-
Posts
10416 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Klaudus__
-
[I]No tak,Pan dzwonił,że Zyzio zostaje,powiedziałam,że zabieram chłopaka,bo to co miało miejsce jest całkowicie nieodpowiedzialne. Jednak nie było mowy o odebraniu psiaka. Jak dla mnie ludzie skrajnie nieodpowiedzialni... Chciałabym Zyzia zabrać. Do końca grudnia mamy meksyk,bo cały czas wisi wywóz.[/I] [I]Zamiast piec ciasteczka i robić zakupy - latamy od 5 rano,żeby każdego dnia brać z dnia ile się da... Nie chcę się martwić,że w przypływie złego humoru Zyzio wyląduje na ulicy...[/I]
-
[I]Zaba,a mi się wydaje,że Ty zwyczajnie dbasz o dobro swojego psa,i potrafisz się zorganizować. Nie sądzę,że oddałabyś "komuś" kto się zgodził przetrzymać i po sprawie. Zapewne opiekunów dla swojgo podopiecznego dobierasz sprawdzonych. jestem też pewna,że byłaś świadoma wyjadów jak brałaś psa i wiedziałaś,że będziesz miała Go z kim zostawić w razie "W"... Więc sądzę,że nie ma tu co porównywać. Ja czy mam 38 czy 40 gorączki, czy kicham, czy kaszlę, czy muszę wyjść do sklepu, nie angażuję całej dogomanii do opieki,pomcy w wychodzeniu czy cokolwiek innego. Tymbardziej,że to 'adopcja'(jeżeli o Finkę chodzi),a nie pies kupiony czy znaleziony,dlatego miała iść do domu,gdzie właścicielka, będzie się potrafiła organizować przez conajmniej 12 kolejnych lat - mówiąc w ogólnikach. I gdzie MEGA problemem nie do przejścia nie będzie gorączka,biegunka,alergia czy ciąża. Nija od początku zachodziła w głowę co to będzie jak wystąpi u Niej stan podgorączkowy,kto wyjdzie z psem?? Ok. dba dziewczyna o zdrowie. Dlaczego będąc tak przewrażliwioną nie zrobiła i testów alergolog.?? Zresztą chyba wolę nie wyobrażać sobie co by to było, jakby Nija spodziewała się dzieciątka... Więc lepiej w przyszłość nie wybiegajmy... Jak dla mnie - kiszka. NIE PODOBA MI SIĘ i koniec.[/I]
-
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Zmienię tytuł wieczorem. Kto zostanie księgowym Portosa?:)[/I] -
[quote name='Jasza']Miałam już nie pisać, miałam już nie pisać.....:p:p:p Nie wytrzymam...Klaudus - ja mam właśnie podobne odczucia...[/QUOTE] [I]Nie pisanie niczego tu sprawy nie załatwi.[/I] [I]Finka czy jakikolwiek inny pies nie jest zabawką do rzucaniu tu,albo tam,albo tam - bo tamci nie mają czasu...[/I] [I]I tak samo nie załatwi sprawy fakt,że Nija nie będzie tu nic pisała,i załatwi sprawy - w jakiś dogodny dla siebie sposób.[/I] [I]Finka była moją podopieczną, i fakt,że dałam Oli zielone światło na całokształt adopcji,nie oznacza,że mnie to interesuje.[/I] [I]Wiele razy chciałam zabrać głos,bo kilka rzeczy mi się nie podobało, jednak wiem,że czasami trzeba chwilkę poczekać - poczekałam i tylko utwierdziłam się we wszystkich moich podejrzeniach.[/I] [I]DODAM,ŻE NIE UWAŻAM,ŻE NIJA TO ZŁY CZŁOWIEK CZY COŚ TAM - CO ZNOWU MOGĄ SOBIE UROIĆ SZALONE FAN-DOGOMANIACZKI.[/I] [I]Tu chodzi o konkrety. Już nie mówię o świętach... Ale chociaż o zwykłej (bądź nie zwykłej <CZYTAJ WYSOKIEJ> gorączce)[/I] [I]Takie rzeczy nie powinny być jakimś niesamowicie strasznym problemem.[/I] [I]Bo w innym przypadku 95% z nas nie miałoby psów...[/I]
-
[quote name='zaba14']kopciuszku nie przesadzaj, mając psa nie wyjedziesz na wczasy za granice, zrezygnujesz? ja nie wyobrażam sobie aż tak dużych wyrzeczeń..[/QUOTE] [I]Naturalnie... Jednak biorąc psa musimy pamiętać,że będziemy mieli w życiu takie sytuacje,że możemy potrzebować pomocy przy opiece nad naszym pupilem. Dlatego po stokroć trzeba przemyśleć zabranie psiaka pod swoją opiekę. Ja od początku wiedziała,że takie sytuacje będą mieć miejsce... Jednak uważam,że Nija chyba nie do końca przemyślała adopcję psiaka. Teraz święta, potem wyjazd... Kolejne święta na wiosne, śluby,pogrzeby,urodziny,choroba i inny sytuacje,których przewidzieć nie możemy. Wtedy też Finka będzie "u kogoś?" W dodatku Nija już nadmieniła o "możliwości" alergii, potem zrozumie,że nie darady i...? Finka się przyzwyczai,pokocha i będzie musiała znaleźć inny dom. Dla Niji to tylko 21 dni. A dla Finki? Nie widziałam,żeby stresowała się (w swoich postach) co mała będzie czuła. Ja się mogę Finką zopiekować. I u mnie już zostaje.[/I]
-
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Kurcze Ci ludzie to tylko czepiać się potrafią... Może zamiast uśpienie pisać,że nie ma tam szans czy coś takiego...?[/I] -
[I]Polubek Łobuzie przekręciłaś mój nr :P 785 549 189 - sprawdź czy taki podałaś. I bardzo proszę nie piszcie gdzie pies pojedzie, i skąd. Miałam dzisiaj sporo nieprzyjemności odnośnie treści ogłoszeń. Więc błagam jak gdzieś napisałyście gdzie,skąd, czy coś niekorzystnego to zmieńcie. Po dzisiejszym dniu mam juz dość...[/I]
-
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Kobieta objechała mnie,że w "tej Pszczynie" chcemy tylko rasowe psy i kundle usypiamy. Doczepiła się do wyrazu "nieadopcyjny","że będzie uśpiony" i wogóle. Strasznie mnie obrażała. Nie rozumiała, nie słuchała. Nie można pisać w ogłoszeniach skąd i dokąd pojadą. Nie można podawać miejscowości. Kobieta obiecała mi,że się ze mną policzy,bo mi nerwy nie wytrzymały i też coś ode mnie usłyszała... [/I] -
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I]Dziewczyny ja bardzo dziękuję,że robicie ogłoszenia,ale miałam dzisiaj kilka telefonów z ogłoszeń z pretensjami i wręcz pogróżkami odnośnie treści ogłoszeń. Że wyciągną konsekwencje gdzie te psy są usypiane i wogóle. Nie mam zamiaru mieć problemów odnośnie treści ogłoszeń,więc bardzo proszę o to,abyści zmieniły to co świadczy o miejscu gdzie psy pojadą,gdzie przebywają i wogóle... Przed momentem dzwoniła kobieta z niemiec,która zagroziła,że mnie znajdzie i wyciągnie konsekwencje odnośnie treści ogłoszeń. Kiepsko się dzisiaj czuję, i odbieranie takich tel. nie jest przyjemne,bo naprawdę jestem obrażana...[/I] -
[quote name='gosikf & dogs']Czy będzie jeszcze jakiś transport z Wrocławia? Chętnie dorzuciłabym trochę marchwi, makaronu... Gdyby był pewnie znalazłoby się więcej chętnych, tak przynajmniej myślę. Niestety przegapiłam ostatni transport...[/QUOTE] [I]W sobotę i niedzielę będzie Budrysek we Wrocławiu. Może zabrać jak coś będzie chciał ktoś podarować :)[/I]
-
[quote name='BUDRYSEK']do hotelu? myslałam,że on jedzie na dt do Ciebie?[/QUOTE] [I]Aga jak zwykle opóźniona,ale to nic :P Jak Piromanka takie foty porobi jak Smutkowi, to hotelik nam na innego psa zostanie :evil_lol: Dziękujemy Figu za ogromną pomoc w przewożeniu psiaków. Zawsze pomoże. Nigdy nie odmówi. Wspaniali jesteście :loveu::loveu:[/I]
-
[quote name='polubek']albo ja śłepa albo nie doczytana rambo jest na dt czy jak?[/QUOTE] [I]PIromanka zgodziła się przyjąć Rambo na kilka dni do siebie, do czasu,aż będzie mógł pojechać do hoteliku. Piromanko,dziękuję bardzo :Rose: To naprawdę OGROMNA pomoc. Nie wiemy już gdzie upychać psiaki. A dzięki Tobie, przynajmniej o nocleg dla Rambo nie musimy się martwić! Chłopak jadła tam coś niecoś gotowanego, i puchy z suchą. Dziwne,że nie chce teraz... Może wysypywał,a My myślałyśmy,że zjada?[/I]
-
Sami - po wspaniałym DT u Javeny wprost to DS! :):)
Klaudus__ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Sami ma już książeczkę,zaszczepiony przeciw wsciekliżnie i odrobaczony. Czekamy na sygnał z domku.może w tym tygodniu bedzie dupkę grzał u siebie.[/QUOTE] [I]Cioteczki może któraś da radę zrobić chłopczykowi bazarek,żeby zwrócić za szczepienia?? Bo chłopina nie ma ani grosza w skarpecie...[/I] -
[I]Kochani... Chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękowć każdemu,kto stał się dla naszych podopiecznych Mikołajem. Zapewne widzieliscie jak wiele radości sprawiliście smakołykiem,zabawką czy zwykłym przytuleniem... Dzielna Łapa wraz z Karrolem - w zespole trzyłapków oprowadzali każdego jednego gościa! Dziękujemy za okazane serducho i wiele serdeczności :Rose: Pomimo fatalnej pogody jednak byliście z Nami i ogrzewaliście atmosferę swoimi uśmiechami! Dziękujemy i tym,którzy przyjechać nie mogli,ale myśleli o nas ciepło i tym ktrzy przekazali przez kogoś podarunki! Pamiętajcie kochani,że w dalszym ciągu zwierzaki czekają na podarunki. Można je zgromadzić i chętnie je dostarczymy! Dlatego wątku jeszcze nie zamykam,bo przecież to magiczny czas... Może ktoś coś jeszcze podaruje...? Za chwilkę Ola wrzuci kilka zdjęć - bo mój internet protestuje ;) [/I]
-
[I]No jak już wiecie nasz chłopak wraca. Najgorsze jest to,że teraz walczymy o psy,bo jadą w tym tygodniu do Mysłowic. Upychamy gdzie się da - w związku z czym mamy biegania mase. Dzisiaj już od 4 rano nie śpimy,bo od 6 jeźdźimy. Dlatego kiepsko u nas z czasem,a do Krakowa to spory kawał. Moniko,bardzo dziękuję za propozycję załatwienia hotelu. Dzisiaj będziemy intensywnie myśleć i damy znać. Choć nie będę ukrywać,że wolałabym,żeby ktoś choć kilka dni Go przetrzymał tu gdzieś blisko... Teraz mamy całe dnie pochłoniętę ratowaniem tych co mają jechać... Do jutra trzeba Go odebrać...[/I]