Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Ja też wreszcie po 30-tym kwietnia będę nareszcie trochę luźniejsza... A Deri mi po prostu szkoda......
  2. Tam od fotek jest Grażyna :shake:. I, jak z nią rozmawiałam, to tydzień przed świętami te fotki już zrobiła - miała je tylko zgrać do komputera, dać na serwer i mi podesłać.... Jedyne co mi przychodzi do głowy to to , że chyba jej komputer siadł...... Musze do niej zadzwonić, inaczej się nic nie dowiem...
  3. Foxsowi też się udało i jest już poza kratami, a był do uśpienia http://www.dogomania.pl/threads/206338-FOX-odgryz%C5%82-sobie-ogon-okalecza-si%C4%99-w-DT-brak-deklaracji! To tym bardziej nie rozumiem czemu Grażyna mi tak skąpi tych informacji?????????????
  4. [quote name='mania2101']Rodzina już nie może się doczekać Heleny, strasznie się cieszą, że będzie znowu ktoś przybiegać na powitanie:) ;)[/QUOTE] I podgryzać ręce :evil_lol: Jutro zadzwonię :lol:.
  5. [quote name='mania2101']Cieszę się, że zostałąm tak pozytywnie oceniona przez Pania i przez Helenę, jutro czekam na telefon i w piątek Helena już będzie w nowym domu, całą rodzina się cieszy, pozdrawiam:)[/QUOTE] Witamy serdecznie na wątku przyszły domek Helenki :lol:. To teraz już jestem pewna że nowe fotki będą. A jak Helenka spodobała się reszcie rodziny?
  6. Czytam sobie ten wątek i siedzę cicho ale dziś muszę coś napisać. Mimo, jak sądzę, dobrych chęci tej Pani absolutnie nie jest to ten dom dla tego psa. I to bez względu na to czy to ma być DT czy DS. Oprócz tych wcześniej już poruszanych "oczywistych oczywistości" to przecież zawsze może się zdarzyć tak że np. Pani się gorzej poczuje i będzie musiała np. kilka dni leżeć albo poród będzie wcześniej niż zaplanowany termin - to wszystko jest życie. Pani może tego nie przewidywać w swoim zabieganiu i euforii zostania mamą. My tych emocji nie mamy, musimy rozważać dla tych psiaków wszystkie alternatywy....I nawet ewent. wizyta u tych ludzi nie zwalnia od myślenia o przyszłości. Bez zbędnego rozpisywania się bo chyba wszystko moje przedmówczynie fajnie zasygnalizowały -[B] ten pies absolutnie nie do tego domu. [/B]
  7. Ok, nie ma problemu. Dobrze, ze napisałaś, dziękuję :lol:. A tak prawdę mówiąc to marnie widzę szanse Deri na wyjście ze schroniska :-(. Nie mogę jakoś doprosić sie od tyskich Cioteczek nowych informacji... Zdjęcia aktualne gdzie ma być widać że jej kondycja już marna gdzieś utknęły w aparacie Grażyny :shake:. Ja jestem za daleko żeby pojechać i sama się zorientować i sama nie wiem co o tym myśleć..... Nawet o deklaracje głupio mi prosić jak nic aktualnego nie mam do pokazania......
  8. Kochane mnie jest bez różnicy. Jak dojdzie ta kasa od Cudak - 18 zł. - to Helena będzie "załatwiona". Kasa na szczepienia w tym przypadku by nie była potrzebna bo Pani ja zaszczepi sama. Mam tylko nadzieję, ze Pani się nie rozmyśli i Helenka będzie miała już DS taki na zawsze ;). A reszta kasy z bazarku - nawet nie wiedziałam że tyle tego nazbierałaś :crazyeye: może być do Kociej Doliny bo tam na jedzenie zawsze kasy potrzeba a może do mnie. Wy decydujcie..... A czy ta kicia, która ewent. ma do mnie przyjechać to przyjedzie po sterylce czy sterylkę będziemy u mnie robić? Bo wtedy kasa byłaby potrzeba na ten zabieg... Tak czy siak najpierw czekamy do piątku...:kciuki::kciuki::kciuki:
  9. Na razie doszło 11 zł. od kotx2 z miau. Bardzo dziękujemy!!!!!!!! Pierwszy post uzupełniony :lol:
  10. Wiesz co - dla mnie może być ta pingwinka :lol: Ale mam też prośbę jak byś mogła postaraj się dowiedzieć jak najwięcej na temat tego łysego chudzielca / bo on mi coś spać nie daje/ i tego starszego czarnego kota, którego wstawiłaś do adopcji wirtualnej. Chodzi mi konkretnie o numerki 1 i 12. Może im moglibyśmy jakoś pomóc? Tylko następny tymczasik to na takich zasadach jak Helena , ok? Czyli ja daję dom, jedzenie i miłość a Wy pomagacie w wydatkach na weta, pasuje?
  11. Ok, potwierdzę i w ogóle uzupełnię dziś pierwszy post :lol:. Już po wizycie i ......... myślę, że piękna Helena będzie miała super dom !!!!!! Pani nasza kiciunia się spodobała a i Helenka nie odstępowała Pani na krok tylko siedziała a właściwie leżała na kanapie przez całą wizytę i ciągle chciała się bawić i być głaskaną :lol:. Przez Panią oczywiście :evil_lol: Wstępnie jestem z Panią umówiona tak: - dziś podsyłam Pani linki do wątków Heleny na dogo i miau, - jutro się kontaktujemy i w piątek wyprawa za granicę. Pozwolę sobie osobiście odwieść Helenkę i tym sposobem będzie 2 w 1. Wizyta przedadopcyjna i wycieczka. Podpiszemy umowę adopcyjną i wracam sama :placz: - Pani bierze na siebie szczepienia Helenki. Ma zaufanego weta, który będzie kicię w przyszłości prowadził. Ode mnie Pani dostanie te karty informacyjne leczenia Helenki, które dał mi mój wet. Cudak masz dla mnie następną tymczaskę? Czy szukać gdzieś indziej? Możecie mi podesłać wzór umowy adopcyjnej? Kto ma? I ........ Helenka została "namierzona" na Cafeanimal a nie w Poczekalni TOZ-u.
  12. Kochani był sensowny telefon o Helenkę :lol:. Pani wcześniej miała kotka, ostatnio 6 lat fretkę. Fretka zmarła niestety... Pani wypatrzyła Helenkę na Poczekalni TOZ-u. Mieszkanie na parterze, nawet podobno jest drabinka gdyby kiedyś w przyszłości kicia chciała wchodzić i wychodzić przez okno. Dzielnica bardzo spokojna. W domu 2 dzieci - 15 i 23 /chyba :oops:/ lat. Wizyta przedadopcyjna - nie ma problemu. Podpisanie umowy też bez problemu. Jedyny problem z wu izytą to ewent. my byśmy mieli to Pani mieszka w Gertz w Niemczech. To 10 km. od Gryfina - ale pracuje tuż koło mnie :lol:. Wstępnie jesteśmy umówione że Pani jutro odwiedzi Helenkę........ I co Wy na to????????
  13. Uwielbiam te Wasze relacje z życia Misi i jej przyjaciół :loveu:
  14. [quote name='Romka']Mam w domu 2 psiaki,w tym staruszka Pako,lat 14...nie mogę wziąć 3 psiaka nie dam rady...[/QUOTE] Ja to rozumiem ale czy Antek zrozumie to nie wiem ;)
  15. [quote name='Romka']Goldenku,czasami myślę,że on czeka na mnie...[/QUOTE] To na co Ty czekasz? :evil_lol:
  16. [quote name='UBOCZE']Misia to śmierdziuch...:crazyeye: Dziś na spacerze nasza subtelna panna wytarzała się w jakimś gie, i to wcale nie zwierzęcym!:mad: A potem to pełne wyrzutu spojrzenie w wannie!:roll: Oj, Misia, Misia, co my z Tobą mamy...:p :evil_lol:[/QUOTE] Misia jest i tak subtelna, doceń to :lol:. Moja Dylanka też kiedyś na porannym spacerku znalazła jakieś gie i bardzo dokładnie się w nim wytarzała. Zrobiła to naprawdę ekspresowo i zanim zdążyłam zareagować już sprawę miała załatwioną :angryy:. Ciężko było po schodach na czwarte piętro wejść tak ślicznie pachniało. W domu oczywiście solidna kąpiel i też spojrzenie pełne wyrzutu ze strony biednej psinki. Nic, przeżyliśmy.... Ten sam dzień spacer wieczorny, a właściwie nocny bo my ostatni raz tak ok. 2-3 w nocy wychodzimy... Pięknie spacerujemy i nagle widzę a Dylanka buch i już się o coś ambitnie wyciera. Oczywiście szyba reakcja, psica do domu.... Znów smród na schodach, że zabić się idzie....Choć pachniało inaczej niż rano... Kolejna solidna kąpiel.... Znów to spojrzenie....... Następny dzień: spacer, ja wyczulona na maxa. Dylanka też zresztą... I.......Dylanka leży, tarza się w tym wczorajszym czymś.... Przy świetle dziennym widziałam co to - stara, strasznie śmierdząca ryba..... Kąpiel, biedna oczka, skrzywdzona psinka.... Czyli reasumując w ciągu półtora dnia trzy takie zapachowe atrakcje i trzy kąpiele :evil_lol:Ale od tamtej pory dokładnie nauczyłam się kontrolować Dylankę i rozglądać się na boki czy jakieś "jej" perfumy nie leżą.....
  17. [SIZE="4"][B][COLOR="red"]Kochani - WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!![/COLOR][/B][/SIZE]
  18. [SIZE="4"][B][COLOR="red"]Kochani - WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!![/COLOR][/B][/SIZE]
  19. [SIZE="4"]Kochani - WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!
  20. [SIZE="4"][B][COLOR="red"]Kochani - WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!![/COLOR][/B][/SIZE]
  21. [SIZE="4"][B][COLOR="red"]Kochani - WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!![/COLOR][/B][/SIZE]
×
×
  • Create New...