Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. Tak niewiele minęło od czasu jak odszedłeś... A ja mam wrażenie,że to całe wieki... :(
  2. Dziewczynka przespała spokojnie nockę. Jest wspaniała. Grzeczna, ułożona. Wczoraj dałam Jej spokój,ale dzisiaj już wycinamy kołtuny. Uszy też trzeba wyczyścić. I szwy wyciągnąć...
  3. A wiecie co jest najśmieszniejsze? Że ma szwy po sterylce... Wrośnięte...Przed chwilą wróciłam do domu i tak "na szybko" Ją obmacałam. Ma też OKROPNE kołtuny i wrastające w opuszki niektóre paznokcie. Boi się większych przedmiotów w ręce [np.grabie]
  4. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/256/49f9dc1e5dcc38bbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/256/87415731bb12bae8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/256/3905e98bb444b869med.jpg[/IMG][/URL]
  5. [I]Daj spokój... Tych wakacji,aż się boję... Zobaczysz jaka Ona słodka... A jaka grzeczna... Widać,ktoś poświęcił Jej sporo czasu, bo wychowana jest bardzo dobrze! Podobno jeden facet widział jak na światłach zatrzymało się auto - otwarły się drzwi i ... wyrzucił problem...[/I]
  6. [B][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=yellowgreen]Kilka dni temu jadąc do pracy zauważyłam siedzącego przy drodze psa. Wyglądał jakby łapał stopa... Wiedząc,że na tej drodze znalazłam już kilku 'autostopowiczów' postanowiłam się zatrzymać, jednak sytuacja na drodze mi to uniemożliwiła. Zawróciłam i za chwilkę byłam w miejscu gdzie zauważyłam nieszczęśnika. Jednak już Go tam nie było. Codziennie jeżdżę tą drogą szukając Burka, który mi zwiał więc zwracałam uwagę czy Go tam gdzieś nie widać. Musiałam się z Nim mijać. Dzisiaj jadąc do pracy patrzę ... a On tam jest... Leży i zagląda na samochody... Zeby było śmieszniej - jak już siedział w aucie miałam telefon od weta, że w tamtej okolicy [na światłach] ktoś kilkadni temu wysadził z auta psa na skrzyżowaniu... I że ten pies tam czeka... Dzisiaj już jest bezpieczny - a raczej bezpieczna :) Bo to panienka. Ma około 5-6 lat. Jest niesamowitym przytulasem. Jest też posłuszna i potrafi chodzić na smyczy. Nakarmiłam napoiłam i domu szukać zaczęłam :) Bo u mnie to Ona zostać nie może. Zdjęcia będą jak wrócę do domu. Dogomaniacy pomóżcie ![/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/B] [I][B][SIZE=5][FONT=Comic Sans MS][COLOR=yellowgreen][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/256/85f7aa5df77c43bamed.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/I] [I][B][SIZE=5][FONT=Comic Sans MS][COLOR=yellowgreen][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/256/d175ee6b6fd20fd2med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/I] [I][B][SIZE=5][FONT=Comic Sans MS][COLOR=yellowgreen][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/256/962350b7359b97cdmed.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/I]
  7. [I]O matko... Straszne wieści... Mam nadzieję,że w razie czego dadzą czas na znalezienie czegoś dla Bilona... Ciekawa też jestem w jakich okolicznościach ta agresja się przejawiała... Pan z hoteliku mówił,że Bilon to oaza spokoju... Poker powodzenia... Bardzo mi przykro,że jesteś narażonana tak nieprzyjemne sytuacje...[/I]
  8. [I]Już taki fajny się zrobił... Byłam z Niego tak strasznie dumna... Już praktycznie nie wył... To masz... Szkodnik Max takiego bałaganu narobił... :bigcry: Tak bardzo chciałabym,żeby wrócił... Codziennie robię około 200 km jeżdżąc po okolicy... I ani śladu... :( Bardzo możliwe,że poleciał za jakimś psem, bo taki jeden koło domu nam latał w ten dzień. A Burek taki właśnie towarzyski ... Wracaj chłopczyku...[/I]
  9. Daj spokój... Ja setki kilometrów dziennie robię... I nie ma... Teraz jadę do tej zieleni miejskiej w Pszczynie...
  10. Max ma się bardzo dobrze. Jednak chyba odkryłam dlaczego Go ktoś wyrzucił... Jednak opowiem o tym wieczorem - teraz mam prośbę, ten oto kochany Max wypuścił staruszka Burka. Błagam o pomoc... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178640-PotrAE-cony-przez-samochA-d-Burek-Potrzebny-dt-i-pieniAE-dze-na-leczenie-Pszczyna[/URL]
  11. Oto numer do mnie 785 549 189. Rozwieszam ogłoszenia i jeżdżę cały czas po okolicy. Będę dopiero późno wieczorem na dogo...
  12. Kochani... Bardzo długo mnie tu nie było, ale teraz już będę częściej. Mam jednak ogromny problem... Burek zwiał... A raczej został wypuszczony przez tego Pana... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179747-Znaleziony-leA-AE-cy-na-poboczu-przemarzniAE-ty-szczeniak-Pomocy-Pszczyna[/URL] Burek jako,że taki nerwowy i starszy był odseparowany od innych psów. Miał swój własny 'pokoik' i własne osobne wyjście na ogródek gdzie nie bywały inne psy. Jednak Max chciał się zakolegować i zrobił Burkowi podkop... Tylko,że Max został grzecznie, a Burka nie ma... Dzisiaj jest 4 dzień. Dziennie rano i po południu Go szukam... Jednak ślad po Nim zaginął. Ja mam mało czasu na szukanie dogomaniaków z mojej okolicy, ale jeżeli znacie kogoś z Piasku,Kobióra,Bierunia,Woli przekażcie moją ogromną prośbę o pomoc ! Bardzo Was o to proszę... On może być wszędzie, bo jest sprawny i szybko biega. Błagam pomocy...
  13. [I]Ale nie powiesz,że chwila grozy to nie była :P[/I]
  14. [I]Nie nie - nie ma sensu.[/I] [I]Teraz tylko dziewczynce trzeba kochający domeczek znaleźć.[/I]
  15. [I]Nie nie - nie ma sensu. Teraz tylko dziewczynce trzeba kochający domeczek znaleźć.[/I]
  16. [I]Nic nie pisałam do tej pory na ten temat,ale mnie też STRASZNIE szokują opisy zachowania Gabi... Jeszcze mogłbym być skłonna uwierzyć,że przestała lubi inne psy i ich zwyczajnie nie toleruje. Ale żeby jeszcze ugryźć człowieka, czy w jakiś inny sposób terroryzować otoczenie... No nie wiem... Podobnie jak Zreducho wracam wspomnieniem do sytuacji jak Jej Czarnula skczyła z zaskoczenia na Gabi - a ta zamiast się bronić [bo przecież agresywne psy tak robią...] podwinęła ogon i się poddała... [/I]
  17. [I]Ze wszystkich psiaków została jedna dziewczynka. Jeden zostaje u właścicieli mamy maleństw... Chłopczyk... Sunia już na łańcuchu,a dwa maluchy [dzieczynka i ten co zostaje] mieszkają z Nią w budzie... Straszne...[/I]
  18. Przepraszam,że dopiero teraz,ale oto dane do ogłoszeń: tel: 785 549 189 mail: [email]zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl[/email]
  19. Pamiętam o Tobie Bandi... Pilnuj tam Mikusia... Ty już zdążyłeś poznać nowy świat. Mikuś dopiero od niedawna tam jest... Miej na Niego oko...
  20. Cały miesiąc bez Ciebie... Trudny to był miesiąc... Ojj Mikuniu mój kochany... :bigcry:
  21. [quote name='zerduszko']Klaudia, wszystkich i tak nie uratujesz :( .[/QUOTE] Ja o tym wiem... Ale jak przejechać obok leżącego na poboczu maleństwa...? Nie potrafię...
  22. [quote name='Wet-siostra']Coś mi się wydaje,że Burek będzie Twoim dożywotnim tymczasem...[/QUOTE] I tu się zaczynają schody... Mam ogromny sentyment do dziadków,ale mam obecnie na stanie 13 psów i dwa koty... A 'czas' który właśnie trwa to nie jest najlepszy czas w moim życiu... Między innymi mam takiego Pana... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179747-Znaleziony-leA-AE-cy-na-poboczu-przemarzniAE-ty-szczeniak-Pomocy-Pszczyna[/URL] I wierzcie,że już powoli padam na pysk...
  23. O matko jaka piękna ! Zaraz wysyłam zdjęcia Pani, która Ją znalazła!
  24. Ja niestety już pomysłów nie mam żadnych... Bo mam świadomość,że żaden tymczas Go nie będzie chiał... Stary, brzydki, nadpobudliwy... Nie jest przytulanką na kolana - więc i z adopcją będzie spory problem... Nie ma się co szczypać...
  25. Malgos chciałabym Ci bardzo podziękować za zabranie na tymczas czarnuszka. Państwo, którzy dokarmiali kociaki wołali na Niego 'Gruby' - ale jak dla mnie to gruby to On nie jest :) Co do przeziębienia to i tak dobrze,że to tylko przeziębienie... Bo tamten maluszek dostał to wstrętne zapalenie płuc... :bigcry: Mam nadzieję,że obaj szybko z tego wyjdą... Zresztą... Po tej paskudnej zimie to dobrze,że żyją...
×
×
  • Create New...