Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. [quote name='Avilia']Gdyby ktoś z okolic Katowic,Będzina,Dąbrowy,Sosnowca chciał podarować Mikołajkowy prezent zwierzakom z Przystani można się zgłosić do mnie;) Dowiozę "upominki":) Jak zwykle niezawodna! Więc można zrobić zbiórkę w tamtejszej okolicy! :)
  2. [FONT=Comic Sans MS]Kochani... Po raz kolejny zwracam się do Was z cichą prośbą... Jeszcze przez "chwilkę" możemy komuś podarować nasz 1%... Wielokrotnie ludzie nie oddają go na żadną organizację... Wiem,że każdy z Was jest świadomy jak to wiele znaczy... Jeżeli jeszcze nie wiecie komu go przekazać, weźcie pod uwagę Przystań Ocalenie... Na Ich stronie jest druk i wszelkie wskazówki... Podarujcie tym poszkodowanym biedakom zaledwie ten 1%... Poza 1% można pomóc inaczej... Sądzę,że zwierzaki ucieszą się z wszelakich podarunków ;) [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]W Przystani każdy najmniejszy podarunek jest niesamowicie doceniony.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Bowiem mieszkańcy Przystani to ludzie poświęcający całe swoje życie na pomoc bezradnym, skrzywdzony zwierzakom. Ubolewają nad każdym nieszczęściem.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jednak nie są w stanie pomóc wszystkim...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wielokrotnie płacili zdrowiem za pomoc zwierzętom - jednak nie poddają się![/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Walczą! O dobro... O życie...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wielu myśli,że wystarczy zadzwonić,bądź podrzucić zwierzaka do Przystani - "bo przecież muszą pomóc..." [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wcale nie muszą... MOGĄ... I pomagają...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Nie przejdą obojętnie obok bólu i cierpienia.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jednak i Im wszystkiego brakuje...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Mało z Nas zastanawia się nad tym jak Im pomóc...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]A większość "coś od Nich chce"...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dodam,że w Przystani jest wiele zwierzaków np.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Trzyłapek Karo: (uwielbia wszelakie piszczące zabawki - z każdej jednej się bardzo ucieszy)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wspaniała Dogomaniacka Łapa:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Klusia (na szczęsie nie została zjedzona)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Borutkę zna chyba cała Polska:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wojtusia (trafiła tam zaniedbana i wystraszona) - teraz Pani domu :)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Na Ich stronie zobaczysz jak wiele robią... I jak wiele potrzeba, by te zwierzaki miały spokojną starość... Nie przechodź obojętnie... POMÓŻ...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]http://www.przystanocalenie.pl/kpdz_index_pl.html[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT]
  3. [I]Wyróżnione by musiało być. Bo zwykłe chyba ma...[/I]
  4. [I]Dostałam umowę - bardzo pięknie dziękuję.[/I]
  5. [I]Ja też Mu kilka zrobiłam,ale nawet jednego marnego maila nie było...[/I]
  6. [quote name='lika1771']Jest jakis odzew z ogłoszen?[/QUOTE] [I]No właśnie niestety,ale ja nie miałam ani jednego zapytania... :roll:[/I]
  7. [quote name='BetlejM']wiec nie musimy sie tlumaczyc wam dlaczego go oddalismy, to was nie powinno wogole interesowac no ale jak tu są same dzieci to sie nie dziwie ze taka reakcja jest na to ze go oddalismy. [/QUOTE] [I]I tu się mylisz... Umowa podpisana? Więc i tłumaczyć się musicie. Swoją drogą - ja bym (Ci?Wam?) nawet paprotki nie dała pod opiekę,a co dopiero żywe zwierzę. Ale mniejsza o to. Mała już w dobrych rękach. Teraz troszkę martwi mnie Twoje nie trzymanie moczu... Popuszczasz tylko na forach czy ogólnie na drodze w sklepie itd. itp też? Bo wiesz wszyscy się tu bulwersują,że pierdoły wypisujesz,a ja dostrzegłam,że Ty do nas z problemem biedaku przyszedłeś... Opisz nam swoje przypadłości - postaramy się jakoś zarazdzić... Tymczasem pozdrawiam - teraz wszyscy czytający zrozumieją Twoją przypadłość i napewno zechcą pomóc,dobradzić... [/I]
  8. [I]Myślę,że warto ds "wrzucić" na czarne - żeby Im się jakiś inny dogomaniacki psiak nie spodobał "na chwilkę"[/I]
  9. [quote name='Julia84']Poza tym kto tu mówi o "pozbyciu się" psiaków. Tak jak pisałam - bedziemy zbierać pieniążki i sprawiać aby wątek "żył". Ale jak chcecie. NIe sądzę aby dla wszystkich psów nagle znalazło się miejsce w dt lub kasa na opłacenie hotelików. Oby sie tylko przez to zwlekanie nie wydarzyła kolejna tragedia...[/QUOTE] [I]Ale Pszczyna nie należy pod Oświęcim. Schroniska są przepełnione. To dlaczego mieliby brać jakieś "obce" psy?[/I]
  10. [quote name='ostatniaszansa'] Zabierzecie psiaki,-super, a jaka jest gwarancja ,że nie uzbiera kolejne? Panią powinien zająć się pracownik socjalny i psychiatra i to długofalowo, a my ( pisze tu ogólnie o osobach pomagającym zwierzętom ) psiakami. [/QUOTE] [I]Ta kobieta nie nazbiera kolejnych psów,bo Ona NIE CHCE - te psiaki to :"spadek po zmarłej mamie". Mama je kochała. Ona chce się pozbyć. Także chociaż tyle,że nie będzie gromadziła kolejnych...[/I]
  11. [I]Tak jak napisała BUDRYSEK jest miejsce w hotelu i na tego staruszka,ale narazie kiepsko z pieniążkami. Prawdopodobnie w piątek pojedziemy zawieźć Zenia to i ten dziadzio mógłby jechać. Tylko niewiele czasu na zbieranie stałych deklaracji,a bez nich ani rusz... :roll: Julia84,wiem,że te psy są zagrożone u tej kobiety,ale nie jestem za tym,żeby je wywieźć do schroniska w Oświęcimu. Wiem,że to może i jakieś wyjście. Ale nie znam ani nikogo z Oświęcimskiego schronu,ani samego schronu. Nie chciałabym tych psów "poprostu się pozbyć" żeby mieć spokój i odnotowane,że "to załatwione". Chciałabym,żeby znalazły się dla nich jakieś wyjścia...[/I]
  12. [I]Szilka musi trafić do kogoś kto się Nią zajmie. Ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem,o aktualnie to sama myśll o ludziu Ją paraliżuje... Lilu ma... Ale kojcowy. A do kojca bym się bała Ją dać. Najlepiej jakby było coś domowego... Obawiam się,że może nawiać jak będzie miała dużo czasu na kombinowanie (np.kojec)[/I]
  13. [quote name='panienka Mru!']przelałam tyle ile mogłam. trzymam kciuki.[/QUOTE] [I]Z całego serca dziękujemy w imieniu naszej biedulki. Każdy grosz się liczy :Rose:[/I]
  14. Cioteczki kochane,a może ma któraś z Was jakieś fanty na bazarek. Ja wiem,że Budrysek się zoferowała zawieźć chłopaka. Ale uwieżcie mi,że Jej serce jest ogromne - w przeciwieństwie do portfela... Może udałoby się choć połowę do paliwka dorzucić...
  15. Haniu Kochana,Zenia zawieziemy najprawdopodobniej w piątek.
  16. [I]Jakbyś mogła to przelej. Już tam dość długu mamy... Niech to sukcesywnie maleje - choć u Niej...[/I]
  17. [quote name='mikoada']Klaudus_ wyróżnione allegro już jest.[/QUOTE] [I]Nie wiem czy to dobrze,że mi to pokazałaś :P ]:->[/I]
  18. Ale nie marzenia o dwupaku... :roll:
  19. [I]To niesamowite... Taki piękny pies i zerowe zainteresowanie... Może byłby ktoś w stanie zrobić wyróżnione allegro? Ja nie umię niestety...[/I]
  20. [I]Cioteczki trzeba tą Naszą Cioteczkę Budryskową odciążyć. Bo naprawdę tego potrzebuje... Jest ZAWSZE jak Ją potrzebuję. Pomimo,że ma do mnie (w jedną stronę ponad 80 km...) Ona Nam tego nigdy nie powie,bo pomaga całą sobą,ale Lexi to dla Niej utrudnienie. A mimo to rozpiszcza Ją jak się da :) Ja nie jestem w stanie Lexi zabrać,ale może ktoś "na chwilkę" by mógł? Święta niebawem - Aga wyjeżdża. Trzeba,gdzieś Lexi ulokować... (a może byłby ktoś w stanie ogłaszać Lexi i jakiegoś choć jednego kociaka Budryska...?)[/I]
  21. Kilka dni bez neta byłam. Dopiero teraz przebrnęłam przez wątek. Hotelik o którym pisała Budrysek faktycznie jest sprawdzony,najlepszy jest fakt,że jednak byłby w ciepłym poieszczeniu. Jak dla mnie to o niebo lepsze niż kojec. Uważam,że nawet fakt,że pies całe życie mieszkał na polu nie oznacza,że tak właśnie ma swoje życie skończyć. Najlepszym przykładem jest Budryskowy Portosik :loveu: 10 lat na łańcuchu,a teraz na złość nawet nic nie podsika - tak Mu się dom podoba (poza tym fantastyczna mama z Portosa - kocia mama ]:-> ) Tylko tam z tego co pamiętam to chyba 350 zł/mies. Zresztą Budrysek wszystko napisze :) Co do Cyryla to tak jak Budrysek już napisała: Młody,żywiołowy,bardzo uczuciowy. Sam nie zje - żeby oddać Zeniowi... Chodzenie na smyczy to nie jest Jego atut :P Ale przy ogrodzie,gdzie będzie mógł się wyszaleć - sądzę,że nie będzie żadnych problemów. Ma ok.1,5 roku. Uwielbia człowieka - szczgólnie tego co głaszcze,przytula i daje smakołyki :) Znaleziony z Zeniem - chyba razem uciekli z jakiegoś "więzienia"
  22. [I]Dopiero teraz net łaskawie mi zadziałał. Sunia jest faktycznie bardzo skrzywdzona. Dzielnie poddała się "wniesieniu" do samochodu,a później do lecznicy. Panią doktor najpierw zaniepokoił wypływ z pochwy - tylko,że nawet jak coś zacznie się dziać to sunia narazie nie nadaje się do operacji... A jak Budrysek pisała - Jej stan może ulec znacznemu pogorszeniu z minuty na minutę.[/I] [I] Pamiętajmy,że dt musi zdawać sobie sprawę z faktu - jaką pracę trzeba włożyć w sunię. Bo litość litością,ale tu trzeba rozważnie mierzyć siły na zamiary...[/I]
  23. [I]Klaudia już jest :) Czyści wszystko - i ogarnia.[/I]
  24. [I]Teraz dopiero dobrnęłam do końca. Pewnie na sporo pytań nie odpowiem, bo w tym natłoku mi umknęły - to bardzo proszę wołać za mną! Kilka dni bez neta byłam i zaległości mam więcj niż włosów na głowie. Jak pisała Ola - kobita faktycznie niespełna rozumu. Psiaki były wyciągane "za uszy" zza szkła czy zza innych przedmiotów... Drżałam ze strachu,że taki "PRZERAŻONY psiak" wyrwie się i rozerwie na szkle... Sunie nazywają się "Reksio","Dżeki" itd... Psy na tyle wystraszone,że uciekały - nie chciałam gonić,stresować,żeby domnemać płci... Wszędzie szpikulce ze szkła i inne ostre rzeczy. Poker ta ciemna (z tego co się dowiedziałam) to sunia - i najprawdopodobniej ciężarna. Są 3 sunie i tak z tego wynika,że wszystkie ciężarne. Wszystkie mają max 4 lata. Wszędzie odchody,smród paskudny. Karmę zostawiłam. W tym tygodniu dowiozę jeszcze. I koce. Wszystko brudne i śmierdzące. Toz-u nie chcę. Zjadłam zęby na takich akcjach - dziękuję... Możecie pluć i krytykować,ale ja nie chcę szkodzić, tylko pomagać...[/I]
×
×
  • Create New...