Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. To ja mu już zamawiam. Wezmę może mu jakieś witaminy dla seniorów i dobiję do tych 95 zł. :).
  2. Byłoby super! Ja miałam go wczoraj zamówić ale nie wyrobiłam, moje zwierzaki mi się pochorowały i miałam młyn. Jeśli dalej chce to podam adres do wysyłki. Kasia chyba się nie obrazi :).
  3. Podsyłam i dziękuję za zainteresowanie naszym Maurycym.
  4. Wiadomości od Kasi: Witaj. U Maurycego bez zmian, prawie...W ciągu dnia jest jak było, leży głównie na kanapie i obserwuje mnie jak przychodzę, sprzątam, mówię do niego. Na kanapie sucho - wszystko co trzeba robi na zewnątrz. Za dnia jest milczący, nie wydaje z siebie głosu, chyba że burczy na psy, ale to tyle co nic, za to zaczął dawać nocne koncerty.W nocy z soboty na niedzielę, około pierwszej usłyszałam wycie, wstałam i poszłam do domku, Maurycy siedział na zewnątrz i " śpiewał" , jak się odezwałam to uciekł do pokoju, ale jak wróciłam do domu to od nowa zaczynał, więc co się położyłam do łóżka , to wstawałam żeby iść go uciszyć. Wczoraj zaczął wcześniej, bo od 22ej, załączam filmiki z godziny 22ej i 24ej, nic nie widać bo nagrywane z daleka a o 22ej jest już czarno, ale chodzilo o to żeby było słychać jakie ma wielkie żale do świata. Zostawiliśmy mu na zewnątrz zawieszoną lampę, żeby miał widno, ale to nie o ciemności chodziło, bo nic to nie pomogło. W końcu zamknęłam go w pokoju, więc głównie Freja z Benkiem słuchali artysty Maurysia I dalej: https://zooart.com.pl/product-pol-39355-VETEXPERT-KalmVet-60kaps.html weterynarka polecała mi dla Rózi między innymi takie kapsułki, to jest naturalne, niby uspakajające,nie wiem czy ma szanse coś podziałać, Rózia leci na zwykłych lekach a i nawet one średni dają efekt, ale póki Maurycy nie będzie ogarnięty pod względem zdrowia, to może chociaż z tym spróbować? może do tego zwykłą melatoninę na noc, żeby łatwiej mu było spać spokojnie...? Chyba musimy mu te rzeczy zamówić bo inaczej Kasia da mu nakaz eksmisji... A tego bardzo, bardzo nie chcemy...
  5. Ja też swoją deklarację spokojnie mogę wpłacać. Tylko chyba lepiej na konto indywidualne nie na ZEĘ.. Choć marzy mi się wyciągnięcie jakiejś kolejnej biedy z zamojskiego schroniska. Tych największych bied zostało tam chyba 2 czy 3...
  6. 400 zł. od Łatusia już na koncie Maurycego-Batonika, któremu ta pomoc finasowa bardzo się przyda bo - jak napisała Onaa - Maurycy zaczyna nowe życie. Na razie wydaje mu się ono raczej straszne niż miłe ale Kasia na pewno szybko go przekona, że jednak jest fajnie żyć poza schroniskiem :). Bardzo dziękuję w imieniu Maurycego
  7. Poprawiłam na pierwszej stronie. Mam nadzieję, że nie namieszałam i jeszcze raz dziękuję za deklaracje. Wpłaty na koncie ZEA na pewno bardzo się przydadzą. Już rozmawiałam z hotelikiem i faktury od weterynarza będą na ZEĘ :).
  8. I już wpłata jest :). Całe 220 zł. :). Mam także wpłaty pozostałe czyli: 440 zł. od Onaa, 100 zł. stałe od Aska7 i Jej rodziców, 100 zł. od elficzkowej za 07 i 08. Razem Maurycy ma u mnie na koncie 1576,90 zł. i na koncie ZEA 160 zł.
  9. Próba czy się udało. Napiszcie czy możecie obejrzeć tego dzikiego psa
  10. Wczoraj wieczorem dostałam jeszcze takie fotki tylko nie miałam ich jak wstawić na wątek Poznajecie? Czy to nasz Batonik z zamojskiego schroniska czy to już prawdziwy Maurycy?
  11. Mam króciutki filmik od Kasi. Podpowiecie mi jak go wstawić? Dostałam na WhatsApp.
  12. Nowie wiadomości od Kasi, moim zdaniem baaaardzo dobre :)))) Wyszedł robaczek spod półki- miska z wodą pusta i ta z jedzeniem co dostał po przyjeździe, też ogarnięta pięknie . Jak teraz szłam w stronę domku, to leżał na dywaniku i patrzył sobie przez otwarte drzwi, jak mnie zobaczył to wpakował się z powrotem pod półkę, ale uznał że chyba nie jestem taka najgorsza, bo pasztet z ręki jadł i tego wielkiego strachu w oczach jakby mniej, więc może jakoś nam się ułoży to wspólne życie
  13. Nowe miejsce, nowe zapachy, nowe osoby, szok związany z podróżą. Dużo tego jak na jednego małego pieska. Ale po tym jakie sobie wybrał miejsce wnoszę, ze będzie dobrze . Położył się co prawda pod półkami ale w takim miejscu, że ma możliwość patrzenia co dzieje się poza domkiem :). A mógł wejść w jakąś najciemniejszą dziurę i nosa nie wystawiać... Chyba będą z niego ludzie a może nawet i psy... :))) Nie rozmawiałam z Katakka jak mam płacić, czy z góry czy po upływie np. miesiąca. Jak to uzgodnię napiszę na wątku.
  14. Przed chwilą dostałam od Kasi sms-a z pierwszymi informacjami:): Cześć. Podrzucam pierwsze zdjęcia - tak się schował jak go z Asią dostarczyłyśmy do domku i tak został. Stres jest ogromny. Na razie dostał pokoik z tarasem, który przygotowywałam dla Rudzi, bo on tego miejsca teraz bardziej potrzebuje. Niech się troszkę odnajdzie w tej nowej sytuacji i poczuje bezpiecznie , teraz musimy dać mu czas.... dużo czasu... Chyba zmienił mu się standard życia. Podejrzewam, że jest w szoku i nie może uwierzyć :)))
  15. Jejku jak szybko!!!! Aska7 jesteś cudowną osobą! Proszę napisz ile przekazać Ci za transport Maurycego? To teraz z ogromną niecierpliwością będziemy czekać na wiadomości od Kasi...
  16. Może Tola po powrocie dowie się coś od pani Oli. Najważniejsze, że dojechałaś cała i zdrowa. Że z psiakami też jest wszystko ok. A jutro przed wami ciężki dzień więc odpoczywajcie i szerokiej drogi jutro!
  17. Bardzo dziękuję za informację, teraz spokojnie poprawię jutro pierwszą stronkę. I bardzo, bardzo dziękuję za deklaracje!
  18. To prawda, oba cudne! Jak dobrze, że już zabrane. Zaczynacie nowe, lepsze życie kochane psiaczki!
  19. Trzymamy kciuki za jutro. Mam strasznego stresa przed tym jutrzejszym dniem ale wierzę, że Asia sobie da radę. W niej cała nasza nadzieja. Maurycy, od jutra przestaniesz być Batonikiem, Amorem czy innym schroniskowym psem. Daj sobie pomóc a zobaczysz, że życie psa może być piękne. Chyba dziś nie zasnę z emocji.
×
×
  • Create New...