięczni... Jeden z tymczasów był płatny i musimy zapłacić za czas który Pixel tam spędził... Każdy grosz to dla nas ogromna pomoc. Przydatne są także środki czystości czy karma... Gdy szukał z Bratem domu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/136360-Pszczyna-DwA-ch-A-licznych-chA-opcA-w-ZNALAZA-O-WSPANIAA-Y-DOM-dziAE-ki-IHABE[/URL] Dzisiaj Pixel wygląda tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/177/d92f3428500b31d9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/177/a9c3455e2a8fa921.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/177/9734afd66eb7e4b5.jpg[/IMG][/URL] Jak widać losy Pixelka sprawiają,że zaczynamy wierzyć,że jest psim pechowcem na całego... :bigcry:
-
Stały kontakt z hotelikiem utrzymuję ja - co pisałam wielokrotnie. Nie jestem w stanie kilkakrotnie dziennie pisać na dogo nowych wieści, bo mam jednego z domowników w ciężkim stanie w szpitalu. Zdjęcia mam - dzisiaj prześlę je Zerduszko na maila to wstawi,bo ja mam z tym problem [dogo coś znowu mi szaleje] Poza tym miałam zapytanie o Bilona, tylko trzeba Go sprawdzić na małe dzieci, bo Pani ma maluszki w wieku od 3-6 lat. Jeżeli cokolwiek, ktokolwiek chciałby ode mnie - podaję mój numer, bo naprawdę ciężko mi teraz czasowo się wyrobić. 785 549 189
-
Przepraszam,że tak długo się nie oddzywałam,ale niestety w moim rejonie coś nie tak z dogo się dzieje... Teraz weszłam,ale też nie wiem na jak długo,bo chodzi to dogo jak krew z nosa... :| Bilonik ma się świetnie - mieszka w domu [co już pisałam] jeszcze ani razu w domu nie nabrudził. Całą noc trzyma czystość,żeby rano się na polku załatwić. Je suchą karmę i ostatnio zaczął kosztować gotowanego [chociaż wcześniej nie zamierzał :lol: ] W hoteliku był amstaff z którym sobie do gustu nie przypadli, więc byli izolowani od siebie natomiast tak nie ma z Nim żadnych problemów - usłyszałam nawet,że jest 'bArdzo dobrze wychowany' :lol: Łagodny pies do domu - tak Go określił właściciel hoteliku :) Ogłoszenia zrobiłam na: -kupsprzedaj.pl -eoferty.pl -adopcje.org -kupiepsa.pl -ogloszenia.24polska -czworonogi.eu -przygarnij.zwierzaka -pet world -animalcafe -ojej.pl -bono polska -animalia -kokosy -alegratka Wiecej dopiero porobię
-
O matko dostałam się na dogo :o Strasznie mi to nowe dogo nie pasuje... Ojjj straszanie... Dziękuję Zerducho,że przemawiasz 'moim głosem' jak ja się tu dostać nie potrafię... :Rose: Pani Teresko - bardzo, bardzo mocno dziękuję za sprawdzenie domku... Już myślałam,że przejdzie ten domeczek koło nosa... A tu Zerducho dzwoni i komunikuje mi taaaaką wiadomość :Cool!: Co do faceta z Zabrza to zapewne jest jakiś zwichrowany psychicznie... Tak jak Kamila pisała - dzwoni z różnych numerów, podaje podczas wstępnej rozmowy telefonicznej inną miejscowość... A jak już przychodzi co do czego to telefonu [tego z którego w danym momencie korzysta] nie odbiera - a sms-a z namiarmami na siebie przesyła na Zabrze... Dziennie mam telefony z zastrzeżonego - do momentu odebrania... Potem się rozłącza... I taka sytuacja potrafi się i 30 razy dziennie powtórzyć... A jak nie telefony to sms-y - np. 25 sms-ów o treści 'co ze szczeniakami'... Jeszcze najmniej kłopotliwe są maile - bo przynajmniej ich nie słyszę ]:-> Ale tak poważnie to już nie wiadomo co o tym sądzić... Trzeba dom dla Czarnucha pożądnie posprawdzać,bo ja już zaczynam się bać czy On kogoś nie podstawi... Róże półgłówki po świecie chodzą... A On przecież normalny nie jest... Jak komuś lepiej dogo chodzi chodzi niż mi [bo nawet nie wiem kiedy znowu uda mi się wejść] to bardzo proszę sprawdzcie na 'czarnych kwiatkach' czy nie mają tam jakiegoś olesia z Helenki... Nr. do Niego to ja mam już 4 więc trudno będzie jakiś konkretny ustalić,ale może już tam Go ktoś zdemaskował... Postaram się też poszukać,ale widzę,że to dogo mnie łaskawie puściło,ale nie zamierza mi tej przyjemności dłużej robić... Aaaaaaaaa! Kamilko odezwij mi się na gg - bo mam dla Ciebie robote :modla: :D sprawdzenie domku :lol: Dla Czarnuszka !
-
Przepraszam Kochani,że tak bardzo zaniedbałam dostarczanie informacji o Mikusiu,ale niestety ta nowa dogomania bardzo mi nie służy... Dzisiaj udało mi się wejść,ale tak to nie wiem dlaczego, ale nie działa mi dogo... Mikuś jak to Mikuś dużo śpi,dużo sika, dużo je i spaceruje :lol: Dni są różne, czasami całkiem całkiem spaceruje, a czasami łapusie bolą i wtedy więcej polegujemy... Jak dzisiaj będzie Mikuś miał dobry dzień to popstrykam Mu zdjątka. Jednak jak będzie się czuł niefajnie to nie będę Go jeszcze zdjęciami męczyła. Pogoda teraz ponura - na każdego działa nie najlepiej, a co dopiero na Naszego Dziadziunia Mikunia :) Ale nawet jak dzień ma słabszy to pociesza mnie swoim ogromnym apetytem ;)
-
Jeszcze nie dostałam żadnej odpowiedzi z hoteliku - więc nie wiem czy będą zdjęcia. Ogłoszenia porobiłam ze zdjęciami które już mamy. Ale gdzie już są ogłoszenia to napiszę jak wrócę z pracy,bo teraz czas mnie goni - nie zrobiłam jednak allegro, bo nie umie <dupa ze mnie> Jakby ktoś mógł zrobić allegro to byłabym bardzo zobowiązana...