Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Kurcze też miałam złe przeczucia ale wolałam nie pisać:-(. Śpij spokojnie Gacusiu(*):-(. Może to nieszczęśliwy wypadek ale jakiś taki dziwny.............
  2. Trzymamy kciuki za bezproblemową podróż:lol:. Punciaku niedługo będziesz w swoim własnym domku:multi:.
  3. Ale i tak coś ciągnie do Saruni :-(
  4. Ja jestem, zaglądam często ale zarobiona jestem strasznie i przez kilka najbliższych dni mogę tylko podnosić maleńką:shake:.
  5. [quote name='luka1']No tak, człowiek się martwi, przewija, przytula - a oni psa wywiozą i tylem go widziała:-(:-([/QUOTE] Mają być fotki, to jeszcze będziesz widziała ;)
  6. [quote name='polubek']nawet bez pytania brać i wstawiać na pierwszą stronę[/QUOTE] To się pobawię i wstawię:lol:
  7. I jeszcze zakusy na psią wolność chce robić:mad:. Że niby obroża, smyczka, spacerek a po co to Mikuni???? Jak ona lubi tak sobie spokojniutko odpoczywać:evil_lol:.
  8. Mam wrażenie że Mikuni się wydaje że jest w psim niebie:loveu:.
  9. Zuziu ją ciekawość świata chyba tak gna:evil_lol:. A to kopanie to pewnie nadrabia to że w schronisku był tylko beton;). Ale łobuzica pomysłowa jest to fakt:evil_lol:. I jeszcze koleżankę do złego skusiła.......:oops:
  10. Rzeczywiście coś dziwne to wszystko:shake:. Mam w zasadzie doświadczenie jakieś tylko z tyskim schronem ale ja też adoptowałam "psa nieadopcyjnego" i to od lat. Też byłam ostrzegana że nic z tego nie będzie. Ale cierpliwość, serce i chęć dania szansy psu naprawdę dają efekty. Psy to mądre zwierzęta i jak widzą szansę na lepsze życie to najczęściej ją wykorzystują:lol:. I tak jak większość nigdy się nie zgodzę ze stwierdzeniem że lepiej zwierzę uśpić /czytaj zamordować/ czy trzymać całe jego życie za kratami niż zaryzykować i dać mu szansę.........Nie można z góry zakładać, ze ucieknie, że samochód go przejedzie że go zastrzelą .......to bez sensu. A może za rok, dwa to będzie najlepszy przytulak w Poznaniu???????? Trzeba dać też szansę temu człowiekowi, który chce Biszkopta adoptować i z nim pracować. Skoro myśli że potrzebny będzie behawiorysta to znaczy że zdaję sobie sprawę z kłopotów Biszkopta i chce mu pomóc. Dlaczego im obu odbierać tą szansę????????
  11. Dobrze że miała możliwość odejść w domu, tu gdzie była kochana, na swoim kocyku i kochających ramionach. To najważniejsze. I ważne jest to że już nie cierpi. Fusse napisałaś że wczoraj po powrocie do domu ze spaceru odczułaś taką spokojną ulgę. To chyba najlepsza odpowiedź na pytanie czy dobrze zrobiłaś pomagając jej przejść na drugą stronę....
  12. Wszystkim nam strasznie smutno, przywiązaliśmy się do Saruni a tu taka strata...........:-(
  13. Polubek - dla Dylanki wszystko. Jak to pomoże znaleźć domek to przerabiaj nawet codziennie.......:lol:
  14. Dropsiku coś pusto u Ciebie;). Mm nadzieję, że Ciotki przypomną sobie o starszym panu.......
  15. Oj ten domek to by mu się bardzo przydał..........
  16. Polubek - cudne banerki. Zaraz jeden skradnę:lol:. Można je wstawić na pierwszą stronę? Pozwolisz?
  17. To trzeba przyznać bardzo dużo, może wreszcie ktoś go pokocha???????
  18. A czy Chojrak ma już jakieś ogłoszenia? Może trzeba wystartować z ogromną ilością ogłoszeń? Potrzebny wzruszający tekst i bardzo, bardzo dużo ogłoszeń........... Szkoda mi tego psiaka......:shake:
  19. Witamy serdecznie wszystkich miłośników naszych "tyszaków". Super że jesteście na naszym nowym wątku:multi:. Z taką grupą to można góry przenosić a nie tylko podnosić nasze weteranki;).
  20. Też myślę, że jakby nasze "tyszaki" zrobiły miejsce w hoteliku dla weteranek to i one jeszcze by miały inne życie. Musimy się wziąć za te ogłoszenia, nie ma lekko ;)
  21. [quote name='Monika z Katowic']Tunia jesteś kochana przez Fusse i przez nas! A dzisiaj - tak trzeba... A tam są słoneczne łąki, ciepło, zielono. Będziesz zdrowa i szczęśliwa, będziesz biegać, szczekać.. A my tu płaczemy i będziemy płakać, bo inaczej się nie da... :( :( :( Wszystko to prawda..........
  22. Kochane Cioteczki i Wujaszkowie! Zadzwoniła dziś do mnie Dada M w troszkę nietypowej sprawie;). Postaram się tą sprawę tu w miarę jasno przedstawić ale jak będą pytania to piszcie. Dada M ma tu zaglądać i ewentualnie odpowiadać. Zapytano nas mianowicie czy nie zgodzilibyśmy się na "wypożyczenie" Mikusiowych deklaracji w kwocie 200 zł;). Brzmi zagadkowo? Już wyjaśniam. W Hoteliku u Zuzi jest Chojrak, psiak z Palucha. Boks w którym mieszka Chojrak jest sponsorowany przez dobrą osobę kwotą 200 zł. miesięcznie i dziewczyny dopłacają tylko 150 zł. na miesiąc za pobyt psiaka. Jednak Chojrak niestety musi szybko znaleźć nowy hotelik ze szkoleniowcem bo inaczej rozniesie Zuzi wszystkie kojce:shake:. Jak przyjechał z Warszawy był bardzo spokojny i grzeczny - teraz, nie wiadomo z jakiego powodu - niszczy wszystko naokoło. Chce być wciąż przy Zuzi, kombinuje jak uciekać. Sieje spustoszenie w kojcach gdzie jest zamykany. Dlatego trzeba go szybko przenieść bo Zuzia nie daje z nim sobie rady. Jednak miejsce w nowym hoteliku ze szkoleniowcem to wydatek minimum 400 zł. Przy 150 zł. stałych deklaracji nie da rady tak na szybko zebrać kolejnych 250 zł. deklaracji "na wczoraj". Stąd propozycja Dady M. W sytuacji Miki by to nic nie zmieniło bo byśmy płacili 150 zł. Zuzi, 200 zł. dla Dady M a jak dziewczyny uzbierają deklaracje na ten droższy hotelik albo Chojrak znajdzie dom to wszystko wraca do poprzedniego stanu. Zuzia się zgodziła na tą propozycję i teraz wszystko zależy od nas. Jak to szczegółowo byłoby rozwiązane jeszcze nie wiem ale chyba się jakoś dogra...Bardzo proszę pomyślcie o tej propozycji.....Pomyślcie i napiszcie. Liczy się każda myśl, nie tylko w tej kwestii opisanej wyżej ale także może jakiś pomysł na pomoc Chojrakowi... Czekamy na Wasze głosy kochani..... Wątek Chojraka: http://www.dogomania.pl/threads/177091-Dobermanowaty-Chojrak-DRAMAT-musi-opuA-ciAE-hotelik-nie-ma-funduszy-na-inny
×
×
  • Create New...