Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. [quote name='agata51']Uranku, kciuki trzymam.[/QUOTE] Wszyscy mocno trzymamy. Niestety Shania dziś cały dzień w trasie to nawet nie może sprawdzić czy Pani jej odpowiedziała na mejla :shake: Ale my cierpliwi jesteśmy i poczekamy..........
  2. Dzwoniła do mnie z trasy Shania . Jest Pan chętny na Simbę i to jak najszybciej:multi:. Zgadza się na wizytę przedadopcyjną:lol:. Pan jest z Tarnobrzega tak więc Simbowe Ciotki szukajcie kogoś z Tarnobrzega na szybką wizytę:lol:. Shania wróci z trasy dopiero nad ranem. Może przez tych kilka godzin uda się sprawę posunąć do przodu......... Szukajcie bo szkoda szansy.........
  3. Ma litość, ma..... Właśnie tego dłuuuuuuuuuugiego posta pisała :lol:
  4. [quote name='agata51'] I wreszcie "M jak miłość" będę mogła odlądać. Tyle się o tym słyszało... O Matko :bigcry::bigcry::bigcry:My nie oglądamy "M jak miłość". Mogę tylko Klan albo Wspólną zaproponować - myślicie że się skusi???????? [quote name='Plicha']Brak mi słów :loveu: zdjęcia niesamowite, nowy tytuł cudowny :loveu: Dylusia w swoim własnym domku :crazyeye: aż mi się płakać zachciało znowu (ze szczęścia). Spijcie dziewczynki spokojnie, Ty Lideczko, Dylusia i Tara. Mam nadzieję że suńki się pokochają :) A płacz sobie z tego szczęścia - takich łez to my wszystkim życzymy :lol:[quote name='Grosziwo']No i jak oglądam te zdjęcia to się okazało, że mój pęcherz musi być bardzo blisko oczu, jakoś mi się zamoczyły :lol: Dylaneczko, kochane czarne słoneczko bądź zdrowa, szczęśliwa i przysparzaj samej radości Alfie. Kocham was ! Ja też coś nie tak z tym pęcherzem mam..........:razz: [quote name='Monika z Katowic']Dylanka będzie oglądać TV i sypiać na dywanie, a może nawet w pościeli... :loveu: Po tylu latach ma dom!!!:loveu: Ja się Ciebie grzecznie pytam - SKĄD WIEDZIAŁAŚ???????????? :mad: Będą dowody ;) [quote name='zuziaM']Alfuniu, ja jestem najszczesliwsza na swiecie, ze Dylunia jest wlasnie u Ciebie .... Plakalam po rozstaniu, a teraz ze szczescia ..... Dylcia jest tak uroczym, przekochanym, spokojnym, cieplutkim, przymilnym i naprawde slicznym psim sloneczkiem, ze zakochasz sie tak jak ja, tak szybko, ze nawet nie zauwazysz kiedy .... I nie mam zadnych watpliwosci, ze nie bedzie spiec miedzy dziewczynkami, bo Dylunia kocha wszystkie psiaczki. Nie ma zadnych lekow przed nimi. Jest otwarta na kontakty, chetnie podchodzi do kazdego psiaka sie przywitac. Wsadza nosek do kazdej psiej miseczki, zeby sprawdzic, czy jest tam cos smacznego .... nawet , jesli wlasciciel miseczki wlasnie przy niej stoi. Ona sie nie boi nikogo i niczego. Aut tez sie nie boi, co akurat nie jest dobre, ale pewnie i tak nie bedzie miala z nimi bliskich kontaktow. Uczylam Dylcie roznych zachowan poprzez gestykulacje rekoma. Kiedy nie chcialam, zeby za mna szla, to machalam rekoma, zeby odeszla ... kiedy chcialam, zeby zostala, to tez pokazywalam to rekoma. Kiedy ja wieczorem wolalam do domu, to swiecilam do niej latarka, a ona na nia zywo reagowala i przychodzila zaraz. Ja bym Ci jeszcze zaproponowala cos, co sama chcialam zrobic, a czego nie zdazylam. Mianowicie kupic Dyluni taki maly dzwoneczek, jakie maja przy obrozkach kotki ( to w celu odstraszania ptaszkow, na ktore kotki chca polowac ). Taki dzwoneczek zawsze ( w razie potrzeby ) podpowie Ci, gdzie Dylunia jest. Z nieslyszacym pieskiem niestety sa wlasnie problemy z komunikacja. Dylcia sie uwielbiala u nas zaszywac w takie miejsca, gdzie ja bylo czesto trudno znalezc. Ona to uwielbia. No w mieszkaniu, oczywiscie , bedzie miala zawezone pole do manewru, ale na dworze .... oby sie to nigdy nie zdarzylo !!!... jesli kiedykolwiek by sie gdzies oddalila sama, to zawsze dzwonek powie, dokad poszla .... No i pamietaj Lidziu, zeby Dylunie zawsze ode mnie wycalowac .... Na poczatku tego bardzo nie lubila, ale potem sie musiala przyzwyczaic .... bo ten pysio ma taki cudny, ze nie moglam sie opanowac nigdy !!! I mimo, ze wiem, ze ma najcudowniejszy domek na swiecie, to .... tesknie za tym wesolaczkiem..... dawala mi naprawde wiele powodow do radosci ... nie raz sie z niej usmialam ..... potrafi rozbawic ta mala cudna psinka ... potrafi.... Calusy !!!!!!!!!!!!!!!!!!! [quote name='zuziaM']I ciekawa jestem, gdzie przespala pierwsza noc .... Bo kiedy byla u mnie podczas choroby uszka, to spala wylacznie na wersalce ..... rozciagnieta na boczku ... I chrupeczki kiedy bedzie jadla, to nie zdziw sie, bo ona nie lubi ich jesc z miseczki, ale sobie wysypuje, a dopiero potem zjada .... Ja pozniej dawalam jej juz chrupki na plaskim talerzyku, wtedy prosto z niego jadla. Zuziu - wszystko przyjęte do wiadomości :lol: Nad dzwoneczkiem pomyślę, pomysł mi się podoba tylko tu samo centrum miasta - muszę zobaczyć czy go w ogóle byłoby słychać ....... Do spięć nie dojdzie bo rzeczywiście one obie to oazy spokoju, choć moja Tarcia robi przy Dylance wrażenie takiej nobliwej, starszej Pani. Bo Dylanka to taki podlotek :lol: Gdzie w nocy spała, to szczerze napiszę że nie wiem :shake:. Po prostu to czekanie na nią , ta choroba mnie tak zmogło że już ok. 2,30 zasnęłam:shake:. Obudziłam się w nocy raz bo.........coś dużego czarnego po mnie chodziło...... Powiedziałam temu czemuś na długich nogach, że ma się kłaść obok i spać a nie się kręcić i toto tak zrobiło.....Efekt rano uwieczniłam na fotkach ale wstawię wieczorem bo mam nadzieję jej jeszcze kilka zdjęć dziś zrobić....... Była na razie jedna wpadka - siusiu wczoraj wieczorem na dywanie ale to pewnie emocje. Dziś koo pięknie na podwórku ale siusiu nie zrobiła, niedługo z nią jeszcze raz wyjdę ;) Ciąg dalszy raportu na pewno będzie jeszcze dziś plus foty oczywiście :lol:
  5. I jeszcze Dylanka odpoczywająca :lol: Kuperek też mam ładny :lol: Profil też niczego sobie, prawda?????? Koty na razie robią :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jeszcze dziś wyjdziemy na wieczorno-nocny spacerek a od jutra już .......codzienne życie........
  6. Z Tarą pierwsze zapoznanie nastąpiło na podwórku. Sunie się obwąchały, pomachały ogonkami i......poszły na trawkę. Jak na razie nie było żadnego spięcia i obserwując je obie myślę, ze spięcia nie będzie......... Jednak miłości jeszcze też nie ma, musimy trochę na nią poczekać :lol:. Ciąg dalszy fotek: Przeglądam się w lustrze - ładna jestem :lol: I czego mnie tak ciągle fotografujesz ??? Nie znasz mnie?????? Odpocznę......
  7. No i pierwsza porcja zdjęć Dylanki ze Szczecina: Jestem na moim nowym podwórku: Z tym Panem przyjechałam. Byłam bardzo grzeczna w podróży, wszyscy mnie chwalą :lol: A tu już jestem w swoim domu. Chodzę, chodzę, zwiedzam, zwiedzam.....
  8. Dylanka już od 40 minut jest u mnie a właściwie ze mną :multi:. Pierwsze 20 minut pochodziłyśmy sobie wraz z Tarą po podwórku, na wstępne zapoznanie . Jednak później się solidnie rozpadało i przyszłyśmy do domu:lol: Teraz dziewczyna sobie pojadła, zjadła kolację swoją i Tary - no w końcu to głodna była, nie? Tara jak zwykle pozwoliła. Ona zanim się zabrała za jedzenie to go już nie było :evil_lol:. Na razie zdjęć z domu nie będzie bo Dylanka ciągle sobie chodzi i zwiedza, chodzi i zwiedza.......Trudno zrobić fotkę bo prawie wciąż jej kuperek widzę. Ale będę się starała jeszcze coś dziś uchwycić :lol:
  9. Nikuś przepraszam :oops:.Twoja prawda:lol: O 16,20 Dylanka wyjechała od ZuziM :lol:.Niestety z przykrością muszę przyznać, że nie wszyscy faceci są tacy jak Nikuś:-(. Pan Robert, którego znam jako człowieka od komputerów i tutaj rzeczywiście nic mu nie można zarzucić, w porównaniu z Nikusiem wysiada w przedbiegach :shake:. On w tym co gadał to miał być w tej podróży super zorganizowany i sprytny. jeśli spryt polega na tym, że on te 436 km. jechał w jedna stronę 8 godzin to ja bardzo, bardzo dziękuję :angryy:. Mam tylko nadzieję, że w stronę do Zuzi robił sobie przerwy np. na obiad bo jak w drugą też będzie tyle jechał to mi umęczy ta Dylankę że strach!!!!!!!!! Czekam na Dylankę, z każdą minutą jest bliżej Szczecina.........:multi:
  10. [quote name='Shania']nie szokuj się...toż ja tylko ogłosiłam go nic więcej:p:p:pPani napisała tak..czy jest możliwośc dowozu psa??a z mojej strony dostanie ukochaną Panią i ogródek:)poprosiłam ja o numer bo na maila mi pisała,,jak odpisze to do niej zadzwonię i porozmawiam:)mam nadzieję, że odpisze[/QUOTE] Byłoby super - a w transporcie to na pewno pomożemy, tylko jeszcze ta wizyta przedadopcyjna, bez tego nie da rady :shake:
  11. [quote name='Shania']cioteczki jest Pani chętna na Uranka, trzeba wizytę przed adopcyjną zrobić...ktoś chce????:eviltong::eviltong::eviltong:[/QUOTE] Shania :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jestem w szoku!!!!!!!! Matko żeby mu się udało!!!!!!!! Normalnie chyba Cię wtedy ozłocę :lol:
  12. [quote name='łolkiee'] Czy mi się wydaje czy Pundo dostał dłuższego włosia? :cool3:[/QUOTE] Może dobrze mu w domu to sobie włosy /albo futerko/ zapuścił?:evil_lol:
  13. Pan Robert wyjechał o 8-mej. Pewnie już niedługo dojedzie do Dylaneczki :lol:. A ja już ładuję baterie do aparatu :lol: w siebie milion różnych piguł bo przecież nie mogę być taka kichająca, chrypiąca i pociągająca jak ONA tu przybędzie :shake:
  14. Mnie chorubsko dopadło ale też chociaż podniosę :lol:
  15. No chyba że tak :lol: bo już się zastanawiałam, czy jutro jakieś fotki Dylaneczki z domu wstawiać :evil_lol:
  16. Proszę, proszę Dylanka ma przed sobą ostatnią noc w Hoteliku a żadna Cioteczka ani Wujaszek jej już nie odwiedza :shake:. Niedługo to będziemy sobie chyba pisać i pisać........ same do siebie :lol:
  17. [quote name='Paulina78'][CENTER]:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: [B]Drogie ciotki i wujkowie!!![/B] Oglaszam jak tylko sie dowiedzialam, ze moge spokojnie napisac zdanie, ze... ktos maly i zastraszony grzeje juz swoj wystraszony tyleczek w ... [B]nowym domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/B] AlfaS :) prosilas o to zdanie i moglam dzis je napisac :)! Juz bezpieczna! I wszystko sie udalo, to najwazniejsze! Sunia zaadoptowana! [/CENTER][/QUOTE] Bardzo się cieszę, ze mogłaś to jedno zdanie napisać :multi::multi::multi:
  18. [quote name='UBOCZE']Alfa, pamiętasz bazarek benzynowy lilk_i na podróż Dylanki do ZuziM.? lilk_a też robiła takie bazarki biletowe. Nie śmiem jej już o to prosić, bo lilk_a zanurzona po uszy w bazarkach. Ale wystarczy, ze ktoś zaprojektowałby ładnie bilecik dla Dylanki za 5 zł. i można byłoby ruszyć bazarek z 80 bilecikami... Ja na pewno też kupiłbym...;) Edit. Znalazłem tamten bazarek lilk_i: http://www.dogomania.pl/threads/175076-do-zamkniAE-cia-KUP-SIMENSOWI-BILET-DO-DOMU-tylko-5-zA-do-12-XII-do-24-00 Może ktoś zaprojektuje hecny bilecik i można byłoby z czymś takim ruszyć...:lol: Dzięki UBOCZE - Ty zawsze szybko i konkretnie :lol:. Bazarek tym razem nie jest potrzebny. Dylanka ta kasę ma na koncie, ma nawet więcej niż potrzeba ;). Tylko ja myślałam że może uda się jakoś taniej żeby nam więcej kasy dla innych psiaków zostało :evil_lol:. Niestety nie każdy jest dogomaniakiem i ma takie serce jak Wy :shake: Trudno, zdecydowałam się że Dylanka jutro przybywa do Szczecina i już :lol:......Niestety ja po nią nie pojadę :shake:. Jak na złość się rozchorowałam :-(. Jakieś przeziębienie czy inne grypsko mnie bierze i nie chcę się zaprawić na amen podróżą bo kto z Dylanką będzie chodził na spacerki???????? Pan Robert pojedzie po nią i ją mi przywiezie :lol:. Już nie mogę się doczekać kiedy ona będzie u mnie.....
  19. [quote name='Nemko']Psiaki są cudowne, ale to juz nieaktualne...:(((([/QUOTE] Szkoda :-(
  20. Ladymonia nie złość się :lol: Może ktoś coś źle przeczytał ale to przecież też może się zdarzyć, prawda? Nasz niepokój po prostu wzbudza fakt, że pewnych wpłat nie ma od czerwca albo od lipca i naprawdę nie wiemy na czym stoimy :shake:. Teraz Parysek ma zapas finansowy ale sama wiesz jak wszelkie zapasy szybko się wyczerpują gdy trzeba dokładać do deklaracji stałych........ A z tą skrzynka u mnie to fakt - często się zapycha niestety :shake:. Jakieś za małe są te pojemności a przynajmniej dla mnie 200 to stanowczo za mało....... Ale zawsze można pisać na wątku lub na mojego mejla - adres w moim podpisie...... I zaglądaj do Paryska, będzie nam w grupie weselej :lol:
  21. Dokładnie tak samo do sprawy podchodzę..A jeszcze chowanie głowy w piasek i brak odpowiedzi na PW :shake:
  22. Przepraszam że się wcinam trochę nie na temat ale ważna sprawa -[B] Ladymonia0610 [/B] czy mogłabyś odpowiedzieć na moje kolejne PW????? Chodzi o Twoją deklarację na Parysa z wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185211-Parys-ju%C5%BC-w-hoteliku-u-ZuziM!!!-Depresj%C4%99-zostawi%C5%82-w-schronie."]http://www.dogomania.pl/threads/185211-Parys-ju%C5%BC-w-hoteliku-u-ZuziM!!!-Depresj%C4%99-zostawi%C5%82-w-schronie.[/URL]. Już znikam i przepraszam :scared:
×
×
  • Create New...